Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Antoś i Pudyn. Świat trochę inaczej - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
25 września 2026
19,98 zł
1998 pkt
punktów Virtualo

Antoś i Pudyn. Świat trochę inaczej - ebook

Antoś ma osiem lat i trochę inaczej odbiera otaczający go świat. Hałas bywa dla niego za głośny, nagłe zmiany są trudne, a wieczorem czasem nie może zasnąć. Wtedy z jednej z gwiazd pojawia się Pudyn – mały, niebieskowłosy przyjaciel, który pomaga Antosiowi lepiej zrozumieć siebie i znaleźć sposoby na trudne chwile. To ciepła bajka terapeutyczna o wrażliwości, akceptacji, przyjaźni i o tym, że każde dziecko może potrzebować czegoś innego, żeby poczuć się bezpiecznie.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Dzieci 6-12
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 9788398327053
Rozmiar pliku: 15 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

ROZDZIAŁ 1

Kiedy sen nie przychodzi

Było już bardzo późno, ale Antoś nie mógł zasnąć.

Miał osiem lat, duże, czekoladowe oczy i ostatnio jakoś rzadziej się uśmiechał.

Dzisiaj strasznie bolała go głowa. Nie pomogła nawet jego ulubiona herbata owocowa, którą zaparzyła mu mama.

Antoś leżał w łóżku w swojej ulubionej piżamie w rakiety.

Bardzo lubił kosmos.

Fascynowały go planety. Fascynowały go też liczby, języki i nowe słowa. Właściwie fascynowało go wiele rzeczy. Kiedy coś go naprawdę zainteresowało, potrafił myśleć o tym bardzo, bardzo długo.

Ale dzisiaj nie chciał już o niczym myśleć.

W szkole po prostu za dużo się działo.

Znów było za głośno. Dzieci za bardzo krzyczały. Krzesła przesuwały się po podłodze. Nawet pani wydawała się mówić za głośno.

A na samą myśl, że jutro rano trzeba będzie znowu wstać i tam pójść, jego piękne, czekoladowe oczy otwierały się jeszcze szerzej.

Zegar pokazywał już prawie północ.

Antoś naprawdę się starał. Przewracał się z jednego boku na drugi, poprawiał poduszkę, zamykał oczy i znowu je otwierał.

Mama też się starała.

Wyłączyła wiatrak, bo nawet on dzisiaj obracał się jakoś za głośno. Zasłoniła zasłony i zostawiła tylko ulubioną lampkę Antosia.

Na suficie świeciły przyklejone gwiazdy i planety. Planety były też na ścianach jego pokoju.

Antoś patrzył na nie długo.

To go trochę uspokajało.

Lubił marzyć o kosmosie.

Tam, wysoko, wysoko, wszystko wydawało mu się spokojniejsze. Nikt nie krzyczał. Nie szurały krzesła. Nie dzwonił szkolny dzwonek.

Był tylko ogromny kosmos.

Antoś leżał więc pod kołdrą, patrzył na swoje gwiazdy i czekał.

Czekał, aż przyjdzie sen.

Ale sen nie przychodził.

mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij