Facebook - konwersja
Czytaj fragment
Pobierz fragment

Pornografia. Historia, znaczenie, gatunki - ebook

Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Wydawnictwo:
Rok wydania:
2010
Czytaj fragment
Pobierz fragment
41,83
Cena w punktach Virtualo:
4183 pkt.

Pornografia. Historia, znaczenie, gatunki - ebook

Pierwsze na polskim rynku książki całościowe studium historii pornografii. Autor omawia rozwój jej form oraz kluczowe zagadnienia od starożytnej erotyki, poprzez chrześcijański system zakazów i tabuizacji, powrót zainteresowania nią w renesansie, libertynizm de Sade`a, narodziny fotografii i filmu, aż po ekspansję Internetu. Prezentuje najważniejsze gatunki pornografii, próbuje wyjaśnić jej funkcje a także kreśli profil odbiorców materiałów pornograficznych.

Kategoria: Literatura faktu
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-244-0264-9
Rozmiar pliku: 1,3 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WPROWADZENIE

Ty, co swa­wol­ne żar­ty nie­wy­kwint­nej pie­śni

Chcesz czy­tać, po­rzuć zwy­kłą La­ty­nom su­ro­wość.

Nie miesz­ka w tej ka­plicz­ce We­sta, sio­stra Feba,

Ni bo­gi­ni z oj­cow­skiej uro­dzo­na gło­wy,

Lecz stróż ogro­dów z człon­kiem więk­szym niż przy­stoi,

Co ma pod­brzu­sze żad­ną nie okry­te sza­tą.

Albo więc przy­kryj płasz­czem, co ma być za­kry­te,

Lub – sko­ro to oglą­dasz – czy­taj i te wier­sze

Pria­pea¹

Wid­mo por­no­gra­fii krą­ży po świe­cie. Ob­sce­nicz­ne ob­ra­zy to­wa­rzy­szą ludz­ko­ści od wie­ków, choć por­no­gra­fia jako od­ręb­ne zja­wi­sko na­ro­dzi­ła się wraz z no­wo­żyt­no­ścią. Rów­no­le­gle z glo­bal­nym roz­wo­jem In­ter­ne­tu uzy­ska­ła ona do­sko­na­łe śro­do­wi­sko do eks­pan­sji. Dziś obej­mu­je ogrom­ną licz­bę od­mian, tak­że naj­bar­dziej per­wer­syj­nych. Jak się sza­cu­je, w 2000 roku 1% stron in­ter­ne­to­wych mia­ło cha­rak­ter por­no­gra­ficz­ny. Ale 40% ru­chu in­ter­ne­to­we­go zwią­za­nych było z tym ni­kłym od­set­kiem stron². Por­no­gra­fia jest kon­su­mo­wa­na na ca­łym świe­cie, w róż­nych kra­jach, kul­tu­rach i re­li­giach. Za­ra­zem lo­gi­ka póź­no­no­wo­cze­sne­go ka­pi­ta­li­zmu spra­wi­ła, że w do­cho­do­wy prze­mysł por­no są za­an­ga­żo­wa­ni ak­to­rzy z róż­nych kra­jów. Obec­nie to jed­nak co­raz czę­ściej sze­re­go­wi użyt­kow­ni­cy sie­ci, któ­rzy dzię­ki ta­nim i ła­twym w ob­słu­dze ka­me­rom cy­fro­wym sami krę­cą cha­łup­ni­cze pro­duk­cje por­no­gra­ficz­ne – czy to dla pre­sti­żu, czy dla pie­nię­dzy.

Por­no­gra­fia jest na wy­cią­gnię­cie ręki. Prze­ni­ka przez nas fa­la­mi bez­prze­wo­do­we­go In­ter­ne­tu, a w naj­gor­szym ra­zie jest od­le­gła tak, jak naj­bliż­sze gniazd­ko te­le­fo­nicz­ne. W In­ter­ne­cie naj­czę­ściej tyl­ko jed­no klik­nię­cie dzie­li nas od nie­prze­bra­nych za­so­bów por­no­gra­fii. Ła­two to spraw­dzić w do­wol­nej wy­szu­ki­war­ce. Weź­my dwie wy­szu­ki­war­ki – Go­ogle oraz Al­ta­Vi­sta – i w wy­szu­ki­war­ce gra­fik (z wy­łą­czo­nym fil­trem) wpisz­my 10 róż­nych słów ko­ja­rzą­cych się lub nie z por­no­gra­fią. W ta­be­li po­da­no licz­bę wy­ni­ków (w przy­pad­ku wy­szu­ki­wa­nia ogól­ne­go jest to licz­ba znacz­nie wyż­sza) oraz po­ni­żej nu­mer stro­ny z wy­ni­ka­mi wy­szu­ki­wa­nia, na któ­rej po­ja­wi­ła się gra­fi­ka spra­wia­ją­ca na au­to­rze wra­że­nie por­no­gra­ficz­nej (a nie je­dy­nie ero­tycz­nej – licz­ba wy­ni­ków na stro­nie we­dług usta­wień do­myśl­nych). Test prze­pro­wa­dzo­no 25 wrze­śnia 2009 r. Po­miń­my w tym mo­men­cie py­ta­nie o po­wo­dy, dla któ­rych wy­stę­pu­ją róż­ni­ce w wy­ni­kach mię­dzy wy­szu­ki­war­ka­mi.

+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| WPI­SA­NE SŁO­WO | GO­OGLE | AL­TA­VI­STA |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „sex” | 187 000 000 | 2 442 867 |
| | | |
| | 1 | 1 |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „por­no” | 3 490 000 | 3 638 856 |
| | | |
| | 1 | 1 |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „por­no­gra­phy” | 4 850 000 | 0 (blo­ka­da) |
| | | |
| | 2 | |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „hard” | 551 000 000 | 23 080 833 |
| | | |
| | 1 | 1 |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „long” | 1 130 000 000 | 27 848 680 |
| | | |
| | 1 | 15 |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „girl” | 335 000 000 | 36 973 700 |
| | | |
| | 1 | 2 |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „boy” | 187 000 000 | 14 579 694 |
| | | |
| | 3 | 12 |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „na­ked” | 31 400 000 | 224 710 |
| | | |
| | 2 | 1 |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „te­ach” | 67 800 000 | 2 166 816 |
| | | |
| | 1 | 2 |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+
| „friend” | 1 510 000 000 | 15 537 267 |
| | | |
| | 1 | 5 |
+-----------------------+-----------------------+-----------------------+

Por­no­gra­fia bu­dzi spo­łecz­ny strach. Jest przed­mio­tem wie­lu dzia­łań re­gu­la­cyj­nych. Sta­no­wi wdzięcz­ny te­mat dla po­li­ty­ków, któ­rzy mogą wy­ka­zać się za­an­ga­żo­wa­niem w przy­wra­ca­nie czy­sto­ści mo­ral­nej spo­łe­czeń­stwa³. Ale por­no­gra­fia jest tak­że w cen­trum nie do koń­ca uświa­da­mia­nych prak­tyk bio­wła­dzy, szcze­gól­nej for­my wła­dzy re­gu­lu­ją­cej ży­cie no­wo­cze­snych po­pu­la­cji. Por­no­gra­fia do­ty­czy cie­le­sno­ści i sek­su­al­no­ści, a te są klu­czo­wy­mi za­gad­nie­nia­mi, gdy mó­wi­my o jed­no­st­ce jako przed­sta­wi­cie­lu po­pu­la­cji. Por­no­gra­fia na­le­ży za­tem do tego sa­me­go kom­plek­su dys­kur­syw­ne­go, co pro­sty­tu­cja, prze­stęp­stwa sek­su­al­ne czy za­gro­że­nia mło­dzie­ży.

Zwy­kle o por­no­gra­fii mówi się jako zja­wi­sku mar­gi­ne­su, pa­to­lo­gii spo­łecz­nej pro­wa­dzą­cej do róż­no­rod­nych ne­ga­tyw­nych skut­ków spo­łecz­nych. Fa­bu­ły por­no­gra­ficz­ne są w tej per­spek­ty­wie czymś tan­det­nym i nie­war­tym za­in­te­re­so­wa­nia so­cjo­lo­ga. Tym­cza­sem dzię­ki wła­ści­wo­ściom In­ter­ne­tu jako ma­so­we­go, glo­bal­ne­go i ta­nie­go me­dium, moż­li­we­go do od­bio­ru w miej­scach pry­wat­nych, por­no­gra­fia prze­szła ja­ko­ścio­wą zmia­nę. W stop­niu wcze­śniej nie­spo­ty­ka­nym za­czę­ła re­pre­zen­to­wać głów­ne tren­dy spo­łecz­ne oraz roz­sze­rzy­ła gamę ob­ra­zów o naj­bar­dziej de­wia­cyj­ne za­cho­wa­nia. Sta­ła się spe­cy­ficz­nym zwier­cia­dłem no­wo­cze­snych spo­łe­czeństw, uka­zu­jąc z całą wy­ra­zi­sto­ścią tłu­mio­ne lęki, kom­plek­sy, po­trze­by, prze­mia­ny toż­sa­mo­ści i for­my wła­dzy. Por­no­gra­fia jest zja­wi­skiem to­tal­nym, po­łą­czo­nym z róż­ny­mi sfe­ra­mi świa­ta spo­łecz­ne­go gę­stą pa­ję­czy­ną po­wią­zań i sprzę­żeń zwrot­nych.

Z tego punk­tu wi­dze­nia dzi­wić może małe za­in­te­re­so­wa­nie pol­skich so­cjo­lo­gów zja­wi­skiem por­no­gra­fii. Po­strze­ga­nie jej je­dy­nie przez pry­zmat dzia­łal­no­ści prze­stęp­czej i de­wia­cyj­nej jest nie­wy­star­cza­ją­ce. Por­no­gra­fia po­win­na być przed­mio­tem so­cjo­lo­gicz­nej ana­li­zy już choć­by z tego wzglę­du, że do­ty­czy dwóch głów­nych kul­tu­ro­wych re­si­du­ów – cia­ła i sek­su­al­no­ści. Tym sa­mym in­ge­ru­je w pod­sta­wo­we pro­ce­sy so­cja­li­za­cyj­ne, rzu­ca wy­zwa­nie wy­zna­wa­nym war­to­ściom i okre­śla roz­licz­ne pro­ce­sy spo­łecz­ne. A to już na­ka­zu­je za­dać py­ta­nie o trans­gre­syj­ne funk­cje por­no­gra­fii: czy jest ona wy­wro­to­wą dzia­łal­no­ścią, pro­wa­dzą­cą do eman­cy­pa­cji ży­cia sek­su­al­ne­go, w tym mniej­szo­ści sek­su­al­nych? Czy wręcz prze­ciw­nie: pod płasz­czem kon­te­sta­cji skry­wa sil­ne me­cha­ni­zmy dys­cy­pli­nu­ją­ce i wzmac­nia­ją­ce sys­tem wła­dzy? Jak wi­dać, por­no­gra­fia, wbrew prak­ty­ce aka­de­mic­kiej, jest cen­tral­nym pro­ble­mem spo­łecz­nym i wy­ma­ga szcze­gó­ło­wych stu­diów.

Po­pu­lar­ność pro­ble­ma­ty­ki i re­zer­wa śro­do­wi­ska na­uko­we­go spra­wi­ły, że więk­szość do­stęp­nych na ryn­ku pol­skim po­zy­cji to nie­udol­na i skan­da­li­zu­ją­ca pu­bli­cy­sty­ka⁴. Nie­licz­ne pol­skie pra­ce po­świę­co­ne w ca­ło­ści por­no­gra­fii spra­wia­ją wra­że­nie, jak­by au­to­rzy „nie spla­mi­li się” ana­li­zą ma­te­ria­łów źró­dło­wych⁵. Po­zy­tyw­nym wy­jąt­kiem na tym tle jest pio­nier­ska roz­pra­wa Ma­ria­na Fi­la­ra z 1977 roku⁶. Nie­ste­ty, na sku­tek zmian spo­łecz­no-tech­no­lo­gicz­nych i sys­te­mu pra­wa jest to po­zy­cja już w wie­lu wy­mia­rach nie­ak­tu­al­na. Wy­czer­pu­ją­ce stu­dia są po­świę­co­ne je­dy­nie wy­bra­nym sub­ka­te­go­riom por­no­gra­fii⁷. Ale w tym przy­pad­ku spe­cy­fi­ka pola na­uko­we­go od­bi­ja pru­de­rię spo­łe­czeń­stwa pol­skie­go. Jak za­uwa­żył Zbi­gniew Iz­deb­ski: „Mó­wie­nie o sek­sie w Pol­sce naj­le­piej spraw­dza się w opo­wia­da­niu dow­ci­pów. Zde­cy­do­wa­nie go­rzej przed­sta­wia się wza­jem­na ko­mu­ni­ka­cja po­mię­dzy part­ne­ra­mi. Czę­sto nie po­tra­fi­my mó­wić o swo­ich po­trze­bach, pra­gnie­niach i upodo­ba­niach sek­su­al­nych”⁸. Dla­te­go tak­że za­in­te­re­so­wa­nie na­ukow­ca por­no­gra­fią sta­je się po­dej­rza­ne, chy­ba że po­łą­czo­ne jest z mo­ral­nym obu­rze­niem. Por­no­gra­fia może na­wet po­zba­wiać po­czu­cia hu­mo­ru – wy­bit­ny pi­sarz cze­ski Ka­rel Ca­pek (18901938), zna­ny z lek­kie­go sty­lu i dy­stan­su, na­pi­sał w swym ese­ju Eros vul­ga­ris, że jest „sta­now­czo za tym, żeby por­no­gra­fię zli­kwi­do­wać, po­nie­waż jest (obok sek­su­olo­gii i psy­cho­ana­li­zy) naj­bar­dziej od­ra­ża­ją­cym i po­ni­ża­ją­cym kłam­stwem sek­su­al­nym”⁹. Zwy­kle tego typu stu­dia tłu­ma­czy się spe­cy­ficz­ny­mi po­trze­ba­mi, re­ali­zo­wa­ny­mi za pa­ra­wa­nem na­uki. Jed­nak w kra­ju tak pu­ry­tań­skim, je­śli cho­dzi o re­pre­zen­ta­cje sek­su­al­no­ści i cie­le­sno­ści, jak USA, ba­da­nia nad por­no­gra­fią dy­na­micz­nie się roz­wi­ja­ją¹⁰. Moż­na za­tem prze­zwy­cię­żyć spo­łecz­ne opo­ry i wpro­wa­dzić por­no­gra­fię do kró­le­stwa na­uki.

Oczy­wi­ście, por­no­gra­fię nie jest ła­two ba­dać. Jest prze­cież czę­sto pro­du­ko­wa­na przez zor­ga­ni­zo­wa­ne gru­py prze­stęp­cze. Co istot­niej­sze, mało kto uwa­ża za­wód re­ży­se­ra czy ak­to­ra fil­mów por­no za pre­sti­żo­wy, choć oczy­wi­ście ist­nie­ją gwiaz­dy por­no cie­szą­ce się wiel­ką po­pu­lar­no­ścią. Naj­więk­szą trud­ność sta­no­wi jed­nak zmu­sze­nie się do obej­rze­nia róż­no­rod­nych od­py­cha­ją­cych pro­duk­cji por­no­gra­ficz­nych, na­ru­sza­ją­cych tra­dy­cyj­ne tabu czy po­czu­cie sma­ku. Ale bez tego wy­sił­ku nie moż­na od­po­wie­dzial­nie na­pi­sać pra­cy o por­no­gra­fii. Trze­ba przyj­rzeć się jej naj­bar­dziej nie­ty­po­wym, żeby nie rzec cu­dacz­nym od­mia­nom, aby wy­ro­bić so­bie zda­nie na jej te­mat. Ba­dacz musi się po­zbyć od­ra­zy i sta­rać zro­zu­mieć lo­gi­kę przed­sta­wio­ne­go świa­ta por­no­gra­ficz­ne­go i sto­ją­ce za nim mo­ty­wy. Nie jest to pro­ste, ale moż­li­we – jak za­uwa­żył de Sade: „Od­ra­za to tyl­ko sła­bość, przy­ja­cie­lu, tyl­ko drob­na przy­pa­dłość ustro­ju, nad któ­rej wy­le­cze­niem nie pra­co­wa­no w mło­do­ści i któ­ra za­pa­no­wu­je nad nami, gdy jej ustę­pu­je­my”¹¹. René Gi­rard na­pi­sał zaś: „Duch na­uki nie ist­nie­je, je­że­li nie chce się roz­pa­try­wać hi­po­tez nie­przy­jem­nych, od­le­głych od obo­wią­zu­ją­cej w da­nym mo­men­cie praw­dy, skan­da­licz­nych w ob­li­czu dro­gich nam przy­zwy­cza­jeń”¹². Por­no­gra­fia nie jest ła­twym przed­mio­tem dla przed­sta­wi­cie­li nauk spo­łecz­nych, ale za­ra­zem obie­cu­ją­cym bar­dzo in­te­re­su­ją­ce wy­ni­ki ba­daw­cze, ma­ją­ce od­nie­sie­nie do ca­łe­go spo­łe­czeń­stwa, a nie je­dy­nie ja­kiejś sub­kul­tu­ry czy mar­gi­ne­su spo­łecz­ne­go.

Szcze­gól­na ostroż­ność do­ty­czy zwłasz­cza ba­da­nia por­no­gra­fii mniej­szo­ści sek­su­al­nych. To wła­śnie In­ter­net umoż­li­wił jej roz­kwit na taką ska­lę. Nie moż­na się pod­dać wła­snym uprze­dze­niom czy ope­ro­wać ste­reo­ty­pa­mi mniej­szo­ści. Por­no­gra­fię tę na­le­ży umie­ścić w szer­szym kon­tek­ście spo­łecz­nym, w tym dą­żeń eman­cy­pa­cyj­nych mniej­szo­ści. W szcze­gól­no­ści por­no­gra­fia ho­mo­sek­su­al­na za­słu­gu­je na uczci­we po­trak­to­wa­nie. Bar­dzo czę­sto jest ona bez uza­sad­nie­nia po­mi­ja­na w opra­co­wa­niach, któ­re po­dej­mu­ją się ana­li­zy ludz­kiej sek­su­al­no­ści i jej re­pre­zen­ta­cji¹³. Rów­nież opis roli ko­bie­ty w por­no­gra­fii wy­ma­ga odej­ścia od sta­rych sche­ma­tów, cał­ko­wi­cie zdys­kre­dy­to­wa­nych przez gen­der stu­dies. A czę­sto jest to trud­ne choć­by dla­te­go, że w li­te­ra­tu­rze przed­mio­tu nadal po­ku­tu­ją uprze­dze­nia. Na­wet tej kla­sy hu­ma­ni­sta i uczo­ny co An­to­ni Kę­piń­ski nie ustrzegł się w pra­cy Z psy­cho­pa­to­lo­gii ży­cia sek­su­al­ne­go są­dów co naj­mniej dwu­znacz­nych, na­wet bio­rąc pod uwa­gę od­mien­ny stan wie­dzy na­uko­wej w tam­tym cza­sie. Za­cy­tuj­my dwa frag­men­ty: „Tabu ka­zi­rodz­twa i ho­mo­sek­su­ali­zmu jest więc spo­łecz­nym wzmoc­nie­niem bio­lo­gicz­nej ten­den­cji roz­wo­ju, tj. eks­pan­sji prze­strzen­nej. Roz­wój wy­ma­ga za­tem pew­ne­go ry­zy­ka wyj­ścia poza te­ren bez­piecz­ny w świat ota­cza­ją­cy, w któ­rym czło­wiek jest obcy i na­ra­żo­ny na ura­zy, a na­wet śmierć”¹⁴. A za­tem ho­mo­sek­su­alizm to pa­to­lo­gia, po­dob­na do ka­zi­rodz­twa, de­wia­cja, któ­rą na­le­ży zwal­czać i le­czyć. „Ist­nie­je wy­raź­na róż­ni­ca ilo­ścio­wa w na­si­le­niu eks­pan­sji prze­strzen­nej i zwią­za­nej z nią po­sta­wy he­ro­icz­nej mię­dzy obu płcia­mi. Wy­ni­ka ona z róż­ne­go ich cha­rak­te­ru i roli; są to mę­ska ak­tyw­ność i ko­bie­ca pa­syw­ność, któ­re w mo­de­lu ko­mór­ko­wym ob­ra­zu­je za­cho­wa­nie się plem­ni­ków i jaja”¹⁵. I w tym przy­pad­ku mamy do czy­nie­nia z kla­sycz­ną na­tu­ra­li­za­cją róż­nic wy­two­rzo­nych spo­łecz­nie i sank­cjo­nu­ją­cych mę­ską do­mi­na­cję¹⁶. Bar­dzo ła­two tego typu sądy prze­nieść i na por­no­gra­fię. W wie­lu pra­cach wi­dać wy­raź­nie, jak orien­ta­cja świa­to­po­glą­do­wa wpły­wa na ten­den­cyj­ność opi­su zja­wi­ska por­no­gra­fii.

Książ­ka ta zo­sta­ła na­pi­sa­na przez so­cjo­lo­ga. Choć od­twa­rza tak­że hi­sto­rię por­no­gra­fii, to jest to hi­sto­ria uj­mo­wa­na w pa­ra­dyg­ma­cie so­cjo­lo­gii hi­sto­rycz­nej. Waż­ne są tu tren­dy spo­łecz­ne wpły­wa­ją­ce na współ­cze­sność, a nie de­ta­licz­ne wy­li­cze­nia prze­szłych prze­mian. Jest to tak­że esej aka­de­mic­ki, a nie wy­czer­pu­ją­ca mo­no­gra­fia. Au­tor po­sta­no­wił uka­zać głów­ne punk­ty i za­sa­dy roz­wo­ju por­no­gra­fii oraz klu­czo­we za­gad­nie­nia z nią zwią­za­ne. Pre­zen­ta­cję ogól­nej wi­zji uzna­no tu za bar­dziej war­to­ścio­wy za­bieg niż szcze­gó­ło­wy opis je­dy­nie kil­ku pro­ble­mów ba­daw­czych. Mo­ty­wo­wa­ne jest to tak­że tym, że bo­ga­ta li­te­ra­tu­ra ob­co­ję­zycz­na na te­mat por­no­gra­fii jest pra­wie nie­uwzględ­nia­na w pol­skim dys­kur­sie na­uko­wym.

O sta­tu­sie por­no­gra­fii jako za­gad­nie­nia ba­daw­cze­go po­ucza­ją nas tak­że ka­ta­lo­gi naj­więk­szych bi­blio­tek uni­wer­sy­tec­kich, gdzie znaj­du­je się re­la­tyw­nie nie­wie­le ksią­żek na ten te­mat. Ni­niej­szy esej ma za­tem peł­nić tak­że funk­cje po­pu­lar­no­nau­ko­we, przy­bli­ża­jąc za­gad­nie­nia wy­czer­pu­ją­co opi­sa­ne w li­te­ra­tu­rze za­chod­niej. Jed­nak­że książ­ka ta za­wie­ra rów­nież au­tor­skie stu­dia pro­ble­mów sła­bo zdia­gno­zo­wa­nych w li­te­ra­tu­rze so­cjo­lo­gicz­nej. Do­ty­czy to zwłasz­cza roz­dzia­łu 8, opi­su­ją­ce­go por­no­gra­fię uka­zu­ją­cą fe­ty­szyzm me­dycz­ny, oraz roz­dzia­łu 9, po­dej­mu­ją­ce­go kon­tro­wer­syj­ne zja­wi­sko pe­do­fi­li­za­cji prze­strze­ni pu­blicz­nej. Po­dob­nie w roz­dzia­le 11 za­pro­po­no­wa­no au­tor­ski mo­del od­bio­ru tre­ści por­no­gra­ficz­nych. Co jed­nak waż­ne, książ­ka jest ad­re­so­wa­na do sze­ro­kie­go krę­gu czy­tel­ni­ków, nie tyl­ko spe­cja­li­stów, choć nie­któ­re jej par­tie od­wo­łu­ją się do teo­rii mało zna­nych oso­bom nie­bę­dą­cym so­cjo­lo­ga­mi.

Pra­ca ta sta­no­wi nową ca­łość. Nie­któ­re z pre­zen­to­wa­nych tu tez przed­sta­wio­no wcze­śniej w dwóch ar­ty­ku­łach, ale nie sta­ły się one sa­mo­dziel­ny­mi czę­ścia­mi książ­ki¹⁷. Książ­kę po­dzie­lo­no na dwie czę­ści. Pierw­sza do­ty­czy so­cjo­lo­gii hi­sto­rycz­nej por­no­gra­fii. W roz­dzia­le 1 po­ka­za­no, jak uj­mo­wa­na jest por­no­gra­fia w róż­nych dys­cy­pli­nach ba­daw­czych. Scha­rak­te­ry­zo­wa­no tak­że me­to­do­lo­gię ba­daw­czą przy­ję­tą na po­trze­by tej pra­cy oraz za­pro­po­no­wa­no wła­sną de­fi­ni­cję por­no­gra­fii. Roz­dzia­ły 2-6 opi­su­ją ko­lej­ne, naj­waż­niej­sze eta­py na­ro­dzin i roz­wo­ju por­no­gra­fii. W roz­dzia­le 2 uka­za­no po­cząt­ki ero­ty­ki i sta­ro­żyt­ne re­pre­zen­ta­cje sek­su­al­no­ści. Nie mogą one być trak­to­wa­ne jako por­no­gra­fia, gdyż nie wią­zał się z nimi w prze­szło­ści za­kaz wy­klu­cza­ją­cy je z prze­strze­ni pu­blicz­nej. Dla ukształ­to­wa­nia się tego za­ka­zu nie­zbęd­ny był triumf chrze­ści­jań­stwa, któ­re okre­śli­ło men­tal­ność Eu­ro­pej­czy­ków. Por­no­gra­fia na­ro­dzi­ła się w do­bie re­ne­san­su we Wło­szech. Trak­tu­je o tym roz­dział 3. Przed­mio­tem roz­dzia­łu 4 jest por­no­gra­fia doby Wiel­kiej Re­wo­lu­cji Fran­cu­skiej, zwłasz­cza po­wsta­ją­ca we Fran­cji – kró­lo­wej ryn­ku por­no­gra­ficz­ne­go przez wie­ki. W roz­dzia­le tym za­ję­to się tak­że pi­sma­mi słyn­ne­go de Sade’a. Roz­dział 5 opi­su­je prze­mia­ny wie­ku XIX, przede wszyst­kim de­mo­kra­ty­za­cję i ko­mer­cja­li­za­cję por­no­gra­fii oraz zna­cze­nie wy­na­laz­ku fo­to­gra­fii. Roz­dział 6 do­ty­czy re­wo­lu­cji por­no­gra­ficz­nych w XX wie­ku, w tym zwią­za­nych z prze­mia­na­mi tech­no­lo­gii ko­mu­ni­ka­cyj­nych, glo­ba­li­za­cją ka­pi­ta­li­stycz­ną i prze­mia­na­mi oby­cza­jo­wy­mi. W roz­dzia­le tym spo­ro uwa­gi po­świę­co­no „spo­łe­czeń­stwu kina” i zwią­za­ne­mu z nim voy­eu­ry­zmo­wi, a tak­że wza­jem­nej in­te­rak­cji kina głów­no­nur­to­we­go i por­no­gra­ficz­ne­go. Ca­łość za­my­ka opis re­wo­lu­cji in­ter­ne­to­wej i cy­fro­wej, któ­ra okre­śli­ła kształt por­no­gra­fii na po­cząt­ku XXI wie­ku.

W czę­ści dru­giej opi­sa­no wy­bra­ne typy por­no­gra­fii, któ­re – w opi­nii au­to­ra – do­star­cza­ją ba­da­czo­wi szcze­gól­nie in­te­re­su­ją­cej wie­dzy o sta­nie współ­cze­snych spo­łe­czeństw. Roz­dzia­ły 7-10 są po­świę­co­ne por­no­gra­fii sa­do­ma­so­chi­stycz­nej (BDSM), fe­ty­szy­zmo­wi me­dycz­ne­mu, pe­do­fi­li­za­cji prze­strze­ni pu­blicz­nej, czy­li prze­mia­nom kul­tu­ro­wym wy­wo­ła­nym przez pa­ni­kę mo­ral­ną zwią­za­ną z pe­do­fi­lią, oraz róż­nym ga­tun­kom ła­mią­cym spo­łecz­ne tabu (mowa o ko­pro­fi­lii, ka­zi­rodz­twie, zoo­fi­lii, ne­kro­fi­lii i trans­sek­su­ali­zmie). Roz­dział 11 cha­rak­te­ry­zu­je kon­su­men­tów ma­te­ria­łów por­no­gra­ficz­nych oraz za­wie­ra mo­del od­bio­ru tre­ści por­no­gra­ficz­nych. W za­my­ka­ją­cym książ­kę roz­dzia­le 12 pod­ję­to się opi­su funk­cji i dys­funk­cji por­no­gra­fii, m.in. scha­rak­te­ry­zo­wa­no ra­mo­wo ba­da­nia nad wpły­wem eks­po­zy­cji na tre­ści por­no­gra­ficz­ne, na skłon­ność do za­cho­wań agre­syw­nych, zwłasz­cza agre­sji sek­su­al­nej.

Dla za­in­te­re­so­wa­ne­go czy­tel­ni­ka przy­go­to­wa­no tak­że dwa anek­sy. Pierw­szy do­ty­czy me­to­dy­ki ba­da­nia por­no­gra­fii. Ze­bra­no w nim uwa­gi roz­pro­szo­ne w tek­ście, a tak­że za­pro­po­no­wa­no do­dat­ko­we me­to­dy i dy­rek­ty­wy ba­daw­cze. W dru­gim anek­sie udo­stęp­nio­no frag­men­ty obo­wią­zu­ją­cych w Pol­sce ak­tów praw­nych do­ty­czą­cych por­no­gra­fii, któ­re przy­wo­ła­no w tek­ście książ­ki.

Au­tor ma na­dzie­ję, że książ­ka ta do­star­czy nie tyl­ko uży­tecz­nych in­for­ma­cji wszyst­kim oso­bom za­in­te­re­so­wa­nym zja­wi­skiem por­no­gra­fii, czy to za­wo­do­wo, czy hob­by­stycz­nie, ale rów­nież wpły­nie na to, że por­no­gra­fia sta­nie się przed­mio­tem ru­ty­no­wych ba­dań spo­łecz­nych, tak jak w wie­lu ośrod­kach aka­de­mic­kich na świe­cie. Jest to bo­wiem zbyt waż­ne za­gad­nie­nie, aby po­rzu­cić je w imię wsty­du.

***

Osta­tecz­ny kształt książ­ki wie­le za­wdzię­cza po­ra­dom i kry­ty­kom gro­na re­cen­zen­tów i przy­ja­ciół. Chciał­bym przede wszyst­kim po­dzię­ko­wać re­cen­zen­tom książ­ki: prof, dr hab. Mi­ro­sła­wie Ma­ro­dy oraz prof. dr. hab. Zbi­gnie­wo­wi Iz­deb­skie­mu. Po­nad­to sło­wa po­dzię­ko­wa­nia kie­ru­ję do dr. Ro­ma­na Chym­kow­skie­go, To­ma­sza Sta­wi­szyń­skie­go, Ada­ma Ho­row­skie­go i Krzysz­to­fa Li­tyń­skie­go. Osob­ne po­dzię­ko­wa­nia kie­ru­ję do osób, któ­re zgo­dzi­ły się udzie­lić mi wy­wia­dów i zdo­by­ły się na trud­ną w Pol­sce szcze­rość roz­mo­wy o wła­snych do­świad­cze­niach z por­no­gra­fią. Za wszel­kie man­ka­men­ty pra­cy winę po­no­si na­tu­ral­nie je­dy­nie au­tor.
mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: