W szponach gułagu: Młodość w niewoli - ebook

Oceń:
Format ebooka:
PDF
Format PDF
czytaj
na laptopie
czytaj
na tablecie
Format e-booków, który możesz odczytywać na tablecie oraz laptopie. Pliki PDF są odczytywane również przez czytniki i smartfony, jednakze względu na komfort czytania i brak możliwości skalowania czcionki, czytanie plików PDF na tych urządzeniach może być męczące dla oczu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na laptopie
Pliki PDF zabezpieczone watermarkiem możesz odczytać na dowolnym laptopie po zainstalowaniu czytnika dokumentów PDF. Najpowszechniejszym programem, który umożliwi odczytanie pliku PDF na laptopie, jest Adobe Reader. W zależności od potrzeb, możesz zainstalować również inny program - e-booki PDF pod względem sposobu odczytywania nie różnią niczym od powszechnie stosowanych dokumentów PDF, które odczytujemy każdego dnia.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Wydawnictwo:
ISBN:
978-83-62575-01-5
Język:
Polski
Rok wydania:
2010
Rozmiar pliku:
2,8 MB
Zabezpieczenie:
Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Cena Virtualo
34,60 zł
36,90 zł
Cena w punktach Virtualo:
3460 pkt.

Pełny opis

Pomysł napisania książki o łagrach powstał jeszcze w okresie mego przebywania na Sybirze. W pierwszym rozdziale tego tomu piszę dużo o Wileńszczyźnie ze szczególnym uwzględnieniem wojny z bolszewikami 1920 r. Zostałem aresztowany 23 marca 1950 r. na Akademii Rolnej w Hory – Horkach. Proces sądowy odbył się w Połocku 19 czerwca tegoż roku, gdzie sądem kapturowym skazano mnie na 10 lat zsyłki. Do łagru w miejscowości Ekibastuz (Kazachstan) dotarłem pod koniec 1950 r. Tam poznałem sporo Polaków skazanych za przynależność do Armii Krajowej. Los tak chciał, że poznałem tam Aleksandra Sołżenicyna. Wydarzenie to znalazło szczególny oddźwięk w mojej książce. Łagier mój był tworem katorżniczym. Panował w nim głód, a praca była ponad siły. Po przyjeździe do niego na samym początku wykonywałem roboty ciesielskie, stolarskie a w końcowym etapie - tynkarstwo i murarkę. Ludzi, jakich tam spotkałem, zaliczyłem do niewolników XX wieku. Żenujący był ich wygląd z racji odzieży, obuwia i całości uwarunkowań, jakie tam obowiązywały. Przede wszystkim starałem się utrzymywać kontakty z rodakami, którzy stanowili w przeszłości trzon naszej walki o niepodległość Kraju. Dzisiaj zaś byli tylko awangardą ruchów powstańczych w łagrze. Bunt, jaki tam przeżyłem, wybuchł 22 stycznia 1952 r. Wtedy chcieliśmy zdobyć łagierne więzienie, w którym przetrzymywano sporo naszych braci. Krótko to trwało, bo żołnierze z bronią maszynową szybko się z nami rozprawili. Opisałem również niektóre postacie kobiece, a szczególnie w osobie młodej Litwineczki Jadzi, która towarzyszyła nam w drodze na odcinku Moskwa – Gorkij. Była młodziutką jeszcze dziewczyną, miała zaledwie 17 lat, skazano ją na 10 lat łagrów i katorgi. Razem jechaliśmy długo, co nas do siebie zbliżyło. Rozstanie nastąpiło dopiero w więzieniu w Gorkim. Tam szybko rozdzielono na dwie grupy (osobno mężczyźni, osobno kobiety) i poddano szczegółowej rewizji. Staliśmy nieopodal siebie, a Jadzia stała ostatnia w kolejce. Za jej przykładem uczyniłem to samo, aby przez tych kilkadziesiąt minut móc dłużej na nią patrzeć. Od strony wejścia docierały pokrzykiwania dozorczyń i dozorców a myśmy nadal stali w kolejce i spoglądali na siebie. Mogłem ją podziwiać w pełnej krasie. Stała prościutko na swych zgrabnych nóżkach, a jej bujne, jasne włosy splecione dołem w jeden warkocz, sięgały poniżej talii. Miała regularne rysy twarzy, a tylko w oczach dostrzegalny był niepokój, smutek i tyle dziewczęcego uroku. Patrzyłem na nią, a myślami sięgałem daleko, bo aż do jej Ojczyzny, gdyż była jak gdyby symbolem swej Lituanii. Było smutno i chciało się wołać za poetą: „ Chwilo! Ty jesteś piękna! Trwaj!”. Rafał Pławiński (autor)

Spis treści

Od autora - 5
Dom rodzinny, młodość - 8
Aresztowanie - 55
Śledztwo i proces sądowy - 69
Etap w nieznane - 131
Łagier ekibastuz i... A. Sołżenicyn - 219
Powstanie więźniów – styczeń 1952 rok - 281
Powrót do łagru - 311
Śmierć Stalina - 388
Nota biograficzna - 399
Zdjęcia - 401