-
zapowiedź
Drzewo ostatniej modlitwy - ebook
Drzewo ostatniej modlitwy - ebook
Wzgórze wznosiło się łagodnie nad doliną, jak garb starego zwierzęcia, które położyło się, by odpocząć i już nie wstało. Na jego szczycie, od niepamiętnych czasów, rosło drzewo. Był to dąb. Stary, potężny, z konarami rozłożystymi jak ramiona obejmujące niebo. Jego pień miał w obwodzie tyle, że dziesięciu mężczyzn nie mogło go objąć, a korzenie sięgały głęboko w ziemię, jakby trzymały całe wzgórze, by nie runęło w dolinę. Liście szumiały nawet wtedy, gdy wiatru nie było – tak przynajmniej twierdzili starzy ludzie.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 204 KB |