Facebook - konwersja
Czytaj fragment
Pobierz fragment

Gry tajnych służb - ebook

Wydawnictwo:
Data wydania:
30 września 2015
Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Czytaj fragment
Pobierz fragment
27,90

Gry tajnych służb - ebook

Dorota Kania dziennikarka śledcza, autorka bestselerowych książek, Cień Tajnych Służb oraz Resortowe Dzieciposzukuje odpowiedzi na te pytania w najnowszej książce Gry Tajnych Służb.

W książce znajdują się nieznane dokumenty nie znane tej pory operacje tajnych służb – w każdej pojawiają się osoby, które zginęły w dziwnych okolicznościach lub zostały zamordowane a sprawców nie ustalono. Niektóre z wątków książki: Jacek Bartosiak, II sekretarz polskiej ambasady w Bejrucie ( funkcjonariusz SB, znający tajne operacje na Bliskim Wschodzie); Walerian Pańko, prezes NIK zaraz po tym gdy wyszła na jaw afera FOZZ zginął w wypadku samochodowym; Gen. Jerzy Fonkowicz – funkcjonariusz Informacji Wojskowej, później LWP. Bliski współpracownik Jaroszewicza – zginął w bardzo podobny sposób; Tadeusz Steć – przewodnik sudecki, został zamordowany przez nieznanych sprawców. Miał wejść do tajnego niemieckiego archiwum razem z Jaroszewiczem i Fonkowiczem itd.

Kategoria: Literatura faktu
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8043-034-1
Rozmiar pliku: 9,5 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

ROZDZIAŁ 1. STEFAN NIEDZIELAK. STANISŁAW SUCHOWOLEC. SYLWESTER ZYCH

ROZDZIAŁ 1

STEFAN NIEDZIELAK. STANISŁAW SUCHOWOLEC. SYLWESTER ZYCH

Zabójstwa księży u progu III RP

Zabójstwa księży: Stefana Niedzielaka, Stanisława Suchowolca oraz Sylwestra Zycha, stały się symbolem przejścia systemu PRL do III RP. Każdy z trzech księży został zamordowany w nocy, gdy nie było żadnych świadków. Do dziś nie wykryto sprawców ich śmierci, jednak tropy wskazują, że za tymi zbrodniami stoją funkcjonariusze komunistycznej bezpieki.

6 lutego 1989 r., inauguracja obrad Okrągłego Stołu. Mec. Władysław Siła-Nowicki w swoim przemówieniu wzywa do uczczenia minutą ciszy zamordowanych kilka tygodni wcześniej księży: Stanisława Suchowolca i Stefana Niedzielaka. Uczestnicy obrad wstają, jednak zarówno tej sceny, jak i przemówienia mec. Władysława Siły-Nowickiego nie zobaczyli widzowie TVP — została wycięta. Usunięcie tej sceny z jedynego kanału telewizyjnego, do jakiego wówczas mieli dostęp Polacy, jest swoistym symbolem — śledztwa były tak prowadzone, by wymazać z nich wszystko, co mogło się przyczynić do wyjaśnienia zabójstwa księży.

Trzynaście lat później, 5 lutego 2002 r., Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie będąca w strukturach Instytutu Pamięci Narodowej wszczyna śledztwo w sprawie funkcjonowania od 28 listopada 1956 r. do 31 grudnia 1989 r. w strukturach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych związku, kierowanego przez osoby zajmujące najwyższe stanowiska państwowe, który miał na celu dokonywanie przestępstw, w tym zabójstw działaczy opozycji politycznej i duchowieństwa. Śledztwo objęło swoim zakresem 46 różnych wątków — w 2015 r. było kontynuowanych 11 z nich, w tym sprawy dotyczące ks. Stefana Niedzielaka, ks. Stanisława Suchowolca oraz ks. Sylwestra Zycha.

Postępowanie zainicjował prokurator Andrzej Witkowski, który w maju 2001 r., w wyniku wcześniej podjętych rozmów z ówczesnym ministrem sprawiedliwości prof. Lechem Kaczyńskim oraz prok. Zbigniewem Wassermannem, przedłożył prokuratorowi krajowemu dziesięciostronicową notatkę urzędową z ustaleń śledztwa, jakie prowadził w latach 1990—1991.

Minister sprawiedliwości — prokurator generalny, po przeanalizowaniu treści wskazanego dokumentu polecił Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu prowadzenie postępowania przygotowawczego w sprawie kierowania wykonaniem zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki przez osoby, które w hierarchii partyjno-państwowej w 1984 r. zajmowały wyższe stanowiska od generałów Władysława Ciastonia i Zenona Płatka.

W październiku 2001 r. dyrektor Głównej Komisji prof. Witold Kulesza wydał zarządzenie o prowadzeniu tego postępowania przez prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie.

5 lutego 2002 r. prokurator lubelskiej Oddziałowej Komisji wszczął śledztwo w sprawie funkcjonowania w resorcie spraw wewnętrznych PRL związku przestępczego od 28 listopada 1956 r. do 31 grudnia 1989 r., w Warszawie oraz innych miastach i miejscowościach na terenie całego kraju. Tak szerokim zakresem przedmiotowego postępowania objęto między innymi okoliczności śmierci ponad stu ofiar, które straciły życie w okresie stanu wojennego i w latach następnych — napisał prok. Andrzej Witkowski w numerze 1 Biuletynu IPN ze stycznia 2003 r.

W latach 90. sprawami zabójstwa księży zajmowała się Sejmowa Komisja Nadzwyczajna do Zbadania Działalności MSW (tzw. komisja Rokity, ponieważ na jej czele stanął poseł Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego Jan Rokita). Komisja została powołana 17 sierpnia 1989 r. przez Sejm kontraktowy dla zbadania przestępczej działalności organów MSW w czasie stanu wojennego w Polsce. Przedmiotem jej czynności było zbadanie przedstawionych przez Komitet Helsiński w Polsce 93 wypadków zgonów, co do których istniało uzasadnione podejrzenie, że mogły nastąpić na skutek działań organów bezpieczeństwa PRL. Komisja istniała do września 1991 r., a efektem jej prac był przedstawiony Sejmowi 26 września 1991 r. tzw. raport Rokity, w którym członkowie komisji uznali, że spośród 122 niewyjaśnionych przypadków zgonów działaczy opozycji aż 88 miało bezpośredni związek z działalnością funkcjonariuszy MSW. Ustaliła też nazwiska blisko 100 funkcjonariuszy MSW i urzędników prokuratury, podejrzanych o popełnienie przestępstw związanych z 91 przypadkami zgonów, z których żaden nie został pociągnięty do odpowiedzialności.

Przestępczą działalnością MSW PRL zajmowało się także Biuro Interwencji Kancelarii Senatu kierowane przez Zofię Romaszewską. Ona też była ofiarą działań bezpieki. Jeden z takich „przypadków” stanowiło dwukrotne podpalenie prawego ołtarza w parafii Dzieciątka Jezus na ul. Czarnieckiego na Żoliborzu 10 grudnia 1987 r., tuż przed uroczystością wręczenia Zofii i Zbigniewowi Romaszewskim Nagrody Praw Człowieka. Proboszczem parafii był wspierający opozycję ks. Roman Indrzejczyk, który 10 kwietnia 2010 r. zginął w katastrofie smoleńskiej.

* * *

Pisząc o zamordowanych księżach, nie sposób ominąć działalności Jerzego Urbana na początku III RP, który od kwietnia do września 1989 r. był przewodniczącym Komitetu ds. Radia i Telewizji, będąc jednocześnie ministrem bez teki w rządzie Mieczysława Rakowskiego. Jako szef Radiokomitetu zlecił nakręcenie paszkwilanckiego reportażu na temat śmierci ks. Zycha, a po odejściu z telewizji publicznej 8 kwietnia 1991 r. Urban wspólnie z Aliną Marią Machnicką założył spółkę URMA wydającą brukowy tygodnik „Nie”. Jak czytamy w akcie notarialnym znajdującym się w Krajowym Rejestrze Sądowym, pełnomocnikiem Aliny Marii Machnickiej był Hipolit Starszak (zmarły w styczniu 2015 r.) — funkcjonariusz Służby Bezpieczeństwa, absolwent szkoły KGB w Moskwie, szef Biura Śledczego MSW, a od kwietnia 1984 do maja 1990 r. zastępca prokuratora generalnego.

Alina Machnicka, współzałożycielka tygodnika „Nie” – zdjęcie z akt paszportowych w 1952 r.

Alina Maria Machnicka (ur. 1923) była skoligacona z Jerzym Urbanem — jej matka Zofia, po mężu Poznańska, była z domu Brodacz, tak jak matka Jerzego Urbana, Maria. Na przełomie lat 40. i 50. ubiegłego wieku Machnicka pracowała w Ministerstwie Handlu Zagranicznego, a następnie od 1954 r. jako dziennikarz w „Trybunie Wolności” oraz w Telewizji Polskiej. Machnicka jako jedna z pierwszych dziennikarzy trafiła do Doświadczalnego Ośrodka Telewizyjnego — program emitowano początkowo raz w tygodniu, a od 1 listopada 1955 r. — trzy razy w tygodniu.

Jej mąż Wiesław Konstanciak w czasie wojny był członkiem Armii Krajowej, po wojnie pracował w Ekspozyturze Centralnego Zarządu Rybołówstwa Morskiego; był również zarejestrowany jako agent-informator przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego.

W 1955 r. Machnicka bezskutecznie ubiegała się o wyjazd do matki i dalszej rodziny do Izraela. W 1968 r., będąc redaktorem w Telewizji Polskiej, wyjechała do Francji na stypendium i do Polski już nie wróciła. Ówczesne władze potraktowały opuszczenie kraju przez Machnicką jako zdradę, dopiero w grudniu 1976 r. uzyskała zgodę na zmianę obywatelstwa polskiego na francuskie.

Na wzór ukazującego się od 1970 r. lewackiego bulwarowego francuskiego tygodnika „Charlie Hebdo” powstał tygodnik „Nie”, którego redaktorem naczelnym został Jerzy Urban. W jego tygodniku, podobnie jak we francuskim pierwowzorze, atakowano księży i Kościół katolicki; w prześmiewczy, brukowy sposób co pewien czas w knajackim stylu pisano o zabójstwie księży: Niedzielaka, Suchowolca i Zycha. Warto przy tym pamiętać, że w czasie gdy prowadzono śledztwo w sprawie zabójstwa księży, zastępcą prokuratora generalnego był Hipolit Starszak. Czy pozwoliłby na oskarżenie swoich kolegów z komunistycznej bezpieki o udział w tych zabójstwach?

Akt notarialny spółki URMA wydającej tygodnik „Nie” założonej przez Jerzego Urbana i Alinę Machnicką, której pełnomocnikiem był Hipolit Starszak, szkolony w Moskwie m.in. szef Biura Śledczego MSW PRL

Akt notarialny spółki URMA założonej przez Jerzego Urbana i Alinę Machnicką, której pełnomocnikiem był Hipolit Starszak, szkolony w Moskwie m.in. szef Biura Śledczego MSW PRL

Akt notarialny spółki URMA założonej przez Jerzego Urbana i Alinę Machnicką, której pełnomocnikiem był Hipolit Starszak, szkolony w Moskwie m.in. szef Biura Śledczego MSW PRL

Zezwolenie prezesa Państwowej Agencji Inwestycji Zagranicznych z 3 kwietnia 1991 r. na utworzenie spółki URMA z udziałem podmiotu zagranicznego

Zabójstwo ks. Stefana Niedzielaka Strażnik pamięci Katynia

Ks. Stefan Niedzielak, proboszcz parafii pod wezwaniem św. Karola Boromeusza na Powązkach, został zamordowany w nocy z 20 na 21 stycznia 1989 r. Martwego kapłana znalazł Henryk Różycki, kościelny, który zaniepokojony nieobecnością księdza na mszy o godz. 7 rano, jaką ten zwyczajowo odprawiał, poszedł na plebanię. Natychmiast zawiadomił pracowników administracji cmentarza, którzy zadzwonili do oficera dyżurnego Stołecznego Urzędu Spraw Wewnętrznych. Oficer dyżurny WUSW powiadomił z kolei Dzielnicowy Urząd Spraw Wewnętrznych Warszawa-Wola oraz pogotowie, którego lekarz stwierdził zgon. Na plebanii widać było ślady plądrowania: m.in. została rozbita drewniana szafa, uszkodzono zamek w biurku, ale — co ciekawe — nie zostały skradzione pieniądze. W trakcie przeszukania znaleziono sporą ilość gotówki zarówno w złotówkach, jak i w obcych walutach. Wokół biurka leżały rozrzucone dokumenty, co wyglądało na pozorowane działania. Według policji zabójcy przeszli przez płot od ul. Powązkowskiej od strony Burakowskiej z przystanku autobusowego, następnie powrócili na ten sam przystanek i odjechali w kierunku Żoliborza — pies podjął ślad i zaprowadził milicyjnego przewodnika jedynie do przystanku. Już w trakcie wstępnych oględzin ustalono, że kapłan był brutalnie pobity; miał m.in. złamany nos i szczękę, co potwierdziła sekcja zwłok. Mimo że istniały dowody, iż zabójstwo ks. Niedzielaka miało motyw polityczny, funkcjonariusze Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, którym kierował Czesław Kiszczak, z góry założyli, że motywem zbrodni była kradzież.

Koniec wersji demonstracyjnej.
mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: