Facebook - konwersja
Czytaj fragment
Pobierz fragment

Moc twojej wrażliwości - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Data wydania:
9 marca 2022
Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Czytaj fragment
Pobierz fragment
39,90
3990 pkt
punktów Virtualo

Moc twojej wrażliwości - ebook

Czy przez całe życie mówiono ci, że jesteś osobą „nadwrażliwą”, „dziwną”, „trudną” lub że „dramatyzujesz”? Czy masz szczególną intuicję i doskonale wychwytujesz niuanse otaczającej cię rzeczywistości, a jednocześnie zdarza ci się zatapiać w myślach tak głęboko, że zapominasz o otaczającym cię świecie? Czy czujesz ból, gdy widzisz, że inni cierpią?

Jeśli czujesz, że nie jesteś w stanie sprostać normom społecznym i zawsze wybierasz niekonwencjonalne ścieżki, a twoja pełna pasji natura, intuicja i niezależne myślenie odróżniają cię od większości ludzi, Moc twojej wrażliwości jest dla ciebie. Twoja inność jest twoją ogromną siłą. Masz dar nadwrażliwości i niezwykłej empatii – zmysł, który pozwala ci dostrzec szczegóły niewidoczne dla większości ludzi. Dzięki tej książce na nowo zdefiniujesz siebie i nauczysz się w pełni akceptować swój szczególny typ pobudliwości.

Możesz dobrze żyć w zgodzie ze swoją naturą, zrozumieć siebie, zbudować harmonijny związek i znaleźć swoje miejsce w świecie, do którego, jak sądzisz, nie pasujesz. Ta książka podpowie ci, jak tego dokonać – i jak wykorzystać twój cudowny dar.

Kategoria: Psychologia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8225-189-0
Rozmiar pliku: 1,5 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WSTĘP

Wstęp

Ta książka została napi­sana dla osób, które są z natury wraż­liwe, szcze­gól­nie pobu­dliwe emo­cjo­nal­nie i empa­tyczne. Jeśli ni­gdy nie czu­łeś się dobrze w głów­nym nur­cie życia i musia­łeś doko­ny­wać nie­kon­wen­cjo­nal­nych wybo­rów, jest to pro­po­zy­cja dla cie­bie.

Przez całe życie mówiono ci, że „prze­sa­dzasz”, „dra­ma­ty­zu­jesz”, „jesteś dziwny” lub „masz trudny cha­rak­ter”. Tym­cza­sem ty lubisz głę­bo­kie prze­my­śle­nia, ufasz intu­icji i jesteś wni­kli­wym obser­wa­to­rem rze­czy­wi­sto­ści. Kiedy widzisz cier­pie­nie innych, sam je odczu­wasz. Kiedy poru­sza cię sztuka lub muzyka, zale­wają cię fale rado­ści i zachwytu. Dzięki wro­dzo­nej zdol­no­ści odczu­wa­nia empa­tii dostrze­gasz spo­łeczne niu­anse i dyna­mikę uczuć, które dla więk­szo­ści osób są nie­wi­doczne, a także wchła­niasz ener­gię psy­chiczną ludzi wokół cie­bie.

Jako dziecko try­ska­łeś ener­gią, byłeś spo­strze­gaw­czy i wraż­liwy. Cecho­wały cię nie­na­sy­cona cie­ka­wość i bogaty świat wewnętrzny. Nie zawsze zga­dza­łeś się z doro­słymi i za każ­dym razem pod­wa­ża­łeś decy­zje, które były krzyw­dzące lub nie­spra­wie­dliwe. Fascy­no­wały cię okre­ślone tematy i bar­dzo się przy­wią­zy­wa­łeś do osób, zwie­rząt, przed­mio­tów i miejsc.

Z powodu swo­jego nie­za­leż­nego myśle­nia, zapału i intu­icji trzy­masz się z dala od głów­nego nurtu, a twoja nie­ade­kwat­ność powo­duje, że wciąż się zma­gasz z poczu­ciem braku przy­na­leż­no­ści. Cza­sami wydaje ci się, że ni­gdy nie znaj­dziesz brat­niej duszy lub odpo­wia­da­ją­cej ci spo­łecz­no­ści. Nie­wiele osób dorów­nuje ci inte­lek­tem, a te, któ­rym się udaje, nie czują two­jej emo­cjo­nal­nej głębi.

To, co działa w przy­padku innych, u cie­bie się nie spraw­dza. Nie­za­leż­nie od tego, jak bar­dzo się sta­rasz, nie potra­fisz się utrzy­mać w kon­wen­cjo­nal­nej pracy, wspi­nać się po dra­bi­nie kor­po­ra­cyj­nej kariery ani podą­żać sta­bilną i prze­wi­dy­walną ścieżką życia. Inte­re­suje cię zbyt wiele tema­tów, abyś mógł się wpi­sać w jakiś ste­reo­typ lub sche­mat kariery. Nie chcesz się godzić na funk­cjo­no­wa­nie w peł­nych hipo­kry­zji i dys­funk­cyj­nych sys­te­mach. Gdy dostrze­gasz gdzieś fałsz, od razu mówisz o nim gło­śno. Twoi krewni i przy­ja­ciele mówią, że jesteś poważny do prze­sady.

W pew­nym momen­cie życia, po tym jak już wie­lo­krot­nie doświad­czy­łeś odrzu­ce­nia i kry­tyki, pod­świa­do­mie przy­sią­głeś sobie, że będziesz ukry­wać swoje praw­dziwe ja, aby ni­gdy wię­cej nikt cię nie zra­nił, nie porzu­cił i nie zdra­dził. Aby się przy­sto­so­wać, zbu­do­wa­łeś sobie solidną fasadę, którą w zależ­no­ści od potrzeb umac­niasz lub czę­ściowo odsu­wasz. Sta­łeś się nie­wi­doczny, aby uni­kać spoj­rzeń peł­nych dez­apro­baty, doku­cza­nia, zawsty­dza­nia i kpin. Ukształ­to­wa­łeś bar­dziej akcep­to­walną wer­sję sie­bie i zła­go­dzi­łeś swoją emo­cjo­nal­ność, aby być takim jak inni.

Pod­trzy­my­wa­nie fasady może się prze­ja­wiać na różne spo­soby. Być może tkwisz w nie­sa­tys­fak­cjo­nu­ją­cej pracy lub dys­funk­cyj­nym związku albo powstrzy­mu­jesz się od twór­czej eks­pre­sji. Nie­kiedy zbyt długo prze­by­wasz w danej spo­łecz­no­ści, do któ­rej zde­cy­do­wa­nie nie pasu­jesz, łudząc się, że jeśli będziesz się odpo­wied­nio sta­rać, znaj­dziesz miłość i akcep­ta­cję. Z cza­sem zapo­mi­nasz o swo­jej praw­dzi­wej natu­rze – spon­ta­nicz­nej, wol­nej duszy, którą jesteś. Cho­ciaż z zewnątrz wyda­jesz się pewny sie­bie, w środku czu­jesz się spa­ra­li­żo­wany i zagu­biony. Ogra­ni­czy­łeś swój entu­zjazm, zaprze­czy­łeś swoim pra­gnie­niom i zre­zy­gno­wa­łeś z wiel­kich marzeń, odbie­ra­jąc sobie moż­li­wość peł­nego życia.

Twoja fał­szywa fasada mogła przez chwilę zda­wać egza­min, jed­nak twoja dusza się nie godzi na wygna­nie. Twój egzy­sten­cjalny lęk mógł się poja­wić wraz z cho­robą, roz­pa­dem związku lub kry­zy­sem zawo­do­wym. Nagle poczu­łeś, że nie możesz już dłu­żej ukry­wać tego, kim jesteś, albo doświad­czy­łeś pustki wyni­ka­ją­cej z życia w zaprze­cze­niu. Uświa­do­mi­łeś sobie, że twoje praw­dziwe ja jest waż­niej­sze od prób dopa­so­wa­nia się do reszty. Kiedy życie spra­wia, że się budzisz i daje ci szansę na odzy­ska­nie sie­bie, nie masz wyboru – musisz wyru­szyć w tę podróż, nawet jeśli ma być nad­zwy­czaj burz­liwa. Być może wła­śnie jesteś w takim kry­tycz­nym momen­cie swo­jego życia.

Przez długi czas myśla­łeś, że coś jest z tobą nie tak. Ni­gdy nie bra­łeś pod uwagę moż­li­wo­ści, że twoja szcze­gólna wraż­li­wość jest oznaką ogrom­nego twór­czego poten­cjału.

Ta książka poka­zuje inne moż­li­wo­ści. Pomoże ci zde­fi­nio­wać sie­bie na nowo. To zapro­sze­nie do powrotu do two­jej praw­dzi­wej natury.

Czy­ta­jąc kolejne roz­działy, nauczysz się dostrze­gać róż­nice mię­dzy praw­dziwą a fał­szywą przy­na­leż­no­ścią; dowiesz się, jak ule­czyć poczu­cie wstydu i krzywdy z prze­szło­ści oraz jak nie tylko prze­trwać, lecz także roz­kwi­tać jako osoba nad­wraż­liwa i pobu­dliwa emo­cjo­nal­nie. Poże­gnasz eks­tre­malną huś­tawkę emo­cji spo­wo­do­waną lękiem spo­łecz­nym oraz oba­wami przed porzu­ce­niem i wresz­cie znaj­dziesz w sobie spo­kój.

Jeśli czy­ta­łeś moją pierw­szą książkę _Emo­tio­nal Sen­si­ti­vity and Inten­sity_ (_Wraż­li­wość i pobu­dli­wość emo­cjo­nalna_), pewne kon­cep­cje przed­sta­wione w _Darze nad­wraż­li­wo­ści_ mogą być ci znane. Tym razem kon­cen­truję się jed­nak na tema­cie rela­cji, aby zba­dać i opi­sać, co w dzi­siej­szym świe­cie ozna­cza bycie osobą nad­po­bu­dliwą emo­cjo­nal­nie, nie­kon­for­mi­styczną i wraż­liwą.

W czę­ści I przed­sta­wiam zało­że­nia doty­czące pojęć nad­po­bu­dli­wo­ści i odmien­no­ści. W czę­ści II znaj­dziesz stra­te­gie, ćwi­cze­nia i porady, które pomogą ci się roz­wi­jać w rela­cji z sobą samym i w związ­kach z innymi. Ta część została podzie­lona na roz­działy doty­czące czte­rech rodza­jów rela­cji w naszym życiu.

Z roz­działu 4. _Rela­cja z samym sobą_ i jego pod­roz­działu _Czy powi­nie­neś kon­tro­lo­wać swoje emo­cje?_ dowiesz się, jak roz­wi­jać umie­jęt­no­ści emo­cjo­nalne, które pomogą ci się odna­leźć wśród swo­ich inten­syw­nych uczuć, a także zro­zu­mieć war­tość odzy­ski­wa­nia swo­jego praw­dzi­wego „nad­wraż­li­wego ja”.

Czy­ta­jąc roz­dział 5. _Rela­cja z rodziną_ i jego pod­roz­dział _Uwal­nia­nie prze­szło­ści_, skon­cen­tru­jesz się na swo­jej rela­cji z rodziną pocho­dze­nia. Jeśli jesteś jabł­kiem, które padło daleko od jabłoni, możesz odczu­wać ból, nawet jeśli tego nie widać. Prze­ana­li­zu­jesz pewne typy tok­sycz­nej dyna­miki rodzin­nej, które mogły cię głę­boko zra­nić; przy­swo­isz sobie ideę prze­ba­cze­nia i dowiesz się, jak możesz zrzu­cić cią­żący ci balast.

W roz­dziale 6. _Rela­cje roman­tyczne i intymne_ i jego pod­roz­dzia­łach _Strach przed porzu­ce­niem_ oraz _Ucie­ka­nie od bli­sko­ści_ zapro­szę cię do reflek­sji o wyzwa­niach, z jakimi się mie­rzysz w intym­nych związ­kach. W rela­cjach miło­snych możesz na przy­kład doświad­czać wiel­kich wzlo­tów i upad­ków, czuć się znu­dzony i nie­spo­kojny, czę­sto pod­da­wać się dzia­ła­niu bodź­ców wyzwa­la­ją­cych inten­sywne emo­cje i mieć trud­no­ści z kon­tro­lo­wa­niem swo­ich reak­cji. Czer­piąc z teo­rii przy­wią­za­nia i tera­pii psy­cho­dy­na­micz­nej, nauczysz się, jak zmie­nić nie­zdrowe sche­maty postę­po­wa­nia, które unie­moż­li­wiają ci doświad­cza­nie bli­sko­ści.

Pod­czas lek­tury roz­działu 7. _Rela­cje zawo­dowe i przy­jaź­nie_ i pod­roz­działu _Roz­wój zawo­dowy_ zasta­no­wisz się nato­miast nad swo­imi rela­cjami w szer­szym kon­tek­ście spo­łecz­nym – w pracy i w życiu pry­wat­nym. Pomoże ci to radzić sobie z czę­stymi wyzwa­niami zawo­do­wymi, takimi jak walka o wła­dzę i nie­po­ro­zu­mie­nia wyni­ka­jące z dyna­miki rela­cji mię­dzy­ludz­kich. Pod­roz­dział _Wyra­sta­nie z rela­cji_ doty­czy czę­stego, choć zwy­kle nie­uświa­do­mio­nego wyzwa­nia, przed jakim stają osoby nad­wraż­liwe: ten­den­cji do „wyra­sta­nia” z rela­cji i potrzeby ich koń­cze­nia, aby móc pójść dalej.

Osią­gnię­cie poczu­cia przy­na­leż­no­ści zaczyna się od cał­ko­wi­tego zaak­cep­to­wa­nia samego sie­bie.

Naj­bar­dziej prze­ra­ża­jące w życiu jest nie to, że inni cię odrzucą, lecz odrzu­ce­nie przez samego sie­bie. Nie­za­leż­nie od tego, co inni o tobie myślą albo co się wyda­rzy w nie­pew­nej przy­szło­ści, musisz być dla sie­bie wspar­ciem. Kiedy odnaj­dziesz „dom” w swoim wnę­trzu, będziesz mógł nawią­zy­wać zdrowe i satys­fak­cjo­nu­jące rela­cje z innymi. Dowiesz się, gdzie są twoje gra­nice; kogo warto zapro­sić do two­jego świata, a kogo lepiej nie; jak gospo­da­ro­wać swoją ener­gią oraz jak szu­kać miło­ści i uzna­nia, na które zasłu­gu­jesz. Na końcu naszej podróży prze­sta­niesz się godzić na nie­do­ce­nia­nie ogrom­nego poten­cjału two­jej wraż­li­wo­ści i wzmo­żo­nej pobu­dli­wo­ści.

Jesteś na to gotowy, nawet jeśli nie masz co do tego prze­ko­na­nia. Cie­szę się, że mogę ci towa­rzy­szyć na dro­dze do peł­nego roz­kwitu!

Imi LoRoz­dział 1. Czy jesteś nad­po­bu­dliwy i wraż­liwy?

Roz­dział 1

Czy jesteś nad­po­bu­dliwy i wraż­liwy?

Życie osób nad­po­bu­dli­wych jest pełne sprzecz­no­ści. W naj­lep­szym wypadku dzięki swo­jej pobu­dli­wo­ści doświad­czasz eks­cy­ta­cji życiem, pro­wa­dzą­cej do dogłęb­nego zachwytu nad świa­tem. W naj­gor­szej wer­sji cecha ta powo­duje wyczer­pu­jące poczu­cie braku kon­troli nad nie­koń­czącą się burzą emo­cji w twoim wnę­trzu.

Bycie nad­po­bu­dli­wym ozna­cza emo­cjo­nalne nie­do­pa­so­wa­nie do osób z naj­bliż­szego oto­cze­nia. Jeśli nie mia­łeś dobrego prze­wod­nika, praw­do­po­dob­nie nie nauczy­łeś się doce­niać swo­ich moc­nych stron i talen­tów. Mam nadzieję, że poznaw­szy zło­żony cha­rak­ter nad­po­bu­dli­wo­ści, spoj­rzysz na swoje życie z nowej per­spek­tywy i nadasz mu nowy sens.

Czym jest nad­po­bu­dli­wość?

Szcze­gólna pobu­dli­wość ma pięć aspek­tów:

1. Skłon­ność do głę­bo­kiego doświad­cza­nia uczuć i pasji.
2. Roz­wi­nięta zdol­ność empa­tii i wraż­li­wość.
3. Wyczu­le­nie na sygnały z oto­cze­nia i spo­strze­gaw­czość.
4. Bogaty świat wewnętrzny wyni­ka­jący z inten­syw­no­ści myśle­nia i buj­nej wyobraźni.
5. Poten­cjał twór­czy i egzy­sten­cjalny nie­po­kój.

Skłon­ność do głę­bo­kiego doświad­cza­nia uczuć i pasji

Nie­za­leż­nie od tego, czy otwar­cie wyra­żasz uczu­cia, czy nie, doświad­czasz ich głę­boko i inten­syw­nie. W tym samym dniu możesz odczu­wać nie­biań­skie szczę­ście, by następ­nie osu­nąć się w depre­sję. Doświad­czasz pozy­tyw­nych i nega­tyw­nych uczuć jed­no­cze­śnie albo w krót­kich odstę­pach czasu.

Dla cie­bie uczu­cia nie są tylko uczu­ciami; to absor­bu­jące doświad­cze­nia, które prze­ni­kają całe ciało. Roz­cza­ro­wa­nie możesz więc prze­ży­wać jako roz­pacz, a twoja złość może się wyda­wać nie do opa­no­wa­nia. Cza­sami siła two­ich uczuć cię prze­raża. Jeśli jed­nak wiesz, jak nad nimi zapa­no­wać, zróż­ni­co­wane doświad­cze­nia emo­cjo­nalne czy­nią cię osobą nie­zwy­kle zaan­ga­żo­waną i kre­atywną.

Dro­bia­zgi mogą być u cie­bie źró­dłem roz­ko­szy lub zachwytu. Kiedy zanu­rzasz się w głę­bo­kiej rela­cji, muzyce, fil­mie lub lite­ra­tu­rze, trudno ci wyjść ze stanu unie­sie­nia.

Odczu­wasz świat na czę­sto­tli­wo­ści innej niż ludzie, któ­rzy cię ota­czają. W porów­na­niu z rówie­śni­kami jesteś osobą wyjąt­kowo głę­boko myślącą. Dostrze­gasz zło­żo­ność i zawi­łość ludz­kiego życia; zawsze byłeś „stary duchem”. Z dru­giej jed­nak strony zacho­wu­jesz nie­mal dzie­cięcy ide­alizm i zachwyt nad świa­tem.

We wszystko, co robisz, bar­dzo się anga­żu­jesz; moż­liwe, że popa­dasz w obse­syjną fascy­na­cję pew­nymi oso­bami i ide­ami. Nawet jeśli tego nie oka­zu­jesz, kochasz do sza­leń­stwa i obda­rzasz wielką tro­ską – doty­czy to nie tylko part­ne­rów, lecz także przy­ja­ciół, rodziny, zwie­rząt i całego świata.

Nie lubisz kur­tu­azyj­nych roz­mów i powierz­chow­nych uprzej­mo­ści. Wolisz omi­jać płyt­kie inte­rak­cje, a two­rzyć tylko głę­bo­kie, pełne uczu­cia i zro­zu­mie­nia związki z innymi.

Twoje serce jest z natury otwarte, choć powta­rza­jące się sytu­acje, w któ­rych doświad­cza­łeś odrzu­ce­nia, a twoja miłość pozo­sta­wała nie­odwza­jem­niona, mogły spo­wo­do­wać, że się zamkną­łeś i zobo­jęt­nia­łeś, aby chro­nić się przed cier­pie­niem.

Two­rzysz tak silne związki z ludźmi, zwie­rzę­tami i miej­scami, że roz­łąka spra­wia ci ból. Czę­sto odczu­wasz nostal­gię. Kiedy przy­wo­łu­jesz wspo­mnie­nie zwią­zane z kimś, kogo kochasz, czu­jesz i prze­ży­wasz daną sytu­ację tak, jakby wyda­rzyła się wczo­raj.

Roz­wi­nięta zdol­ność empa­tii i wraż­li­wość

Jesteś hiper­em­pa­tyczny i „wchła­niasz” stany psy­chiczne oraz uczu­cia innych osób. Kiedy wcho­dzisz do pomiesz­cze­nia, zawsze dostrze­gasz zróż­ni­co­wane odcie­nie emo­cji obec­nych w nim osób, nie­wy­po­wie­dzia­nych spo­łecz­nych sygna­łów oraz innych rodza­jów ener­gii. Może to powo­do­wać, że tłumy i sytu­acje spo­łeczne są dla cie­bie przy­tła­cza­jące i wyczer­pu­jące.

Już w mło­dym wieku bar­dzo się trosz­czy­łeś nie tylko o swoje naj­bliż­sze oto­cze­nie, lecz także o dobro świata. Gdy widzisz cier­pie­nie ludzi lub zwie­rząt, czu­jesz się tak, jakby krzywda przy­tra­fiała się tobie.

Jesteś wraż­liwy na potrzeby swo­ich przy­ja­ciół i part­ne­rów. Jako lojalny towa­rzysz jesteś przy nich zawsze, gdy cię potrze­bują. Cza­sami wyczu­wasz ich smu­tek i fru­stra­cję, zanim oni sami je zauważą.

Łatwo cię zra­nić, mówiąc lub robiąc coś nie­od­po­wied­niego albo nie mówiąc/nie robiąc tego, co trzeba. Ludzie czę­sto zwra­cali ci uwagę, że masz „cienką skórę”. Cza­sami nad­mier­nie ana­li­zu­jesz inte­rak­cje z innymi, a kiedy docho­dzi do kon­fliktu, szybko bie­rzesz całą winę na sie­bie.

Czę­sto czu­jesz się przy­tło­czony bodź­cami zmy­sło­wymi, takimi jak hałas, inten­sywne zapa­chy lub wra­że­nia doty­kowe spo­wo­do­wane met­kami przy ubra­niach czy szorst­kimi powierzch­niami. Możesz doświad­czać mizo­fo­nii (nie­to­le­ran­cji pew­nych dźwię­ków), nad­wraż­li­wo­ści słu­cho­wej lub osmo­fo­bii (nad­mier­nej wraż­li­wo­ści na zapa­chy), moc­niej odczu­wać smaki, mieć wraż­liwą skórę i cier­pieć na liczne aler­gie.

Twoje uczu­cia czę­sto ule­gają soma­ty­za­cji, czyli mają objawy fizyczne. Nie jesteś w sta­nie prze­tra­wić wszyst­kiego, co pochła­niasz z oto­cze­nia, więc doświad­czasz aler­gii, pro­ble­mów żołąd­ko­wych, nie­re­gu­lar­nego bicia serca, prze­wle­kłego zmę­cze­nia i czę­stych bólów głowy.

Wyczu­le­nie na sygnały z oto­cze­nia i spo­strze­gaw­czość

Dostrze­gasz to, co pod powierzch­nią. Zauwa­żasz na przy­kład hipo­kry­zję innych i potra­fisz wyczuć nie­zgod­ność mię­dzy sło­wami a zacho­wa­niem. Nawet jeśli dana osoba nie chce przy­znać, że jest jej smutno, ty i tak o tym wiesz.

Potra­fisz prze­czuć, że coś ma się wyda­rzyć, a twoja intu­icja pozwala ci pozna­wać światy wewnętrzne innych osób. Dla­tego cza­sami wydaje ci się, że masz zdol­no­ści parap­sy­chiczne.

Jesteś uważ­nym obser­wa­to­rem świata i potra­fisz patrzeć na sprawy z wielu róż­nych per­spek­tyw. Dostrze­gasz moż­li­wo­ści i znaj­du­jesz spo­soby wyj­ścia z róż­nych sytu­acji.

Jeżeli twoja spo­strze­gaw­czość idzie w parze z sil­nym poczu­ciem spra­wie­dli­wo­ści, może to powo­do­wać pro­blemy inter­per­so­nalne. Na przy­kład czu­jesz potrzebę, aby prze­ciw­sta­wiać się nie­rów­no­ści lub prze­śla­do­wa­niu w swoim miej­scu pracy i wyty­kasz kole­gom hipo­kry­zję.

Dema­sku­jesz kłam­ców i ujaw­niasz nie­wy­godne prawdy, a ludzie wokół cie­bie czują się zagro­żeni, ponie­waż czują, że potra­fisz przej­rzeć ich na wylot. To ty mówisz otwar­cie, że „król jest nagi”, albo sta­rasz się roz­wią­zy­wać praw­dziwe pro­blemy ukryte za fasadą nor­mal­no­ści.

Prze­su­wasz gra­nice kon­for­mi­zmu i kwe­stio­nu­jesz lub pod­wa­żasz tra­dy­cje, szcze­gól­nie te, które wydają się nie­wiele zna­czące lub nie­etyczne. Cho­ciaż nie podą­żasz łatwą ścieżką, to cha­rak­te­ry­zu­jące cię intu­icja i uczci­wość mogą uczy­nić z cie­bie świet­nego przy­wódcę-wizjo­nera.

Inte­re­su­jesz się ducho­wo­ścią, ta sfera być może pocią­gała cię już w dzie­ciń­stwie. Nawet jeśli nie pocho­dzisz z reli­gij­nego śro­do­wi­ska, możesz odczu­wać łącz­ność z naturą lub z siłą duchową więk­szą od cie­bie.

Bogaty świat wewnętrzny wyni­ka­jący z inten­syw­no­ści myśle­nia i buj­nej wyobraźni

Inten­syw­ność two­ich emo­cji łączy się z inten­syw­no­ścią umy­słu (te dwie cechy czę­sto wystę­pują rów­no­cze­śnie). Twój mózg szybko prze­twa­rza infor­ma­cje i uczy się nowych rze­czy. Twoje prze­my­śle­nia są głę­bo­kie i wni­kliwe, potra­fisz też abs­trak­cyj­nie rozu­mo­wać.

