Czy Donald Trump jest dobrym prezydentem? Przeczytaj ebook „Ogień i furia”

Dla jednych prostak, szowinista i ignorant, bogaty biznesmen, który bawi się w politykę, nieobliczalny szaleniec. Dla drugich wzór cnót obywatelskich, światopoglądowy autorytet i jedyny odważny, który odda Amerykę w ręce prawdziwych Amerykanów. Bez względu na to, co się o nim mówi, jedno jest pewne – jeszcze żadne zwycięstwo w wyborach nie zaskoczyło świata tak, jak wybór Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych. O zakulisowych rozgrywkach w trakcie trwania kampanii, o sekretach prezydenckiej administracji i wreszcie – o samym Trumpie - postanowił opowiedzieć Michael Wolff. Czy jego głośna książka podważy wizerunek Trumpa na tyle, by zainicjować procedurę impeachmentu?

Książka, która podzieliła Amerykanów

W ebooku Ogień i furia Michael Wolff ujawnia, czy Donald Trump w ogóle chciał zostać prezydentem, czy może jego kampania wyborcza była świetnie zaplanowanym wybiegiem marketingowym, mającym zareklamować otwarcie nowej stacji telewizyjnej? Jak widzą Trumpa pracownicy Białego Domu? Czy bliscy milionera są powiązani z Putinem i dlaczego szef jego kampanii wyborczej kontaktowali się z Rosją? I wreszcie: czy Trump faktycznie jest niezrównoważony psychicznie i czy zostanie usunięty z urzędu?

Wokół książki Wolffa jeszcze przed wydaniem narosło wiele mitów. Biały Dom próbował wstrzymać publikację, a Donald Trump wyparł się spotkania z autorem. Książka w USA błyskawicznie stała się bestsellerem, a prezentowane w niej wydarzenia i sądy podzieliły opinię publiczną.

Spotkanie, którego nie było

Michael Wolff przez 18 miesięcy zbierał materiały i przygotowywał się do napisania ebooka Ogień i furia (książka dostępna także jako audiobook). W tym czasie przeprowadził rozmowy z ludźmi z otoczenia Trumpa – pracownikami Białego Domu i zaangażowanymi w jego kampanię wyborczą – oraz z samym prezydentem. Dzięki temu udało mu się nakreślić obraz najbardziej kontrowersyjnej prezydentury naszych czasów i odsłonić kulisy trumpowskiej administracji.

Wolff twierdzi, że bez większego trudu udało mu się zbliżyć do prezydenta. Na wieść o tym, że Wolff chce napisać książkę o jego prezydenturze, Trump zgodził się na spotkanie i dał autorowi dostęp do Białego Domu. Spodobał mu się bowiem artykuł, jaki Wolff napisał o nim w 2016 roku. Później Trump zadeklarował, że przed publikacją książki nie rozmawiał z Wolffem i nie wydał zgody na wpuszczenie go do swojej siedziby.

Niezrównoważony prezydent?

Prace nad ebookiem Ogień i furia Wolff rozpoczął jeszcze w trakcie kampanii wyborczej. Rozmawiał wówczas z członkami trumpowskiego komitetu wyborczego. Później, przez pierwszy rok prezydentury, miał dostęp do Zachodniego Skrzydła, gdzie obserwował prace administracji i przeprowadził ponad 200 wywiadów z jej członkami oraz – jak twierdzi – z samym Trumpem. Roboczy tytuł książki zdawał się wskazywać, że będzie ona wychwalać Trumpa po 100 dniach jego prezydentury. Przez długi czas otoczenie prezydenta nie zdawało sobie w związku z tym sprawy z tego, jaka będzie prawdziwa wymowa książki.

Z zebranego materiału wyłonił się obraz impulsywnego i niezrównoważonego prezydenta, który wobec żadnego z członków jego administracji nie powinien sprawować urzędu. Głównym głosem w książce jest bliski doradca Trumpa i szef jego kampanii wyborczej – Steve Bannon. Najbardziej kontrowersyjne cytaty i najbardziej szokujące informacje w książce pochodzą z jego wypowiedzi. Bannon ujawnił m.in. powiązania Trumpa i jego bliskich z Rosją, a także proceder prania pieniędzy, w który byli zamieszani.

Ogień i furia

Tytuł ebooka Michaela Wolffa nawiązuje do słów, które Trump wypowiedział w kontekście Korei Północnej. Autor przybliża, jak Trump oraz jego bliscy zareagowali na wygraną w wyborach. Przytacza cytaty z rozmów, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Przedstawia prezydenta oczami jego współpracowników.

Fragmenty książki ukazały się na chwilę przed premierą w magazynie „New York”. „The Guardian” i inne wielkie czasopisma powieliły informacje. Wydawca zdecydował się przyspieszyć publikację książki o kilka dni. Reakcja Białego Domu to prawdziwe ogień i furia.

Tuż po ukazaniu się fragmentów książki w czasopismach, sekretarz prasowy prezydenta zwołała szybką konferencję, podczas której oświadczyła, że książka Wolffa to śmieciowa, tabloidowa papka, pełna fałszu i wprowadzających w błąd informacji. Biały Dom wydał oświadczenie, w którym podał, że Steve Bannon – główne źródło informacji zawartych w ebooku Ogień i furia – zwariował. Prezydenccy prawnicy wysłali listy ostrzegawcze do Bannona, Wolffa i do wydawcy, grożąc procesem o zniesławienie, jeśli książka zostanie opublikowana.

Głos w sprawie książki zabrał na Twitterze również sam Trump. Wyparł się spotkania z Wolffem, a jego książkę nazwał zlepkiem fikcyjnych informacji i zniewagą. Autora określił zaś mianem oszusta i szalbierza.

 

Biały Dom kontynuował w mediach retorykę negująca książkę i dyskredytującą autora. Efekt działań trumpowskich PR-owców był dokładnie odwrotny od zamierzonego: premiera książki została przyspieszona, a nie wstrzymana, a Ogień i furia błyskawicznie stał się bestsellerem „New York Timesa”. Prawa do publikacji książki kupiły wydawnictwa z całego świata. Ma również powstać film na podstawie książki. Michael Wolff zastosował bez wątpienia skuteczną taktykę – połączył tabloidową retorykę z zabiegiem „odkrywania niewygodnej prawdy”. Tym samym idealnie wstrzelił się w oczekiwania współczesnego odbiorcy. Stąd sukces ebooka Ogień i furia.

 

Źródła: Wikipedia, materiały wydawcy (Prószyński)