Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

Asymetria - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
16 października 2014
Produkt niedostępny.  Może zainteresuje Cię

Asymetria - ebook

Jeden z najwybitniejszych współczesnych poetów publikuje tom potwierdzający artystyczną klasę i najwyższy poziom poetyckiego kunsztu.
Na "Asymetrię" składają się wiersze pełne przestrzeni, powietrza i słońca, odwołujące się do pamięci ludzi i miejsc. Miejsc przywołanych jak pocztówki z wakacji i miejsc ważnych, jak miasto urodzenia. To również zbiór pełen wspomnień o ludziach (niektóre już znamy, np. wiersz poświęcony Ruth Buczyńskiej) i wzruszających szkiców do portretu rodziców.

Biblioteka Poetycka Wydawnictwa a5 pod redakcją Ryszarda Krynickiego. Tom 82

Kategoria: Poezja
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-61298-78-6
Rozmiar pliku: 556 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Nigdzie

To był dzień nigdzie zaraz po powrocie z pogrzebu ojca,

dzień między kontynentami, zagubiony chodziłem ulicami

Hyde Parku słuchając strzępów amerykańskich głosów,

nigdzie nie należałem, byłem wolny,

ale jeśli to jest wolność, myślałem, to wolałbym chyba

być jeńcem dobrego króla, ciepłego cesarza;

liście płynęły pod prąd czerwonej jesieni,

wiatr ziewał szeroko jak myśliwski pies,

kasjerka w sklepie spożywczym, nigdzie

(intrygował ją mój akcent), spytała, skąd jestem,

ale zapomniałem, miałem ochotę opowiedzieć jej

o śmierci ojca, pomyślałem jednak: jestem już

trochę za stary na sierotę; mieszkałem

w Hyde Parku, nigdzie, where fun comes to die,

jak mówili nie bez zazdrości studenci innych uczelni,

to był poniedziałek bez charakteru, tchórzliwy,

bez formy, dzień bez natchnienia, nigdzie, nawet żal

nie przybierał radykalnej postaci, wydaje mi się,

że sam Chopin w taki dzień ograniczyłby się,

w najlepszym razie, do udzielania lekcji

zamożnym, arystokratycznym uczennicom;

naraz przypomniałem sobie co napisał o nim

doktor Gottfried Benn, berliński dermatolog,

w jednym z moich ulubionych wierszy:

„Kiedy Delacroix wygłaszał swoje teorie

stawał się niespokojny, on bowiem

nie potrafiłby uzasadnić nokturnów",

te linijki, ironiczne i czułe zarazem,

zawsze napełniały mnie szczęściem

prawie tak wielkim jak muzyka Chopina.

Jedno wiedziałem: także nocy nie trzeba

uzasadniać, ani bólu, nigdzie.Poeci to presokratycy

Poeci to presokratycy. Nic nie rozumieją.

Uważnie słuchają co szepczą szerokie, nizinne rzeki.

Podziwiają lot ptaków, spokój podmiejskich ogrodów

i szybkobieżne pociągi, które pędzą przed siebie bez tchu.

Zapach świeżego, gorącego chleba płynący z piekarni

sprawia, że nagle zatrzymują się w miejscu,

jakby przypomnieli sobie coś bardzo istotnego.

Kiedy bełkoce górski strumień, filozof kłania się dzikiej wodzie.

Dziewczynki bawią się lalkami, czarny kot czeka niecierpliwie.

Cisza nad polami w sierpniu, kiedy odlatują jaskółki.

Miasta także mają swoje marzenia.

Chodzą na spacery polnymi drogami. Droga nie ma końca.

Niekiedy królują i wtedy wszystko nieruchomieje

– lecz ich panowanie nie trwa długo.

Gdy pojawia się tęcza, niepokój znika.

Nic nie wiedzą, ale zapisują pojedyncze metafory.

Żegnają umarłych, ich wargi poruszają się.

Patrzą jak stare drzewa pokrywają się zielonymi liśćmi.

Długo milczą, potem śpiewają i śpiewają, aż pęknie gardło.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij