-
nowość
Antracyt - ebook
Antracyt - ebook
W zimie miasto pachniało węglem. Nie był to zapach dosłowny – kopalnia zamknięto jeszcze przed moimi urodzinami, a szyby zalano wodą tak czarną, że podobno odbijała niebo nawet wtedy, gdy nad miastem wisiały chmury. Ale zapach zostawał w ścianach kamienic, w zakamarkach klatek schodowych, w wyściółce płaszczy, które ludzie wieszali w przedpokojach. Był to zapach potu zmieszanego z antracytem, zapach pracy, która przestała istnieć, a trwała jak ból fantomowy.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 142 KB |