Autobiografia. Dzieje moich poszukiwań prawdy - audiobook

Oceń:
Format audiobooka:
MP3
Format MP3
słuchaj
na czytniku
słuchaj
na laptopie
słuchaj
na smartfonie
Format stosowany przy audiobookach. Jest to plik dźwiękowy (książka w wersji audio, czytana przez lektora), który można odsłuchać na urządzeniach posiadających głośnik, takich jak: smartfon, tablet, laptop czy czytnik.
słuchaj
na laptopie
Zakupiony audiobook trafi do Twojej Biblioteki, gdzie będzie dostępny jako .zip. Po jego rozpakowaniu będziesz mógł odsłuchać audiobooka za pośrednictwem dowolnego programu umożliwiającego odtwarzanie plików mp3. Obecnie większość komputerów od momentu zakupienia wyposażona jest w program umożliwiający odsłuchiwanie plików MP3. Jeśli jeszcze nie posiadasz takiego programu, możesz go szybko zainstalować na swoim laptopie.
słuchaj
na czytniku
Spora część czytników poza możliwością odczytywania e-booków (plików EPUM, MOBI, PDF) posiada również możliwość odsłuchiwania audiobooków. Wystarczy, że zgrasz zakupiony plik w formacie .zip na komputer, rozpakujesz go, wgrasz na czytnik i... gotowe! Audiobooków możesz słuchać m.in. na czytnikach marki PocketBook oraz wszystkich innych, które posiadają wejście słuchawkowe.
słuchaj
na smartfonie
Zakupiony audiobook trafi do Twojej Biblioteki, gdzie będzie dostępny jako .zip. Po jego rozpakowaniu będziesz mógł odsłuchać audiobooka za pośrednictwem dowolnego programu umożliwiającego odtwarzanie plików mp3. Obecnie większość smartfonów od momentu zakupienia wyposażona jest w program umożliwiający odsłuchiwanie plików MP3. Jeśli jeszcze nie posiadasz takiego programu, możesz go szybko zainstalować na swoim smartfonie.
ISBN:
978-83-7927-379-9
Język:
Polski
Data wydania:
10 października 2015
Rozmiar pliku:
906 MB
Czas:
16 godz. 17 min.
Zabezpieczenie:
Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Cena Virtualo
28,10 zł
29,95 zł
Cena w punktach Virtualo:
2810 pkt.

Pełny opis

Był prorokiem i osobą świętą, a zarazem grymaśnym i dokuczliwym starcem. Gdyby przyszedł na świat dwa tysiące lat wcześniej, jego nauki przekształciłyby się w religię, którą nazwano by bezgwałtem (ahimsą) i niesprzeciwianiem się złu, męstwem i poszukiwaniem Prawdy, czyli Boga.

W religiach Wschodu bezgwałt, czyli rezygnacja z przemocy, pojawił się wcześniej: w buddyzmie i w dżinizmie, ale kombinacja tych cech z odrzuceniem lęku i rozumną pobłażliwością dla grzeszników jest oryginalnym pomysłem Gandhiego.

Jego imiona Mohandas Karamczand mogą oznaczać „sługę piękna” oraz „zmieszany (zakłopotany) księżyc”. Znamy go jednak jako Mahatmę, czyli Wielką Duszę, ale jest to nie imię, a tytuł, jaki przyznano mu w Indiach po powrocie z Afryki Południowej, gdzie zaczęła się jego praca i kariera życiowa. Jest to tytuł jednorazowy – nikt więcej go nie otrzymał. Gandhi bardzo go nie lubił. Wolał, żeby nazywano go, jak za młodu, bhai (bratem) czy bapuji, co znaczy „szanowny pan ojciec”.

Krzysztof Mroziewicz, ambasador RP w Indiach 1996–2001


Gandhi był prawdziwym rewolucjonistą, który wywalczył niepodległość Indii. Żył własnym przesłaniem i był jego głosicielem. Bardzo niewielu polityków dwudziestego wieku wciąż liczy się w dzisiejszym świecie, ale on z pewnością pozostaje postacią ważną i aktualną. Należy do tej samej kategorii co Jezus i Budda.

W Polsce stanowił inspirację politycznych przemian bez użycia przemocy. W kwestiach ekonomicznych zawsze zauważał potrzeby, piętnując chciwość. Apelował do przywódców mocarstw, by przykładali większą uwagę do zapewnienia dobrobytu krajom potrzebującym, nie zaś nabijali kiesę garstce milionerów. Gdyby Gandhi żył w dzisiejszych czasach, wciąż byłby orędownikiem spraw ludzi biednych.

 

dr Surender Bhutani, profesor wizytujący Polskiej Akademii Nauk