-
nowość
Druga strona poranka - ebook
Druga strona poranka - ebook
Obudziłem się i wiedziałem, że to nie jest zwykły dzień. Nie dlatego, żeby coś się zmieniło – słońce świeciło tak samo, ptaki ćwierkały tak samo, zapach kawy z parteru sączył się przez szparę w podłodze tak samo. Ale ja byłem inny. Leżałem w łóżku, patrząc w sufit, i czułem, że dzisiaj wydarzy się coś, czego nie potrafię nazwać. Nazywam się Adam i od dwudziestu lat pracuję w korporacji. Wstaję codziennie o szóstej, piję kawę, jem jajecznicę, biorę prysznic, zakładam garnitur, wychodzę. O siódmej piętnaście wsiadam do autobusu, o ósmej jestem w biurze, o siedemnastej wychodzę, o osiemnastej jestem w domu, jem kolację, oglądam telewizję, idę spać. I tak od dwudziestu lat. Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, weekend (trochę inny, ale też zawsze ten sam), poniedziałek. Nie narzekam. Mam żonę, dwójkę dzieci, psa, domek pod miastem, samochód średniej klasy. Wszystko, co powinien mieć człowiek w moim wieku. Wszystko, co powinno dawać szczęście.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 125 KB |