Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

**Nie trać dzisiaj przez jutro** - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
8 września 2026
24,99 zł
2499 pkt
punktów Virtualo

**Nie trać dzisiaj przez jutro** - ebook

Ile razy odkładałaś spokój na później? „Będę spokojna, kiedy wszystko się ułoży.” „Odpocznę, kiedy uporam się ze wszystkim.” „Zacznę żyć, kiedy wreszcie będę wiedziała, co dalej.” **„Nie trać dzisiaj przez jutro”** to książka o tym, jak łatwo oddać teraźniejszość przyszłości, która jeszcze nie nadeszła. O zamartwianiu się, analizowaniu, potrzebie kontroli i scenariuszach, które tworzymy w głowie, próbując przygotować się na wszystko. To nie jest książka, która obiecuje życie bez lęku i niepewności. Zachęca raczej, by zauważyć, ile życia tracimy, próbując przewidzieć to, czego przewidzieć się nie da. Znajdziesz tu krótkie refleksje, codzienne sytuacje i pytania, które pomagają spojrzeć na własne myśli z innej perspektywy. Bo możesz planować jutro. Możesz o nie dbać. Możesz się do niego przygotowywać. **Tylko nie pozwól, żeby jutro zabrało Ci dzisiaj.**

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Poradniki
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Rozmiar pliku: 606 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Monika Turek

LUNARIS

© 2026 Monika Turek. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Ta książka ma charakter refleksyjny i rozwojowy. Nie zastępuje diagnozy, psychoterapii ani profesjonalnej pomocy psychologicznej lub medycznej.

SPIS TREŚCI

1. JUTRO, KTÓRE PRZYSZŁO ZA WCZEŚNIE

Budzisz się rano, ale zanim postawisz stopy na podłodze, jesteś już w przyszłości. W rozmowie, która jeszcze się nie odbyła. W rachunku, który dopiero przyjdzie.

W wyniku, którego jeszcze nie znasz. W odpowiedzi, której ktoś jeszcze nie napisał. Ciało leży w łóżku.

Głowa jest trzy dni dalej. To jeden z najbardziej podstępnych sposobów tracenia teraźniejszości, bo z zewnątrz nie wygląda jak strata czasu. Przecież „myślisz”.

Analizujesz. Przygotowujesz się. Przewidujesz. Próbujesz być rozsądna. Tylko że umysł nie zawsze odróżnia przygotowanie od wielogodzinnego przeżywania scenariusza, nad którym nie masz dziś żadnej kontroli.

Jest zwyczajny poniedziałek.

W środę masz ważną rozmowę w pracy. Wiesz tylko, że szef chce się z Tobą spotkać. W poniedziałek wieczorem układasz pierwszą wersję rozmowy.

We wtorek rano masz już w głowie trzecią. Po południu zaczynasz zastanawiać się, czy chodzi o zmianę stanowiska, konflikt, a może zwolnienie. Wieczorem liczysz oszczędności.

A przecież jedynym faktem nadal jest to, że w środę masz rozmowę. Planowanie kończy się tam, gdzie kończy się możliwość działania. Możesz przygotować kilka zdań, zebrać potrzebne informacje, zapisać pytania.

To jest działanie. Ale kiedy po raz piętnasty próbujesz przewidzieć ton głosu drugiej osoby, nie przygotowujesz się już lepiej. Po prostu przeżywasz środę we wtorek.

Możesz dziś wysłać wiadomość, zrobić przelew, umówić spotkanie, przygotować dokumenty, podjąć decyzję. Ale nie możesz dzisiaj przeżyć czwartku. Nie możesz odpowiedzieć za kogoś.

Nie możesz zagwarantować sobie, że nic nie zaboli. To nie znaczy, że mamy żyć bez planu. Plan daje kierunek.

Zamartwianie próbuje dać nam poczucie pewności, a przecież niczego nie może zagwarantować. Może więc warto zadać sobie prostsze pytanie: czy to, co robię w głowie, prowadzi mnie do konkretnego działania?

Jeśli nie — być może przyszłość właśnie pobiera opłatę z dnia, który jeszcze do niej nie należy.

Sprawdź, co dzieje się w Tobie

2. A CO, JEŚLI…?

„A co, jeśli?” potrafi być początkiem rozsądnego pytania. Potrafi też otworzyć drzwi do całego korytarza katastrof. A co, jeśli się nie uda?

A co, jeśli odejdzie? A co, jeśli zabraknie pieniędzy? A co, jeśli podejmę złą decyzję?

A co, jeśli za rok będę żałować? Zauważ, jak sprytnie działa ten mechanizm. Nie pyta: „co jest najbardziej prawdopodobne?”.

Pyta: „co najgorszego potrafisz sobie wyobrazić?”. A wyobraźnia jest pracowita. Jedno badanie kontrolne może w głowie zamienić się w diagnozę, zanim lekarz cokolwiek powie.

Jedna trudniejsza rozmowa z partnerem może skończyć się w wyobraźni pakowaniem walizek. Jeden słabszy miesiąc finansowy potrafi w kilka minut doprowadzić nas myślami do utraty wszystkiego. Problem nie polega na tym, że przewidujemy zagrożenia.

Ta zdolność jest nam potrzebna. Dzięki niej zabieramy parasol, odkładamy pieniądze, zapinamy pasy i przygotowujemy się do trudnych rozmów. Problem zaczyna się wtedy, gdy możliwość zaczynamy traktować jak zapowiedź.

„Może” nie znaczy „będzie”. Spróbuj zauważyć różnicę między zdaniami: „Mogę nie dostać tej pracy” i „Na pewno jej nie dostanę”. Pierwsze pozostawia miejsce na rzeczywistość.

Drugie wydaje wyrok, zanim cokolwiek się wydarzyło.

Córka wraca ze szkoły i mówi, że jutro nauczyciel chce z Tobą porozmawiać. Możesz pomyśleć: „Ciekawe, o co chodzi”.

Możesz też w ciągu pięciu minut stworzyć cały problem, rozmowę, konsekwencje i własną reakcję. Następnego dnia okazuje się, że nauczyciel chciał pochwalić jej postępy. Przez całą noc walczyłaś z czymś, czego nie było.

Nie musisz przekonywać siebie, że wszystko skończy się dobrze. To byłaby tylko druga wersja zgadywania przyszłości. Wystarczy uczciwsza myśl: nie wiem jeszcze.

„Nie wiem” bywa niewygodne. Ale jest prawdziwe. I czasem daje więcej spokoju niż sto odpowiedzi wymyślonych na zapas.

Spójrz na to inaczej

3. KONTROLA W PRZEBRANIU TROSKI

Są rzeczy, o które warto się troszczyć. Zdrowie. Bliscy. Pieniądze. Praca. Bezpieczeństwo. Przyszłość dzieci. Własne decyzje. Troska jest potrzebna. Ale czasem pod jej imieniem mieszka kontrola. Chcemy wiedzieć wcześniej. Chcemy zabezpieczyć każdy wariant.

Chcemy tak dobrze przygotować życie, żeby nie miało już czym nas zaskoczyć. Rodzic może sprawdzać, czy dziecko dotarło bezpiecznie do szkoły. To troska.

Ale jeśli po otrzymaniu wiadomości „jestem na miejscu” nadal co kilka minut zagląda do telefonu, śledzi każdy szczegół i wyobraża sobie kolejne zagrożenia, troska przestała dawać bezpieczeństwo. Zaczęła domagać się pewności, której nie da się osiągnąć. Podobnie w relacji.

Możesz zapytać partnera, co się dzieje. Możesz powiedzieć, czego potrzebujesz. Ale nie możesz kontrolować każdej jego myśli, każdego uczucia i każdej przyszłej decyzji.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij