Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

Auschwitz od A do Z. Ilustrowana historia obozu - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
1 stycznia 2019
Produkt niedostępny.  Może zainteresuje Cię

Auschwitz od A do Z. Ilustrowana historia obozu - ebook

„Auschwitz od A do Z” to zredagowane w sposób encyklopedyczny i bogato ilustrowane kompendium na temat historii niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz.

Książka przedstawia wiedzę o obozie zebraną w ponad 300 artykułach. Ułożone w kolejności alfabetycznej hasła wyjaśniają najistotniejsze zjawiska i wydarzenia z historii Auschwitz. Oprócz tekstów w publikacji znaleźć można bogaty i komplementarny względem haseł dobór materiałów ilustracyjnych: archiwalne zdjęcia i dokumenty, a także reprodukcje prac artystycznych.

Autorzy (Piotr M.A. Cywiński, Jacek Lachendro, Piotr Setkiewicz) podkreślają, że ich rolą było przede wszystkim opisanie skomplikowanej historii obozu w skondensowany i przystępny szerokiemu gronu odbiorców sposób. „Naszym celem nie była prezentacja całości wiedzy uformowanej przez dziesięciolecia badań historycznych. Chcieliśmy, by publikacja trafiła do każdego czytelnika zainteresowanego dziejami Auschwitz, a nie wyłącznie do wąskiego grona specjalistów historii Trzeciej Rzeszy” – czytamy we wstępie.

Kategoria: Literatura faktu
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-7704-288-5
Rozmiar pliku: 37 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Od autorów

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom ponad miliona osób przybywających rocznie do Miejsca Pamięci Auschwitz, podjęliśmy próbę opracowania popularnonaukowego, hasłowego ujęcia historii największego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. Książka ta przedstawia wiedzę o obozie zebraną w ponad trzysta haseł, napisanych zwięźle i przystępnie. Naszym celem nie było opisanie wszystkiego, co przekazali naoczni świadkowie, ani też prezentacja całości wiedzy uformowanej przez dziesięciolecia badań historycznych. Chcieliśmy, by publikacja trafiła do każdego czytelnika zainteresowanego dziejami Auschwitz, a nie wyłącznie do wąskiego grona specjalistów historii Trzeciej Rzeszy.

Wartością tej książki ma być nie tylko przejrzyste i hasłowe ujęcie tematu, w którym węzłowe problemy są łatwe do odnalezienia. Zamieściliśmy tu także bogaty, atrakcyjny i komplementarny względem haseł dobór materiałów ilustracyjnych. Wśród nich dominują archiwalne zdjęcia i dokumenty, co nadaje całemu wydawnictwu wymiar, który – mamy nadzieję – okaże się nie tylko interesujący, ale i przydatny czytelnikowi we własnych poszukiwaniach i rozważaniach nad dziejami Auschwitz.

Dobór haseł był z pewnością najbardziej dyskusyjną fazą tworzenia tego zbioru. W toku debat redakcyjnych wybraliśmy te hasła, które wydały się nam najistotniejsze dla dziejów obozowych. Korzystaliśmy też z doświadczenia edukatorów i przewodników Miejsca Pamięci, by ocenić, jakie hasła powinny zostać włączone do tak pomyślanego zbioru. W efekcie, poza oczywistymi zagadnieniami z historii Auschwitz, zostały tu ujęte opisy wszystkich obozów i podobozów całego kompleksu, największe i najważniejsze komanda, struktura administracji SS, najistotniejsze budynki i instalacje obozowe. O wyborze biogramów esesmanów z załogi obozowej zadecydowały zajmowane przez nich stanowiska, ale również ich wpływ na losy więźniów. Wyjaśniliśmy główne zjawiska codziennego życia więźniów. Opisaliśmy także przebieg Zagłady, ujmując w tym temacie poszczególne etapy jej realizacji: począwszy od najważniejszych miejsc, z których wyruszały transporty, po opisy ostatnich chwil życia deportowanych w przestrzeni Auschwitz-Birkenau.

Największy problem nastręczał wybór haseł dotyczących samych więźniów i ofiar Auschwitz. W sposób naturalny chciałoby się zamieścić choć krótkie hasło o każdej ofierze i każdym więźniu tego obozu. Nie jest to niestety możliwe, choćby ze względu na fakt, że o olbrzymiej większości z nich nie wiemy nic lub prawie nic. Wiele rodzin żydowskich zostało zamordowanych w całości i nikt już nie był w stanie spisać dziejów poszczególnych osób. Dokumentacja esesmańska została w większości spalona w 1945 roku przed ewakuacją obozu, toteż nie jesteśmy dziś w stanie odtworzyć nawet pełnej listy więźniów obozu. Wybraliśmy zatem pewien symboliczny zbiór biogramów, w którym znajdują się osoby, które odcisnęły najmocniej swoje piętno – pozytywne, bohaterskie lub negatywnie nikczemne – na losach społeczności obozowej. Czytelnik znajdzie tu biogramy czołowych członków ruchu oporu, najbardziej znanych więźniów czy też uciekinierów z Auschwitz, którzy przekazywali światu wieść o dramacie zza drutów. W sposób zamierzony zajęliśmy się jedynie biogramami więźniów wyróżniających się postawą i działaniem już w czasie ich uwięzienia w obozie. Nie mogąc umieścić w tej publikacji ponad miliona biogramów ofiar Auschwitz, im wszystkim właśnie ją dedykujemy.

Dużym pytaniem lingwistycznym było, które hasła pozostawiać w ich oryginalnym niemieckim brzmieniu – języku twórców i organizatorów obozu – a które tłumaczyć na język niniejszego wydania. Uznaliśmy, że wszystkie hasła, których brzmienie było w czasach istnienia obozu jednoznacznie niemieckie, takie jak nazwy własne funkcjonujące w Auschwitz lub np. komendy obozowe, powinny zostać zapisane w oryginale. Ich tłumaczenia bowiem są dopiero efektem literatury powojennej.

Oddając ten podręczny zbiór wiedzy o największym obozie i ośrodku zagłady niemieckiej Trzeciej Rzeszy, mamy świadomość, że nie zastąpi on nigdy lektury niezliczonych tomów wspomnień opublikowanych w wielu językach przez ocalałych z Auschwitz. Nie zastąpi także historycznych ujęć tego, co SS-Obersturmführer Heinz Thilo nazwał „anus mundi". Może natomiast wspomóc czytelnika w jego własnych lekturach i refleksjach oraz w próbie zrozumienia wydarzeń sprzed kilku zaledwie dziesięcioleci.

Piotr M. A. Cywiński,

Jacek Lachendro, Piotr SetkiewiczA

Administracji, Wydział

(Abteilung IV – Verwaltung)

W strukturze organizacyjnej Auschwitz wydział ten zajmował się zaopatrzeniem obozu w żywność, odzież, zarządzaniem depozytami więźniów, różnego typu magazynami, funkcjonowaniem pralni, łaźni, kuchni, obozowej drukarni oraz, przejściowo, gospodarstwami rolnymi SS. Jego kierownikami byli m.in. SS-Sturmbannführer Willi Burger oraz SS-Obersturmbannführer Karl Möckel, którzy – sprawując tę funkcję przez dłuższy czas – przyczynili się do znacznej rozbudowy struktur wydziału. Wbrew pozorom pracujący w nim esesmani, poza wypełnianiem rutynowych obowiązków o charakterze kancelaryjno-biurowym, mieli też często istotny udział w przygotowaniu i nadzorze nad prowadzoną w obozie akcją zagłady. Znacząco rozbudowany referat administrowania mieniem więźniów – trzy działy i dziewięć sekcji – odpowiadał za *grabież mienia deportowanych do obozu Żydów, w tym: odzieży, obuwia, waliz, pieniędzy, biżuterii i wyrywanych ofiarom złotych zębów (*złoto dentystyczne).

Inne komórki organizacyjne wydziału przydzielały kuchniom więźniarskim produkty żywnościowe, zazwyczaj niskiej jakości i w części zepsute, oraz wydawały pasiaki.

Album Lili Jacob, tzw.

Album ze zdjęciami wykonanymi prawdopodobnie przez esesmanów z *Erkennungsdienst na terenie *Birkenau pod koniec maja 1944 r. Fotografie przedstawiają m.in.: przyjazd Żydów z getta Berehovo w Rusi Zakarpackiej (*Sonderaktion Ungarn), *selekcję na rampie, przejście do *komór gazowych, pierwsze chwile w obozie osób pozostałych przy życiu, przewóz zrabowanego mienia i jego sortowanie (*Kanada). Album miał prawdopodobnie pamiątkowy charakter, co sugerować mogą dołączone do niego fotografie obozu i *podobozów oraz dygnitarzy SS wizytujących Auschwitz, a także ozdobne litery w podpisach.

Został odnaleziony przez słowacką Żydówkę Lili Jacob, najpierw deportowaną do Auschwitz, a w grudniu 1944 r. przeniesioną do obozów koncentracyjnych w głąb III Rzeszy. Trafiła ostatecznie do obozu Mittelbau-Dora, gdzie została wyzwolona przez Amerykanów. Tam przypadkowo, w jednym z poesesmańskich baraków, natrafiła na album, w którym na kilku zdjęciach rozpoznała siebie i członków rodziny. Od 1980 r. oryginał znajduje się w instytucie Yad Vashem w Jerozolimie.

Karta z esesmańskiego albumu ze zdjęciami Żydów deportowanych do Auschwitz z terenu ówczesnych Węgier. Fotografia opatrzona jest komentarzem w j. niemieckim: Kobiety i dzieci niezdolne do pracy

Jeden z wyzwolonych więźniów Auschwitz z wyraźnymi oznakami wycieńczenia

Zamówienie na środki czystości na potrzeby podobozu Altdorf

Allgemeine Körperschwäche

(z niem. ogólne wycieńczenie)

Diagnoza stawiana wielu więźniom przyjmowanym do *szpitala obozowego oraz figurująca jako przyczyna śmierci w aktach zgonu. Wiele takich wpisów znaleźć można na listach transportowych więźniów przenoszonych z *podobozów do *Auschwitz I i *Birkenau, co zazwyczaj oznaczało, że – jako niezdolni do pracy – zostali oni po *selekcji skazani na śmierć w *komorach gazowych. Termin ten był eufemizmem używanym przez lekarzy SS w odniesieniu do więźniów skrajnie wycieńczonych głodem i ciężką pracą, tzw. *muzułmanów.

Altdorf

Niewielki *podobóz znajdujący się w Starej Wsi (niem. Altdorf) k. Pszczyny, istniejący od poł. listopada 1942 do kwietnia 1943 r., z przerwą w zimie od drugiej poł. stycznia do początku marca. Liczba więźniów wahała się od 15-30. Zakwaterowani byli w piwnicach jednego z budynków w centrum wsi. Znajdowały się tam dwa pomieszczenia: w większym ustawiono piętrowe łóżka z kocami i siennikami, w drugim znajdowała się kuchnia z dwoma piecami, w której gotowano posiłki. W nocy więźniów zamykano w izbach na klucz. Jeden z esesmanów pełnił straż przy schodach prowadzących do piwnicy, drugi zaś dokonywał obchodu budynku. Więźniowie pracowali w okolicznych lasach przy wyrębie drzew i zakładaniu leśnych szkółek.

Althammer

*Podobóz w starej Kuźni (niem. Althammer) k. Halemby (obecnie dzielnica Rudy Śląskiej). Pierwszych więźniów osadzono w nim w poł. września 1944 r. Na początku października jego stan wynosił ok. 500 osób, w większości Żydów z: Polski, Francji i Węgier. Przebywali w ośmiu drewnianych barakach – zamieszkiwanych wcześniej przez włoskich jeńców wojennych – otoczonych podwójnym ogrodzeniem z drutu kolczastego, którego wewnętrzny krąg był pod napięciem elektrycznym. Więźniowie pracowali przy budowie elektrowni: kopali fundamenty, rowy melioracyjne, kładli kable itp. Kierownikiem obozu był SS-Oberscharführer Hans Mirbeth. Esesmanów w miejscach pracy więźniów wspierali starsi wiekiem rezerwiści Wehrmachtu, Kriegsmarine i wartownicy ze straży przemysłowej. Ogółem w obozie zmarło co najmniej 20 więźniów, liczby wywiezionych do *Birkenau nie udało się ustalić. W styczniu 1945 r. większość więźniów obozu ewakuowano pieszo do Gliwic, a następnie koleją do innych obozów koncentracyjnych. Kilkudziesięciu, których tam pozostawiono, zostało wyzwolonych przez żołnierzy sowieckich.

Anus mundi

Metaforyczne określenie Auschwitz, oznaczające po łacinie odbyt świata. Za autora tej przenośni uchodzi lekarz SS Heinz *Thilo. Miał jej użyć podczas rozmowy z Johannem Paulem *Kremerem w związku z zamordowaniem 5 września 1942 r. w *komorze gazowej w *Birkenau 800 kobiet, wybranych na śmierć podczas *selekcji w obozie. Kremer zapisał następnie te słowa w prowadzonym przez siebie dzienniku, odnalezionym przez Brytyjczyków po jego aresztowaniu w sierpniu 1945 r.: „Dziś w południe przy akcji specjalnej z obozu kobiecego: coś najokropniejszego z okropności. Hauptsturmführer Thilo, lekarz garnizonowy, miał rację, mówiąc mi dzisiaj, iż znajdujemy się przy anus mundi".

Po wojnie słowa te posłużyły byłemu więźniowi Wiesławowi Kielarowi za tytuł książki, która zaliczana jest do jednych z najciekawszych wspomnień obozowych.

Apel

Głównym celem apelu było przeliczenie więźniów i potwierdzenie zmian w stanie liczbowym obozu, związanych z przybywaniem nowych transportów oraz ze zgonami, przeniesieniami do innych obozów, *zwolnieniami i *ucieczkami więźniów. Z powodu chaosu w dokumentacji SS i błędów w sumowaniu stanów poszczególnych bloków często zdarzało się, iż rzekomy brak więźnia na apelu był pochopnie interpretowany jako dowód jego ucieczki. Niekiedy też stan obozu nie zgadzał się, czyli – jak mówiono – nie „sztymował" (z niem. stimmen), ponieważ funkcyjni nie potrafili odnaleźć ciał zmarłych więźniów, zasłoniętych kocami lub ukrytych w zakamarkach bloku. Wtedy to apele przeciągały się, a więźniowie stali na placu godzinami, oczekując na wyjaśnienie rozbieżności.

W czasie apeli więźniowie często byli brutalnie szykanowani przez esesmanów i funkcyjnych

Wiele takich apeli, odbywających się w trudnych warunkach atmosferycznych – ulewa, mróz, upał – pociągnęło za sobą liczne ofiary. Więźniowie przez cały czas musieli stać w postawie na baczność i pod żadnym pozorem nie mogli opuścić szeregów. Wyczerpani lub chorzy upadali, a wtedy funkcyjni bili ich, zmuszając do powstania.

Na apelu musieli być też „obecni" zmarli – układano ich ciała w rzędach, obok stojących więźniów. Po zakończeniu przeliczania ciała przenoszono do kostnicy, a numery więźniów wykreślano z rejestrów. Podczas niektórych apeli esesmani wybierali też na śmierć w *komorach gazowych chorych i wycieńczonych, w trakcie innych wykonywano publiczne *egzekucje przez powieszenie lub wymierzano kary chłosty.

Najdłuższy w dziejach obozu apel trwał 19 godzin i miał miejsce w nocy z 6 na 7 lipca 1940 r., po pierwszej ucieczce z obozu.

W późniejszych latach, ze względu na wzrastające zapotrzebowanie na siłę roboczą, apele starano się skracać oraz ograniczono ich liczbę, z początkowych trzech (rano, w południe i wieczorem) do dwóch, i na koniec, w 1944 r., jednego – wieczornego.

Nad bramą prowadzącą do obozu koncentracyjnego Auschwitz Niemcy umieścili w 1940 r. napis Arbeit macht frei — praca czyni wolnym

Arbeit macht frei

(z niem. praca czyni wolnym)

Napis nad bramą prowadzącą do obozu *Auschwitz I, pochodzący od tytułu XIX-wiecznej powieści niemieckiego pisarza i pastora, Lorenza Diefenbacha. Tytuł stanowił parafrazę cytatu z Ewangelii św. Jana (J 8, 32): „Prawda czyni wolnym" (Die Wahrheit macht frei). Na przełomie lat 20. i 30. XX w., w czasie kryzysu gospodarczego w Niemczech, slogan ten wykorzystywany był w celach propagandowych w programach zwalczania masowego bezrobocia. Po dojściu nazistów do władzy napis ten znalazł się przy wejściach do kilku obozów koncentracyjnych i gett, oprócz Auschwitz, także m.in. w: Dachau, Sachsenhausen, Flossenbürg, Gross-Rosen czy Theresienstadt.

W Auschwitz napis został wykonany w połowie 1940 r. „Zaprojektował" go *kapo obozowej ślusarni, Kurt Müller, który wyrysował na ziemi jego charakterystyczny kształt. Do jego wykonania wykorzystano rurki używane dla potrzeb rozbudowy instalacji wodociągowej obozu. Litery wykonał polski więzień, mistrz kowalstwa artystycznego, Jan Liwacz.

Litera „B" została przymocowana odwrotnie, co część więźniów interpretowała jako akt oporu, wskazujący na przewrotne kłamstwo głoszonego na bramie hasła. Jednak bardziej prawdopodobne jest, że odwrotne przyspawanie litery było jedynie dziełem przypadku.

Więźniowie, przechodzący codziennie pod tym napisem w drodze do i z pracy, tworzyli na jego temat ironiczne dwuwiersze, np.: „Arbeit macht frei durch den schornstein" (praca czyni wolnym poprzez komin) lub „Arbeit macht frei durch Krematorium Nummer drei" (praca czyni wolnym przez krematorium numer trzy).

Selekcja w Birkenau. W obozie kobiecym służbę pełniło ok. 180 nadzorczyń SS

Po wyzwoleniu Auschwitz teren obozu był zarządzany przez sowieckie władze wojskowe. Traktowały one znajdujące się tam mienie jako zdobycz wojenną i wywoziły je do Związku Sowieckiego. Według relacji Eugeniusza Nosala, byłego więźnia, żołnierze sowieccy załadowali napis na wagon kolejowy i wraz z innymi rzeczami przygotowali go do wysyłki.

Nosal miał wówczas przekupić wartownika samogonem, odzyskać napis i ukryć go.

Napis powrócił na swoje miejsce w czasie tworzenia Muzeum. W grudniu 2009 r., na zlecenie szwedzkiego neonazisty, napis został skradziony i pocięty na kawałki. Odzyskany po 48 godzinach, został naprawiony, scalony i zakonserwowany. Obecnie nad bramą wisi replika oryginału.

Aspołeczni więźniowie, kategoria

Oznaczani czarnym trójkątem i w dokumentacji skrótem Aso, Asoziale. Decyzję o ich umieszczeniu w obozie podejmowały organa policji kryminalnej (Urząd V w *RSHA), a za podstawę służyły oskarżenia o włóczęgostwo, alkoholizm, uprawianie prostytucji, sutenerstwo, uchylanie się od pracy, praktycznie zaś wiele innych czynów i zachowań dość dowolnie interpretowanych przez władze policyjne. W obozie ich pozycja niewiele różniła się od więźniów *kryminalnych – esesmani wyznaczali ich równie często do pełnienia funkcji *kapo i *blokowych. Z innych przyczyn do tej kategorii formalnie zaliczano również Cyganów (*Romowie), oznaczanych też czarnym trójkątem, których status w obozie był całkowicie odmienny. W sierpniu 1944 r. w Auschwitz przebywało 43 7 Niemców oraz 141 Polaków i 32 Czechów zaliczanych do tej kategorii.

Aufseherin, SS

(z niem. nadzorczyni SS)

Wraz z osadzeniem w niemieckich nazistowskich obozach koncentracyjnych, jeszcze w latach 30. XX w., pierwszych grup więźniarek, zaistniała potrzeba wprowadzenia w nich żeńskiego personelu strażniczego. Ze względu na patriarchalne zapatrywania nazistów kobiety nie mogły być członkiniami SS, lecz generalnie oczekiwano od nich spełnia nia podobnych jak esesmani zadań. Do służby w obozach koncentracyjnych wstępowały zwykle ochotniczo, pod wpływem propagandy lub ze względu na stabilne, choć niewysokie uposażenie. Rekrutowały się z różnych warstw społecznych – były wśród nich np. urzędniczki czy pielęgniarki, ale także osoby nie mające stałej pracy. Po podpisaniu kontraktu z SS kierowano je na kilkutygodniowe przeszkolenie do obozu Ravensbrück, gdzie otrzymywały mundur bez dystynkcji: zapinany na guziki żakiet, spódnicę, pelerynę, furażerkę i wysokie buty. Z chwilą rozpoczęcia służby dostawały także pas z kaburą i pistolet. Jednak ich najczęstszym atrybutem, jak zapamiętały więźniarki, był kij lub skórzany pejcz.

W Auschwitz pojawiły się w marcu 1942 r., wraz z osadzeniem tam pierwszych więźniarek. Nadzorczynie zakwaterowano w budynku (Stabsgebäude) w pobliżu *Auschwitz I oraz w pobliskiej dzielnicy Zasole, w domach *wysiedlonych Polaków. Formalnie podlegały Lagerführerowi, bezpośrednio jednak ich zwierzchniczką była tzw. główna nadzorczyni: początkowo Johanna Langefeld, a od października 1942 r. Maria *Mandl.

Ogółem w Auschwitz pełniło służbę ok. 180 nadzorczyń, w większości przeniesionych z obozów Ravensbrück i Majdanek. Wyróżniały się okrucieństwem i gorliwością w biciu i maltretowaniu więźniarek; za szczególnie bezwzględne uznawane były: Irma *Grese, Elisabeth Volkenrath, Margot Drechsler i Johanna Bormann.

Hans Aumeier, kierownik obozu Auschwitz. Znany był z okrucieństwa i znęcania się nad więźniami

Aumeier Hans

SS-Hauptsturmführer

Urodził się w 1906 r. w Ambergu w Bawarii, edukację ukończył po czterech klasach szkoły średniej. Następnie po kursach zawodowych i egzaminach czeladniczych pracował dorywczo jako robotnik w fabrykach i warsztatach, często bywał bezrobotny. W 1929 r. wstąpił do NSDAP, a także do SS. Pełnił służbę w różnych obozach koncentracyjnych: od 1934 r. w Dachau, 1936 r. w Esterwegen i Lichtenburg, od 1937 r. w Buchenwald, a od 1938 r. we Flossenbürg. W lutym 1942 r. trafił do Auschwitz, gdzie został kierownikiem obozu bezpośrednio odpowiedzialnym za egzekucje, *kary i bezwzględne wykorzystywanie więźniów w niewolniczej pracy. Znany był z okrucieństwa i znęcania się nad więźniami. Nadzorował również akcję zagłady Żydów w *komorach gazowych. Służbę w Auschwitz pełnił do sierpnia 1943 r., następnie w październiku został komendantem obozu Vaivara, w którym więziono głównie Żydów z Wilna i Kowna. Po jego ewakuacji rok później został kierownikiem kompleksu podobozów Kaufering, wchodzącego w skład obozu Dachau, a w lutym 1945 r. objął stanowisko komendanta obozu Grini (Mysen) k. Oslo. Za swoją służbę otrzymał Wojenne Krzyże Zasługi z mieczami I i II klasy. Skazany po wojnie w procesie 40 członków załogi Auschwitz na karę śmierci, został powieszony w Krakowie w 1948 r.

Auschwitz

Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny i ośrodek zagłady Żydów utworzony w czasie II wojny światowej na obrzeżach *Oświęcimia. Początkowo obejmował jedynie Auschwitz I, utworzony wiosną 1940 r., później także znacząco większy obóz *Birkenau, a następnie *Monowitz i niemal pięćdziesiąt różnej wielkości *podobozów, założonych na terenach Górnego Śląska, Małopolski Zachodniej i Czech, stanowiących wszakże administracyjną całość i jednolicie zarządzanych. Spośród ponad miliona jego ofiar znaczącą większość (około 900 tys.) stanowili *Żydzi, zamordowani bezpośrednio po przybyciu w *komorach gazowych, pozostali zaś to więźniowie zarejestrowani w obozie, którzy zginęli z głodu, padli ofiarą epidemii, wyniszczającej pracy, *egzekucji i *selekcji.

Auschwitz I

Już od grudnia 1939 r. w Inspektoracie obozów Koncentracyjnych Niemcy rozważali utworzenie na Śląsku „obozu kwarantanny", w którym aresztowani w wielkiej liczbie Polacy mieliby oczekiwać na przeniesienie do obozów koncentracyjnych w III Rzeszy. Wybór padł ostatecznie na byłe koszary Wojska Polskiego na przedmieściu *Oświęcimia. Znajdowały się one w widłach rzek Soły i Wisły, z dala od zwartej zabudowy, w pobliżu dużej, węzłowej stacji kolejowej. Kiedy w kwietniu przystąpiono w tym miejscu do organizacji obozu, zarzucono pierwotną ideę obozu przejściowego na rzecz utworzenia typowego państwowego obozu koncentracyjnego.

Początkowo składał się on z 20 budynków (14 parterowych i 6 piętrowych) oraz dwóch bloków administracyjnych SS. W 1941 r. rozpoczęto jego rozbudowę: budynkom parterowym dodano piętra, a w części placu apelowego wzniesiono osiem dodatkowych bloków piętrowych. Później pomiędzy istniejącymi obiektami murowanymi ustawiono kilka baraków drewnianych: łaźnię, pralnię oraz paczkarnię. Poza ogrodzeniem powstały: kolejny blok administracji SS, *krematorium (w przebudowanym dawnym magazynie amunicji), kompleks garaży i warsztatów, budynek przyjęć oraz *Bauhof. Esesmani wykorzystywali także znajdujące się w pobliżu przedwojenne obiekty Polskiego Monopolu Tytoniowego jako magazyny, biura i pomieszczenia mieszkalne.

Nie wszystkie spośród 28 bloków wewnątrz ogrodzenia zajmowali więźniowie: np. w bloku 24 znajdowały się biura, sala muzyczna, *Lagermuseum, biblioteka i *dom publiczny, w 27 – magazyn odzieży, w 26 – komora dezynfekcyjna, łaźnia i pracownia fotograficzna, w *bloku 10 – stacja eksperymentalna, w części parteru bloku 25 – *kantyna, na piętrze bloku 3 – kolejne komory dezynfekcyjne. Przyjmując zatem, że skoro w 1944 r. najwyższy stan obozu wyniósł prawie 18 tys. więźniów, to w każdym z bloków mieszkalnych przebywać mogło wówczas przeciętnie ok. 750 więźniów (poprzednio zdarzało się, że w niektórych budynkach lokowano po 1 tys., a nawet 1,2 tys. więźniów).

Niemiecka mapka zatytułowana: „Obóz koncentracyjny Auschwitz i jego podobozy". Ogółem w skład kompleksu wchodziły trzy główne obozy i niemal pięćdziesiąt podobozów

Bloki mieszkalne dla więźniów obozu Auschwitz I, który w 1944 r. liczył ok. 18 tys. więźniów

W latach 1940-1942 *Polacy jako grupa narodowościowa dominowali wśród więźniów Auschwitz I, a pierwszych *Żydów z transportów *RSHA umieszczano od wiosny 1942 r. głównie w oddawanych właśnie do użytku barakach *Birkenau. Tym niemniej w 1944 r. również Auschwitz I stał się obozem bardziej „żydowskim" niż „polskim" i na przykład w sierpniu było w nim: ponad 9 tys. Żydów, niecałe 4 tys. Polaków oraz prawie 3 tys. więźniów innych narodowości.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij