-
nowość
Dzieci Lewantu - ebook
Dzieci Lewantu - ebook
Obudziło mnie słońce. Nie budzik, nie hałas z ulicy, nie głosy sąsiadów – tylko słońce, które wlewało się przez szparę w zasłonach i kładło na podłodze długą, złotą smugą. Leżałem chwilę, wpatrzony w sufit, wsłuchany w ciszę. To była szczególna cisza – nie ta pusta, grobowa, ale pełna, żywa. Gdzieś za oknem słychać było śpiew ptaków, daleki szum morza, a z dołu, z ulicy, dobiegał pierwszy gwar budzącego się miasta.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 124 KB |