-
promocja
Brakująca połowa dziejów. Część 2. Nowa historia kobiet na ziemiach polskich - ebook
Brakująca połowa dziejów. Część 2. Nowa historia kobiet na ziemiach polskich - ebook
Anna Kowalczyk znów to robi! Opowiada nam zupełnie nowe dzieje Polski, o których szkolne podręczniki nawet się nie zająkną. To historia z perspektywy tej drugiej, brakującej połowy jej twórczyń i uczestniczek.
Kiedy uznano kobiety za „słabą płeć”? Jak macierzyństwo, miłość i seks ewoluowały na przestrzeni wieków? Jak zmieniały się nasze domy, styl życia i sposoby spędzania czasu oraz dlaczego przemoc częściej spotyka właśnie kobiety?
Autorka, snując nieznane losy znanych bohaterek, w oparciu o najnowsze badania, odpowiada na pytania, których historia zwykle nawet nie zadaje. Bo zaplecze dziejów skrywa jeszcze wiele tajemnic, a pod powierzchnią zdarzeń działo się niemniej niż na ich powierzchni.
Gabriela Zapolska - pierwsza polska naturalistka, „pornografka”, pogromczyni emancypantek, czy może niespełniona matka, która nigdy nie wybaczyła światu? Maria Jadwiga Strumff - od dziecka żyjąca w poczuciu odmienności, jako masażystka odkryła intensywne doznania erotyczne, które bez cienia wstydu opisze jako jedna z pierwszych kobiet w Polsce. Zofia Nałkowska - w literaturze występowała przeciwko męskiej dominacji i przemocy. W życiu prywatnym stała się jej ofiarą. Barbara Brukalska - architektka, która zaprojektowała królestwo każdej kobiety... kuchnię funkcjonalną i wreszcie Lucyna Ćwierczakiewiczowa, która nauczyła Polskę gotować.
"Anna Kowalczyk w sposób niezwykle wciągający wyłuskuje ze społecznej amnezji godne pamięci kobiety i objaśnia, dlaczego wysiłek większości naszych przodkiń nigdy nie zdobył należnego uznania.
Miłośniczki i miłośnicy historii oraz herstorii, szykujcie się na ważną i świetną lekturę! Mam nadzieję, że zaowocuje ona nowymi patronkami naszych ulic, pomnikami i erratami w szkolnych podręcznikach."
Joanna Kuciel-Frydryszak
"Bardzo na tę książkę czekałam! Anna Kowalczyk tym razem zabiera nas w podróż do świata rzadko odwiedzanego przez wielką historię. Nie sposób zrozumieć, jakie są kulisy wielowiekowej nieobecności kobiet w sferze publicznej ani skala i znaczenie ich rzeczywistego wkładu w nasze dzieje bez przyjrzenia się sferze prywatności i cielesności.
To niewygodna i poruszająca lektura, która wymaga uważności. Otwiera oczy i na długo zostaje w głowie. Przypomina, że wolność nie jest dana raz na zawsze, a prawa kobiet jeszcze długo nie będą oczywistością.
To nie jest książka tylko o kobietach. To książka o świecie, który przez wieki opowiadano tylko z jednej perspektywy. Polecam ją wszystkim, którzy chcą zrozumieć, jak bardzo nasze współczesne wybory są splecione z doświadczeniami poprzednich pokoleń. I dlaczego ta historia wciąż się pisze. Również naszymi decyzjami."
Martyna Wojciechowska
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Biografie |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-287-3909-3 |
| Rozmiar pliku: | 4,4 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
„Moje imię nic dla was nie znaczy. Wspomnienie o mnie to pył. To nie wasza wina, moja też nie. Więź łącząca matkę z córką została zerwana, a sama opowieść przekazana mężczyznom, którzy o niczym nie wiedzieli, bo i skąd”².
ANITA DIAMANT, _Czerwony namiot_
Kiedy w listopadzie 2018 roku ukazała się _Brakująca połowa dziejów_, moje śmiałe założenie, że historia kobiet na ziemiach polskich może okazać się interesująca i ważna nie tylko dla wąskiego grona aktywistek feministycznych, zostało poddane próbie. Spodziewałam się, że trafię do osób takich jak ja – zorientowanych progresywnie kobiet około trzydziestki, czterdziestki, które znając i podzielając współczesne postulaty feminizmu (nawet jeśli same nie zawsze nazwą się feministkami), będą chciały poznać historię Polek i ich emancypacji. Jeśli dobrze pójdzie – marzyłam – wyprzedamy cały nakład, odbędę kilka spotkań z czytelniczkami i wrócę do dotychczasowej dziennikarskiej roboty: pisania felietonów i recenzji oraz przeprowadzania wywiadów, całkiem zadowolona, że spełniłam marzenie o wydaniu wreszcie „czegoś dużego”, czego objętość pozwala na szersze ujęcie tematu, a żywotność przekracza tydzień. Nosiłam w sobie tę książkę latami, miesiącami rodziłam ją w bólach. Jej wydanie miało być zwieńczeniem tej drogi, tymczasem stało się początkiem nowej.
Okazało się bowiem, że moje ówczesne poczucie, że czegoś, a właściwie kogoś, bardzo mi w historii brakuje, podzielają w Polsce tysiące osób, i to obojga płci. Od dnia premiery do dziś, online i w realu, w miastach, miasteczkach i wsiach, w bibliotekach, muzeach i na festynach od Ostrzeszowa do Chicago, spotkałam mnóstwo osób złaknionych opowieści o kobietach. Niemal wszystkie, przeczytawszy _Brakującą połowę dziejów_, mówiły mi to samo: jak to możliwe, że nic o tym nie wiedziałam? Dlaczego nie uczono mnie tego w szkole? Nareszcie rozumiem, czemu nie lubiłam historii: bo nic tam nie było o ludziach takich jak ja, jak moja matka, jak moja babka.
Wysłuchałam wielu opowieści o kobietach, które powinny były zostać zapamiętane i upamiętnione, bo po stokroć zasłużyły na to swoją pracą i dokonaniami, a jednak nie zostały. Dotąd nikomu to nie przeszkadzało, ale teraz nagle zaczęło. Powierzono mi też mnóstwo wspomnień o sile, jaką dziś, w trzeciej dekadzie XXI wieku, można czerpać z opowieści o losach przodkiń. O tym, że pomagają one uwierzyć w siebie i swoje możliwości, że motywują, by sięgać po więcej mimo obaw. Że pokazują, że zadbać o siebie to nie grzech, a kobieca krzywda to nie musi być kobiecy los. Dziękuję moim czytelniczkom za każde z tych spotkań i każdą z tych historii. Czytelnikom też, rzecz jasna, dziękuję, choć mężczyzn w tym gronie było znacznie mniej.
Sezam z opowieściami się otworzył, a poczucie braku historii kobiet i jego niesprawiedliwości zaowocowało masą inicjatyw, o których mi regularnie raportowano, a czasem także zapraszano mnie do udziału w nich. Obserwowałam kolejne, idące już w setki, publikacje książkowe i prasowe, wystawy i akcje społeczne dotyczące bohaterek. Jeden z największych serwisów informacyjnych w polskim internecie Gazeta.pl opublikował w 2021 roku raport _Historia bez Polki_³, w którym celnie i dowcipnie wypunktowano stereotypowy obraz kobiet w szkolnych podręcznikach. Rok później temat znikomej reprezentacji zasłużonych bohaterek wśród patronów szkół podjął bank BNP Paribas⁴. Spoty reklamowe akcji „Gdzie są nasze patronki?” obejrzały miliony osób, a w latach 2022–2023 kolejne placówki edukacyjne przyjmowały imiona kobiet. W 2023 roku History TV wraz z DESA Unicum zapoczątkowały kampanię społeczną HERSTORY⁵, w ramach której co roku telewizja przypomina o niedocenianych bohaterkach na swojej antenie, a dom aukcyjny zaprasza czołowe polskie artystki do stworzenia ich portretów. A to tylko trzy z setek takich akcji w ostatnich latach. Brałam w nich udział z radością, że wreszcie historia kobiet wyszła z cienia wprost do głównego nurtu debaty, i dumą, że mogę być kroplą tej rwącej rzeki. Wreszcie w 2023 roku ukazały się _Chłopki_ Joanny Kuciel-Frydryszak, które przerwały już wszystkie tamy, rozlewając na całą Polskę „opowieść o naszych babkach”. W 2024 roku otrzymałam zaproszenie do opowiadania co tydzień o bohaterkach historii w audycji _Brakująca połowa dziejów_⁶ na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia i robię to do dziś. W 2025 roku dowiedziałam się zaś, że moja książka znalazła się na liście rekomendowanych lektur szkolnych⁷. Nie spodziewałam się, że tak się to potoczy.
Jednocześnie na moich oczach wciąż działa się i dzieje herstoria Polski, a zapisana w pierwszej części książki teza, że proces emancypacji nie jest liniowy, ma swoje meandry, czasem zwalnia, a czasem zawraca, boleśnie się zmaterializowała, gdy przypuszczano kolejne coraz śmielsze ataki na prawo Polek do samostanowienia – począwszy od ograniczenia dostępu do antykoncepcji awaryjnej, przez wycofanie dotacji dla zabiegów _in vitro_, zapowiedzi ograniczenia edukacji seksualnej czy prawa do rozwodu, po zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej, które przelało czarę goryczy i wyprowadziło w 2020 roku na ulice polskich miast setki tysięcy kobiet i wspierających je mężczyzn. Obserwowanie tłumów maszerujących w obronie i na rzecz bardzo skądinąd starych feministycznych postulatów było radością samą w sobie, a temperatura i rozmach tych protestów chyba dla wszystkich okazały się zaskoczeniem.
Z perspektywy osoby, która bacznie obserwuje i na bieżąco relacjonuje postępy emancypacji kobiet – które, jak świetnie wiedzą uważni czytelnicy i czytelniczki pierwszego tomu, zwykle były inicjatywą i postulatem zdeterminowanej garstki – patrzenie, jak prawa kobiet stają się roszczeniem mas, było doświadczeniem ekstatycznym, nawet przy całej upiorności realiów, które do tego doprowadziły. Niebywała samoorganizacja oraz solidarność Polek, które po niej nastąpiły, też już przeszły do historii. A hasło „Nigdy nie będziesz szła sama” od tego czasu – mimo uporu rządzących – każdego dnia staje się nad Wisłą ciałem.
Mimo stopniowego przywracania utraconych praw po 2023 roku kluczowe zmiany, jak legalizacja przerywania ciąży oraz uznanie związków partnerskich, wciąż – mimo wyborczych obietnic – pozostają dla nas nieosiągalne. Gdy piszę te słowa, polityczna przyszłość Polski, Europy i świata rysuje się niepokojąco, we wrogim prawom kobiet i mniejszości kształcie. Tym bardziej będę się upierać, że pora zobaczyć nasze dzieje w nowym świetle i poznać je od innej strony, tej bliższej doświadczeniom większości z nas niż perspektywa polityków, generałów i biskupów.
Obiecywałam drugą część książki już we wstępie do pierwszej. I jak wówczas zapowiadałam, będzie ona dotyczyła obszarów jeszcze rzadziej podejmowanych w głównym nurcie historii. Być może to od nich należałoby rozpocząć całą opowieść – wszak prywatność, domowość, cielesność i seksualność od wieków były uważane za domenę kobiet. Zaczęłam jednak klasycznie, także po to, by pokazać, że nawet w tej historii, którą odruchowo uznajemy za bardziej godną naszej uwagi, za tę jedyną ważną Historię, kobiety miały swój fundamentalny udział, a ich nieobecność w naszej pamięci ma ważne przyczyny. Pora jednak pójść dalej i pokazać, że również „babskie zaplecze” dziejów: kuchnia i kołyska⁸, alkowa i garderoba, kryje przed nami wiele fantastycznych tajemnic. A także powtórzyć za klasyczkami feminizmu: prywatne jest polityczne – i zawsze było. A kto ma władzę nad twoim ciałem, panuje nad twoim życiem.
Sposób postrzegania kobiecej seksualności, macierzyństwa i urody, ale też praktyki związane z uprawianiem sportu czy prowadzeniem domu ewoluowały. Tu także – jak i w sferze edukacji, pracy, polityki czy religii – wiele się działo i zmieniało, wcale nie zawsze zgodnie z naszymi intuicjami. Głęboko wierzę, że ta „podszewka historii” ma kluczowe znaczenie dla dziejów – wszak to wyobrażenia związane z biologią i psychologią kobiety stanowiły fundament przekonań o naszej „naturze” i wyznaczały nam horyzont aspiracji. Tajemnicza i długo nierozumiana anatomia i fizjologia budziły z jednej strony ciekawość, z drugiej strach, a także kształtowały wyobrażenia o potencjale kobiecego umysłu i charakteru. Zdolność do dawania życia była jednocześnie przekleństwem i błogosławieństwem kobiet, a bez rozstrzygania, czym była bardziej, można bezpiecznie powiedzieć, że stała się ich przeznaczeniem.
Nie sposób zrozumieć ani kulis wielowiekowej nieobecności kobiet w sferze publicznej, ani ich nieoczywistego wkładu w nasze dzieje bez przyjrzenia się sferze prywatnej i okolicom ciała, bez zajrzenia do domów i buduarów. Zapraszam was zatem ponownie, tym razem jeszcze głębiej, za kulisy historii – do prawdziwie podziemnego królestwa kobiet, w którym działo się niemniej niż na powierzchni zdarzeń.PRZYPISY KOŃCOWE
Wstęp
1 Ellyn Kaschak, _Nowa psychologia kobiety. Podejście feministyczne_, Gdańsk 1996, s. 36.
2 Anita Diamant, _Czerwony namiot_, Poznań 2017, s. 9.
3 https://historiabezpolki.gazeta.pl/ (dostęp: 27.06.2023).
4 https://bnpparibas.pl/patronki/ (dostęp: 10.01.2026).
5 https://historytv.pl/o-projekcie/ (dostęp: 06.02.2026).
6 https://www.polskieradio.pl/trojka/podcasty/brakujaca-polowa-dziejow,508 (dostęp: 06.02.2026).
7 https://tvn24.pl/polska/nowa-lista-lektur-co-maja-czytac-dzieci-w-szkole-po-reformie-barbary-nowackiej-st8651276 (dostęp: 10.01.2026).
8 Czerpię tu z trafnego przekładu _Kinder, Küche, Kirche_ jako _kościół, kuchnia, kołyska_ autorstwa Dobrochny Kałwy.
Rozdział 1: Ciało i umysł
1 Karolina Sulej, _Ciałaczki. Kobiety, które wcielają feminizm_, Kraków 2022.
2 Rozmowa z prof. Iwoną Demko odbyła się 23 r. sierpnia 2023 w Warszawie.
3 Karin Utrio, _Córki Ewy, historia kobiety europejskiej_, tłum. Mariola Gąsiorowska, Warszawa 1998, s. 303.
4 Zygmunt Freud, _Niektóre psychiczne konsekwencje anatomicznej różnicy między płciami_, 1924.
5 Por. np. Karolina Świder, Przemysław Bąbel, _Ból a płeć. Różnice międzypłciowe we wrażliwości na ból i podatności na analgezję_, w: _Ból i cierpienie_, red. Grażyna Makiełło-Jarży, Kraków 2013.
6 Ellyn Kaschak, _Nowa psychologia kobiety_, Gdańsk 1996, s. 55.
7 Por. Angela Saini, _Gorsze. Jak nauka pomyliła się co do kobiet_, Wołowiec 2023.
8 Simone de Beauvoir, _Druga płeć_, Warszawa 2017, s. 22.
9 Anna Kowalczyk, _Ustawienie domyślne: mężczyzna. Rozmowa z Caroline Criado-Perez_, „Wysokie Obcasy” PRACA 2020, nr 4, s. 90.
10 Caroline Criado-Perez, _Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn_, Warszawa 2020.
11 Havelock Ellis, _Man and Woman. A Study of Human Secondary Sexual Characteristics_, London 1894, s. 184.
12 Johann Spurzheim, _Phrenology_, London 1975, s. 199.
13 Franz Gall, _Biology and Woman’s Rights_, „Popular Science Monthly” 1878, nr 14, s. 204, cyt. za: Marta Dora, _Ułomność (z) natury. Kobieta w dyskursie naukowym XIX wieku_, „Zeszyty Naukowe Towarzystwa Doktorantów UJ Nauki Społeczne” 2012, nr 5, s. 118.
14 Karol Darwin, _Dzieła wybrane_, t. 5: _Dobór płciowy_, Warszawa 1960, s. 375.
15 Cyt. za: Angela Saini, _Gorsze. Jak nauka pomyliła się co do kobiet_, tłum. Hanna Pustuła-Lewicka, Wołowiec 2022, s. 29.
16 Tamże, s. 11.
17 Catherine Blackledge, _Wagina. Sekretna historia kobiecej siły_, tłum. Katarzyna Bartuzi, Warszawa 2019, s. 9.
18 Tamże.
19 Genevieve von Petzinger, _Pierwsze znaki. Najstarsze symbole świata_, tłum. Agnieszka Szurek, Kraków 2018.
20 Iwona Demko, _Waginatyzm_, rozprawa doktorska towarzysząca pracy artystycznej _Kaplica Waginy_, Kraków 2012.
21 Jolanta Brach-Czaina, _Bogini. Neolityczne zabytki Malty i Gozo_, w: _Od kobiety do mężczyzny i z powrotem: rozważania o płci w kulturze_, red. Jolanta Brach-Czaina, Białystok 1997, s. 27.
22 Naomi Wolf, _Wagina. Nowa biografia_, Warszawa 2013, s. 214.
23 Jürgen Thorwald, _Ginekolodzy_, Warszawa 2016, s. 15.
24 Rozmowa z dr Katarzyną Pękacką-Falkowską odbyła się 16 sierpnia 2021 r. w Poznaniu.
25 Cyt. za: tamże, s. 27.
26 Jolanta Brach-Czaina, _Bogini_…, dz. cyt., s. 26.
27 Weronika Murek, _Dziewczynki. Kilka esejów o stawaniu się_, Wołowiec 2023, s. 84.
28 Barbara Ogrodowska, _Polskie tradycje i obyczaje rodzinne_, Warszawa 2007, s. 10.
29 Patricia Crawford, _Attitudes to menstruation in seventeenth-century England_, „Past & Present” 1981, nr 91, s. 51.
30 Rozmowa z Cat Bohannon odbyła się 1 kwietnia 2025 roku na linii Warszawa–Nowy Jork.
31 Gajusz Pliniusz Starszy, _Historia naturalna_, ks. VII, XV, s. 209.
32 Galen, _De usu partium_, IV.2.
33 Kpł, 15, 19–24, _Biblia Tysiąclecia_, Poznań 2003, s. 122.
34 Cyt. za: Mikołaj Kozakiewicz, _O miłości prawie wszystko_, Warszawa 1982, s. 14.
35 Koran, sura 2:222, Warszawa 1986, s. 44.
36 Hollie Pycroft, _Period poverty: the statistics around the world_, Act!onaid, https://www.actionaid.org.uk/blog/2022/05/18/period-poverty-statistics-around-world (dostęp: 17.01.2026).
37 _Menstruacja. Raport z badania jakościowo-ilościowego przygotowany dla Kulczyk Foundation_, Warszawa 2020.
38 Havelock Ellis, _Man and Woman_…, dz. cyt., s. 52–53.
39 M.A. Perlstein, A. Matheson, _Allergy due to menotoxin of pregnancy_, „The American Journal of Diseases of Children” 1936, t. 52, nr 2, s. 303–307, DOI:10.1001/archpedi.1936.04140020046005.
40 Janice Delaney, Mary Jane Lupton, Emily Toth, _The Curse: A Cultural History of Menstruation_, Chicago 1988.