Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • Empik Go W empik go

Literki uciekinierki. Bajki mają moc - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
31 marca 2023
E-book: EPUB, MOBI
9,90 zł
Audiobook
9,90 zł
Produkt niedostępny.  Może zainteresuje Cię

Literki uciekinierki. Bajki mają moc - ebook

Literki uciekinierki

Wojtek zaczyna naukę czytania, która okazuje się dla niego wielkim wyzwaniem. Mimo że bardzo chce się nauczyć czytać, literki od niego uciekają - chociaż potrafi rozpoznać każdą z nich pojedynczo, odczytanie pełnego słowa sprawia mu trudność. Czy Wojtkowi uda się wygrać z literkami uciekinierkami?

 

Bajki mają moc

Bajki mają wielką moc. Opowieści mają moc. Uwielbiamy obserwować bohaterów, którzy są do nas podobni i potrafią tak wiele osiągnąć mimo swoich niedoskonałości. Don Kichot, Bilbo Baggins, Harry Potter – choć nie istnieją poza wyobraźnią, to jednak odnajdujemy w nich ziarenko siebie.

W „Bajkach, które mają moc” zapraszamy dzieci do świata pełnego empatii i wsparcia. Znajdą w nim bohaterów, którzy zmagają się z niedoskonałościami lub trudnościami – czasem codziennymi, jak zajęcia szkolne, a czasem wyjątkowymi, jak depresja rodzica. Dzieci, widząc ziarenko podobieństwa w nawet odrealnionej postaci, podążają za nią, by dowiedzieć się, jak skończy się jej przygoda, czy wszystko będzie dobrze. Tak rodzi się nadzieja. Może ta historia poprawi humor twojemu dziecku? Pozwoli lepiej pomyśleć o sobie samym i z uśmiechem wyjść rano do szkoły? Może łatwiej będzie mu lub jej uwierzyć w to, że trudne chwile mijają?

Kategoria: Dla dzieci
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-272-7540-0
Rozmiar pliku: 950 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

LITERKI UCIEKINIERKI

Wojtek wie­dział, że z odwie­dzi­nami u babci Zosi bywa róż­nie. Bab­cia jest już star­szą kobietą i cza­sami ma nieco mniej sił. Wtedy głów­nie przy­sy­pia w fotelu, gada­jąc coś pod nosem. Bywa to śmieszne, zwłasz­cza jak przez sen na kogoś się zło­ści:

– Już ja wam, psu­braty, pokażę stra­sze­nie kaczek, już ja was poga­niam!

Cza­sami, zwłasz­cza jak się wyśpi w fotelu, to ma wię­cej sił i wtedy jest wspa­niale. Bab­cia opo­wiada różne nie­sa­mo­wite histo­rie ze swo­jej mło­do­ści. Zda­rzało się, że kiedy rodzice zosta­wiali jej Wojtka pod opieką, mówili:

– Niech tylko mama nie stra­szy chło­paka, bo potem po nocy nie śpi.

To prawda, kie­dyś jak opo­wie­działa Wojt­kowi o potwo­rach z bagien, które spo­tkała w dzie­ciń­stwie, to bał się zasy­piać, żeby potwór nie przy­szedł do niego pod­czas snu. Lęki minęły, gdy bab­cia pod­czas kolej­nej wizyty przy­znała, że te potwory to sobie jed­nak wymy­śliła. Mimo to Woj­tek uwiel­biał, gdy bab­cia opo­wia­dała o swo­jej prze­szło­ści. To była podróż do zupeł­nie innego świata. Śmiesz­nie było też wtedy, kiedy opo­wia­dała o tym, jak mama była dziec­kiem. Oka­zało się, że robiła różne rze­czy, któ­rych teraz sama zabra­nia Wojt­kowi!

• • •

Tym razem bab­cia była w bar­dzo dobrym humo­rze. Gdy tylko mama wyszła, bab­cia nało­żyła Wojt­kowi wielki kawa­łek ser­nika.

– Twoja mama pew­nie by ci zabrała połowę, jeśli nie wię­cej, bo prze­cież dzieci nie mogą jeść tyle cukru. Sama nie pamięta, jak się zaja­dała cia­stami.

Nało­żyła sobie rów­nie duży kawa­łek, szep­nęła pod nosem: „Cudowne, Zosiu, cia­sto zro­bi­łaś”, zasia­dła i zaczęła opo­wieść. Mówiła o tym, jak kie­dyś opie­ko­wała się zwie­rzę­tami swo­ich rodzi­ców, jak je kar­miła, wypro­wa­dzała na pastwi­sko, a nawet doiła krowy! Opo­wia­dała, jak żyło się kie­dyś na wsi. W końcu sobie coś przy­po­mniała.

– Wnu­siu, ty prze­cież do szkoły idziesz teraz, prawda?

– Tak, za tydzień. Byłem w zerówce, ale do praw­dzi­wej szkoły idę dopiero teraz.

– Praw­dzi­wej szkoły? Oj, chłop­czyku, żebyś ty wie­dział, jaka to była kie­dyś praw­dziwa szkoła!

Tak zwy­kle zaczy­nały się naj­cie­kaw­sze opo­wie­ści babci Zosi. Woj­tek był bar­dzo cie­kawy swo­jej szkoły. W zerówce było super, bo mieli dużo cie­kawych zadań i na­dal jesz­cze tro­chę zabawy. Tyle że wszy­scy mówili cią­gle, że w szkole to się dopiero zacznie. Woj­tek spo­dzie­wał się, że będzie wię­cej nauki, ale to mu nie prze­szka­dzało. Prze­cież chciał się dobrze nauczyć czy­tać, bo w prze­ci­wień­stwie do innych umie­jęt­no­ści zdo­by­wa­nych w zerówce to mu szło naj­go­rzej. Tym bar­dziej był cie­kawy, jak wyglą­dała szkoła babci.

– Niech bab­cia opo­wie o swo­jej szkole!

– Kiedy ja cho­dzi­łam do szkoły, to u nas na wsi trzeba było o szó­stej wstać, żeby zdą­żyć na ósmą. Jadło się śnia­da­nie, opo­rzą­dzało zwie­rzęta w zagro­dzie i godzinę trzeba było dra­ło­wać do szkoły! Daleko ty, syneczku, będziesz cho­dził?

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij