Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Cudowny Świat - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
14 maja 2026
E-book: EPUB,
12,99 zł
Audiobook
6,99 zł
12,99
1299 pkt
punktów Virtualo

Cudowny Świat - ebook

Witaj w świecie pełnym magii, przyjaźni i niezwykłych przygód. „Cudowny Świat” to zbiór ciepłych, baśniowych opowieści, które przeniosą dzieci do krainy, gdzie zwierzęta potrafią mówić, lasy skrywają tajemnice, a każda strona otwiera drzwi do nowych cudów. Razem z bohaterami mali czytelnicy odkryją siłę dobra, odwagę, marzenia oraz prawdziwą wartość przyjaźni. Każda historia została stworzona tak, aby rozbudzać wyobraźnię, dawać nadzieję i pozostawiać po sobie odrobinę magii w sercu. To książka idealna zarówno do samodzielnego czytania, jak i do wspólnych wieczorów z rodzicami przed snem. Pozwól sobie otworzyć drzwi do Cudownego Świata… gdzie każda opowieść świeci własnym światłem.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Dla dzieci
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Rozmiar pliku: 170 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

PIEŚŃ MAŁEJ MRÓWKI

chapter-seperator

— Tra-la-la, tra-la-la… — mała Mrówka radośnie śpiewała, idąc przez bezkresne zielone łąki pokryte niezliczonymi kwiatami. Powietrze było wypełnione zapachem rumianku, koniczyny i świeżej wilgoci. Wiosna była w pełnym rozkwicie i już za kilka dni miała ustąpić miejsca letniemu ciepłu. Tak mijały słoneczne dni.

Pewnego dnia, pochłonięta swoją piosenką, mała Mrówka zapuściła się głęboko w wysoką trawę i mech, dalej niż kiedykolwiek wcześniej. Była taka mała i nigdy nie opuszczała swojego mrowiska — tylko czasami spacerowała po łące, ciesząc się zapachami i kolorami.

Kiedy znalazła się wśród wysokich źdźbeł trawy, przestraszyła się: była sama, bez mamy i przyjaciół.

— Dokąd mam teraz iść? — zapłakała, biegając w kółko. Mała Mrówka tak bardzo chciała wrócić do swojej mamy, przyjaciół i ciepłego, przytulnego mrowiska.

Dzień dobiegał końca, a chłodna noc zbliżała się coraz bardziej. Nagle rozległ się głośny szelest — jakby ktoś chodził ciężkimi krokami po trawie i liściach.

Mrówka zatrzymała się i rozejrzała, skąd dochodzi ten dźwięk. Wtedy zobaczyła ogromnego, niezgrabnego Pająka, który pocierał odnóża i patrzył na nią groźnym wzrokiem. A przynajmniej tak się jej wydawało.

Pająk był bardzo stary i powolny, więc wcale jej nie przestraszył. Wręcz przeciwnie — Mrówka ucieszyła się na jego widok. Może Pająk pomoże jej znaleźć drogę do domu.

— Co robisz tak daleko od swojego mrowiska? — zapytał Pająk, wspinając się na swoją starą, podartą sieć. W tle stał stary, zniszczony dom.

Pająk przez chwilę się zastanawiał — może powinien zjeść Mrówkę, bo byłaby łatwym posiłkiem.

— Zjem cię, mała Mrówko — mruknął Pająk, zbliżając się coraz bardziej.

— Nie jedz mnie, niezgrabny Pająku! — zawołała Mrówka. — Mogę zostać twoim przyjacielem! Wiem wiele pożytecznych rzeczy i mogę ci pomóc. Jesteś już stary i wiele rzeczy jest dla ciebie trudnych.

Mrówka była bardzo sprytna i zaproponowała swoją pomoc w zamian za życie.

— Co ty, mała Mrówko bez mamy i przyjaciół, możesz mi zaoferować? — zapytał zdziwiony Pająk.

— Zostańmy przyjaciółmi! — powiedziała odważnie Mrówka.

— Nie ma takiej przyjaźni — zaśmiał się Pająk. — Nigdy nie słyszałem, żeby stary Pająk przyjaźnił się z małą Mrówką.

— Znajdę sposób, żeby ci pomóc — upierała się Mrówka. — Zamieszkajmy razem w zgodzie i przyjaźni.

— Nie jestem pewien, co mógłbym z tego mieć — powiedział zamyślony Pająk.

— Mogę przeciskać się przez najmniejsze szczeliny i dziury, a do tego jestem bardzo silna. Widzę, że twoja sieć wymaga naprawy — nie możesz już dosięgnąć wyższych gałęzi. Pomogę ci zbudować nowy dom, żebyś mógł bezpiecznie przetrwać zimę — powiedziała szczerze Mrówka.

Pająk przez chwilę milczał, po czym skinął głową. Rzeczywiście potrzebował nowego domu i nie był w stanie zbudować go sam.

— Dobrze, będziemy przyjaciółmi — powiedział Pająk. — Zacznijmy od razu budować mój nowy dom — nocą jest zimno i strasznie. Myślę, że zdążymy przed zachodem słońca.

— W takim razie zaczynajmy, przyjacielu! — powiedziała radośnie Mrówka.

— Przyniosę trochę nici pajęczych — powiedział Pająk. — Mam kilka schowanych.

— Pomogę ci! — powiedziała Mrówka. — Nie myśl, że jestem słaba tylko dlatego, że jestem mała — jestem bardzo silna! Razem możemy unieść więcej.

Krok po kroku stary Pająk i odważna mała Mrówka zbudowali duży dom. Mrówka mocowała nici w najtrudniej dostępnych miejscach, wzmacniając konstrukcję, a Pająk pokazywał jej, gdzie tkać dalej.

Do zachodu słońca ich nowy dom był gotowy — przestronny, przytulny i piękny. Mrówka i Pająk usiedli na liściu, który służył im za dywan, i obserwowali świecące krople wieczornej rosy, gdy słońce zachodziło.

— Dziękuję ci, Mrówko. Jesteś teraz moim przyjacielem. Poproś o wszystko, czego zapragniesz — powiedział zmęczony, ale szczęśliwy Pająk. Dawno nie czuł takiego ciepła w sercu.

— Najbardziej chcę wrócić do domu — powiedziała smutno Mrówka. — Jeśli wiesz, gdzie jest moje mrowisko, proszę, zaprowadź mnie tam jutro po południu.

— Zawsze mieszkałem tutaj i nigdy nie opuszczałem tego miejsca. Obawiam się, że sam nie mogę ci pomóc, ale znam kogoś, kto może — powiedział Pająk, myśląc o latających stworzeniach. — Zostań ze mną na noc. Mój dach ochroni cię przed rosą, a rano ci pomogę.

— Dziękuję ci, przyjacielu — powiedziała Mrówka i wkrótce zasnęła głębokim snem.

Z pierwszymi promieniami słońca Pająk zaprowadził Mrówkę na łąkę pełną kwitnących kwiatów. Zgodnie z obietnicą przyprowadził ją do tych, którzy mogli pomóc.

Nad kwiatami fruwały jasne, kolorowe motyle. Ale gdy zobaczyły Pająka, wpadły w panikę i rozleciały się we wszystkie strony.

— Poczekajcie! Nie zrobię wam krzywdy! — zawołał za nimi Pająk, lecz nikt go nie posłuchał.

Mrówka była rozczarowana — to była jej jedyna szansa, aby znaleźć drogę do domu.

— Przepraszam cię, Mrówko. Jestem dla nich zbyt straszny. Może powinnaś spróbować porozmawiać z którymś sama — powiedział smutno Pająk.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij