Facebook - konwersja
Drogi dojścia jogów indyjskich - Ebook (Książka EPUB) do pobrania w formacie EPUB
Pobierz fragment

Drogi dojścia jogów indyjskich - ebook

Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Język:
Polski
Rok wydania:
2011
Rozmiar pliku:
453 KB
Zabezpieczenie:
brak
0,00
Cena w punktach Virtualo:
0 pkt.

Drogi dojścia jogów indyjskich - opis ebooka

Klasyka na e-czytnik to kolekcja lektur szkolnych, klasyki literatury polskiej, europejskiej i amerykańskiej w formatach ePub i Mobi. Również miłośnicy filozofii, historii i literatury staropolskiej znajdą w niej wiele ciekawych tytułów.

Seria zawiera utwory najbardziej znanych pisarzy literatury polskiej i światowej, począwszy od Horacego, Balzaca, Dostojewskiego i Kafki, po Kiplinga, Jeffersona czy Prousta. Nie zabraknie w niej też pozycji mniej znanych, pióra pisarzy średniowiecznych oraz twórców z epoki renesansu i baroku.

FRAGMENT KSIĄŻKI

Jogi Rama-Cza­ra­ka

DRO­GI DOJ­ŚCIA JO­GÓW IN­DYJ­SKICH

prze­ło­żył

A. Lan­ge

"Kie­dy uczeń jest przy­go­to­wa­ny, uka­zu­je się na­uczy­ciel". "Kie­dy ja prze­cho­dzą, wszyst­kie moje dzie­ci mię po­zna­ją".

Świa­tło na dro­dze. – Świa­do­mość du­cho­wa. – Głos mil­cze­nia. – Kar­ma – Joga czy­li Dro­ga Czy­nu. – Dżnam – Joga czy­li Dro­ga Wie­dzy. – Bhak­ti – Joga czy­li Dro­ga Mo­dli­twy. – Dhar­ma czy­li Obo­wią­zek. – Za­gad­ka wszech­by­tu. – Ma­ter­ja i siła. – Ro­zum i duch.

1923

Trza­ska, Evert i Mi­chal­ski

War­sza­wa. Ho­tel Eu­ro­pej­ski

CZCION­KA­MI DRU­KAR­NI NA­RO­DO­WEJ W KRA­KO­WIEWIĘ­CEJ ŚWIA­TŁA NA DRO­DZE.

Za­nim przej­dzie­my do roz­wa­ża­nia na­stę­pu­ją­ce­go pra­wi­dła, znów bę­dzie­my mu­sie­li zwró­cić uwa­gę wa­szą na cy­ta­tę te "Świa­tła na dro­dze", któ­rą przy­to­czy­li­śmy na koń­cu wy­kła­du po­przed­nie­go, ale któ­rej roz­pa­trze­nie, w bra­ku miej­sca, zmu­sze­ni je­ste­śmy prze­nieść do tego roz­dzia­łu. Cy­ta­ta owa za­wie­ra w so­bie mak­sy­mę: "Żyj nie w te­raź­niej­szo­ści i nie w przy­szło­ści, ale w wiecz­no­ści". Mak­sy­ma ta zbi­ja­ła z tro­pu nie­jed­ne­go z okul­ty­stów, gdyż na­uka okul­ty­stycz­na pod­kre­śla­ła obo­wią­zek, aby żyć w te­raź­niej­szo­ści, na przy­szłość zaś pa­trzeć, jako na are­nę dal­sze­go roz­wo­ju; tym­cza­sem mak­sy­ma po­wyż­sza zda­je się prze­czyć na­uce po­przed­niej. Ale i tu zno­wu cho­dzi o punkt wi­dze­nia ab­so­lut­ny i względ­ny (re­la­tyw­ny).Ży­cie w te­raź­niej­szo­ści, uwa­ża­nej jako coś róż­ne­go od przy­szło­ści – rów­nie jak i ży­cie (wy­obra­ża­ne) w przy­szło­ści, jako coś od­ręb­ne­go od te­raź­niej­szo­ści – oka­zu­je się za­sa­dą myl­ną, wy­ni­ka­ją­cą z re­la­tyw­ne­go po­glą­du na ży­cie. Jest to błąd od­wiecz­ny, pod któ­re­go wpły­wem od­róż­nia­my czas od wiecz­no­ści. Punkt wi­dze­nia ab­so­lut­ny na ten przed­miot usta­na­wia, że czas a wiecz­ność to jed­no i to samo; że my, jak te­raz trwa­my, tak też za­wsze bę­dzie­my trwa­li w wiecz­no­ści. Usu­wa on tę omył­kę, ja­ko­by moż­na było prze­pro­wa­dzić wy­ra­zi­stą gra­ni­cę mię­dzy okre­sem ży­cia do­cze­sne­go a wiecz­no­ścią, do któ­rej wcho­dzi­my, zrzu­ciw­szy swą osło­nę cie­le­sną; prze­ciw­nie sta­no­wi­sko to wska­zu­je nam, że wła­śnie tu, w osło­nie cie­le­snej – znaj­du­je­my się w wiecz­no­ści. Wy­ja­śnia nam, że to ży­cie sta­no­wi nie­skoń­cze­nie małą cząst­kę wiel­kie­go Ży­cia w jego ca­ło­ści; że jest to za­le­d­wie zo­rza po­ran­na wiel­kie­go dnia świa­do­mo­ści – i że żyć tak jak­by ten ni­kły okres ży­cia sta­no­wił wszyst­ko – jest to naj­więk­sze obłą­ka­nie nie­świa­do­mej ludz­ko­ści. Ale wła­śnie tu nie na­le­ży po­peł­niać no­wej omył­ki i wpa­dać w dru­gą osta­tecz­ność – lek­ce­wa­żąc ży­cie te­raź­niej­sze i gar­dząc niem w dą­że­niu na­szem do "ży­cia w przy­szło­ści". Pa­mię­taj­cie o tym pa­ra­dok­sie, któ­ry moż­na zna­leść we wszyst­kich pró­bach wy­ra­że­nia praw­dy – o pa­ra­dok­sie od­wrot­nej stro­ny me­da­lu. Lek­ce­wa­żyć ży­cie te­raź­niej­sze jest rze­czą rów­nie śmiesz­ną, jak żyć w ten spo­sób, jakg­dy­by ży­cie to do­cze­sne mia­ło wy­czer­pać całe na­sze ist­nie­nie. Po­stę­po­wać w ten spo­sób – to po­peł­niać sza­leń­stwo, któ­re na­tem po­le­ga, że ży­je­my tyl­ko niby w przy­szło­ści: jak się tego błę­du wy­strze­gać, uczy roz­wa­ża­ny przez nas mały pod­ręcz­nik. Ży­cie to (jak­kol­wiek by­ło­by drob­ne i ni­kłe w po­rów­na­niu z ży­ciem wszech­świa­ta) – ma dla nas bar­dzo waż­ne zna­cze­nie, jako nie­zbęd­ne sta­djum na­sze­go roz­wo­ju – i nie po­win­ni­śmy go się wy­rze­kać ani też niem gar­dzić. Mia­no­wi­cie znaj­du­je­my się tam, gdzie po­win­ni­śmy być, gdyż jest to naj­lep­sze dla nas miej­sce w tem sta­djum na­sze­go roz­wo­ju i nie mo­że­my tra­wić tego ży­cia wy­łącz­nie na to, aby my­śleć o przy­szło­ści, gdyż po­win­ni­śmy wy­ko­nać za­da­nia, ja­kie nam przy­pa­dły; uczyć się tego, co nam na­ka­za­ne: po­nie­waż nig­dy nie bę­dzie­my w sta­nie po­su­nąć się na dro­dze do­sko­na­ło­ści na­przód, do­pó­ty, do­pó­ki się nie na­uczy­my do­sko­na­le wy­peł­niać obo­wiąz­ków, złą­czo­nych z da­nym szcze­blem na­sze­go roz­wo­ju. Ży­cie obec­ne – to nie wszyst­ko Ży­cie, ale cząst­ka wszyst­kie­go Ży­cia – o tem nie za­po­mi­naj­cie.

Trud­no­ści te przy roz­róż­nia­niu te­raź­niej­szo­ści i przy­szło­ści zni­ka­ją, gdy je roz­wa­ża­my z ab­so­lut­ne­go punk­tu wi­dze­nia. Od tej chwi­li, gdy za­czy­na­my ja­sno poj­mo­wać, że wiecz­ność – to je­dy­na rze­czy­wi­stość; że te­raź­niej­szość – to ta sama wiecz­ność, o ile je­ste­śmy w sta­nie ogar­nąć ją na­szą świa­do­mo­ścią – i że my za­wsze ży­je­my i bę­dzie­my żyli w te­raź­niej­szo­ści; od chwi­li, gdy so­bie to wy­tłu­ma­czy­my: wów­czas względ­ne for­my "te­raź­niej­szo­ści" i "przy­szło­ści" tra­cą dla nas swo­je zna­cze­nie po­przed­nie, a czas i wiecz­ność, wczo­raj, dzi­siaj i ju­tro, i wszyst­ka przy­szłość ze stu­le­cia na stu­le­cie, oka­żą się tyl­ko bar­dzo nie­wie­le róż­ne­mi mię­dzy sobą prze­ja­wa­mi wie­ku­iste­go "Te­raz", w któ­rem ży­je­my każ­dej chwi­li na­sze­go ist­nie­nia. To ży­cie w wiecz­no­ści po­zwa­la nam wy­zy­skać każ­dy mo­ment na­sze­go ży­cia obec­ne­go i bez trwo­gi spo­glą­dać przed sie­bie w ju­tro; zmu­sza nas, by­śmy prze­nik­nę­li się świa­do­mo­ścią tego, czem jest ży­cie obec­ne; do­po­ma­ga nam roz­po­znać byt na­szej wła­snej "Jaź­ni"; daje nam moż­ność wi­dzieć rze­czy w ich sto­sun­kach pra­wi­dło­wych; krót­ko mó­wiąc, udzie­la ży­ciu re­al­no­ści, któ­rej w prze­ciw­nym ra­zie by­ła­by po­zba­wio­na – i sta­re po­glą­dy re­la­tyw­ne od­pa­da­ją od nas po­dob­nie, jak od­pa­da­ją zwię­dłe płat­ki róży.

Przy­po­mni­my raz jesz­cze pięk­ne po­wie­dze­nie au­to­ra "Świa­tła na dro­dze":

"Ta ol­brzy­mia, śnie­dzią po­kry­ta tra­wa, nie może tu ro­snąć; tę pla­mę na­sze­go ist­nie­nia zmy­wa sama at­mos­fe­ra my­śli wiecz­nej".

5. Wy­ko­rzeń w so­bie wszel­kie po­czu­cie wy­od­ręb­nie­nia.

6. Wy­ko­rzeń po­żą­da­nie wra­żeń.

7. Zniszcz w so­bie pra­gnie­nie roz­ro­stu oso­bi­ste­go.
mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: