Facebook - konwersja
Czytaj fragment
Pobierz fragment

Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska - ebook

Wydawnictwo:
Data wydania:
2 maja 2010
Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Czytaj fragment
Pobierz fragment
29,90

Lech Kaczyński. Opowieść arcypolska - ebook

„Lech Kaczyński. Niełatwo pisać o nim po jego śmierci w pobliżu katyńskiego lasu. W latach swojej kadencji chciał być traktowany z szacunkiem jako symbol prestiżu Rzeczypospolitej. Chciał być kimś w rodzaju nowoczesnego króla. Często zarzucano mu zbyt poważny stosunek do prestiżu prezydenckiej funkcji, w prymitywny sposób składano to na rzekomą pychę i małostkowość. Był to jednak szacunek dla majestatu i powagi Rzeczpospolitej, który brał się ze świadomości, jak ogromnym darem jest wolność. Z gotowości wzięcia moralnej odpowiedzialności za losy Polski przed wszystkimi generacjami, które wcześniej za tę wolność oddały życie. Dlatego tak ostro, niekiedy brutalnie, zadawał pytanie o polską podmiotowość w polityce europejskiej, bał się, że odpowiedzialność za Polskę zastąpiona zostanie płytką chęcią podobania się wszystkim…”

(fragment wstępu)

Tragiczna śmierć Lecha Kaczyńskiego zmieniła charakter książki, która pierwotnie miała być tylko monografią jego prezydentury. W obecnej sytuacji stać się musiała podsumowaniem dokonań jednego z najważniejszych polityków polskich pierwszego dwudziestolecia III RP. Piotr Semka sprostał temu zadaniu. Otrzymaliśmy książkę poważną i niezwykle ciekawą. Autor maluje wyjątkowo uczciwy portret prezydenta, pokazując jego ułomności, ale przede wszystkim jego wymiar, który uczynił go jednym z twórców polskiej najnowszej historii.

Bronisław Wildstein, publicysta, pisarz

Kategoria: Historia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-7700-076-2
Rozmiar pliku: 1,3 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Motto:

„Powodowały nimi skomplikowane i niełatwe do wytłumaczenia racje.
Żywili oni nieokreśloną nadzieję na jakąś lepszą i sprawiedliwszą formę egzystencji.
Rycerskie marzenia i niewytłumaczalny, swoisty romantyczny oportunizm, który pcha ludzi do ślepego rzucania się w niebezpieczeństwa, pozornie po to, aby coś na tym zyskać, a w istocie tylko dlatego, by jakimś jednym bodaj gestem zaprotestować przeciw krzywdom i zniewagom całego życia, by raz jeden wykrzyknąć coś w swoim imieniu”.

Maria Niemojowska, „Ostatni Stuartowie”Lech Kaczyński. Niełatwo pisać o nim po jego śmierci w pobliżu katyńskiego lasu. W latach swojej kadencji chciał być traktowany z szacunkiem jako symbol Rzeczypospolitej. Chciał być kimś w rodzaju nowoczesnego króla. Często zarzucano mu zbyt poważny stosunek do prestiżu prezydenckiej funkcji, w prymitywny sposób składano to na rzekomą pychę i małostkowość. Był to jednak szacunek dla majestatu i powagi Rzeczypospolitej, który brał się ze świadomości, jak ogromnym darem jest wolność. Z gotowości wzięcia moralnej odpowiedzialności za losy Polski przed wszystkimi generacjami, które wcześniej za tę wolność oddały życie. Dlatego tak ostro, niekiedy brutalnie, zadawał pytanie o polską podmiotowość w polityce europejskiej, bał się, że odpowiedzialność za Polskę zastąpiona zostanie płytką chęcią podobania się wszystkim.

Polityczni rywale wyczuwając marzenia o wypełnianiu roli „króla polskich serc i sumień”, włożyli wiele wysiłku, by prezydencki prestiż i status ograniczyć i wykpić. Nie było upokorzenia, nie było insynuacji, których oszczędzonoby Lechowi Kaczyńskiemu w ciągu ostatnich czterech lat kadencji. Kreowano go na człowieka nienawistnego, pysznego, pogardzającego zwykłymi ludźmi. Z rozmów z prezydentem, którego poznałem jeszcze w drugiej połowie lat 80., w czasach gdańskiej „Solidarności”, wiem, jak bardzo bolała go taka linia dyskredytowania jego osoby.

A jednak tragiczna śmierć pierwszego obywatela RP 10 kwietnia 2010 roku przyniosła mu hołdy tłumów. Miał królewski pogrzeb, w trakcie jego pochodu na Wawel bił dzwon Zygmunta. Spoczął wśród królów, u boku tak uwielbianego przez siebie marszałka Józefa Piłsudskiego w krypcie Srebrnych Dzwonów.

Jak za dziesięć lat będzie pamiętana prezydentura Lecha Kaczyńskiego? Czy była to ostatnia próba reformy państwa polskiego, czy, jak chcieli jego przeciwnicy, próba ograniczenia ładu obywatelskiego? Czy nazwisko Kaczyńskiego kojarzone będzie z romantycznymi złudzeniami, czy też traktowane będzie jako dowód determinacji i realizmu, który ocalił Gruzję przed rosyjskim najazdem. Jakie sceny zostaną w zbiorowej pamięci, a jakie zbledną i zostaną zapomniane po roku czy dwóch? Na pewno tydzień żałoby z kwietnia 2010 roku. Ale co jeszcze? Ryzykowna szarża dyplomatyczna do Tbilisi w sierpniu 2008 roku? Defilada wojskowa w Alejach Ujazdowskich z 2007 roku? Przemówienia na Westerplatte stanowiące polemikę z Putinem z 1września 2009 roku? Spory z Donaldem Tuskiem o wyjazdy na unijne szczyty? A może słynna fraza: „Panie prezesie, melduję wykonanie zadania!” pochodząca z nocy wyborczej w 2005 roku?

Ta książka ma pogłębić wizję rządzenia Lecha Kaczyńskiego. O śmiesznostkach głowy państwa, o kiksach, o Borubarze i Benhauerze, media donosiły każdemu. O niełatwych wyborach, jakich musiała dokonać polska polityka zagraniczna za jego kadencji, wiedzieli nieliczni.

A może niezrozumienie pierwszego obywatela za życia było jego winą, bo nie umiał Polakom o tych problemach opowiedzieć? A może było jednak odwrotnie? Może zawiniło zdziecinnienie Polaków, którzy naiwnie uznali, że historia już się skończyła. Że czas na jedno wielkie grillowanie.

To książka o prezydenturze Lecha Kaczyńskiego, ale także historia próby pewnej rewolucji. Reformy państwa, jaką przezwano „projektem IV RP”. Czy były powody do takich planów? Czy miały one szansę na realizację? Jeśli projekt zawiódł, to z czyjej winy? Czy była to wina samych braci, czy wrogiej im kampanii polityków Platformy i niechętnych mediów? A może PO nigdy nie zależało na jego wejściu w życie? Nie ukrywam, że projekt ten budził moje nadzieje. Dziś chcę jeszcze raz zanalizować go, rozliczyć z przystawalności do realiów – krajowych i zagranicznych.

Jest to opowieść „arcypolska” o próbie reformy państwa, do której bliźniacy dążyli przez wiele lat, która stała się możliwa właściwie przypadkiem i której losy podzieliły nie tylko Polaków, ale i samą polską prawicę. Jest to opowieść o porażce tej próby, ale także o nieoczekiwanym renesansie popularności Lecha Kaczyńskiego po jego śmierci. O wyrzutach sumienia Polaków, którzy nie reagowali na szarganie jego imienia za życia. To książka o chwiejnej równowadze między możliwościami politycznymi, o sensie ciężkiej pracy politycznej i znaczeniu wytrwałości, o zmaganiu się z ograniczeniami charakteru i kaprysami losu. O sukcesie, który potrafi przyjść za późno i mozolnym zmienianiu świata pojęć.

I jeszcze jedno pytanie. Czy nadszedł już czas, aby podsumowywać prezydenturę Lecha Kaczyńskiego? Zacząłem pisać tę książkę w styczniu 2010 roku z zamiarem podsumowania jego urzędowania tuż przed końcem konstytucyjnej kadencji. Gdy doszło do tragedii w Smoleńsku, zmieniła się optyka wielu spraw. Przeglądałem już napisane rozdziały. Inaczej pisze się o żywym człowieku, a inaczej o kimś, kto od nas odszedł. Wiele czysto ludzkich konfliktów z przeszłości przybladło wobec majestatu śmierci. Zadawałem sobie pytanie, czy machnąć ręką na opisy wielu słabości głowy państwa? Czy wygładzić krytyczne opinie np. o funkcjonowaniu prezydenckiej kancelarii? Czy nie poczekać na osłabnięcie emocji, jakie spowodowała śmierć prezydenta? Czy nie lepiej odłożyć pióro na czas nowej kampanii prezydenckiej, w której startuje brat prezydenta?

A jednak postanowiłem nic nie zmieniać. Przyjmuję do wiadomości wszystkie zagrożenia wynikające z „pisania na gorąco”. Tym niemniej wierzę w dojrzałość, ale i wyrozumiałość czytelnika.

mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: