Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Dagon - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
5 maja 2026
E-book: EPUB, PDF
2,49 zł
Audiobook
2,49 zł
2,49
249 pkt
punktów Virtualo

Dagon - ebook

Dagon to jedno z pierwszych opowiadań Lovecrafta i zarazem jeden z najlepszych wstępów do jego twórczości – krótki, gęsty od atmosfery i niepokojąco skuteczny. Bohater budzi się na środku oceanu, dryfując na tratwie po czymś, co okazuje się być... lądem. Czarnym, cuchnącym, wyłonionym z głębin lądem, którego nie ma na żadnej mapie. A to, co tam znajdzie, zmieni jego postrzeganie świata – i zdrowia psychicznego – na zawsze. Lovecraft w kilku stronach robi coś, z czym wiele horrorów nie radzi sobie przez całe powieści: buduje poczucie, że ludzkość jest na tej planecie tylko gościem. I to gościem, którego gospodarz właśnie zaczyna zdawać sobie sprawę z jego obecności. Idealne opowiadanie na jeden wieczór – najlepiej przy złej pogodzie i z dala od wszelkich zbiorników wodnych.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Horror i thriller
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 9788368887808
Rozmiar pliku: 401 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Piszę te słowa pod znacznym obciążeniem umysłowym, albowiem dziś wieczór mnie już nie będzie. Bez grosza przy duszy, na wyczerpaniu zapasu narkotyku, który jako jedyny czyni życie znośnym, nie mogę dłużej znosić tej tortury; rzucę się więc z okna tej mansardy w plugawą uliczkę poniżej. Niech moje niewolnictwo wobec morfiny nie wprowadzi was w przekonanie, że jestem słabeuszem czy degeneratem. Gdy przeczytacie te w pośpiechu nakreślone stronice, zdołacie się może domyślić, choć nigdy w pełni nie pojmiecie, dlaczego potrzebuję zapomnienia albo śmierci.

Stało się to w jednej z najbardziej otwartych i najmniej uczęszczanych części rozległego Pacyfiku, gdy statek, na którym pełniłem obowiązki kierownika ładunku, padł ofiarą niemieckiego krążownika korsarskiego. Wielka wojna dopiero się rozpoczynała, a siły morskie Hunów nie pogrążyły się jeszcze całkowicie w późniejszej swej hańbie; nasz statek stał się zatem prawowitym łupem, my zaś, członkowie załogi, traktowani byliśmy z całą sprawiedliwością i względnością należną jeńcom wojennym. Dyscyplina naszych zdobywców okazała się tak liberalna, że pięć dni po wzięciu w niewolę zdołałem samotnie zbiec w niewielkiej szalupie, zaopatrzonej w wodę i prowiant na dłuższy czas.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij