-
nowość
Bestiariusz Mitologii Greckiej i Rzymskiej - ebook
Bestiariusz Mitologii Greckiej i Rzymskiej - ebook
Bestiariusz Mitologii Greckiej i Rzymskiej to niezwykła podróż przez świat dawnych wierzeń, pełna mroku, grozy i tajemnicy. Książka zawiera 100 mitologicznych istot – każda z nich została przedstawiona w formie ilustracji po jednej stronie, a po drugiej opisano jej wygląd, pochodzenie oraz mit lub historię, z której się wywodzi. Znajdziesz tu potężnych gigantów, zapomniane demony, bóstwa i potwory, które siały postrach wśród starożytnych. Autorzy ukazują losy bestii, a także ich wygląd i symbolikę, osadzając je w kontekście mitologicznym i kulturowym. Teksty łączą przystępny styl z mrocznym klimatem dawnych opowieści, oddając głos istotom, które szeptały z cieni przeszłości. To książka dla tych, którzy pragną spojrzeć na mitologię od innej, mniej oswojonej strony – pełnej tajemnic, grozy i pierwotnych lęków, jakie od wieków towarzyszyły człowiekowi.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Popularnonaukowe |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 9,5 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Alkyoneus, jeden z najpotężniejszych gigantów zrodzonych z Gai, matki wszelkiego istnienia, był olbrzymem o nadludzkiej sile i wzroście. Powstał z krwi Uranosa, niebios, która spłynęła na ziemię w czasie jego upadku. Znany był ze swego buntu przeciwko olimpijskim bogom, który stał się zarzewiem gigantoma-chii – wielkiej wojny między synami Gai a mieszkańcami Olimpu.
Los uczynił Alkyoneusa niezwyciężonym na ziemi, na której przyszedł na świat. Herakles, największy z herosów, wezwany do walki przez samych bogów, postąpił przebiegle: wywabił giganta poza ojczystą krainę, po czym przeszył go strzałą, kładąc kres jego potędze. Córki Alkyoneusa, owładnięte rozpaczą, rzuciły się w fale morskie, pragnąc podążyć za ojcem w zaświaty. Lecz litościwi bogowie nie pozwolili im zginąć – zamienili je w zimorodki, święte ptaki, które odtąd ślizgają się po powierzchni wód, niosąc w sobie echo pradawnej żałoby.ALEKTRYON
Gdy Ares, ognisty bóg wojny, oddawał się namiętnemu romansowi z Afrodytą, boginią miłości i zmysłowego uroku, powierzył czuwanie nad ich schadzką młodzieńcowi imieniem Alektryon. Jego zadaniem było wypatrywanie brzasku jutrzenki i ostrzeżenie kochanków przed nadejściem Heliosa, wszechwidzącego boga słońca. Jednakże pewnej nocy, tuż przed świtem, Alektryon uległ senności i zapadł w głęboki sen. Helios, który ujrzał niedozwolony akt miłosny, niezwłocznie doniósł o wszystkim zdradzonemu Hefajstosowi – boskiemu kowalowi i prawowitemu małżonkowi Afrodyty. Rozwścieczony Hefajstos postanowił upokorzyć wiarołomnych kochanków, wystawiając ich na pośmiewisko przed zgromadzeniem nieśmiertelnych. Ares, nękany gniewem i poczuciem zdrady, postanowił ukarać Alektryona za zawiedzione zaufanie. Zamienił młodzieńca w koguta – stworzenie, które od tej pory miało codziennie o świcie donośnym pianiem zwiastować nadejście dnia, by nigdy więcej nie przespać wschodu słońca.ALPOS
Alpos, potworny gigant o rodowodzie sięgającym samej Gai, bogini ziemi, był istotą budzącą grozę wśród śmiertelnych i nieśmiertelnych. Zrodzony na sycylijskiej ziemi, wyróżniał się nie tylko ogromem ciała, ale i wyglądem odrażającym nawet dla przyzwyczajonych do cudowności bogów: posiadał liczne ramiona, a z jego głowy, zamiast włosów, wiły się jadowite żmije. Żywił się zabłąkanymi wędrowcami, którzy ośmielili się naruszyć jego górskie ostępy. Wieść o jego krwiożerczych skłonnościach rozprzestrzeniła się szeroko, a ścieżki wiodące przez jego terytorium opustoszały, jakby czas sam zamarł w obawie przed jego gniewem. Trwało to aż do dnia, w którym Dionizos, bóg wina, ekstazy i dzikiej natury, postanowił zapuścić się w zapomniane przez ludzi rejony. Widząc śmiałka, Alpos chwycił potężną tarczę wykutą z litej skały i pnie drzew, które służyły mu za oręż, po czym ruszył ku bitwie. W zaciekłym starciu Dionizos, choć znany z rozkoszy, a nie wojny, wbił swoją świętą laskę w gardło giganta. Skonany Alpos runął z grzmiącym hukiem w odmęty morskie, które po dziś dzień szepczą o jego upadku.ANTAJOS
Antajos, olbrzym o boskim pochodzeniu, był synem Gai, pradawnej Matki Ziemi, oraz Posejdona, władcy mórz. Mieszkał na bezkresnych ziemiach Libii, gdzie każdy śmiertelnik, który ośmielił się przekroczyć jego terytorium, stawał się nieuchronnie uczestnikiem krwawego rytuału walki. Antajos zmuszał wędrowców do pojedynków, a ich kośćmi ozdabiał świątynię poświęconą swemu ojcu, upamiętniając w ten sposób swą dziką potęgę. Żaden śmiertelnik ani heros nie mógł go pokonać, dopóki jego stopy dotykały ziemi, która go zrodziła i z której czerpał niewyczerpaną siłę. Dopiero Herakles, najdzielniejszy spośród śmiertelnych, zdołał przechytrzyć giganta. Uniósł go wysoko w powietrze, odrywając od życiodajnej gleby, i udusił potężnym uściskiem ramion. W ten sposób zgładził kolejne z dzieci Gai, które rzucały wyzwanie porządkowi bogów, i raz jeszcze zatriumfował nad dziką siłą pierwotnych istot.ARGOS
Argos, zwany Panoptes – „wszystkowidzący”, był bestią obdarzoną niezwykłą czujnością i wielością oczu. W jednych wersjach mitu przedstawiano go jako istotę o jednej parze oczu patrzącej naprzód i drugiej – spoglądającej za siebie. Inne przekazy opiewają go jako potwora o niezliczonych parach oczu, rozmieszczonych po całym ciele, tak iż żadna istota, żadne zdarzenie, nie mogło ujść jego uwadze. Oprócz legendarnej spostrzegawczości, Argos dysponował siłą tak wielką, że z łatwością zgładził dzikiego byka pustoszącego Arkadię oraz położył kres występkom satyra, złodzieja stad należących do pasterzy tej krainy. Jednakże największym jego wyczynem było unicestwienie Echidny – pół-kobiety, pół-węża – istoty, która w zasadzce napadała wędrowców, siejąc strach na drogach Hellady.
Pewnego dnia Hera, królowa niebios, powierzyła Argosowi pilnowanie Io – nieszczęsnej nimfy przemienionej przez Zeusa w jałówkę. Bestia przywiązała ją do drzewa oliwnego, które rosło w świętym gaju poświęconym bogini. Choć zapadł w sen, jego czujność nie osłabła: połowa oczu zawsze czuwała, podczas gdy druga spoczywała. Wysłany przez Zeusa Hermes, bóg podróżnych, złodziei i handlu, miał wyzwolić Io. Opowieści różnią się co do tego, w jaki sposób Hermes zgładził potwora. Jedni powiadają, że rzucił głaz z olbrzymiej odległości, inni – że uśpił Argosa magiczną różdżką lub melodią wydobywaną z liry bądź fletu. Niezależnie od wersji, Argos padł, a Hera – w geście pamięci i czci – przeniosła jego liczne oczy na ogon pawia, czyniąc z niego żywy symbol czujności i boskiego nadzoru.ATE
Ate, personifikacja błędu, złudzeń i szaleństwa, była nieuchwytną, zwodniczą mocą, która sprowadzała zgubę na ludzi i bogów. Najczęściej opisywana jako córka Eris – bogini niezgody i waśni – Ate uosabiała wszelki nierozsądek, porywczość i lekkomyślność. Mówiono, iż jej stopy były tak lekkie, że potrafiła przysiąść na głowie człowieka, nie pozostawiając najmniejszego śladu, a ofiara, nieświadoma jej obecności, popadała w szaleńcze czyny i tragiczne pomyłki. Niegdyś zamieszkiwała Olimp, lecz pewnego dnia zwiodła samego Zeusa, wiodąc go ku błędnej decyzji. Władca niebios, rozgniewany oszustwem, chwycił ją i strącił z niebiańskich wyżyn. Spadła na ziemię, gdzie od tej pory miała pozostać na zawsze.
Wygnana z krainy nieśmiertelnych, Ate nie zaznała pokuty, lecz uczyniła sobie z ludzkiego świata nowe królestwo. To dlatego śmiertelni nieustannie błądzą, podejmują fatalne decyzje i wikłają się w tragedie – bo Ate przechadza się pośród nich, niewidzialna, lecz wszechobecna, szeptem kierując ich losami ku zgubie.ATLAS
Atlas, tytan o ramionach silniejszych niż granice świata, był synem Japeta – jednego z prastarych tytanów – i Okeanidy Klimene, a bratem Prometeusza, Epimeteusza i Menojtiosa. Pochodził z pierwszego pokolenia boskich istot i stanął po stronie tytanów w ich buncie przeciwko nowym władcom niebios – bogom olimpijskim. Za ten akt sprzeciwu Zeus wymierzył mu straszliwą karę: Atlas miał po wsze czasy podtrzymywać sklepienie niebieskie na swych olbrzymich barkach, stojąc na granicy świata, gdzie dzień styka się z nocą.
Choć przytłoczony brzemieniem wszechświata, Atlas nie został całkowicie wymazany z dziejów herosów. Pewnego dnia Herakles, wykonując jedną ze swych dwunastu prac, przybył do ogrodu Hesperyd – córek Atlasa – po złote jabłka, które rosły na drzewach strzeżonych przez smoka. Tytan zgodził się pomóc, pod warunkiem że heros na czas jego nieobecności przejmie jego obowiązek. Gdy Atlas powrócił z owocami, zapragnął zatrzymać wolność, lecz przebiegły Herakles podstępem skłonił go do ponownego wzięcia niebios na barki.
Inna opowieść głosi, że po nieprzyjaznym przyjęciu Perseusza – dzierżącego głowę Meduzy – Atlas został ukarany. Bohater ukazał mu oblicze Gorgony, a tytan skamieniał, przemieniając się w ogromny masyw górski, który odtąd nosi jego imię. I tak do dziś grzbiety gór Atlasu wspominają mit o upadłym gigancie, który udźwignął niebo.BYK KRETEŃSKI
Był to cudowny twór natury i boskiej mocy, stworzenie o niezwykłej urodzie i majestacie, które miało zostać złożone w ofierze Posejdonowi – władcy mórz i trzęsień ziemi – przez króla Krety, Minosa. Najprawdopodobniej wyłonił się z morskiej toni, olśniewający i dostojny, z nozdrzy którego buchał ogień niczym z pieczar kuźni Hefajstosa. Jego sylwetka, doskonała w proporcjach i promieniująca siłą, budziła jednocześnie zachwyt i lęk. Minos, oczarowany pięknem byka, nie zdołał zdobyć się na jego uśmiercenie. Uknuł więc podstęp i złożył Posejdonowi innego, przeciętnego byka, licząc na to, że bóg nie dostrzeże oszustwa.
Jednak boskie oczy nie omijają żadnego zakątka świata, a Posejdon – rozgniewany zniewagą – zesłał na Byka Kreteńskiego szaleństwo, które miało trwać przez wieczność. Zwierzę, pozbawione rozumu i miotane niepohamowaną furią, zniszczyło uprawy, tratowało ludzi i siało postrach wśród mieszkańców wyspy. Przez długie lata nikt nie był w stanie go ujarzmić. Dopiero Herakles, wykonując siódmą z dwunastu prac, zmierzył się z bestią. Zdołał ją poskromić siłą i sprytem, a następnie przetransportował na Peloponez, gdzie byk – mimo ujarzmienia – nadal nosił w sobie echo boskiego gniewu, przypominając o cenie, jaką płaci się za zdradę bogów.CENTAURY
Centaury, istoty o dwoistej naturze, były stworzeniami dzikimi, nieprzewidywalnymi i potężnymi. Ich ciało łączyło smukły, atletyczny tors człowieka z muskularnym tułowiem konia, tworząc hybrydę, która zarazem fascynowała i napawała grozą. Najczęściej uważano, że centaury zrodziły się z nienaturalnego związku Iksjona – pierwszego zabójcy w mitologicznym świecie – z Nefele, obłokiem uformowanym przez Zeusa na podobieństwo Hery. Ich dzika krew i bosko-ludzki rodowód sprawiały, że najchętniej zamieszkiwały odludne góry i gęste lasy, z dala od cywilizacji, którą gardziły.
Były mięsożerne, gwałtowne i oddane hedonistycznym uciechom. Upodobały sobie wino, dzikie tańce i towarzystwo kobiet, które często próbowały porwać. Uważano je za niebezpieczne i nieobliczalne, a w kontaktach z ludźmi częściej siały chaos niż przynosiły pożytek. Jednakże wśród tej brutalnej rasy narodziło się dwóch wyjątkowych przedstawicieli, którzy odmienili losy wielu herosów.