Facebook - konwersja
Czytaj fragment
Pobierz fragment

  • Empik Go W empik go

Kim jesteśmy - a kim moglibyśmy być - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Data wydania:
28 maja 2015
Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Czytaj fragment
Pobierz fragment

Kim jesteśmy - a kim moglibyśmy być - ebook

Presja osiągania jak najlepszych wyników i nieustanny stres zabijają motywację i chęć do nauki, odbierają radość uczenia się i niszczą wrodzoną potrzebę odkrywania otaczającego świata.

Tymczasem nasz mózg najlepiej rozwija się dzięki kreatywności i entuzjazmowi. To właśnie one powodują, że lepiej przyswajamy wiedzę, potrafimy wykorzystywać nasze możliwości, a co za tym idzie, dostrzegamy sens uczenia się.

Niestety nasza kultura, nastawiona na wyścig i dążenie do sukcesu za wszelką cenę, odrzuca możliwość działania innego niż nastawionego na cel. Nie dziwi zatem, że najbardziej rozpowszechnione choroby naszej cywilizacji to wewnętrzne wypalenie, depresja i demencja.

Znany niemiecki neurobiolog, Gerald Hüther, proponuje radykalną zmianę myślenia. W oparciu o wyniki badań nad mózgiem stawia prowokującą – i dla wielu mocno deprymującą tezę: Większość z nas to „niedorozwinięte wersje” własnych potencjałów i możliwości.

W książce „Kim jesteśmy – a kim moglibyśmy być” Hüther pokazuje z neurobiologicznej perspektywy, w jaki sposób każdy może stać się tym, kim naprawdę mógłby być, gdyby wykorzystał predyspozycje, jakimi rzeczywiście dysponuje.

Kategoria: Popularnonaukowe
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-65223-18-0
Rozmiar pliku: 557 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Na wejście

Czasem odczuwam wyraźnie, jak wspaniałe jest życie, i zaczynam popadać w zdumienie. Istnieje tak wiele rzeczy, nad którymi można się tylko z pełnym zachwytem zamyślić i ulec niekończącemu się zdziwieniu. To cud, że nasza błękitna planeta mogła w ogóle powstać jako żywa wyspa w niewyobrażalnym bezkresie kosmosu. Równie nieprawdopodobna jest przeogromna różnorodność form życia, jaką stworzyła ewolucja żywych organizmów na Ziemi. Gdy patrzymy na nas samych, na to, czym się staliśmy we względnie krótkim przecież czasie, możemy popaść tylko w oszołomienie. Minęło zaledwie sto tysięcy lat od chwili, kiedy pierwsi przedstawiciele naszego gatunku wyruszyli w drogę. Od tamtej pory rozeszliśmy się po całej Ziemi, znaleźliśmy się nawet na Księżycu. Nie tylko odkrywamy i kształtujemy nasze otoczenie, ale także zaczynamy coraz lepiej rozumieć samych siebie. Nasze życie to proces poznawczy. Od powstania gatunku posunęliśmy się zdumiewająco daleko na drodze poznania i nikt nie wie, dokąd nas ona zaprowadzi. Jeżeli jednak byśmy się zatrzymali, jeżeli w którymś momencie zarzucili poszukiwania, uznawszy że wiemy już wszystko i że wszystko już pojęliśmy, utracilibyśmy największy dar, jaki przynieśliśmy na ten świat: radość odkrywania.

Na szczęście nie musimy za każdym razem zaczynać odkrywczej podróży przez życie od samego początku. Podróż ta bowiem w zasadzie nie zaczyna się w dowolnym miejscu i czasie, lecz właśnie w tym świecie, który pozostawiły nam poprzednie pokolenia jako rezultat własnych wysiłków tworzenia świata pozbawionego problemów, w którym wszystko miało być lepsze. Jednak nie wszystko, co otrzymaliśmy w spadku, okazuje się dzisiaj użyteczne. Z niektórych rzeczy chętnie byśmy zrezygnowali, a wiele spośród tego, co odziedziczyliśmy, sprawia nam obecnie dużo większy problem, niż mogliby lub chcieliby przypuszczać nasi przodkowie. Ale co by to było za życie, gdyby wszystko było już takie, jak sobie życzymy? Jutro nie oferowałoby żadnych niespodzianek, a pojutrze – żadnych rozczarowań. Nie potrzebowalibyśmy już nic robić i nie byłoby niczego, o co moglibyśmy się troszczyć. Wtedy utracilibyśmy inny wielki cud, który przynieśliśmy na ten świat: pasję tworzenia.

Na szczęście nasze problemy są nadal wystarczająco duże, a poza tym nie pojęliśmy jeszcze wszystkiego. Dlatego nadal jesteśmy w drodze jako odkrywcy i twórcy, podobnie jak wszystkie zwierzęta zdolne do uczenia się. Z jedną zasadniczą różnicą: mamy większy mózg, który jest w stanie więcej zapamiętać. Co istotniejsze: nasze doświadczenia, naszą wiedzę oraz pozyskane po części w sposób bolesny przekonania o tym, co w życiu ważne, możemy przekazać innym, zwłaszcza naszym dzieciom. W ten sposób ludzie z pokolenia na pokolenie powierzali potomkom swoją wiedzę, zdolności, umiejętności i sprawności. Nawet jeżeli spora część wspólnie wygenerowanych i przekazanych zasobów wiedzy została utracona, to i tak ów skarb nieustannie się rozrasta. Nigdy wcześniej ludzie nie wiedzieli tyle i nie byli w stanie tak wiele dokonać, ile my dzisiaj.

Im jednak skuteczniej zmieniamy świat z pomocą tej całej wiedzy i według własnych wyobrażeń, tym mocniej sami podlegamy procesowi przemian. Proces ten dotyczy także naszego rozwoju. Nigdy wcześniej w dziejach ludzkości w tak krótkim czasie nie został wyzwolony tak radykalny i globalny proces przemiany dotychczasowych warunków życia jak w naszej epoce. W sposób nieunikniony zmieniamy także sami siebie w zakresie dotychczas niespotykanym. To rodzi pewne obawy, nie wiemy bowiem, kim się staniemy.

Zawsze chyba domyślaliśmy się, że w każdym człowieku – a więc także w was i we mnie – tkwi więcej, niż to, co sobą dotąd reprezentowaliśmy. Wystarczy sobie przez moment wyobrazić, że dorastaliśmy jako Inuit za Kręgiem Polarnym albo jako Indianka w Amazonii, w tropikalnych lasach deszczowych. Albo na przykład na naszym podwórku jako dziecko bezrobotnej, samotnej matki czy też dobrze sytuowanej rodziny wykładowców szkół wyższych. Albo u rodziców, którzy w ogóle nie mówią po niemiecku, a być może nawet nie potrafią czytać ani pisać. Wszędzie tam na kogoś byśmy wyrośli – zarówno wy, jak i ja. W każdym z tych miejsc bylibyśmy jednak inni. W zależności od tego, w jakim kręgu kulturowym i w jakich warunkach byśmy dorastali, rozwijalibyśmy ściśle określone, przekazane nam możliwości lepiej niż inne.

Otrzymalibyśmy również inny mózg. Zależnie od tego, czy dorastalibyśmy w świecie mniej lub bardziej złożonym, zależnie od tego, na ile udałoby nam się w tym świecie zadomowić, zrozumieć go oraz stać się jego współtwórcami – mniej lub bardziej złożone byłyby neuronalne i synaptyczne wzorce połączeń w naszym mózgu.

To jest właśnie zasadniczy wniosek, jaki sformułowali w ostatnich latach badacze mózgu: kształtuje się on zgodnie z tym, jak i do czego używamy go szczególnie chętnie, a więc intensywnie. Tym samym nasze życie, a także świat naszych dzieci, który coraz silniej zmieniamy, muszą również oddziaływać na nas samych. A jeżeli badacze mózgu mają rację, to winniśmy przyjąć, iż takie przemiany oddziałują albo korzystnie, albo niekorzystnie na rozwój potencjału znajdującego się w nas i w naszych dzieciach oraz na wykształcenie mniej lub bardziej złożonych sieci połączeń mózgowych.

„Brakujące ogniwo między małpą a człowiekiem cywilizowanym to właśnie jesteśmy my” – nauczał już kilkadziesiąt lat temu Konrad Lorenz. Nie powiedział, jak dalece zbliżyliśmy się już do kogoś, kim moglibyśmy się stać. A jeżeli szukać wniosków z badań naukowych, które mogłyby wyjaśnić, jak wygląda nasze wnętrze, a zwłaszcza nasze mózgi, i co będzie z nami w przyszłości, to niestety, bardzo niewiele dowodzi, że owego przejścia dokonalibyśmy o własnych siłach. Nie posiadamy wolnej woli, nie udaje się nam także stłumić wyniesionych z epoki kamienia łupanego sposobów zachowania. Dyryguje nami podświadomość, a nasze „ja” nie ma pojęcia, kim jest, nie mówiąc już o tym, ile posiada wcieleń. Naszymi uczuciami sterują hormony, a te zaciemniają umysł. Jedyne, co można przewidzieć z wysokim prawdopodobieństwem, to to, że im jesteśmy starsi, tym częściej, statystycznie rzecz biorąc, zapadamy na depresję lub demencję. Świetnie! W obliczu rozpoznań naukowych nie pozostaje nam nic innego, jak tylko pogodzić się z faktami.

Na szczęście istnieją również wnioski z innych badań, które wskazują odmienny kierunek rozwoju. O nich jednak nie słyszymy za często w mediach. Nie sprzedają się bowiem zbyt dobrze, ponieważ nie opisują, co w nas jest najgorsze, i dlaczego tak wielu spośród nas ma nieudane życie. Media przytaczają jedynie liczne drobne przykłady z całego kraju, pokazujące nie tylko, że można, lecz także w jaki sposób tak ukształtować nasz własny świat, a tym samym świat naszych dzieci, aby w przyszłości udawało się coraz lepiej rozwijać wspaniały ludzki potencjał, jaki tkwi w nas wszystkich i skrywa się w każdym z nas osobna.

Swoją książką zapraszam więc do wspólnego poszukiwania odpowiedzi na pytanie, jak mogłoby funkcjonować wiele spraw w waszym domu, w szkole waszych dzieci, w okolicy, w której mieszkacie, lub w waszej firmie. To, czego powinniśmy szukać, to nie tajemnica sukcesu. Aby odnosić sukcesy we współczesnym świecie, nie trzeba ani rozwijać swojego potencjału, ani zbyt daleko awansować w przechodzeniu od małpy do człowieka. Jeżeli nadal macie nadzieję na znalezienie w tej książce wskazówek, jak można wykorzystać wyniki badań neurobiologicznych do jeszcze lepszego urządzenia własnego życia, stosunków z innymi ludźmi, wychowania dzieci lub planowania zawodowej przyszłości, to radzę lepiej od razu ją zamknąć i odstawić w najbardziej odległym miejscu na półce. Być może weźmiecie ją do ręki później, kiedy zorientujecie się, jak łatwo w trakcie poszukiwania sposobu na sukces w życiu można przeoczyć właśnie to, co czyni życie udanym, a czego nie można „sprawić” i co nie dzieje się samo przez się.

To, czego chcemy poszukać w tej książce, to nie tajemnica sukcesu, lecz tajemnica powodzenia. Cecha szczególna owej tajemnicy polega na tym, że nie można jej ani opisać, ani objaśnić. Ona, być może zabrzmi to staromodnie, musi sama się objawić. To oznacza, że jest obecna zawsze i wszędzie oraz oddziałuje niezależnie od nas i od naszej aktywności. Gdyby było inaczej, nie powstałaby ani nasza cudowna planeta, ani życie, jakie rozwinęło się na Ziemi w całej różnorodności i bogactwie. Nie byłoby także i nas, z mózgami zdolnymi przez całe życie do poznawania rzeczywistości. Tak więc tajemnica powodzenia kształtuje rzeczywistość niezależnie od tego, czy ją dostrzegamy, czy nawet rozumiemy. Nie możemy także wymusić, aby coś się powiodło. Dlatego też pisanie książki o czymś, czego nie da się absolutnie opisać, co tylko przy pewnej dozie szczęścia – albo, żeby użyć ponownie nieco staromodnego, ale pasującego słowa: łaski – objawi się temu, kto jest otwarty, aby ją wyczuć, jest chyba najbardziej szalonym pomysłem, na jak można wpaść.

Oczywiście, to może się udać tylko wówczas, gdy nie będziemy od razu szukali gotowych odpowiedzi i recept. Być może trzeba raczej zadawać sobie pytania. I powinny to być pytania, które skłonią nas samych do poszukiwania odpowiedzi poprzez przemyślenia oraz na podstawie własnych doświadczeń. Musimy także próbować kierować się nie tyle wykształconymi dotychczas wyobrażeniami, ile raczej wyobraźnią. W końcu również na każdym etapie naszej wyprawy odkrywczej powinniśmy zadawać sobie krytyczne pytania: czy odpowiedzi, jakie znaleźliśmy, potwierdzają doświadczenia nie tylko nasze, lecz także naszych znajomych i bliskich. Nie wiem, czy to się uda, ale zapraszam was do podjęcia wspólnie ze mną tej próby…
mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: