Facebook - konwersja
Azjatyckie strategie bezpieczeństwa - Ebook (Książka EPUB) do pobrania w formacie EPUB
Pobierz fragment

Azjatyckie strategie bezpieczeństwa - ebook

Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
ISBN:
978-83-7780-762-0
Język:
Polski
Data wydania:
Październik 2013
Rozmiar pliku:
5,1 MB
Zabezpieczenie:
Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
28,98
Cena w punktach Virtualo:
2898 pkt.

Azjatyckie strategie bezpieczeństwa - opis ebooka

W ostatnim dwudziestoleciu ogromnie wzrosło znaczenie państw azjatyckich na arenie międzynarodowej. Państwa te poprzez swój dynamiczny rozwój zwiększają swój udział w produkcji i handlu światowym. Politycy, przedstawiciele świata nauki, eksperci i analitycy z uwagą obserwują zachodzące tam procesy. Ocenia się, że azjatyckie tygrysy odgrywają obecnie znaczącą, żeby nie powiedzieć dominującą, rolę w sferze ekonomicznej oraz politycznej.
Oczywiste jest, że sukcesy gospodarcze determinują jednocześnie wzrost ich pozycji politycznej, w konsekwencji zaś azjatyccy przywódcy coraz więcej uwagi poświęcają na poszukiwanie dróg i metod skutecznego zagwarantowania własnych interesów, zabezpieczenia swej pozycji na światowej szachownicy. Czynią to zaś w szczególności rozwijając własny potencjał militarny.
Tym zagadnieniom poświęcony został prezentowany tom studiów. Ukazuje się on w prestiżowej serii „Biblioteka Azji i Pacyfiku”. Składa się on z piętnastu, poprzedzonych wstępem, rozdziałów przygotowanych przez uczonych wywodzących się z polskich i zagranicznych ośrodków naukowych.

Spis treści

Wstęp

Adam Paweł Olechowski

Chiński przemysł zbrojeniowy i eksport uzbrojenia

Maciej Karczewski

„Sznur Pereł” – chińska strategia na rzecz bezpieczeństwa energetycznego

Piotr Mickiewicz

Przeciwdziałanie zagrożeniu terrorystycznemu

jako instrument budowy regionalnej pozycji

Cesarstwa Japonii

Łukasz Ho Thanh

Kwestia obecności wojsk amerykańskich na Okinawie.

Wyzwanie dla polityki japońskiej w XXI wieku

Karol Kościelniak

Wpływ doi moi na bezpieczeństwo wewnętrzne

Wietnamu w XXI wieku

Kinga Smoleń

Sojusz Turcja–Stany Zjednoczone na początku XXI wieku: Strategiczne przewartościowanie czy status quo?

Tadeusz Dmochowski

Strategia bezpieczeństwa narodowego Federacji Rosyjskiej

i jej ewolucja: ustawy Federalne „O bezpieczeństwie”

z lat 1992 i 2010

Joanna Modrzejewska-Leśniewska

Perspektywy stabilizacji Afganistanu w kontekście

2014 roku

Piotr Kwiatkiewicz

Podziały polityczne a bezpieczeństwo w regionie Kaukazu –

wybrane aspekty sojuszu azerbejdżańsko-tureckiego

Michał Romańczuk

Renesans islamu i działalność organizacji

fundamentalistycznych w Azji Centralnej jako

zagrożenie dla stabilności politycznej państw regionu

Oksana Voytyuk

Reforma sektora energetycznego w Gruzji oraz jej wpływ na bezpieczeństwo energetyczne kraju

Edyta Chwiej

Wpływ procesów demograficznych na bezpieczeństwo

wybranych państw Azji

Hassan A. Jamsheer

Arabska Wiosna – przebieg, przyczyny i znaczenie

Jessica Wolska

Czas Mahdiego, czyli irańska gra zagrożeń

Maciej Pletnia

Pamięć zbiorowa jako źródło międzynarodowych

konfliktów: kontrowersje wokół chramu Yasukuni

Bibliografia

FRAGMENT KSIĄŻKI

Wstęp

W ostat­nim dwu­dzie­sto­le­ciu ogrom­nie wzro­sło zna­cze­nie państw azja­tyc­kich na are­nie mię­dzy­na­ro­do­wej. Pań­stwa te po­przez swój dy­na­micz­ny roz­wój zwięk­sza­ją swój udział w pro­duk­cji i han­dlu świa­to­wym. Po­li­ty­cy, przed­sta­wi­cie­le świa­ta na­uki, eks­per­ci i ana­li­ty­cy z uwa­gą ob­ser­wu­ją za­cho­dzą­ce tam pro­ce­sy. Oce­nia się, że azja­tyc­kie ty­gry­sy od­gry­wa­ją obec­nie zna­czą­cą, żeby nie po­wie­dzieć do­mi­nu­ją­cą, rolę w sfe­rze eko­no­micz­nej oraz po­li­tycz­nej. Oczy­wi­ste jest, że suk­ce­sy go­spo­dar­cze de­ter­mi­nu­ją jed­no­cze­śnie wzrost ich po­zy­cji po­li­tycz­nej, w kon­se­kwen­cji zaś azja­tyc­cy przy­wód­cy co­raz wię­cej uwa­gi po­świę­ca­ją na po­szu­ki­wa­nie dróg i me­tod sku­tecz­ne­go za­gwa­ran­to­wa­nia wła­snych in­te­re­sów, za­bez­pie­cze­nia swej po­zy­cji na świa­to­wej sza­chow­ni­cy. Czy­nią to zaś w szcze­gól­no­ści roz­wi­ja­jąc wła­sny po­ten­cjał mi­li­tar­ny.

Tym za­gad­nie­niom po­świę­co­ny zo­stał pre­zen­to­wa­ny tom stu­diów. Uka­zu­je się on w pre­sti­żo­wej se­rii „Bi­blio­te­ka Azji i Pa­cy­fi­ku”. Skła­da się on z pięt­na­stu, po­prze­dzo­nych wstę­pem, roz­dzia­łów przy­go­to­wa­nych przez uczo­nych wy­wo­dzą­cych się z pol­skich i za­gra­nicz­nych ośrod­ków na­uko­wych.

Au­to­rem pierw­sze­go opra­co­wa­nia jest dok­tor Adam Ole­chow­ski, któ­ry opi­su­je chiń­ski prze­mysł zbro­je­nio­wy oraz eks­port chiń­skie­go uzbro­je­nia do co­raz więk­szej ilo­ści państw świa­ta. Ma­ciej Kar­czew­ski w roz­dzia­le za­ty­tu­ło­wa­nym „Sznur Pe­reł” – chiń­ska stra­te­gia na rzecz bez­pie­czeń­stwa ener­ge­tycz­ne­go do­ko­nu­je ana­li­zy za­so­bów ener­ge­tycz­nych głów­nych państw azja­tyc­kich, któ­rych szyb­ki roz­wój po­wo­du­je wzrost za­po­trze­bo­wa­nia na su­row­ce ener­ge­tycz­ne.

Z ko­lei pro­fe­sor Piotr Mic­kie­wicz przed­sta­wił prze­ciw­dzia­ła­nie za­gro­że­niu ter­ro­ry­stycz­ne­mu jako in­stru­ment bu­do­wy re­gio­nal­nej po­zy­cji Ce­sar­stwa Ja­po­nii. Wska­zu­je on, że duży wpływ na prze­obra­ża­nie ja­poń­skiej po­li­ty­ki za­gra­nicz­nej miał irac­ki atak na Ku­wejt. Wła­dze Ja­po­nii uzna­ły, że ter­ro­ryzm po­no­wo­cze­sny sta­no­wi naj­waż­niej­sze wy­zwa­nie dla bez­pie­czeń­stwa pań­stwa.

Rów­nież Łu­kasz Ho Thanh, mło­dy uczo­ny zwią­za­ny ze szcze­ciń­skim ośrod­kiem na­uko­wym, pod­jął w swym tek­ście pro­ble­ma­ty­kę ja­poń­ską. Roz­dział jego au­tor­stwa nosi ty­tuł Kwe­stia obec­no­ści wojsk ame­ry­kań­skich na Oki­na­wie. Wy­zwa­nie dla po­li­ty­ki ja­poń­skiej w XXI wie­ku. W pod­su­mo­wa­niu wska­zał on, że ukła­dy i po­ro­zu­mie­nia ame­ry­kań­sko-ja­poń­skie w spra­wie Oki­na­wy zwy­kle nie mia­ły re­al­ne­go od­bi­cia w rze­czy­wi­sto­ści.

Dok­tor Ka­rol Ko­ściel­niak pod­jął pró­bę ana­li­zy wpły­wu doi moi na bez­pie­czeń­stwo we­wnętrz­ne Wiet­na­mu w XXI wie­ku. Wiet­nam­ska po­li­ty­ka od­no­wy za­sa­dza­ła się przede wszyst­kim na prze­pro­wa­dze­niu re­for­my go­spo­dar­czej kra­ju. Jej suk­ces prze­obra­ził kraj we­wnętrz­nie i wpły­nął na zmia­nę jego po­zy­cji mię­dzy­na­ro­do­wej.

Au­to­rzy roz­dzia­łów two­rzą­cych dru­gą część pre­zen­to­wa­ne­go tomu kon­cen­tru­ją swą uwa­gę na bliż­szej nam czę­ści Azji. Kin­ga Smo­leń opi­su­jąc so­jusz Tur­cji ze Sta­na­mi Zjed­no­czo­ny­mi na po­cząt­ku XXI wie­ku za­sta­na­wia się czy mamy do czy­nie­nia ze stra­te­gicz­nym prze­war­to­ścio­wa­niem czy też z za­cho­wa­niem do­tych­cza­so­we­go sta­tus quo.

Dy­rek­tor In­sty­tu­tu Po­li­to­lo­gii Uni­wer­sy­te­tu Gdań­skie­go pro­fe­sor Ta­de­usz Dmo­chow­ski swój roz­dział za­ty­tu­ło­wał Stra­te­gia bez­pie­czeń­stwa na­ro­do­we­go Fe­de­ra­cji Ro­syj­skiej i jej ewo­lu­cja: usta­wy Fe­de­ral­ne „O bez­pie­czeń­stwie” z 1992 i 2010 roku.

Na ana­li­zie per­spek­tyw sta­bi­li­za­cji Afga­ni­sta­nu w kon­tek­ście 2014 roku skon­cen­tro­wa­ła swą uwa­gę Jo­an­na Mo­drze­jew­ska-Le­śniew­ska. Pla­no­wa­ne na ten rok wy­co­fa­nie znacz­nej czę­ści sił woj­sko­wych bu­dzi po­waż­ne za­nie­po­ko­je­nie opi­nii mię­dzy­na­ro­do­wej. Sta­wia­ne jest py­ta­nie, czy Afgań­czy­cy są przy­go­to­wa­ni do sa­mo­dziel­ne­go, spraw­ne­go dzia­ła­nia pań­stwa.

Spe­cja­li­zu­ją­cy się od wie­lu lat w pro­ble­ma­ty­ce kau­ka­skiej dok­tor Piotr Kwiat­kie­wicz oma­wia­jąc po­dzia­ły po­li­tycz­ne w tym re­gio­nie sku­pił swą uwa­gę na wy­bra­nych aspek­tach so­ju­szu azer­bej­dżań­sko-tu­rec­kie­go. Jego zda­niem sta­bi­li­za­cji w re­gio­nie nie sprzy­ja na­gro­ma­dze­nie na ma­łym ob­sza­rze du­żej ilo­ści państw.

Jako za­gro­że­nie dla sta­bil­no­ści w Azji Cen­tral­nej uznał au­tor ko­lej­ne­go roz­dzia­łu Mi­chał Ro­mań­czuk re­ne­sans is­la­mu i dzia­łal­ność or­ga­ni­za­cji fun­da­men­ta­li­stycz­nych. Na taki roz­wój sy­tu­acji miał jego zda­niem wiel­ki wpływ roz­pad Związ­ku Ra­dziec­kie­go i po­wsta­nie wie­lu nie­pod­le­głych państw. Dzia­ła­ją­ce do tej pory w pod­zie­miu or­ga­ni­za­cje uzy­ska­ły zna­czą­co lep­sze wa­run­ki do re­ali­za­cji swo­ich ce­lów.

Jed­nym z waż­niej­szych pro­ble­mów zwią­za­nych w ostat­nim cza­sie z bez­pie­czeń­stwem państw jest ener­ge­ty­ka i wła­śnie re­for­mie sek­to­ra ener­ge­tycz­ne­go w Gru­zji oraz jej wpły­wu na bez­pie­czeń­stwo ener­ge­tycz­ne kra­ju swój tekst po­świę­ci­ła Oksa­na Voy­ty­uk. Zwra­ca ona uwa­gę na fakt, że gru­ziń­ski sys­tem ener­ge­tycz­ny był w prze­szło­ści ści­śle zin­te­gro­wa­ny z sys­te­ma­mi ener­ge­tycz­ny­mi in­nych państw po­stra­dziec­kich.

Wpływ pro­ce­sów de­mo­gra­ficz­nych na bez­pie­czeń­stwo wy­bra­nych państw Azji prze­ana­li­zo­wa­ła Edy­ta Chwiej. Pod­kre­śli­ła ona, że za­gad­nie­nia lud­no­ścio­we są ści­śle zwią­za­ne z kwe­stią bez­pie­czeń­stwa. Za­gad­nie­nie to jest szcze­gól­nie waż­ne w od­nie­sie­niu do naj­więk­sze­go i naj­lud­niej­sze­go kon­ty­nen­tu świa­ta. W tym in­te­re­su­ją­cym tek­ście przed­sta­wi­ła ona wie­le dy­na­micz­nych pro­ce­sów ta­kich jak np. mi­gra­cje.

Pro­fe­sor Has­san A. Jam­she­er z Uni­wer­sy­te­tu Łódz­kie­go opi­su­je Arab­ską Wio­snę, jej prze­bieg, przy­czy­ny i zna­cze­nie. Je­esi­ca Wol­ska swój roz­dział za­ty­tu­ło­wa­ła Czas Mah­die­go czy­li irań­ska gra za­gro­żeń. Tom koń­czy roz­dział au­tor­stwa Ma­cie­ja Plet­ni oma­wia­ją­cy pa­mięć zbio­ro­wą jako źró­dło mię­dzy­na­ro­do­wych kon­flik­tów oraz kon­tro­wer­sje wo­kół chra­mu Yasu­ku­ni.

Na za­koń­cze­nie pra­gnę wy­ra­zić prze­ko­na­nie, że ni­niej­sza mo­no­gra­fia – wraz z wcze­śniej już opu­bli­ko­wa­ny­mi w tej se­rii pra­ca­mi – przy­bli­ży Pań­stwu pro­ble­ma­ty­kę bez­pie­czeń­stwa w Azji.

Jo­an­na Mar­sza­łek-KawaMaciej Karczewski „Sznur Pereł” – chińska strategia na rzecz bezpieczeństwa energetycznego

Zle­wi­sko Oce­anu In­dyj­skie­go od wie­lu stu­le­ci sta­no­wi ob­szar wzmo­żo­nej wy­mia­ny han­dlo­wej oraz miej­sce ry­wa­li­za­cji od­mien­nych kul­tur i cy­wi­li­za­cji. Wy­so­ko roz­wi­nię­ta i nie­zwy­kle in­ten­syw­na że­glu­ga w stre­fie przy­brzeż­nej tego akwe­nu była za­słu­gą, cha­rak­te­ry­zu­ją­cych się dużą re­gu­lar­no­ścią, wia­trów mon­su­no­wych po­zwa­la­ją­cych na szyb­kie i spraw­ne po­ko­ny­wa­nie ogrom­nych od­le­gło­ści. Rów­nież obec­nie wody Oce­anu In­dyj­skie­go sku­pia­ją na swo­im ob­sza­rze waż­ne dla świa­to­wej go­spo­dar­ki mor­skie szla­ki ko­mu­ni­ka­cyj­ne. Łą­czą one waż­ne stra­te­gicz­nie re­gio­ny Bli­skie­go Wscho­du, Afry­ki, po­łu­dnio­wej Azji i Au­stra­lii. Re­gion Oce­anu In­dyj­skie­go, jako waż­ny stra­te­gicz­nie ob­szar, sta­je się rów­nież po­lem ry­wa­li­za­cji wscho­dzą­cych azja­tyc­kich mo­carstw – Chin i In­dii. In­te­re­sy obu tych państw, ni­czym ogrom­ne pły­ty tek­to­nicz­ne, co­raz czę­ściej ście­ra­ją się ze sobą. W tle tej ry­wa­li­za­cji uwi­dacz­nia­ją się rów­nież nie­ure­gu­lo­wa­ne spo­ry te­ry­to­rial­ne oraz od­mien­ność kul­tu­ro­wa i po­li­tycz­na. Pro­ces ten sta­no­wi obec­nie swo­isty ka­ta­li­za­tor prze­mian geo­po­li­tycz­nych na kon­ty­nen­cie azja­tyc­kim.

Po bli­sko dwu­stu la­tach prze­rwy Azja stop­nio­wo od­zy­sku­je daw­ną do­mi­nu­ją­cą po­zy­cję w świa­to­wej go­spo­dar­ce. W pierw­szej po­ło­wie XIX wie­ku Chi­ny i In­die wy­twa­rza­ły po­nad po­ło­wę glo­bal­ne­go PKB. W la­tach sześć­dzie­sią­tych XX wie­ku udział obu państw w tym wzglę­dzie spadł po­ni­żej 10 proc., by po­now­nie prze­kro­czyć po­ziom 20 proc. w 2010 roku. Zło­ży­ło się na ten stan rze­czy wie­le róż­nych czyn­ni­ków. Za­sad­ni­czym po­wo­dem, ko­rzyst­nej dla Chin i In­dii, zmia­ny w struk­tu­rze świa­to­wej go­spo­dar­ki był szyb­ki i nie­prze­rwa­ny wzrost go­spo­dar­czy, no­to­wa­ny w tych pań­stwach w prze­cią­gu ostat­nich kil­ku de­kad. Wzrost chiń­skie­go PKB w la­tach 1980–2010 wy­niósł śred­nio 10 proc. In­die wkro­czy­ły na dro­gę szyb­kie­go wzro­stu nie­co póź­niej, bo do­pie­ro w pierw­szej po­ło­wie lat dzie­więć­dzie­sią­tych. Śred­nio­rocz­ny wzrost go­spo­dar­czy In­dii w tam­tej de­ka­dzie się­gnął bli­sko 6 proc., by w la­tach dwu­ty­sięcz­nych osią­gnąć po­ziom 8 proc.¹ Bez wzglę­du na od­mien­ną struk­tu­rę obu go­spo­da­rek ich wspól­ną ce­chą, i przy oka­zji głów­ną sła­bo­ścią, jest wy­so­ka ener­go­chłon­ność. W opi­nii ana­li­ty­ków wie­lo­krot­ny wzrost cen su­row­ców ener­ge­tycz­nych, jaki na­stą­pił w cią­gu ostat­niej de­ka­dy to przede wszyst­kim za­słu­ga co­raz więk­sze­go po­py­tu zgła­sza­ne­go przez Chi­ny i In­die. W 2004 roku świa­to­we za­po­trze­bo­wa­nie na ropę naf­to­wą prze­kro­czy­ło 75 mln ba­ry­łek dzien­nie. Do 2025 roku na­stą­pi wzrost do ok. 120 mln ba­ry­łek dzien­nie. 80 proc. do­dat­ko­wej pro­duk­cji tra­fi na ryn­ki azja­tyc­kie².

W la­tach 1980–2000 wzrost go­spo­dar­czy Chin prze­kra­czał pro­cen­to­wy wzrost za­po­trze­bo­wa­nia na ener­gię. Trend od­wró­cił się w 2001 roku, gdy moż­li­wo­ści ener­ge­tycz­ne Chin prze­sta­ły na­dą­żać za pręż­nie roz­wi­ja­ją­cą się go­spo­dar­ką. Istot­nym czyn­ni­kiem w tym wzglę­dzie był rów­nież wzrost zu­ży­cia ener­gii przez chiń­skie spo­łe­czeń­stwo. Chi­ny w tym cza­sie sta­ły się dru­gim po Sta­nach Zjed­no­czo­nych kon­su­men­tem ropy na świe­cie oraz trze­cim jej im­por­te­rem (po USA i Ja­po­nii)³. Choć nadal pro­duk­cja ener­gii w Chi­nach opar­ta jest przede wszyst­kim na wę­glu, to suk­ce­syw­nie wzra­sta w niej udział ropy i gazu ziem­ne­go⁴. Są to su­row­ce, któ­rych nie­do­bór po­kry­wa­ny jest przede wszyst­kim po­przez im­port. W 2008 roku Chi­ny im­por­to­wa­ły bli­sko 45 proc. zu­ży­wa­nej przez sie­bie ropy. 76 proc. spro­wa­dza­ne­go su­row­ca po­cho­dzi­ło z Za­to­ki Per­skiej oraz Afry­ki. Spro­wa­dza­na ropa naf­to­wa po­kry­wa po­nad 10 proc. ogól­ne­go za­po­trze­bo­wa­nia na ener­gię w tym pań­stwie. Dłu­go­ter­mi­no­we oce­ny wska­zu­ją, że udział ten bę­dzie się zwięk­szać⁵.

Ro­sną­ce uza­leż­nie­nie od im­por­tu su­row­ców ener­ge­tycz­nych nie jest ni­czym nie­zwy­kłym wśród in­nych państw azja­tyc­kich. Ja­po­nia, Ko­rea Po­łu­dnio­wa oraz Re­pu­bli­ka Chiń­ska na Taj­wa­nie zmu­szo­ne są obec­nie do im­por­tu ca­ło­ści zu­ży­wa­nej przez sie­bie ropy naf­to­wej⁶. Jed­nak w prze­ci­wień­stwie do nich go­spo­dar­ki Chin i In­dii są dużo bar­dziej ener­go­chłon­ne. Oce­nia się, że wy­pro­du­ko­wa­nie 1 do­la­ra Pro­duk­tu Kra­jo­we­go Brut­to w tych pań­stwach wy­ma­ga zu­ży­cia trzy razy więk­szej ilo­ści ener­gii niż prze­wi­du­je to śred­nia świa­to­wa⁷. In­die i Chi­ny nie po­sia­da­ją dro­gich tech­no­lo­gii ener­go­osz­częd­nych, a wszel­kie pró­by zmniej­sze­nia zu­ży­cia ener­gii mo­gły­by po­zba­wić ich go­spo­dar­ki prze­wa­gi kon­ku­ren­cyj­nej tak po­trzeb­nej dla dal­sze­go szyb­kie­go wzro­stu⁸.

Pań­stwa te, w prze­ci­wień­stwie do Ja­po­nii czy Ko­rei Płd., sta­ra­ją się po­zy­ski­wać su­row­ce ener­ge­tycz­ne bez­po­śred­nio u pro­du­cen­ta, a nie za po­śred­nic­twem ryn­ków świa­to­wych. Fakt ten ma da­le­ko idą­ce kon­se­kwen­cje po­li­tycz­ne. Agre­syw­na dzia­łal­ność in­we­sty­cyj­na du­żych pań­stwo­wych kon­cer­nów ener­ge­tycz­nych wspie­ra­na jest dzia­ła­nia­mi dy­plo­ma­tycz­ny­mi, jak rów­nież środ­ka­mi mi­li­tar­ny­mi. Przyj­mu­jąc, że ry­nek su­row­ców ener­ge­tycz­nych bę­dzie się suk­ce­syw­nie kur­czył wraz z czer­pa­niem się świa­to­wych za­so­bów, przy jed­no­cze­snym zwięk­sza­ją­cym się po­py­cie, oba pań­stwa dą­żyć będą do za­pew­nie­nia so­bie gwa­ran­cji dłu­go­ter­mi­no­wych i nie­prze­rwa­nych do­staw o wy­so­kim stop­niu dy­wer­sy­fi­ka­cji. Zja­wi­sko to na­zwa­ne „pe­tro­dy­plo­ma­cją” sta­no­wi obec­nie istot­ny czyn­nik kształ­tu­ją­cy sto­sun­ki mię­dzy­na­ro­do­we na kon­ty­nen­cie azja­tyc­kim.

Ry­wa­li­za­cja Chin i In­dii o do­stęp do źró­deł su­row­ców ener­ge­tycz­nych to­czy się w róż­nych, czę­sto nie­sta­bil­nych po­li­tycz­nie, re­gio­nach świa­ta. Jest to przede wszyst­kim Za­to­ka Per­ska, Afry­ka oraz Azja Po­łu­dnio­wo-Wschod­nia i Cen­tral­na. Stra­te­gia obu państw po­le­ga głów­nie na wy­ku­py­wa­niu kon­ce­sji i praw do eks­plo­ata­cji złóż w pań­stwach bo­ga­tych w su­row­ce, lecz nie­po­sia­da­ją­cych wy­star­cza­ją­co roz­wi­nię­te­go prze­my­słu wy­do­byw­cze­go, by sa­mo­dziel­nie je eks­por­to­wać. Naj­bar­dziej atrak­cyj­ne są pod tym wzglę­dem pań­stwa, w któ­rych za­chod­nie kon­cer­ny ener­ge­tycz­ne, prze­waż­nie ze wzglę­dów po­li­tycz­nych, nie chcą bądź nie mogą in­we­sto­wać. Kon­cer­nom za­chod­nim co­raz trud­niej kon­ku­ro­wać pod tym wzglę­dem z pań­stwo­wy­mi gi­gan­ta­mi z Azji, ta­ki­mi jak chiń­skie CNPC (Chi­na Na­tio­nal Pe­tro­leum Cor­po­ra­tion) oraz CNO­OC (Chi­na Na­tio­nal Of­fsho­re Oil Cor­po­ra­tion) oraz hin­du­ska ONGC (Oil and Na­tu­ral Gas Cor­po­ra­tion)⁹.

Ro­sną­ce uza­leż­nie­nie Chin i In­dii od su­row­ców na­tu­ral­nych po­cho­dzą­cych z im­por­tu zmu­sza oba te pań­stwa do spro­wa­dza­nia ich z bar­dzo od­le­głych re­gio­nów świa­ta. Trans­port wę­glo­wo­do­rów z tych miejsc od­by­wa się przede wszyst­kim dro­gą mor­ską. Fakt ten ma ogrom­ne zna­cze­nie geo­stra­te­gicz­ne. Mor­skie li­nie ko­mu­ni­ka­cyj­ne (SLOC¹⁰) prze­bie­ga­ją­ce przez wody Oce­anu In­dyj­skie­go sku­pia­ją na so­bie co­raz więk­szą uwa­gę azja­tyc­kich po­tęg ze wzglę­du na ich zna­cze­nie dla bez­pie­czeń­stwa ener­ge­tycz­ne­go. Naj­waż­niej­sze ar­te­rie ko­mu­ni­ka­cyj­ne sku­pio­ne na tym akwe­nie na­ra­żo­ne są na sze­reg za­gro­żeń mo­gą­cych za­kłó­cić lub unie­moż­li­wić swo­bo­dę że­glu­gi. Od­cię­cie państw azja­tyc­kich od do­staw su­row­ców na­tu­ral­nych mo­gło­by do­pro­wa­dzić do cał­ko­wi­te­go pa­ra­li­żu ich go­spo­da­rek.

Wid­mo blo­ka­dy su­row­co­wej sta­no­wi istot­ny czyn­nik, któ­ry skład­nia pań­stwa azja­tyc­kie do cią­głe­go in­we­sto­wa­nia w roz­wój i mo­der­ni­za­cję sił zbroj­nych, w szcze­gól­no­ści ma­ry­nar­ki wo­jen­nej. Ofi­cjal­ny bu­dżet obron­ny Chin w 2010 roku wy­niósł 78 mld dol. Bio­rąc pod uwa­gę brak peł­nej trans­pa­rent­no­ści ChRL w tym wzglę­dzie ośro­dek SI­PRI oce­nia, iż re­al­ny bu­dżet woj­sko­wy tego pań­stwa za­my­ka się w kwo­cie 119 mld dol. W la­tach 2001–2010 pro­cen­to­wy wzrost chiń­skich wy­dat­ków obron­nych wy­niósł 189 proc., da­jąc śred­nio­rocz­ny wzrost rzę­du 12,5 proc. W su­mie w tym okre­sie Chi­ny wy­da­wa­ły rocz­nie na ten cel sumy od­po­wia­da­ją­ce od 2 do 2,2 proc. ich PKB. Jed­nym z prio­ry­te­tów w pro­ce­sie mo­der­ni­za­cji chiń­skich sił zbroj­nych jest roz­wój ma­ry­nar­ki wo­jen­nej. Dok­try­na mor­ska chiń­skich sił zbroj­nych nadal sku­pia się głów­nie na dzia­ła­niach w ob­rę­bie Cie­śni­ny Taj­wań­skiej, jed­nak Chi­ny co­raz wy­raź­niej dążą do bu­do­wy flo­ty oce­anicz­nej zdol­nej do pro­jek­cji siły da­le­ko poza swo­je gra­ni­ce¹¹.

Dla po­rów­na­nia In­die w 2010 roku wy­da­ły na swo­je siły zbroj­ne sumę 41,3 mld dol., czy­li bli­sko 54 proc. wię­cej niż w 2001 roku. W la­tach 2001–2010 bu­dżet woj­sko­wy po­chła­niał w tym pań­stwie 2–3 proc. PKB. Dla In­dii roz­wój flo­ty wo­jen­nej ma szcze­gól­ne zna­cze­nie. Na­le­ży pa­mię­tać, że gra­ni­ca mor­ska In­dii kon­ty­nen­tal­nych roz­cią­ga się na dłu­go­ści 5,5 tys. km. Wy­ma­ga ona więc od­po­wied­nie­go za­bez­pie­cze­nia. Do­cho­dzi do tego ro­sną­ce wy­zwa­nie ze stro­ny Chin, któ­re co­raz śmie­lej za­zna­cza­ją swo­ją obec­ność w stre­fie przy­brzeż­nej Oce­anu In­dyj­skie­go¹².

Dla obu państw spra­wą o zna­cze­niu stra­te­gicz­nym jest po­sia­da­nie zdol­no­ści mi­li­tar­nych po­zwa­la­ją­cych na kon­tro­lę mor­skich ar­te­rii ko­mu­ni­ka­cyj­nych bie­gną­cych z Bli­skie­go Wscho­du i Afry­ki. Wagę tego pro­ble­mu ilu­stru­je fakt, iż po­cho­dzi stam­tąd po­nad 70 proc. im­por­to­wa­nej przez Chi­ny ropy naf­to­wej. Spro­wa­dza­ny su­ro­wiec prze­pły­wa przez mor­skie szla­ki ko­mu­ni­ka­cyj­ne na Oce­anie In­dyj­skim, ta­kich jak cie­śni­na Or­muz, Za­to­ka Omań­ska, cie­śni­na Bab al-Man­dab, Za­to­ka Adeń­ska. By do­trzeć do Chin ko­niecz­nym jest rów­nież przej­ście przez Cie­śni­nę Ma­lak­ka. Po­nad 80 proc. im­por­to­wa­nych przez ChRL su­row­ców prze­cho­dzi przez tą ar­te­rię¹³. Akwe­ny te nęka obec­nie pro­blem pi­rac­twa mor­skie­go. Po­nad­to znaj­du­ją się one w ob­rę­bie nie­sta­bil­nych po­li­tycz­nie re­gio­nów. Są rów­nież nie­zwy­kle za­tło­czo­ne i na­ra­żo­ne na blo­ka­dę ze stro­ny in­nych państw. War­to do­dać, że han­del za­gra­nicz­ny, bę­dą­cy za­sad­ni­czym fun­da­men­tem chiń­skiej go­spo­dar­ki, od­by­wa się w naj­więk­szym stop­niu za po­śred­nic­twem że­glu­gi mor­skiej. Przez Oce­an In­dyj­ski prze­cho­dzi pra­wie ca­łość chiń­skie­go eks­por­tu do Eu­ro­py, co w jesz­cze więk­szym stop­niu pod­kre­śla jego ogrom­ne zna­cze­nie dla go­spo­dar­ki tego pań­stwa¹⁴.

Naj­więk­sze wy­zwa­nie dla chiń­skich stra­te­gów sta­no­wi pod tym wzglę­dem cie­śni­na Ma­lak­ka. Ta, łą­czą­ca dwa oce­any, ar­te­ria mor­ska przyj­mu­je rocz­nie po­nad 50 tys. du­żych jed­no­stek han­dlo­wych w tym 40–50 tan­kow­ców z ropą naf­to­wą dzien­nie¹⁵. Tak duże na­tę­że­nie ru­chu gro­zi czę­sty­mi ko­li­zja­mi oraz ka­ta­stro­fą eko­lo­gicz­ną. Jed­nak Chi­ny, przy bra­ku al­ter­na­tyw­nych przejść, są od cie­śni­ny w peł­ni uza­leż­nio­ne. Pro­blem ten na­zy­wa­ny jest w Chi­nach „dy­le­ma­tem Ma­lak­ka”. Duży nie­po­kój w Pe­ki­nie bu­dzi rów­nież moż­li­wość blo­ka­dy cie­śni­ny przez In­die. Pań­stwo to po­sia­da na Mo­rzu An­da­mań­skim roz­bu­do­wa­ny sys­tem baz woj­sko­wych na­zwa­ny „Że­la­zną Kur­ty­ną”. Sku­pia on w so­bie za­rów­no in­fra­struk­tu­rę por­to­wą, apa­ra­tu­rę wy­wia­dow­czą oraz broń ofen­syw­ną w po­sta­ci wy­rzut­ni po­ci­sków prze­ciw­o­krę­to­wych. Dzię­ki tym in­sta­la­cją In­die są w sta­nie kon­tro­lo­wać wej­ście do cie­śni­ny. Hin­du­si dys­po­nu­ją roz­le­głą in­fra­struk­tu­rą zdol­ną do spa­ra­li­żo­wa­nia tej, stra­te­gicz­nej dla Chin, ar­te­rii ko­mu­ni­ka­cyj­nej. Stra­te­gia „że­la­znej kur­ty­ny” sta­no­wi dla ChRL źró­dło szcze­gól­ne­go nie­po­ko­ju¹⁶.

W od­po­wie­dzi na to za­gro­że­nie Chi­ny two­rzą sys­tem za­bez­pie­cze­nia lo­gi­stycz­ne­go wzdłuż stre­fy przy­brzeż­nej Oce­anu In­dyj­skie­go. Chiń­ska stra­te­gia po­le­ga na roz­bu­do­wy­wa­niu mor­skiej in­fra­struk­tu­ry por­to­wej w pań­stwach przy­brzeż­nych tej stre­fy. Wy­spa Haj­nan na Mo­rzu Po­łu­dnio­wo­chiń­skim kry­je w so­bie bazę ato­mo­wych okrę­tów pod­wod­nych. Wy­spa Wo­ody Is­land, bę­dą­ca czę­ścią spor­ne­go ar­chi­pe­la­gu Pa­ra­ce­li, po­sia­da dużą bazę lot­ni­czą. W Za­to­ce Ben­gal­skiej ChRL po­sia­da por­ty oraz sta­cje pa­li­wo­we w Chit­ta­gong (Ban­gla­desz) i Sit­twe (Bir­ma) oraz lot­ni­sko i sta­cją ra­da­ro­wą na Wy­spach Ko­ko­so­wych (Bir­ma). Na Sri Lan­ce znaj­du­je się chiń­ski port w Ham­ban­to­ta. Po­dob­na in­fra­struk­tu­ra znaj­du­je się u wy­brze­ży Ke­nii na wy­spie Lamu. Miej­sca te, na­zy­wa­ne „Sznu­rem Pe­reł”, sta­no­wią chiń­skie przy­czół­ki na Oce­anie In­dyj­skim. Sym­bo­li­zu­ją po­stę­pu­ją­cą eks­pan­sję wpły­wów tego pań­stwa w re­gio­nie¹⁷.

Istot­ne zna­cze­nie mają rów­nież pla­ny bu­do­wy Ka­na­łu Taj­landz­kie­go, któ­ry znacz­nym stop­niu od­cią­żył­by ruch mor­ski w ob­rę­bie Cie­śni­ny Ma­lak­ka. Miał­by on po­wstać w prze­smy­ku Kra, o sze­ro­ko­ści bli­sko 40 km, le­żą­cym w pół­noc­nej czę­ści Taj­lan­dii na skra­ju pół­wy­spu ma­laj­skie­go. Ka­nał po­łą­czył­by Mo­rze An­da­mań­skie z wo­da­mi Za­to­ki Taj­landz­kiej u wy­lo­tu Mo­rza Po­łu­dnio­wo­chiń­skie­go. Pierw­sze pla­ny jego bu­do­wy po­ja­wi­ły się już trzy wie­ku temu. Do dnia dzi­siej­sze­go nie pod­ję­to jed­nak osta­tecz­nej de­cy­zji o jego bu­do­wie. Wpływ na to mają za­rów­no kwe­stie fi­nan­so­we, jak i wzglę­dy na­tu­ry po­li­tycz­nej. Taj­lan­dia pod­da­wa­na jest sil­nym na­ci­skom i za­chę­tom ze stro­ny Chin, któ­re skłon­ne są wy­ło­żyć znacz­ną część kosz­tów bu­do­wy ca­łej in­fra­struk­tu­ry¹⁸.

Naj­cen­niej­szą in­we­sty­cją ChRL na Oce­anie In­dyj­skim, za­li­cza­ną do tzw. „Sznu­ra Pe­reł”, jest no­wo­cze­sny port mor­ski w pa­ki­stań­skim mie­ście Gwa­dar. Miej­sce to jest usy­tu­owa­ne u wy­lo­tu Za­to­ki Omań­skiej i sta­no­wi, waż­ny stra­te­gicz­nie, chiń­ski przy­czó­łek na Mo­rzu Arab­skim. In­we­sty­cja roz­po­czę­ła się w 2004 roku i była moż­li­wa dzię­ki bli­skim sto­sun­kom z Pa­ki­sta­nem. W 2007 roku za­koń­czył się pierw­szy etap bu­do­wy, w re­zul­ta­cie któ­re­go Gwa­dar zy­skał no­wo­cze­sną in­fra­struk­tu­rę por­to­wą zdol­ną do przyj­mo­wa­nia jed­no­stek han­dlo­wych o to­na­żu po­wy­żej 50 tys. ton, jak rów­nież du­żych okrę­tów wo­jen­nych. Chi­ny mają wo­bec tej in­we­sty­cji dal­sze pla­ny. Ko­lej­ne jej eta­py prze­wi­du­ją bu­do­wę ra­fi­ne­rii oraz, bie­gną­ce­go przez ma­syw gór­ski Ka­ra­ko­rum, ro­po­cią­gu do Chin. Po­zwo­li­ło­by to na czę­ścio­we zre­du­ko­wa­nie mor­skie­go od­cin­ka trans­por­tu im­por­to­wa­ne­go do Chin su­row­ca i omi­nię­cie pro­ble­ma­tycz­nych ar­te­rii¹⁹. Gwa­dar mógł­by rów­nież uzy­skać sta­tus „mor­skiej bra­my” Azji Cen­tral­nej dzię­ki bu­do­wie sie­ci ru­ro­cią­gów, au­to­strad i li­nii ko­le­jo­wych łą­czą­cych to miej­sce z za­sob­ny­mi w su­row­ce Ka­zach­sta­nem i Turk­me­ni­sta­nem. Pla­ny te wstrzy­mu­je jed­nak nie­sta­bil­na sy­tu­acja po­li­tycz­na w Pa­ki­sta­nie, w tym re­be­lia w pro­win­cji Be­lu­dży­stan, na któ­rej ob­sza­rze znaj­du­je się mia­sto por­to­we²⁰.

Port w Gwa­dar bu­dzi ogrom­ny nie­po­kój w In­diach. Choć jest to in­we­sty­cja ko­mer­cyj­na, to umiesz­czo­na w Pa­ki­sta­nie in­fra­struk­tu­ra por­to­wa zdol­na jest do przyj­mo­wa­nia du­żych ze­spo­łów flo­ty wo­jen­nej. Dzię­ki niej chiń­ska ma­ry­nar­ka uchwy­ci­ła dla sie­bie cen­ny punkt ba­zo­wa­nia ma­new­ro­we­go na za­chód od pół­wy­spu De­kan. Ko­rzy­ści z por­tu od­no­si rów­nież ma­ry­nar­ka pa­ki­stań­ska zdol­na dzię­ki nie­mu do prze­ba­zo­wa­nia swo­ich sił na za­chód. Do tej pory siły mor­skie Pa­ki­sta­nu uza­leż­nio­ne były od por­tu w Ka­ra­czi, któ­ry w 1971 roku z ła­two­ścią zo­stał za­blo­ko­wa­ny przez flo­tę hin­du­ską. W oce­nie In­dii chiń­ski port w Pa­ki­sta­nie na­ru­sza rów­no­wa­gę mi­li­tar­ną w re­gio­nie²¹. Nie ule­ga wąt­pli­wo­ści, iż zwięk­szo­na ak­tyw­ność chiń­skiej flo­ty w stre­fie przy­brzeż­nej Oce­anu In­dyj­skie­go w dłuż­szej per­spek­ty­wie pod­wa­ży do­tych­cza­so­wą do­mi­na­cję In­dii na tym ba­se­nie.

Mapa 1. Obiek­ty za­li­cza­ne do chiń­skie­go „Sznu­ra Pe­reł”

Źró­dło: http://in­dian­cur­ren­taf­fa­irs.word­press.com/2011/11/12/string-of-pe­arls-de­my­sti­fied, 3.12.2011.

In­die trak­tu­ją Oce­an In­dyj­ski jako swo­iste mare no­strum, sta­ra­jąc się od­gry­wać na nim rolę je­dy­ne­go mo­car­stwa. Pań­stwo to nie jest w sta­nie wy­grać ry­wa­li­za­cji z Chi­na­mi na kon­ty­nen­cie. Sku­pia się więc na zdo­by­ciu he­ge­mo­ni oce­anicz­nej na ca­łej prze­strze­ni Oce­anu In­dyj­skie­go – od Afry­ki po Au­stra­lię, od cie­śni­ny Or­muz po cie­śni­nę Ma­lak­ka i od Sri Lan­ki po An­tark­ty­dę. Dok­try­nę tą sfor­mu­ło­wał Ja­wa­har­lal Neh­ru, któ­ry do­mi­na­cję na oce­anie uznał wręcz za nie­zbęd­ny wa­ru­nek dla za­cho­wa­nia nie­pod­le­gło­ści In­dii²². Głów­nym in­stru­men­tem słu­żą­cym w tym celu jest hin­du­ska ma­ry­nar­ka wo­jen­na. Sta­no­wi ona obec­nie wio­dą­cą siłę mi­li­tar­ną w re­gio­nie. Jed­nak przez dłu­gi czas to woj­ska lą­do­we po­sia­da­ły prio­ry­tet w ca­łych si­łach zbroj­nych. Była to kon­se­kwen­cja kon­flik­tów zbroj­nych z Chi­na­mi (1962 rok) oraz Pa­ki­sta­nem (1965 rok, 1971 rok). Sy­tu­acja ule­gła zmia­nie w dru­giej po­ło­wie lat dzie­więć­dzie­sią­tych, gdy za­czę­to in­we­sto­wać w roz­wój flo­ty oce­anicz­nej. Bu­dżet na ten cel wzrósł z 1,3 mld dol. w 2001 roku do po­zio­mu 3,5 mld dol. w 2006 roku. Do 2020 roku w skład flo­ty wo­jen­nej In­dii ma wcho­dzić po­nad 130 okrę­tów róż­nych ty­pów i klas. Jej trzo­nem mają być trzy lot­ni­skow­co­we gru­py ude­rze­nio­we. In­die po­sia­da­ją obec­nie je­den okręt lot­ni­czy INS Vi­ra­at otrzy­ma­ny od Wiel­kiej Bry­ta­nii w 1987 roku (daw­ny HMS Her­mes). W 2004 roku za­ku­pio­no po­ra­dziec­ki okręt Ad­mi­rał Gorsz­kow (kla­sa Ki­jów), któ­ry pod­da­wa­ny jest re­wi­ta­li­za­cji. Po­nad­to w stocz­ni Co­chin trwa­ją pra­ce nad wła­sną kon­struk­cją lot­ni­skow­ca kla­sy Vi­krant²³.

Chi­ny rów­nież aspi­ru­ją do po­sia­da­nia wła­snych lot­ni­skow­ców. Wg ofi­cjal­nych in­for­ma­cji pra­ce nad pierw­szym z nich znaj­du­ją się w wy­so­kim sta­dium za­awan­so­wa­nia. W kwiet­niu 2011 roku pań­stwo­wa agen­cja in­for­ma­cyj­na Xin­hua ujaw­ni­ła wstęp­ne in­for­ma­cje na te­mat przy­szłe­go chiń­skie­go lot­ni­skow­ca. Po­ka­za­no zdję­cia uka­zu­ją­ce pra­ce nad okrę­tem pro­wa­dzo­ne w stocz­ni Da­lian. Zgod­nie z prze­wi­dy­wa­nia­mi eks­per­tów ka­dłub lot­ni­skow­ca sta­no­wi, za­ku­pio­ny w 1998 roku na Ukra­inie, po­ra­dziec­ki okręt lot­ni­czy Wa­riag (kla­sa Ad­mi­rał Ku­znie­cow). Okręt po­wi­nien wejść do służ­by i osią­gnąć peł­ną zdol­ność ope­ra­cyj­ną przed 2015 roku. Jego ujaw­nie­nie zbie­gło się w cza­sie z wi­zy­tą ame­ry­kań­skie­go se­kre­ta­rza obro­ny Ro­ber­ta Ga­tes’a w Pe­ki­nie²⁴. Wy­sła­no w ten spo­sób ja­sny sy­gnał, że pań­stwo to po­sia­da fi­nan­so­wy i prze­my­sło­wy po­ten­cjał po­zwa­la­ją­cy na sa­mo­dziel­ną bu­do­wę i eks­plo­ata­cję okrę­tów tego typu. Dzię­ki nim chiń­ska ma­ry­nar­ka wo­jen­na umoc­ni­ła­by swo­ją po­zy­cję na przy­le­ga­ją­cych do Chin akwe­nach, w tym na wo­dach cie­śni­ny taj­wań­skiej. Mia­ło­by to po­waż­ne kon­se­kwen­cje dla Sta­nów Zjed­no­czo­nych, któ­rych do­mi­na­cja w tej czę­ści świa­ta ule­gła­by znacz­ne­mu osła­bie­niu. Wła­sne lot­ni­skow­ce po­zwo­li­ły­by rów­nież wkro­czyć chiń­skiej flo­cie na wody Oce­anu In­dyj­skie­go w celu lep­sze­go za­bez­pie­cze­nia do­stę­pu do mor­skich li­nii ko­mu­ni­ka­cyj­nych na tym ba­se­nie²⁵.

Lot­ni­skow­ce to tra­dy­cyj­ne na­rzę­dzia mor­skiej pro­jek­cji siły. Chi­ny i In­die suk­ce­syw­nie wcho­dzą w po­sia­da­nie tego typu sys­te­mów uzbro­je­nia dzię­ki wy­so­kie­mu wzro­sto­wi go­spo­dar­cze­mu. Prze­ła­mu­ją pod tym wzglę­dem do­tych­cza­so­wy mo­no­pol Sta­nów Zjed­no­czo­nych i kil­ku państw eu­ro­pej­skich. Pły­wa­ją­ce po mo­rzach i oce­anach duże okrę­ty lot­ni­cze na­le­żą­ce do obu państw sta­no­wią istot­ny sym­bol wzro­stu ich siły i zna­cze­nia na świe­cie. Jest to rów­nież swo­isty re­ne­sans kla­sycz­nej kon­cep­cji na­wa­li­zmu Al­fre­da T. Ma­ha­na, któ­ra za­kła­da bu­do­wę no­wo­cze­snej ma­ry­nar­ki wo­jen­nej w celu ochro­ny flo­ty han­dlo­wej, gdyż oba te ele­men­ty w po­łą­cze­niu de­cy­du­ją o po­tę­dze pań­stwa²⁶. Fakt ten bu­dzi jed­no­cze­śnie nie­po­kój wśród tra­dy­cyj­nych po­tęg świa­to­wych. Ro­sną­cy po­ten­cjał woj­sko­wy Chin i In­dii sta­no­wi bo­wiem głów­ny czyn­nik wpły­wa­ją­cy na in­ten­sy­fi­ka­cję wy­ści­gu zbro­jeń na ca­łym kon­ty­nen­cie azja­tyc­kim. Do­tknię­te kry­zy­sem mo­car­stwa za­chod­nie, w tym Sta­ny Zjed­no­czo­ne, mogą nie być w sta­nie za nim na­dą­żyć. Zja­wi­sko spi­ra­li zbro­jeń może po­nad­to do­pro­wa­dzić do de­sta­bi­li­za­cji sy­tu­acji w re­gio­nie.

Sta­ny Zjed­no­czo­ne to mo­car­stwo glo­bal­ne tra­dy­cyj­nie za­in­te­re­so­wa­ne ob­sza­rem Azji i Pa­cy­fi­ku. Jest ono zwią­za­ne z pań­stwa­mi re­gio­nu sze­re­giem so­ju­szy oraz istot­ny­mi in­te­re­sa­mi go­spo­dar­czy­mi²⁷. Z per­spek­ty­wy ame­ry­kań­skiej naj­więk­szy nie­po­kój bu­dzi ro­sną­ca po­zy­cja Chin, któ­re wy­ka­zu­ją co­raz więk­szą aser­tyw­ność w za­bie­ga­niu o swo­je in­te­re­sy. Rów­nież małe i śred­nie pań­stwa re­gio­nu do­strze­ga­ją ten pro­blem. Osła­bio­ne kry­zy­sem go­spo­dar­czym Sta­ny Zjed­no­czo­ne nie będą w sta­nie utrzy­mać sa­mo­dziel­nej do­mi­na­cji w Azji. Są jed­nak w sta­nie opóź­nić pro­ces jej utra­ty po­przez bu­do­wę so­ju­szy ukie­run­ko­wa­nych na po­wstrzy­ma­nie chiń­skich am­bi­cji.

Klu­czo­wym ele­men­tem w no­wym ukła­dzie sił w Azji miał­by być stra­te­gicz­ny so­jusz USA z In­dia­mi, któ­ry sta­no­wił­by re­al­ną prze­ciw­wa­gę dla chiń­skich am­bi­cji. Mógł­by też sku­pić wo­kół sie­bie małe i śred­nie pań­stwa, ta­kie jak Wiet­nam, In­do­ne­zja czy Ma­le­zja. Sym­bo­lem tych dą­żeń jest we­zwa­nie pre­zy­den­ta Ba­rac­ka Oba­my do tego, by włą­czyć In­die w skład sta­łych człon­ków Rady Bez­pie­czeń­stwa ONZ. In­die nig­dy nie ukry­wa­ły swo­ich am­bi­cji, ale do­pie­ro te­raz zy­ska­ły w tym wzglę­dzie sil­ny głos po­par­cia ze stro­ny USA. De­kla­ra­cja Pre­zy­den­ta USA po­ja­wi­ła się w cza­sie jego po­dró­ży po Azji, jaką od­był w li­sto­pa­dzie 2010 roku. Azja­tyc­ka wy­pra­wa Ba­rac­ka Oba­my obo­wiąz­ko­wo obej­mo­wa­ła wi­zy­tę w In­diach, w któ­rej trak­cie na­kre­ślo­no głów­ne kie­run­ki roz­wo­ju wza­jem­nych re­la­cji²⁸.

To wła­śnie Chi­ny sta­no­wią klucz do zro­zu­mie­nia współ­cze­snych sto­sun­ków indo-ame­ry­kań­skich. ChRL jest dla In­dii głów­nym ry­wa­lem w wal­ce o uzy­ska­nie po­zy­cji re­gio­nal­ne­go mo­car­stwa, jak rów­nież głów­nym kon­ku­ren­tem w wy­ści­gu po su­row­ce ener­ge­tycz­ne, któ­re na­pę­dza­ją go­spo­dar­ki obu państw. Źró­deł wza­jem­nej nie­chę­ci na­le­ży szu­kać rów­nież w spo­rze gra­nicz­nym, któ­ry w 1962 roku za­owo­co­wał kon­flik­tem zbroj­nym. Cho­dzi o spor­ne ob­sza­ry w pa­sie Hi­ma­la­jów i Ka­ra­ko­rum. W wy­ni­ku woj­ny ChRL włą­czy­ła do swo­je­go te­ry­to­rium ob­szar Ak­sai Chin, łą­czą­cy re­gion au­to­no­micz­ny Xin­jiang z Ty­be­be­tem. Jest on uzna­wa­ny przez In­die za część Kasz­mi­ru. Chi­ny rosz­czą so­bie rów­nież pra­wa do Pół­noc­no-Wschod­nie­go Ob­sza­ru Gra­nicz­ne­go (NEFA) bę­dą­ce­go czę­ścią in­dyj­skiej pro­win­cji Aru­na­chal Pra­desh²⁹. Wy­da­rze­nia z 1962 roku wy­wo­ła­ły w In­diach szok, któ­ry skło­nił przy­wód­ców pań­stwa do prze­orien­to­wa­nia do­tych­cza­so­wych za­ło­żeń geo­po­li­tycz­nych oraz na­wią­za­nia bli­skiej współ­pra­cy woj­sko­wej ze ZSRR. Chi­ny, obok Pa­ki­sta­nu, uzna­ne zo­sta­ły za głów­ne za­gro­że­nie dla bez­pie­czeń­stwa pań­stwa³⁰. Z per­spek­ty­wy ame­ry­kań­skiej nor­ma­li­za­cja sto­sun­ków z Chi­na­mi mia­ła w okre­sie zim­nej woj­ny ogrom­ne zna­cze­nie stra­te­gicz­ne. Wzmoc­nie­nie tego pań­stwa mia­ło zrów­no­wa­żyć ro­sną­ce wpły­wy Związ­ku Ra­dziec­kie­go w Azji. Obec­nie, gdy era zim­no­wo­jen­na na­le­ży już do prze­szło­ści, ła­twiej bu­do­wać so­jusz indo-ame­ry­kań­ski na kon­ty­nen­cie.

Pro­ble­mem po­zo­sta­je nadal kwe­stia Pa­ki­sta­nu. Jest to klu­czo­wy so­jusz­nik Sta­nów Zjed­no­czo­nych z glo­bal­nej wal­ce z ter­ro­ry­zmem po 11 wrze­śnia 2001 r.. Sto­sun­ki z Pa­ki­sta­nem są jed­nak w rów­nym stop­niu war­to­ścio­we co pro­ble­ma­tycz­ne. In­die oskar­ża­ją to pań­stwo o wspie­ra­nie ter­ro­ry­zmu kasz­mir­skie­go. Jed­no­cze­śnie USA udzie­la­ją mu po­mo­cy fi­nan­so­wej oraz sprze­da­ją no­wo­cze­sne uzbro­je­nie³¹. Wy­zwa­niem dla dy­plo­ma­cji ame­ry­kań­skiej są rów­nież co­raz więk­sze wpły­wy Chin w Pa­ki­sta­nie. Sta­no­wi to źró­dło nie­po­ko­ju za­rów­na dla In­dii, jak i Sta­nów Zjed­no­czo­nych³².

Punk­tem zwrot­nym w pro­ce­sie bu­do­wy stra­te­gicz­ne­go so­ju­szu z In­dia­mi była umo­wa o współ­pra­cy w dzie­dzi­nie ener­ge­ty­ki ją­dro­wej z 2006 roku. Ma ona ogrom­ne zna­cze­nie w kon­tek­ście ro­sną­ce­go zu­ży­cia ener­gii w In­diach³³. W Sta­nach Zjed­no­czo­nych umo­wa była jed­nak źró­dłem sil­nych kon­tro­wer­sji. In­die nie są bo­wiem stro­ną Ukła­du o nie­pro­li­fe­ra­cji (NPT) oraz Ukła­du o cał­ko­wi­tym za­ka­zie prób z bro­nią ją­dro­wą (CTBT), co do tej pory sta­no­wi­ło ko­niecz­ny wa­ru­nek dla na­wią­za­nia tego typu współ­pra­cy z USA. Jest to pre­ce­dens, któ­ry w istot­ny spo­sób osła­bia re­żim nie­pro­li­fe­ra­cji bro­ni ją­dro­wej³⁴. De­cy­du­ją­ce w tej spra­wie oka­za­ły się jed­nak geo­po­li­tycz­ne in­te­re­sy USA. Umo­wa zo­sta­ła pod­pi­sa­na i za­twier­dzo­na przez Kon­gres tak­że dzię­ki kam­pa­nii, jaką w tej spra­wie pro­wa­dzi­ło sil­ne i wpły­wo­we lob­by hin­du­skie dzia­ła­ją­ce w Sta­nach Zjed­no­czo­nych³⁵.

Współ­pra­ca w dzie­dzi­nie ener­ge­ty­ki ją­dro­wej z USA ozna­cza dla In­dii przede wszyst­kim trans­fer no­wo­cze­snych tech­no­lo­gii, któ­re da­dzą temu pań­stwu więk­sze moż­li­wo­ści w za­kre­sie pro­duk­cji ener­gii elek­trycz­nej. In­die po­trze­bu­ją wspar­cia tech­no­lo­gicz­ne­go ze stro­ny roz­wi­nię­tych państw za­chod­nich rów­nież w in­nych dzie­dzi­nach. Do­ty­czy to za­rów­no ga­łę­zi cy­wil­nych, jak i woj­sko­wych. Siły zbroj­ne In­dii i Chin funk­cjo­nu­ją głów­nie w opar­ciu o uzbro­je­nie i tech­no­lo­gie woj­sko­we z daw­ne­go ZSRR i Ro­sji. Oba pań­stwa były przez dłu­gi czas naj­więk­szy­mi im­por­te­ra­mi ro­syj­skiej bro­ni. We wrze­śniu 2001 roku. Sta­ny Zjed­no­czo­ne i UE zdję­ły z In­dii i Pa­ki­sta­nu em­bar­go na do­sta­wy uzbro­je­nia kon­wen­cjo­nal­ne­go wpro­wa­dzo­ne w 1998 roku. w re­ak­cji na te­sty nu­kle­ar­ne prze­pro­wa­dza­ne przez te pań­stwa³⁶. Sta­wia to In­die w ko­rzyst­niej­szej niż Chi­ny sy­tu­acji pod wzglę­dem do­stę­pu do no­wo­cze­snych tech­no­lo­gii woj­sko­wych. Na ChRL nadal cią­ży em­bar­go na sprze­daż uzbro­je­nia na­ło­żo­ne na po­cząt­ku lat dzie­więć­dzie­sią­tych przez USA i UE³⁷.

W ob­li­czu ro­sną­cej siły azja­tyc­kich wscho­dzą­cych mo­carstw Sta­ny Zjed­no­czo­ne sta­ra­ją się wdro­żyć nową stra­te­gię wo­bec tego re­gio­nu. Mają do dys­po­zy­cji sze­reg na­rzę­dzi. Wy­ko­rzy­stu­jąc po­tę­gę mi­li­tar­ną, wpły­wy dy­plo­ma­tycz­ne oraz prze­wa­gę tech­no­lo­gicz­ną sta­ra­ją się wpły­wać na układ sił w re­gio­nie Oce­anu In­dyj­skie­go. Nie ule­ga wąt­pli­wo­ści, że głów­nym ce­lem USA jest zbu­do­wa­nie nie­for­mal­ne­go so­ju­szu, w celu zrów­no­wa­że­nia ro­sną­cej siły Chin. Jest to wa­ru­nek nie­zbęd­ny dla dal­szej obec­no­ści Sta­nów Zjed­no­czo­nych w Azji.

Re­gion Oce­anu In­dyj­skie­go sta­no­wi obec­nie pole in­ten­syw­nej ry­wa­li­za­cji wscho­dzą­cych mo­carstw Chin i In­dii. Oba pań­stwa od­gry­wa­ją co­raz więk­szą rolę w go­spo­dar­ce świa­to­wej wio­dąc prym w pro­duk­cji prze­my­sło­wej. Wraz ze wzro­stem go­spo­dar­czym de­mon­stru­ją swo­je mo­car­stwo­we aspi­ra­cje, kon­se­kwent­nie roz­sze­rza­jąc swo­je stre­fy wpły­wów w Azji. Pro­ces ten wy­ma­ga od nich utrzy­ma­nia wy­so­kie­go i nie­prze­rwa­ne­go wzro­stu go­spo­dar­cze­go. Pod­sta­wo­wą wadą ich go­spo­da­rek jest jed­nak wy­so­ka ener­go­chłon­ność, któ­ra pro­wa­dzi do co­raz więk­sze­go uza­leż­nia­nia się od im­por­tu su­row­ców ener­ge­tycz­nych. Ob­szar Azji Po­łu­dnio­wej ma dla nich klu­czo­we zna­cze­nie w za­kre­sie po­zy­ski­wa­nia oraz trans­por­tu wę­glo­wo­do­rów. Ry­wa­li­za­cja obu państw w tym wzglę­dzie od­by­wa się za­rów­no na płasz­czyź­nie po­li­tycz­nej, go­spo­dar­czej, jak i woj­sko­wej. Przy­ję­te przez nie stra­te­gie sku­pia­ją się na za­bez­pie­cze­niu swo­ich in­te­re­sów po­przez agre­syw­ną dzia­łal­ność in­we­sty­cyj­ną kon­cer­nów ener­ge­tycz­nych, roz­bu­do­wę mor­skich sił zbroj­nych oraz ochro­nę szla­ków ko­mu­ni­ka­cyj­nych o stra­te­gicz­nym zna­cze­niu.

Ob­ra­na przez Chiń­ską Re­pu­bli­kę Lu­do­wą stra­te­gia spro­wa­dza się przede wszyst­kim do po­sze­rza­nia swo­ich stref wpły­wów na ob­sza­ry przy­brzeż­ne Oce­anu In­dyj­skie­go. W tym celu Chi­ny roz­bu­do­wu­ją mor­ską in­fra­struk­tu­rę por­to­wą, któ­ra w przy­szło­ści ma sta­no­wić sieć za­bez­pie­cze­nia lo­gi­stycz­ne­go oraz punk­ty ba­zo­wa­nia dla chiń­skiej ma­ry­nar­ki wo­jen­nej. „Sznur Pe­reł” sta­no­wi prze­my­śla­ną i ob­li­czo­ną na dłu­gie lata in­we­sty­cję sta­no­wią­cą istot­ną część stra­te­gii bez­pie­czeń­stwa ener­ge­tycz­ne­go tego pań­stwa. Bu­dzi ona nie­po­kój w In­diach, któ­re Oce­an In­dyj­ski trak­tu­ją jako swo­ją wy­łącz­ną stre­fę wpły­wów. Wy­nik geo­po­li­tycz­nej gry, jaka to­czy się na kon­ty­nen­cie azja­tyc­kim, w du­żej mie­rze za­de­cy­du­je o przy­szłym kształ­cie ładu mię­dzy­na­ro­do­we­go. W Azji bije obec­nie ser­ce glo­bal­nej go­spo­dar­ki. Wy­ha­mo­wa­nie państw za­chod­nich i wzrost go­spo­da­rek wscho­dzą­cych ozna­cza cał­ko­wi­tą zmia­nę w ukła­dzie sił na świe­cie. Zmia­ny ja­kie za­cho­dzą w re­gio­nie Oce­anu In­dyj­skie­go w wi­docz­ny spo­sób ob­ra­zu­ją ten pro­ces.
mniej..

BESTSELLERY