-
zapowiedź
Kormoran: Łakomy na los – a dostał cios - audiobook
Kormoran: Łakomy na los – a dostał cios - audiobook
Karma nie musiała jeść. On o tym wiedział. Wiedział, że nie ma żołądka, że nie czuje głodu jak normalna osoba, że jedzenie to dla niej rekwizyt. I właśnie dlatego kazał jej siedzieć przy stole. Bo stół to nie miejsce, gdzie się je. To miejsce, gdzie się zostaje. Próbowała wstać. Wstała. Usiadła z powrotem. Próbowała wyjść korytarzem. Korytarz skończył się w jadalni. Próbowała zasnąć. Otworzyła oczy przy stole, z łyżką w dłoni i jego głosem nad sobą: "Znalazłem dzisiaj nowe zasłony do sypialni. Są ciężkie, aksamitne. Będą dobrze tłumić światło.” Słowa, które powinny być nudne. Zwyczajne. Takie, które mówi się przy kolacji, między jednym kęsem a drugim, nie podnosząc wzroku. A jednak coś w nich było nie tak. "Karmo, nie jesteś głodna? Nie martw się. Resztki zostaną dla psa." i uśmiechnął się tym uśmiechem, którym tłumaczył jej, że jest z nim bezpieczna. I wtedy przypomniała sobie coś, co powinna była pamiętać od samego początku. W tym domu nigdy nie było psa. *głos generowany*
| Kategoria: | Fantastyka |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 252 MB |