-
nowość
Bieganie i odchudzanie - ebook
Bieganie i odchudzanie - ebook
„Biegaj i chudnij” to praktyczny poradnik dla normalnych ludzi, którzy chcą schudnąć, ale nie mają czasu na idealną dietę, codzienne treningi i życie podporządkowane fitnessowi. To książka dla osób, które chcą zacząć biegać, poprawić kondycję, zrzucić zbędne kilogramy i w końcu przestać zaczynać wszystko „od poniedziałku”. Bez presji, bez fit-obsesji i bez udawania, że każdy ma czas na perfekcyjne posiłki oraz treningi jak zawodowiec. W środku znajdziesz proste plany biegowe dla początkujących, schematy marszobiegów, treningi na bieżni, w terenie i na trenażerze, a także konkretne wskazówki, jak jeść, żeby chudnąć i nie zwariować. Dowiesz się, dlaczego możesz biegać, a waga nadal stoi, jak nie przesadzić z cardio, jak radzić sobie z kryzysami oraz jak utrzymać efekty na dłużej. To nie jest książka o idealnej sylwetce w 30 dni. To poradnik o realnej zmianie, regularności i budowaniu nawyków, które da się utrzymać w prawdziwym życiu.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Sport i zabawa |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 995 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Nie jesteś leniwy.
Nie masz „słabej psychiki”.
Nie brakuje Ci charakteru.
Najczęściej po prostu próbujesz schudnąć w sposób, którego normalny człowiek nie jest w stanie utrzymać dłużej niż kilka tygodni.
Internet od lat pokazuje odchudzanie jako pełnoetatową pracę. Idealne posiłki. Pięć treningów tygodniowo. Liczenie kalorii co do grama. Gotowanie w niedzielę na trzy dni do przodu. Pobudki o piątej rano. Motywacyjne cytaty i życie podporządkowane aplikacjom fitness.
Tylko że większość ludzi tak nie żyje.
Masz pracę. Obowiązki. Czasem dzieci. Czasem stres. Czasem zwyczajnie nie masz siły po całym dniu robić jeszcze godzinnego treningu i gotować fit-posiłków z piętnastu składników.
I właśnie dlatego powstała ta książka.
Nie będzie tutaj fitnessowego idealizmu.
Nie będę Ci wciskał, że musisz biegać codziennie. Nie będę mówił, że cukier to zło absolutne, a jeden burger niszczy całą redukcję. Nie będę też udawał, że każdy ma czas na idealną dietę i dwa treningi dziennie.
Bo prawda wygląda inaczej.
Schudnąć można nawet wtedy, gdy:
- pracujesz po 8–10 godzin dziennie,
- masz tylko 20–40 minut na trening,
- czasem jesz na mieście,
- nie liczysz obsesyjnie kalorii,
- zdarza Ci się zjeść pizzę albo wypić alkohol,
- nie jesteś „fit świrem”.
I właśnie do takich ludzi jest ta książka.
Do ludzi normalnych.
Takich, którzy chcą:
- ważyć mniej,
- lepiej wyglądać,
- mieć więcej energii,
- poprawić zdrowie,
- wejść po schodach bez zadyszki,
- zmieścić się w stare ubrania,
- poczuć się lepiej sami ze sobą.
Bez życia podporządkowanego diecie.
Bieganie jest jednym z najlepszych narzędzi do redukcji masy ciała. Ale tylko wtedy, gdy robi się to z głową.
Wiele osób zaczyna biegać i popełnia dokładnie ten sam błąd:
więcej = lepiej.
Codziennie cardio.
Codziennie zmęczenie.
Codziennie „spalanie kalorii”.
A potem:
- brak efektów,
- ogromny apetyt,
- przemęczenie,
- ból nóg,
- frustracja,
- waga stoi w miejscu.
I człowiek zaczyna myśleć:
„To chyba nie działa”.
Działa.
Tylko większość ludzi robi to w sposób, którego organizm i psychika nie są w stanie długo wytrzymać.
W tej książce pokażę Ci prostsze podejście.
Takie, które da się utrzymać miesiącami.
Bez obsesji.
Bez fit-religii.
Bez udawania zawodowego sportowca.
Znajdziesz tutaj:
- plan dla początkujących,
- gotowe schematy treningów,
- przykłady treningów na bieżni i trenażerze,
- proste zasady jedzenia,
- najczęstsze błędy,
- sposoby na brak czasu,
- rozwiązania na momenty kryzysu,
- i przede wszystkim: normalne podejście do odchudzania.
Bo największy sekret skutecznego chudnięcia jest bardzo prosty.
Nie wygrywa ten, kto robi idealny plan przez dwa tygodnie.
Wygrywa ten, kto robi wystarczająco dobry plan przez kilka miesięcy.
Nie musisz być perfekcyjny.
Musisz być regularny.
I jeśli po przeczytaniu tej książki zaczniesz ruszać się częściej, jeść trochę lepiej i przestaniesz rzucać wszystko po pierwszym gorszym tygodniu — to naprawdę możesz zmienić swoje ciało bardziej, niż dziś Ci się wydaje.
Zaczynajmy.Rozdział 1
DLACZEGO MOŻESZ BIEGAĆ I NIE CHUDNĄĆ
To jeden z najbardziej frustrujących momentów.
Zaczynasz biegać.
Pocisz się.
Męczysz.
Wychodzisz na trening mimo zmęczenia i braku czasu.
A potem stajesz na wagę i…
nic.
Albo gorzej:
waga pokazuje więcej niż wcześniej.
I właśnie wtedy wiele osób odpuszcza.
Bo skoro bieganie nie działa, to po co się męczyć?
Problem polega na tym, że większość ludzi kompletnie nie rozumie, jak naprawdę działa odchudzanie.
Wydaje im się, że:
„Skoro spaliłem kalorie na treningu, to powinienem chudnąć”.
Niestety organizm jest trochę bardziej skomplikowany.
I bardzo często nie chodzi o to, że robisz za mało.
Czasem problemem jest właśnie to, że robisz za dużo… albo robisz kilka małych błędów, które kompletnie sabotują efekty.
„PRZECIEŻ BIEGAM, WIĘC MOGĘ WIĘCEJ ZJEŚĆ”
To chyba najczęstszy problem.
Ktoś idzie pobiegać 5 kilometrów.
Wraca zmęczony.
Czuje, że „zasłużył”.
I nagle:
Tylko że tutaj pojawia się brutalna prawda.
Bieganie spala mniej kalorii, niż ludziom się wydaje.
Przeciętny trening początkującej osoby często spala:
To mniej więcej:
I nagle okazuje się, że trening nie stworzył deficytu kalorii.
On tylko „wyzerował” część dodatkowego jedzenia.
Wiele osób po treningu je więcej, niż spaliło.
Czasem nawet nieświadomie.
Bo organizm po wysiłku zwiększa apetyt.
I to jest całkowicie normalne.
KARDIO CODZIENNIE NIE OZNACZA SZYBSZEGO CHUDNIĘCIA
Internet uwielbia narrację:
„Im więcej cardio, tym lepiej”.
Dlatego ludzie zaczynają:
Przez kilka dni czują motywację.
Potem zaczynają:
I wtedy organizm zaczyna się bronić.
Bo ciało nie wie, że chcesz schudnąć do wakacji.
Dla organizmu duży deficyt i ogromna ilość treningów to po prostu stres.
Efekt?
Często:
I najgorsze:
psychicznie człowiek zaczyna mieć dość.
A odchudzanie, którego nie da się wytrzymać psychicznie, zawsze kończy się tak samo.
Powrotem do starego stylu życia.
WAGA NIE POKAZUJE CAŁEJ PRAWDY