Twoje myśli bie­gną wie­lo­to­rowo. Moż­liwe, że masz tak wiele pomy­słów, iż nie nadą­żasz z ich zapa­mię­ty­wa­niem i wcie­la­niem w życie.

Kiedy jesteś pod­eks­cy­to­wany, twój umysł działa w takim tem­pie, że trudno ci wyra­zić myśli sło­wami; być może mówisz wów­czas bar­dzo szybko, a nawet prze­ry­wasz wypo­wie­dzi innych. Możesz spra­wiać wra­że­nie kry­tycz­nego i nie­cier­pli­wego wobec osób, które za tobą nie nadą­żają.

Ponie­waż z natury dążysz do pozna­nia prawdy, masz silną potrzebę rozu­mie­nia świata, posze­rza­nia wła­snych hory­zon­tów i zdo­by­wa­nia wie­dzy. Praw­do­po­dob­nie jesteś namięt­nym czy­tel­ni­kiem i wni­kli­wym bada­czem rze­czy­wi­sto­ści. Od naj­młod­szych lat odczu­wa­łeś silne pra­gnie­nie opusz­cze­nia domu i pozna­wa­nia świata, cho­ciaż mogło się to wią­zać z poczu­ciem winy wobec osób, które miał­byś zosta­wić.

Masz bogaty świat wewnętrzny, na który skła­dają się bujna wyobraź­nia, wyra­zi­ste sny i fan­ta­zje. Myślisz nie tylko sło­wami, lecz także obra­zami i meta­fo­rami.

Kiedy anga­żu­jesz się w nowe przed­się­wzię­cie bądź wizję, gdy obcu­jesz z dzie­łem sztuki, lite­ra­turą, teatrem lub muzyką, świat zewnętrzny prze­staje dla cie­bie ist­nieć.

Jeżeli w dzie­ciń­stwie doświad­cza­łeś nad­użyć albo oto­cze­nie, w któ­rym się wycho­wy­wa­łeś, było cha­otyczne czy nie­do­sta­tecz­nie sty­mu­lu­jące, mogłeś sobie z tym radzić, ucie­ka­jąc w świat wyobraźni. Książki, sztuka, przy­roda, wymy­ślone osoby i mityczne zwie­rzęta dawały ci azyl w chwi­lach emo­cjo­nal­nego zała­ma­nia.

Masz bar­dzo róż­no­rodne zain­te­re­so­wa­nia i czu­jesz się sfru­stro­wany w świe­cie, który wymaga od cie­bie spe­cja­li­za­cji w jed­nej dzie­dzi­nie. Nawet jeśli wybra­łeś kon­wen­cjo­nalną ścieżkę zawo­dową, nie potra­fisz poskro­mić swo­jej cie­ka­wo­ści i pasji wobec innych dys­cy­plin.

Poten­cjał twór­czy i egzy­sten­cjalny nie­po­kój

Poszu­ku­jesz sensu w życiu. Już jako dziecko doświad­cza­łeś egzy­sten­cjal­nego smutku i roz­my­śla­łeś o takich zagad­nie­niach, jak bez­sen­sow­ność ist­nie­nia, śmierć czy samot­ność. Dener­wo­wało cię, że ludzie wokół cie­bie, szcze­gól­nie doro­śli, nie byli przy­go­to­wani do roz­mowy z tobą na te trudne i waż­kie tematy.

W pracy wyka­zu­jesz się samo­dziel­no­ścią i nie­za­leż­nym myśle­niem. Nie słu­chasz pole­ceń, które wydają ci się bez­sen­sowne, i prze­ciw­sta­wiasz się despo­tycz­nym prze­ło­żo­nym. Moty­wuje cię wewnętrzne pra­gnie­nie ucze­nia się i rozu­mie­nia, nie zewnętrzne nagrody, takie jak pie­nią­dze czy sława.

Ponie­waż potra­fisz dostrzec głę­boko ukryty poten­cjał sytu­acji, jesteś też bole­śnie świa­domy tego, jak bar­dzo obecny stan rze­czy odbiega od ide­ału. Kon­dy­cja współ­cze­snego świata oraz nie­spra­wie­dli­wość, nie­rów­ność i prze­śla­do­wa­nia napa­wają cię prze­moż­nym smut­kiem.

Z nie­zna­nych przy­czyn nie­siesz na swo­ich bar­kach cię­żar odpo­wie­dzial­no­ści – nawet za to, co nie jest twoją winą. Być może towa­rzy­szy ci wra­że­nie, że masz mało czasu, nie­usta­jący impuls pcha cię wciąż naprzód. Drę­czy cię poczu­cie, że musisz osią­gnąć coś waż­nego. Żyjesz ze świa­do­mo­ścią, że czas ucieka, a ty nie robisz tego, co powi­nie­neś.

Pracę wyko­nu­jesz bar­dzo rze­tel­nie. Wysoko sta­wiasz poprzeczkę – zarówno sobie, jak i innym. Stan­dardy, które uwa­żasz za nor­malne, pozo­sta­łym oso­bom mogą się wyda­wać wygó­ro­wane, dla­tego nie­któ­rzy nazy­wają cię „per­fek­cjo­ni­stą”.

Jesteś szcze­gól­nie docie­kliwy i chęt­nie się zasta­na­wiasz nad wła­snym zacho­wa­niem. Nie­stety, powo­duje to, że anga­żu­jesz się w obse­syjne myśle­nie o sobie i dro­bia­zgową ana­lizę swo­ich dzia­łań.

Kiedy masz jakąś wizję lub inno­wa­cyjny pomysł, odczu­wasz silny kon­flikt mię­dzy poczu­ciem przy­na­leż­no­ści a auten­tyczną eks­pre­sją – pra­gniesz wyra­zić sie­bie w pełni, ale oba­wiasz się, że jeśli to zro­bisz, zosta­niesz odrzu­cony.

Kiedy twój ide­alizm staje się per­fek­cjo­ni­zmem, czu­jesz się spa­ra­li­żo­wany. Możesz mieć skłon­ność do doświad­cza­nia twór­czej nie­mocy, pro­kra­sty­na­cji, lęku przed kon­fron­ta­cją lub syn­dromu oszu­sta (poczu­cia, że nie jesteś tym, za kogo uwa­żają cię inni).

Dokładne pozna­nie i zro­zu­mie­nie sie­bie pomoże ci prze­for­mu­ło­wać zna­cze­nie two­ich trud­no­ści. Zamiast żało­wać, że nie jesteś kimś innym, zaczniesz doce­niać wła­sną, nie­po­wta­rzalną drogę życia. Pod­czas tego pro­cesu uświa­do­misz sobie, że naj­głęb­sze cier­pie­nie nie wynika z bycia innym niż więk­szość stada, lecz z wyrze­ka­nia się swo­jego praw­dzi­wego ja. Jeśli zdo­łasz zaak­cep­to­wać wła­sną nad­po­bu­dli­wość, zaczniesz postrze­gać ją jako swój naj­cen­niej­szy dar.Roz­dział 2. Nad­wraż­li­wość wynika z odmien­nej budowy mózgu

Roz­dział 2

Nad­wraż­li­wość wynika z odmien­nej budowy mózgu

Dzięki postę­pom neu­ro­nauki psy­cho­lo­go­wie zaczy­nają trak­to­wać „neu­ro­róż­no­rod­ność” – fakt, że nasze mózgi są róż­nie zbu­do­wane – jako powód do rado­ści. Zamiast eli­mi­no­wać to, co odbiega od „normy”, możemy obser­wo­wać wiele spo­so­bów roz­woju wła­ści­wych róż­nym oso­bom.

Każdy z nas rodzi się z nie­po­wta­rzal­nym tem­pe­ra­men­tem. Skła­dają się na niego indy­wi­du­alne cechy, które:

- są uwa­run­ko­wane bio­lo­gicz­nie,
- są widoczne od początku naszego życia,
- pozo­stają nie­zmienne w wielu sytu­acjach z upły­wem czasu.

Inten­syw­ność prze­ży­wa­nych emo­cji, wysoka wraż­li­wość i duża skłon­ność do empa­tii to uzu­peł­nia­jące się cechy, które cha­rak­te­ry­zują tem­pe­ra­ment osoby nad­wraż­li­wej.

Wyni­kają one z budowy two­jego mózgu i towa­rzy­szą ci od początku życia. W tym roz­dziale przed­sta­wiam kon­cep­cje, bada­nia i teo­rie psy­cho­lo­giczne, które pomogą ci zro­zu­mieć źró­dło tych cech, poznać zdol­no­ści, jakie się z nimi wiążą, a także spo­soby pano­wa­nia nad nimi.

Nie­któ­rzy z nas rodzą się wraż­liwi

Od chwili naro­dzin róż­nimy się mie­dzy sobą spo­so­bami reago­wa­nia na zewnętrzne dozna­nia i bodźce¹. Jerome Kagan, psy­cho­log roz­wo­jowy z Uni­wer­sy­tetu Harvarda, był jed­nym z pierw­szych naukow­ców zaj­mu­ją­cych się wraż­li­wo­ścią jako jedną z róż­nic indy­wi­du­al­nych. Nie­które nie­mow­lęta bio­rące udział w jego bada­niach sil­niej reago­wały na bodźce takie jak inten­sywne zapa­chy i gło­śne dźwięki; odczu­wały też sil­niejszy stres w obec­no­ści nie­zna­nych im osób. Reak­cje tych dzieci miały pod­stawy bio­che­miczne: ich mózg wydzie­lał więk­sze ilo­ści nora­dre­na­liny (odpo­wied­nika adre­na­liny pro­du­ko­wa­nego w mózgu) oraz hor­mo­nów stresu, w tym kor­ty­zolu². Te same nie­mow­lęta były bar­dziej wyczu­lone na poten­cjalne zagro­że­nia i cho­ciaż w pew­nym sen­sie można to uznać za ewo­lu­cyjną zaletę, z tego powodu szyb­ciej reago­wały na nie­szko­dliwe czyn­niki stre­so­genne. Nawet w doro­sło­ści osoby wraż­liwe czę­ściej gro­ma­dzą w ciele hor­mony stresu, co powo­duje dole­gli­wo­ści fizyczne, takie jak prze­wle­kły ból, zmę­cze­nie, aler­gie i migre­nowe bóle głowy.

Osoby wysoko wraż­liwe

W roku 1995 Ela­ine Aron wydała książkę _Wysoko wraż­liwi_ (2013), dzięki któ­rej poję­cie to stało się sze­roko znane³. Według badaczki 15–20 pro­cent popu­la­cji to osoby wysoko wraż­liwe, a cecha ta wystę­puje rów­nie czę­sto u męż­czyzn, jak i u kobiet. W porów­na­niu z pozo­sta­łymi ludźmi osoby wysoko wraż­liwe mają bar­dziej reak­tywne układy immu­no­lo­giczny i ner­wowy. Ozna­cza to, że doświad­czają fizjo­lo­gicz­nych i psy­cho­lo­gicz­nych reak­cji na takie bodźce jak zatło­czone miej­sca, silne zapa­chy, szorst­kie powierzch­nie i gło­śne dźwięki. Podob­nie jak wysoko wraż­liwi doro­śli, obda­rzone tą cechą dzieci łatwo ule­gają prze­cią­że­niu w wyniku nagłych zmian; mają też skłon­ność do odczu­wa­nia i przej­mo­wa­nia emo­cjo­nal­nego cier­pie­nia innych. W zależ­no­ści od rodzaju tem­pe­ra­mentu rodzi­ców takie dzieci mogą ucho­dzić za „dziwne”, „wraż­liwe” lub „nie­śmiałe”, a cza­sami za „trudne”, „aktywne”, „wyma­ga­jące” bądź „uparte”.

Oto kilka cech osób wysoko wraż­li­wych według testu opra­co­wa­nego przez Aron (2019)⁴:

- Łatwo je prze­stra­szyć.
- Są bar­dzo wraż­liwe na ból.
- Są roz­trzę­sione, kiedy mają dużo do zro­bie­nia w krót­kim cza­sie.
- Lubią deli­katne, sub­telne zapa­chy, smaki, dźwięki i dzieła sztuki.
- Łatwo ule­gają prze­cią­że­niu pod wpły­wem jasnych świa­teł, sil­nych zapa­chów, dotyku szorst­kich tka­nin lub odgło­sów syren prze­jeż­dża­ją­cych obok samo­cho­dów.
- Uni­kają scen prze­mocy w fil­mach i pro­gra­mach tele­wi­zyj­nych.
- W cięż­kie dni potrze­bują odpo­czynku w łóżku lub zaciem­nio­nym pomiesz­cze­niu; odosob­nie­nie przy­nosi im ulgę.

Teo­ria wyso­kiej wraż­li­wo­ści nie obej­muje wszyst­kich wymia­rów oso­bo­wo­ści ludzi _wraż­li­wych i szcze­gól­nie pobu­dli­wych emo­cjo­nal­nie_, którą przed­sta­wiam w tej książce. Cho­ciaż ist­nieją ważne cechy wspólne tych dwu kon­cep­cji, osoby, które tu opi­suję, są nie tylko wyjąt­kowo wraż­liwe, lecz także zdy­scy­pli­no­wane, szyb­kie i pełne zapału do dzia­ła­nia. Ory­gi­nalna defi­ni­cja mówi, że osoby wysoko wraż­liwe można łatwo prze­stra­szyć lub wypro­wa­dzić z rów­no­wagi. Życiowe zmiany mogą powo­do­wać u nich nie­po­kój, a rywa­li­za­cja – ner­wo­wość lub roze­dr­ga­nie (wyją­tek sta­nowi pod­grupa wysoko wraż­li­wych osób poszu­ku­ją­cych doznań, lubią­cych nowo­ści i ryzyko). Ogól­nie takim oso­bom zaleca się jed­nak taką orga­ni­za­cję życia, która pozwala uni­kać dener­wu­ją­cych sytu­acji. Więk­szość tera­peu­tów oraz auto­rów porad­ni­ków dla osób wysoko wraż­li­wych pod­kre­śla, że wysoko wraż­liwi powinni ogra­ni­czać eks­po­zy­cję na bodźce i uni­kać prze­cią­że­nia emo­cjo­nal­nego⁵. Jeśli jesteś nie tylko wysoko wraż­liwy, lecz także szcze­gól­nie pobu­dliwy emo­cjo­nal­nie, taka rada jest nie­wy­star­cza­jąca. Dla cie­bie nie­do­sta­teczna sty­mu­la­cja jest tak samo pro­ble­ma­tyczna jak jej nad­miar. Dobre samo­po­czu­cie nie ozna­cza uni­ka­nia doświad­czeń, a raczej stwo­rze­nie takich warun­ków, w któ­rych będziesz podej­mo­wać ade­kwatne wyzwa­nia nie­prze­kra­cza­jące two­ich moż­li­wo­ści. Osią­gnię­cie stanu „płyn­no­ści” (ang. _flow_)⁶, odpo­wied­niego stop­nia pobu­dze­nia, jest konieczne we wszyst­kich aspek­tach two­jego życia, a więc w pracy, miło­ści, rela­cjach z innymi oraz pod­czas codzien­nych zajęć. Możesz na przy­kład być nie­za­do­wo­lony w związku, który nie dostar­cza ci wystar­cza­jąco dużo wra­żeń, albo wypa­lić się zawo­dowo, jeśli wyko­nu­jesz zbyt przy­ziemną pracę, nie­wy­ma­ga­jącą wysiłku inte­lek­tu­al­nego. W takich sytu­acjach pomocne mogą się oka­zać wyzwa­nia, rywa­li­za­cja i bycie w cen­trum uwagi. Utrzy­my­wa­nie dobrego samo­po­czu­cia przez osoby nad­wraż­liwe i szcze­gól­nie pobu­dliwe emo­cjo­nal­nie zależy od rów­no­wagi – twoim celem jest więc poszu­ki­wa­nie odpo­wied­nich wyzwań inte­lek­tu­al­nych, emo­cjo­nal­nych i fizycz­nych, a nie zamy­ka­nie się w bańce i korzy­sta­nie tylko z nie­wiel­kiej czę­ści tego, co ofe­ruje życie.

Stor­czyki i mniszki

Bio­rąc pod uwagę spo­łeczną styg­ma­ty­za­cję osób o dużej wraż­li­wo­ści emo­cjo­nal­nej, można zapy­tać: Czy bycie wraż­li­wym jest czymś złym? Czy wraż­li­wość ska­zuje daną osobę na trud­no­ści w życiu? Pró­bu­jąc odpo­wie­dzieć na te pyta­nia, Tho­mas Boyce stwo­rzył teo­rię „stor­czy­ków i mnisz­ków”⁷.

Boyce i jego zespół badali dzieci, przez długi czas obser­wu­jąc ich roz­wój. Bada­nia te wyka­zały, że 80 pro­cent popu­la­cji to osoby sto­sun­kowo mało wraż­liwe; podob­nie jak pospo­lity mni­szek lekar­ski, potra­fią one prze­trwać w róż­nych warun­kach. Pozo­stałe 20 pro­cent ludzi przy­po­mina stor­czyki, które są wyjąt­kowo wraż­liwe na zmiany śro­do­wi­ska i źle zno­szą wszel­kie nie­do­god­no­ści. Wyniki tych badań uka­zu­jące podział ludz­ko­ści w pro­por­cji 80:20 są zbieżne z rezul­ta­tami badań Aron z udzia­łem osób wysoko wraż­li­wych. Teo­ria „stor­czy­ków i mnisz­ków” wyja­śnia, dla­czego rodzeń­stwo wycho­wu­jące się w tej samej rodzi­nie może róż­nie reago­wać na dys­funk­cyjną dyna­mikę rodzinną lub pro­blemy rodzi­ców. Cho­ciaż żadne, choćby drobne, nad­uży­cia czy zanie­dba­nia w rodzi­nie nie są bez zna­cze­nia, dzieci-stor­czyki zauwa­żają i głę­boko prze­ży­wają nawet naj­bar­dziej sub­telne zmiany w uczu­ciach i zacho­wa­niu rodzi­ców, pod­czas gdy dzieci-mniszki pozo­stają nie­wzru­szone.

Naj­bar­dziej pozy­tyw­nym aspek­tem zwią­za­nym z teo­rią stor­czy­ków i mnisz­ków są wyniki pro­wa­dzo­nych na jej potrzeby badań podłuż­nych, w ramach któ­rych naukowcy obser­wują grupę ludzi przez wiele lat. Oka­zuje się, że mimo iż wraż­liwe dzieci pozo­stają pod więk­szym wpły­wem trud­nych doświad­czeń, to sil­niej prze­ży­wają także korzystne oko­licz­no­ści. Jeśli otrzy­mują odpo­wied­nio dużo wspar­cia, roz­kwi­tają i osią­gają suk­cesy czę­ściej niż ich mniej wraż­liwi rówie­śnicy. Wielu pacjen­tów Boyce’a, któ­rzy byli dziećmi-stor­czy­kami, wyro­sło na wyjąt­ko­wych doro­słych, wspa­nia­łych rodzi­ców, inte­li­gent­nych i szla­chet­nych oby­wa­teli świata. Innymi słowy, wraż­li­wość nie jest złą cechą, a raczej „zakła­dem obsta­wia­nym przez ewo­lu­cję”, który wiąże się z dużym ryzy­kiem, ale może też przy­nieść wyso­kie wygrane⁸.

Czy jesteś empatą?

W ostat­nich latach słowo „empata” (ang. _empath_) jest coraz chęt­niej uży­wane. Powstają książki psy­cho­lo­giczne i inter­ne­towe arty­kuły o szcze­gól­nej gru­pie ludzi, któ­rzy mają ponad­prze­ciętną zdol­ność do odczu­wa­nia empa­tii. Mówi się, że empaci mają dar rozu­mie­nia emo­cji innych osób, ale mogą się też sta­wać „gąbką” wchła­nia­jącą ener­gię cudzych uczuć. Oto kilka cech empa­tów według Judith Orloff⁹:

- Z natury są wspa­nia­ło­myślni i otwarci duchowo; potra­fią słu­chać innych.
- W rela­cji łatwo ich zra­nić.
- Są bar­dzo wyczu­leni na nastroje innych i mają skłon­ność do przej­mo­wa­nia cudzych emo­cji.
- Sta­no­wią łatwy cel dla „wam­pi­rów ener­ge­tycz­nych”.
- Więk­szość z nich to intro­wer­tycy, któ­rzy potrze­bują samot­no­ści.
- Mają bar­dzo wyczu­lone zmy­sły – hałas, inten­sywne zapa­chy lub czy­jaś gada­tli­wość mogą ich wyczer­py­wać.
- Mają wiel­kie serca – czę­sto dają z sie­bie zbyt dużo, nara­ża­jąc się na wypa­le­nie.

Mimo dużego zain­te­re­so­wa­nia tym tema­tem słowo „empata” czę­sto bywa źle rozu­miane. Cho­ciaż to prawda, że nie­któ­rzy ludzie są bar­dziej empa­tyczni od pozo­sta­łych, wszy­scy mamy zdol­ność empa­tii. Dla­tego bar­dziej pre­cy­zyj­nym sło­wem opi­su­ją­cym skłon­ność do emo­cjo­nal­nego i ener­ge­tycz­nego dopa­so­wy­wa­nia się do innych jest „hiper­em­pa­tia”. Osoby hiper­em­pa­tyczne są wyjąt­kowo wyczu­lone – nie tylko fizycz­nie, lecz także psy­chicz­nie i spo­łecz­nie – na docie­ra­jące do nich komu­ni­katy. Kiedy wcho­dzą do pomiesz­cze­nia peł­nego ludzi, wyła­pują niu­anse, pod­tek­sty i prze­pływ ener­gii. Bez świa­do­mego wysiłku „pobie­rają” mate­riał psy­chiczny innych osób i maga­zy­nują go we wła­snym ciele. Ich zdol­no­ści mogą spra­wiać wra­że­nie mistycz­nych, ale da się je zro­zu­mieć, jeśli zapo­znamy się z odpo­wied­nimi teo­riami psy­cho­lo­gicz­nymi. Nieco świa­tła na moż­li­wo­ści nauko­wego obja­śnie­nia zja­wi­ska hiperempa­tii rzu­cają na przy­kład bada­nia doty­czące zaraź­li­wo­ści emo­cji oraz neu­ro­nów lustrza­nych.

Podat­ność na zara­ża­nie się emo­cjami

Psy­cho­lo­go­wie spo­łeczni od dawna inte­re­sują się zja­wi­skiem wza­jem­nego „pod­ła­py­wa­nia” uczuć przez ludzi i nazwali je „zara­ża­niem emo­cjami”. Liczne bada­nia potwier­dziły, że jako istoty spo­łeczne nie­świa­do­mie kopiu­jemy cudze spo­soby wyra­ża­nia emo­cji, a w kon­se­kwen­cji sami je odczu­wamy¹⁰.

Myśląc o empa­tach i empat­kach, nale­ża­łoby zapy­tać, czy nie­któ­rzy ludzie są bar­dziej podatni na zara­ża­nie się emo­cjami innych? Z badań naukow­ców spo­łecz­nych wynika, że tak¹¹. W każ­dej inte­rak­cji mię­dzy parą lub więk­szą grupą znaj­dzie się jedna osoba moc­niej oddzia­łu­jąca emo­cjo­nal­nie na pozo­sta­łych, która będzie potra­fiła sil­niej zara­zić ich swo­imi uczu­ciami. Takie osoby nazy­wamy emo­cjo­nal­nymi „nadaw­cami”. Ist­nieją jed­nak także ludzie, któ­rzy łatwiej ule­gają zara­że­niu uczu­ciami innych, i są oni nazy­wani „odbior­cami”. Budowa naszego mózgu oraz czyn­niki oso­bo­wo­ściowe decy­dują o tym, czy odgry­wamy rolę nadawcy, czy odbiorcy. Nadawcy to zazwy­czaj osoby bar­dziej cha­ry­zma­tyczne, eks­pre­syjne, roz­ryw­kowe i osią­ga­jące wyso­kie wyniki na skali skłon­no­ści do domi­na­cji¹². Odbior­cami są zwy­kle ludzie uważni na emo­cjo­nalne niu­anse w swoim oto­cze­niu.

Samo wychwy­ty­wa­nie emo­cji innych ludzi nie ozna­cza, że dana osoba jest empa­tyczna. Zara­ża­nie się emo­cjami to szybki, pod­świa­domy i auto­ma­tyczny pro­ces, z któ­rego czę­sto nic nie wynika. To raczej pry­mi­tywny mecha­nizm, nie­moż­liwy do kon­tro­lo­wa­nia. Zacho­dzi, zanim zdą­żymy się zorien­to­wać; nie­rzadko przyj­mu­jemy mate­riał psy­chiczny innych, ale nie potra­fimy go prze­tra­wić, prze­two­rzyć lub wyko­rzy­stać. Empa­tia sta­nowi nato­miast zło­żony pro­ces poznaw­czy wyma­ga­jący więk­szego wysiłku¹³. Jeśli jako osoba hiper­em­pa­tyczna masz tylko nie­ure­gu­lo­waną skłon­ność do zara­ża­nia się emo­cjami i nie­ustan­nie wchła­niasz uczu­cia innych jak gąbka, możesz szybko ule­gać prze­cią­że­niu. Aby sku­tecz­nie i zdrowo korzy­stać ze zdol­no­ści empa­tii, musisz nauczyć się obser­wo­wać kon­tekst oraz regu­lo­wać emo­cje. Pozwoli ci to wyjść poza mecha­nizm auto­ma­tycz­nego przy­swa­ja­nia cudzych sta­nów emo­cjo­nal­nych. Empa­tia wymaga pew­nego stop­nia emo­cjo­nal­nej ogłady, doj­rza­ło­ści i prak­tyki. To umie­jęt­ność, którą można kształ­cić i która oszli­fo­wana staje się pod­stawą inte­li­gen­cji spo­łecz­nej, daje poczu­cie szczę­ścia oraz moż­li­wość korzy­sta­nia z wła­snych zdol­no­ści przy­wód­czych.

Posia­da­nie szcze­gól­nie aktyw­nych neu­ro­nów lustrza­nych

Do lep­szego zro­zu­mie­nia źró­deł hiper­em­pa­tii przy­czy­niają się nie tylko bada­nia w dzie­dzi­nie nauk spo­łecz­nych, lecz także doko­na­nia neu­ro­nauki. W ostat­nich latach naukowcy odkryli w naszym mózgu grupę komó­rek ner­wo­wych zwa­nych neu­ro­nami lustrza­nymi. Komórki te two­rzą połą­cze­nia neu­ro­fi­zyczne mię­dzy nami i innymi ludźmi powo­du­jące, że gdy obser­wu­jemy czyn­ność wyko­ny­waną przez drugą osobę, w naszym mózgu uak­tyw­niają się te same obszary, które byłyby aktywne, gdy­by­śmy sami wyko­ny­wali obser­wo­wane dzia­ła­nie. Podobny rezo­nans w naszym ciele i umy­śle auto­ma­tycz­nie wywo­łuje postrze­ga­nie emo­cji innych ludzi¹⁴. Naukowcy nazy­wają to zja­wi­sko „rezo­nan­sem neu­ro­no­wym” lub „spój­no­ścią neu­ro­nową”¹⁵. Neu­rony lustrzane mają wielką moc, ponie­waż stwa­rzają bez­po­śred­nie neu­ro­lo­giczne połą­cze­nia mię­dzy ludźmi, które pozwa­lają omi­nąć rozu­mo­wa­nie poznaw­cze¹⁶. Połą­cze­nie to sta­nowi pod­stawę rodzi­ciel­stwa, psy­cho­te­ra­pii i innych pro­ce­sów wyma­ga­ją­cych głę­bo­kiej empa­tii. Nasz układ neu­ro­nów lustrza­nych może być mniej lub bar­dziej aktywny i zależy to od wielu czyn­ni­ków. Bada­nia neu­rop­sy­cho­lo­giczne potwier­dzają, że różni ludzie mogą mieć mniej­szą lub więk­szą zdol­ność odczu­wa­nia empa­tii; ci, któ­rzy są hiper­em­pa­tyczni, praw­do­po­dob­nie mają ponad­prze­cięt­nie aktywny układ neu­ro­nów lustrza­nych.

Doświad­cze­nie traumy w dzie­ciń­stwie

Do wykształ­ce­nia hiper­em­pa­tii mogą się przy­czy­niać czyn­niki bio­lo­giczne i śro­do­wi­skowe. Jeśli wyka­zu­jesz ponad­prze­ciętną skłon­ność do empa­tii, praw­do­po­dob­nie z natury jesteś wraż­liwy fizycz­nie i psy­chicz­nie, łatwo ule­gasz wpły­wom ener­ge­tycz­nym innych i bar­dzo emo­cjo­nal­nie reagu­jesz na oto­cze­nie. Cechę tę mogą wzmac­niać także pewne doświad­cze­nia z okresu dzie­ciń­stwa. Jeżeli dora­sta­łeś w oto­cze­niu cha­otycz­nym, peł­nym prze­mocy lub nad­użyć, twoim jedy­nym spo­so­bem na prze­trwa­nie mogło być wzmo­że­nie czuj­no­ści. Ludzki mózg przy­sto­so­wuje się do nie­prze­wi­dy­wal­nego śro­do­wi­ska, two­rząc sche­maty na pod­sta­wie otrzy­ma­nych infor­ma­cji¹⁷. Gdy­byś musiał radzić sobie z nie­sta­bil­nymi emo­cjo­nal­nie rodzi­cami, naj­pew­niej stał­byś się szcze­gól­nie wyczu­lony na naj­mniej­sze zmiany w ich pozio­mie ener­gii, wyra­zie twa­rzy i tonie głosu. Mimo­wol­nie nauczył­byś się zauwa­żać naj­wcze­śniej­sze, bar­dzo sub­telne sygnały świad­czące o mają­cym nastą­pić wybu­chu zło­ści czy ataku. Jeśli twoja intu­icja empa­tyczna została spo­tę­go­wana przez prze­by­wa­nie w nie­bez­piecz­nym śro­do­wi­sku, jako doro­sły czło­wiek wciąż doświad­czasz nad­mier­nej czuj­no­ści oraz lęku. Mimo braku bez­po­śred­niego nie­bez­pie­czeń­stwa za każ­dym razem, gdy atmos­fera w gru­pie lub stan emo­cjo­nalny innych osób ule­gają zmia­nie, auto­ma­tycz­nie doświad­czasz reak­cji walki lub ucieczki, na przy­kład w postaci uci­sku w klatce pier­sio­wej, przy­spie­szo­nego bicia serca albo poczu­cia, że „trzeba coś z tym zro­bić”.

Możesz łatwo ule­gać wpły­wowi ener­gii innych ludzi także wtedy, gdy twoi opie­ku­no­wie w dzie­ciń­stwie byli wobec cie­bie szcze­gól­nie kon­tro­lu­jący lub przy­tła­czali cię swoją obec­no­ścią i nad­mier­nymi potrze­bami. Rodzice, któ­rzy są emo­cjo­nal­nie nie­doj­rzali lub zabu­rzeni, oba­wiają się, że nie będą potrzebni swoim dzie­ciom lub że zostaną przez nie porzu­ceni. Mogą oni sub­tel­nie – przez zale­wa­nie wła­snymi emo­cjami, wzbu­dza­nie poczu­cia winy lub mani­pu­la­cję – unie­moż­li­wiać dzie­ciom pro­ces odse­pa­ro­wy­wa­nia się od opie­ku­nów. W psy­cho­ana­li­zie do opisu gra­nic emo­cjo­nal­nych i toż­sa­mo­ścio­wych mię­dzy „ja” i innymi używa się ter­minu „gra­nice ego”. Jeśli twoi rodzice wie­lo­krot­nie naru­szali twoją prze­strzeń, nie mia­łeś szans na zdrową indy­wi­du­ali­za­cję i odse­pa­ro­wa­nie wła­snej psy­chiki od wpływu innych. Być może byłeś uwię­ziony w uwi­kła­niu, czyli ukła­dzie, w któ­rym dwoje lub wię­cej człon­ków rodziny nad­mier­nie się anga­żuje we wza­jemne rela­cje i reaguje na sie­bie emo­cjo­nal­nie. Dyna­mika uwi­kła­nia mogła spo­wo­do­wać, że nauczy­łeś się inten­syw­nego doświad­cza­nia emo­cji innych i czu­jesz się za nie odpo­wie­dzialny. W kon­se­kwen­cji masz trud­no­ści z odróż­nia­niem wła­snych uczuć od uczuć swo­ich bli­skich; możesz także odczu­wać cią­gły przy­mus rato­wa­nia innych przed ich nega­tyw­nymi emo­cjami. (Mecha­nizm ten został szcze­gó­łowo omó­wiony w roz­dziale 5.).

Nad­wraż­li­wość a zdol­no­ści

Nie­wiele osób wie, że duża uczu­cio­wość jest uni­wer­salną cechą uzdol­nio­nych dzieci i doro­słych¹⁸. Być może na widok słowa „uzdol­niony” auto­ma­tycz­nie reagu­jesz zaże­no­wa­niem. W naszym spo­łe­czeń­stwie poję­cie zdol­no­ści jest obcią­żone róż­nymi kono­ta­cjami i bywa błęd­nie rozu­miane. Tra­dy­cyjna defi­ni­cja uzdol­nień odnosi się tylko do wyso­kiego ilo­razu inte­li­gen­cji lub talen­tów w takich dzie­dzi­nach jak muzyka czy sport – i to z nimi jest czę­sto koja­rzona. Tym­cza­sem ist­nieje nie­skoń­cze­nie wiele nie­zwy­kłych umie­jęt­no­ści, które ta kon­wen­cjo­nalna kon­cep­cja pomija. Oprócz dys­cy­pliny inte­lek­tu­al­nej wiele osób nad­wraż­li­wych cechuje wysoki poziom inte­li­gen­cji inter­per­so­nal­nej – umie­jęt­ność rozu­mie­nia innych i mądrego wcho­dze­nia w rela­cje; inte­li­gen­cji intra­per­so­nal­nej – zdol­ność do głę­bo­kiej reflek­sji i szcze­gólna samo­świa­do­mość; oraz inte­li­gen­cji egzy­sten­cjal­nej – umie­jęt­ność nada­wa­nia sensu życiu, a także odczu­wa­nia współ­za­leż­no­ści z innymi isto­tami żywymi oraz z nie­oży­wio­nymi ele­men­tami oto­cze­nia¹⁹.

Zgod­nie z „teo­rią super­mó­zgu/super­ciała”²⁰ ludzie o dużych zdol­no­ściach poznaw­czych sil­niej reagują na bodźce fizyczne, a ich współ­czulny układ ner­wowy może być prze­wle­kle pobu­dzony. U takich osób infor­ma­cje zmy­słowe poten­cjal­nie docie­rają do mózgu dużo szyb­ciej niż prze­cięt­nie i są prze­twa­rzane w znacz­nie krót­szym cza­sie. Powo­duje to więk­szą skłon­ność do pobu­dze­nia w róż­nych obsza­rach – nazwaną przez pol­skiego psy­chia­trę Kazi­mie­rza Dąbrow­skiego _nad­po­bu­dli­wo­ścią_ lub _wzmo­żoną pobu­dli­wo­ścią psy­chiczną_²¹. Wyróż­nił on pięć form wzmo­żo­nej pobu­dli­wo­ści: psy­cho­mo­to­ryczną, sen­so­ryczną (sen­su­alną), inte­lek­tu­alną, wyobra­że­niową (ima­gi­na­cyjną) i emo­cjo­nalną. Każda z nich odpo­wiada za kon­kretne cechy, zalety i mocne strony danej osoby²².

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książkiZapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

1. Bra­zel­ton T.B., Nugent J.K., & Lester B.M., Neo­na­tal Beha­vio­ral Asses­sment Scale, Oso­fsky J.D. (red.), Wiley series on per­so­na­lity pro­ces­ses. Hand­book of Infant Deve­lop­ment, John Wiley & Sons, 1987, s. 780–817.

2. Kagan J., Arcus D., Snid­man N., Feng W.Y., Hen­dler J., Gre­ene S., Reac­ti­vity in infants: A cross-natio­nal com­pa­ri­son, „Deve­lop­men­tal Psy­cho­logy”,1994, 30(3), s. 342.

3. Aron E., Wysoko wraż­liwi, tłum. J. Biecki, D. Ros­sow­ski, Feeria, Łódź 2017.

4. Aron E., The Highly Sen­si­tive Per­son, https://hsper­son.com/, dostęp 27.12.2019.

5. Aron E., Wysoko wraż­liwi, tłum. J. Biecki, D. Ros­sow­ski, Feeria, Łódź 2017.

6. Csik­szent­mi­ha­lyi M., Prze­pływ. Psy­cho­lo­gia opty­mal­nego doświad­cze­nia, tłum. M. Wajda-Kac­ma­jor, Mode­ra­tor, Taszów 2005.

7. Boyce W.T., The Orchid and the Dan­de­lion: Why Sen­si­tive People Strug­gle and How All Can Thrive, Pan Mac­mil­lan, 2019.

8. Dobbs D., Dan­de­lion Kids and Orchid Chil­dren: How vul­ne­ra­bi­lity is respon­si­ve­ness, dan­ger oppor­tu­nity, and an appa­rent weak­ness – gene­ti­cally con­fer­red sen­si­ti­vity to envi­ron­ment – may be the secret to human (and human­kind’s) suc­cess, Atlan­tic 2009.

9. Orloff J., Empa­tia. Porad­nik dla wraż­li­wych, tłum. N. Metrak-Ruda, Feeria, Łódź 2020.

10. Hat­field E., Cacioppo J.T., Rap­son R.L., Emo­tio­nal con­ta­gion, „Stu­dies in Emo­tion and Social Inte­rac­tion”, Cam­bridge Uni­ver­sity Press, 1994.

11. Hat­field E., Cacioppo J.T., Rap­son R.L., Emo­tio­nal con­ta­gion, „Stu­dies in Emo­tion and Social Inte­rac­tion”, Cam­bridge Uni­ver­sity Press, 1994.

12. Hat­field E., Cacioppo J.T., Rap­son R.L., Emo­tio­nal con­ta­gion, „Stu­dies in Emo­tion and Social Inte­rac­tion”, Cam­bridge Uni­ver­sity Press, 1994.

13. Decety J., Lamm C., Human empa­thy thro­ugh the lens of social neu­ro­science, „The Scien­ti­fic World Jour­nal”, 6 (2006): 1146–1163; Decety J., Sve­tlova M., Put­ting toge­ther phy­lo­ge­ne­tic and onto­ge­ne­tic per­spec­ti­ves on empa­thy, „Deve­lop­men­tal Cogni­tive Neu­ro­science” 2, nr 1 (2012): 1–24; Pre­ston S.D., De Waal F.B., Empa­thy: Its ulti­mate and pro­xi­mate bases, „Beha­vio­ral and Brain Scien­ces” 25, nr 1 (2002): 1–20; Pro­chaz­kova, E., Kret M.E., Con­nec­ting minds and sha­ring emo­tions thro­ugh mimi­cry: A neu­ro­co­gni­tive model of emo­tio­nal con­ta­gion, „Neu­ro­science & Bio­be­ha­vio­ral Reviews” 80 (2017): 99–114.

14. Gal­lese V., Mir­ror neu­rons and inten­tio­nal attu­ne­ment: Com­men­tary on Olds, „Jour­nal of the Ame­ri­can Psy­cho­ana­ly­tic Asso­cia­tion” 54, nr 1 (2006): 47–57; Gal­lese V., Gold­man A., Mir­ror neu­rons and the simu­la­tion the­ory of mind-reading, „Trends in Cogni­tive Scien­ces” 1998, t. 2, nr 12, s. 493–501; Key­sers C., Gaz­zola V., Social neu­ro­science: mir­ror neu­rons recor­ded in humans, „Cur­rent Bio­logy” 2010, t. 20, nr 8, s. 353–354.

15. Jack­son A.W., Hori­nek D.F., Boyd M.R., McC­lel­lan A.D., Disrup­tion of left–right reci­pro­cal coupling in the spi­nal cord of larval lam­prey abo­li­shes brain-ini­tia­ted loco­mo­tor acti­vity, „Jour­nal of Neu­ro­phy­sio­logy” 2005, t.94, nr 3, 2031–2044; Lloyd D., Di Pel­le­grino G., Roberts N., Vica­rious respon­ses to pain in ante­rior cin­gu­late cor­tex: is empa­thy a mul­ti­sen­sory issue?, „Cogni­tive, Affec­tive, & Beha­vio­ral Neu­ro­science” 4, nr 2 (2004): 270–278; Prehn-Kri­sten­sen A., Wie­sner C., Berg­mann T.O., Wolff S., Jan­sen O., Meh­dorn H.M., Pause B.M., Induc­tion of empa­thy by the smell of anxiety, „PLoS ONE” 2009, t. 4, nr 6, s. 5987.

16. De Vigne­mont F., Sin­ger T., The empa­thic brain: How, when and why?, „Trends in Cogni­tive Scien­ces” 2006, t. 10, nr 10, s. 435–441.

17. Adol­phs R., Sears L., Piven J., Abnor­mal pro­ces­sing of social infor­ma­tion from faces in autism, „Jour­nal of Cogni­tive Neu­ro­science” 2001, t. 13, nr 2, s. 232–240.

18. Hey­li­ghen F., Gifted People and Their Pro­blems, David­son Insti­tute for Talent Deve­lop­ment, 2012, 1–2; Lind S., Ove­re­xci­ta­bi­lity and the gifted, „The SENG New­slet­ter” 2001, t. 1, nr 1, s. 3–6; Tuc­ker B., Hafen­stein L., Jones S., Ber­nick R., Haines K., An inte­gra­ted-the­ma­tic cur­ri­cu­lum for gifted lear­ners, „Roeper Review” 1997, t. 19, nr 4, s. 196–199.

19. Gard­ner H.E., Intel­li­gence Refra­med: Mul­ti­ple Intel­li­gences for the 21st Cen­tury, Hachette UK, 2000.

20. Kar­pin­ski R.I., Kolb A.M.K., Tetre­ault N.A., Borow­ski T.B., High intel­li­gence: A risk fac­tor for psy­cho­lo­gi­cal and phy­sio­lo­gi­cal ove­re­xci­ta­bi­li­ties, „Intel­li­gence” 2018, nr 66, s. 8–23.

21. Dąbrow­ski K., Dez­in­te­gra­cja pozy­tywna, PIW, War­szawa 2021.

22. Opisy pocho­dzą z: Pie­chow­ski M.M., Ove­re­xci­ta­bi­li­ties, https://www.posi­ti­ve­di­sin­te­gra­tion.com/Pie­chow­ski1999.pdf, dostęp 29.04.2020; Webb J.T., Amend E.R., Webb N.E., Goerss J., Bel­jan P., Olen­chak F.R., Mis­dia­gno­sis and Dual Dia­gno­ses of Gifted Chil­dren and Adults: ADHD, Bipo­lar, OCD, Asper­ger’s Depres­sion, and Other Disor­ders, Great Poten­tial Press, Inc., 2005.
mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: