Cudowny Świat - ebook
Witaj w świecie pełnym magii, przyjaźni i niezwykłych przygód. „Cudowny Świat” to zbiór ciepłych, baśniowych opowieści, które przeniosą dzieci do krainy, gdzie zwierzęta potrafią mówić, lasy skrywają tajemnice, a każda strona otwiera drzwi do nowych cudów. Razem z bohaterami mali czytelnicy odkryją siłę dobra, odwagę, marzenia oraz prawdziwą wartość przyjaźni. Każda historia została stworzona tak, aby rozbudzać wyobraźnię, dawać nadzieję i pozostawiać po sobie odrobinę magii w sercu. To książka idealna zarówno do samodzielnego czytania, jak i do wspólnych wieczorów z rodzicami przed snem. Pozwól sobie otworzyć drzwi do Cudownego Świata… gdzie każda opowieść świeci własnym światłem.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Dla dzieci |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 170 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
chapter-seperator
— Tra-la-la, tra-la-la… — mała Mrówka radośnie śpiewała, idąc przez bezkresne zielone łąki pokryte niezliczonymi kwiatami. Powietrze było wypełnione zapachem rumianku, koniczyny i świeżej wilgoci. Wiosna była w pełnym rozkwicie i już za kilka dni miała ustąpić miejsca letniemu ciepłu. Tak mijały słoneczne dni.
Pewnego dnia, pochłonięta swoją piosenką, mała Mrówka zapuściła się głęboko w wysoką trawę i mech, dalej niż kiedykolwiek wcześniej. Była taka mała i nigdy nie opuszczała swojego mrowiska — tylko czasami spacerowała po łące, ciesząc się zapachami i kolorami.
Kiedy znalazła się wśród wysokich źdźbeł trawy, przestraszyła się: była sama, bez mamy i przyjaciół.
— Dokąd mam teraz iść? — zapłakała, biegając w kółko. Mała Mrówka tak bardzo chciała wrócić do swojej mamy, przyjaciół i ciepłego, przytulnego mrowiska.
Dzień dobiegał końca, a chłodna noc zbliżała się coraz bardziej. Nagle rozległ się głośny szelest — jakby ktoś chodził ciężkimi krokami po trawie i liściach.
Mrówka zatrzymała się i rozejrzała, skąd dochodzi ten dźwięk. Wtedy zobaczyła ogromnego, niezgrabnego Pająka, który pocierał odnóża i patrzył na nią groźnym wzrokiem. A przynajmniej tak się jej wydawało.
Pająk był bardzo stary i powolny, więc wcale jej nie przestraszył. Wręcz przeciwnie — Mrówka ucieszyła się na jego widok. Może Pająk pomoże jej znaleźć drogę do domu.
— Co robisz tak daleko od swojego mrowiska? — zapytał Pająk, wspinając się na swoją starą, podartą sieć. W tle stał stary, zniszczony dom.
Pająk przez chwilę się zastanawiał — może powinien zjeść Mrówkę, bo byłaby łatwym posiłkiem.
— Zjem cię, mała Mrówko — mruknął Pająk, zbliżając się coraz bardziej.
— Nie jedz mnie, niezgrabny Pająku! — zawołała Mrówka. — Mogę zostać twoim przyjacielem! Wiem wiele pożytecznych rzeczy i mogę ci pomóc. Jesteś już stary i wiele rzeczy jest dla ciebie trudnych.
Mrówka była bardzo sprytna i zaproponowała swoją pomoc w zamian za życie.
— Co ty, mała Mrówko bez mamy i przyjaciół, możesz mi zaoferować? — zapytał zdziwiony Pająk.
— Zostańmy przyjaciółmi! — powiedziała odważnie Mrówka.
— Nie ma takiej przyjaźni — zaśmiał się Pająk. — Nigdy nie słyszałem, żeby stary Pająk przyjaźnił się z małą Mrówką.
— Znajdę sposób, żeby ci pomóc — upierała się Mrówka. — Zamieszkajmy razem w zgodzie i przyjaźni.
— Nie jestem pewien, co mógłbym z tego mieć — powiedział zamyślony Pająk.
— Mogę przeciskać się przez najmniejsze szczeliny i dziury, a do tego jestem bardzo silna. Widzę, że twoja sieć wymaga naprawy — nie możesz już dosięgnąć wyższych gałęzi. Pomogę ci zbudować nowy dom, żebyś mógł bezpiecznie przetrwać zimę — powiedziała szczerze Mrówka.
Pająk przez chwilę milczał, po czym skinął głową. Rzeczywiście potrzebował nowego domu i nie był w stanie zbudować go sam.
— Dobrze, będziemy przyjaciółmi — powiedział Pająk. — Zacznijmy od razu budować mój nowy dom — nocą jest zimno i strasznie. Myślę, że zdążymy przed zachodem słońca.
— W takim razie zaczynajmy, przyjacielu! — powiedziała radośnie Mrówka.
— Przyniosę trochę nici pajęczych — powiedział Pająk. — Mam kilka schowanych.
— Pomogę ci! — powiedziała Mrówka. — Nie myśl, że jestem słaba tylko dlatego, że jestem mała — jestem bardzo silna! Razem możemy unieść więcej.
Krok po kroku stary Pająk i odważna mała Mrówka zbudowali duży dom. Mrówka mocowała nici w najtrudniej dostępnych miejscach, wzmacniając konstrukcję, a Pająk pokazywał jej, gdzie tkać dalej.
Do zachodu słońca ich nowy dom był gotowy — przestronny, przytulny i piękny. Mrówka i Pająk usiedli na liściu, który służył im za dywan, i obserwowali świecące krople wieczornej rosy, gdy słońce zachodziło.
— Dziękuję ci, Mrówko. Jesteś teraz moim przyjacielem. Poproś o wszystko, czego zapragniesz — powiedział zmęczony, ale szczęśliwy Pająk. Dawno nie czuł takiego ciepła w sercu.
— Najbardziej chcę wrócić do domu — powiedziała smutno Mrówka. — Jeśli wiesz, gdzie jest moje mrowisko, proszę, zaprowadź mnie tam jutro po południu.
— Zawsze mieszkałem tutaj i nigdy nie opuszczałem tego miejsca. Obawiam się, że sam nie mogę ci pomóc, ale znam kogoś, kto może — powiedział Pająk, myśląc o latających stworzeniach. — Zostań ze mną na noc. Mój dach ochroni cię przed rosą, a rano ci pomogę.
— Dziękuję ci, przyjacielu — powiedziała Mrówka i wkrótce zasnęła głębokim snem.
Z pierwszymi promieniami słońca Pająk zaprowadził Mrówkę na łąkę pełną kwitnących kwiatów. Zgodnie z obietnicą przyprowadził ją do tych, którzy mogli pomóc.
Nad kwiatami fruwały jasne, kolorowe motyle. Ale gdy zobaczyły Pająka, wpadły w panikę i rozleciały się we wszystkie strony.
— Poczekajcie! Nie zrobię wam krzywdy! — zawołał za nimi Pająk, lecz nikt go nie posłuchał.
Mrówka była rozczarowana — to była jej jedyna szansa, aby znaleźć drogę do domu.
— Przepraszam cię, Mrówko. Jestem dla nich zbyt straszny. Może powinnaś spróbować porozmawiać z którymś sama — powiedział smutno Pająk.