-
zapowiedź
Dzika klacz zkredowej pustyni - ebook
Dzika klacz zkredowej pustyni - ebook
Biała pustynia rozciągała się po horyzont, nieskończona, niema, niezmienna. Nie było tam piasku, nie było wydm – był kredowy pył, który skrzypiał pod kopytami, unosił się w powietrzu przy każdym podmuchu wiatru i osiadał na grzywie, na nozdrzach, na rzęsach. Biel była wszędzie – oślepiająca w słońcu, sinawa o świcie, fioletowawa o zmierzchu. I cisza. Taka cisza, że słychać było bicie własnego serca. Nazywano to miejsce Kredowymi Polami. Leżało na południu, tam gdzie rzeki wyschły tysiące lat temu, a wiatr rozwiewał prochy dawnych istnień. Nikt tu nie mieszkał, nikt nie przychodził. Tylko ona. Dzika klacz.
| Kategoria: | Opowiadania |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 124 KB |