Facebook - konwersja
Czytaj fragment
Pobierz fragment

  • nowość
  • Empik Go W empik go

Echa Klątwy - ebook

Wydawnictwo:
Data wydania:
18 marca 2025
Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, PDF
Format PDF
czytaj
na laptopie
czytaj
na tablecie
Format e-booków, który możesz odczytywać na tablecie oraz laptopie. Pliki PDF są odczytywane również przez czytniki i smartfony, jednakze względu na komfort czytania i brak możliwości skalowania czcionki, czytanie plików PDF na tych urządzeniach może być męczące dla oczu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na laptopie
Pliki PDF zabezpieczone watermarkiem możesz odczytać na dowolnym laptopie po zainstalowaniu czytnika dokumentów PDF. Najpowszechniejszym programem, który umożliwi odczytanie pliku PDF na laptopie, jest Adobe Reader. W zależności od potrzeb, możesz zainstalować również inny program - e-booki PDF pod względem sposobu odczytywania nie różnią niczym od powszechnie stosowanych dokumentów PDF, które odczytujemy każdego dnia.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Czytaj fragment
Pobierz fragment

Echa Klątwy - ebook

Echa klątwy część I z serii #mokrebajki autorstwa Ann I. Parker Liora, ognista czarownica i Colton, nieokiełznany alfa wilczej watahy — ich losy splatają się podczas wernisażu, który przerywa szokujący incydent. Spotkanie tej dwójki staje się iskrą rozpalającą niebezpieczne pożądanie i budzącą echa dawnej klątwy. Czy miłość zdoła połączyć dwa wrogie światy i przetrwać wbrew naturze istot nadprzyrodzonych? A może namiętność, która związała ich dusze, pochłonie ich niczym niszczycielski płomień? Echa klątwy to opowieść o pragnieniu, które nie zna granic, miłości silniejszej niż strach i walce o szczęście — nawet gdy cena okazuje się niewyobrażalna. Gatunek: Romans, Fantasy, Romatasy, Fantastyka, Erotyka Bajka dla dorosłych +16

Kategoria: Romans
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 9788397516403
Rozmiar pliku: 752 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Ann I. Parker

Echa klątwy

Z serii #mokrebajki

OD AUTORKI

„Echa klątwy” to moje pierwsze opowiadanie z serii #mokrebajki. Napisałam je, aby uwolnić kłębiące się w mojej głowie myśli, które błądziły po różnych światach.

Bajki dla dorosłych pozwoliły mi nieprzerwanie pisać i dać upust wyobraźni, gdy potrzebowałam odpocząć od pracy nad powieścią.

W każdej mojej książce znajdziesz silnego mężczyznę, równie silną kobietę oraz dawkę dobrego humoru. Bohaterowie, których tworzę, często mierzą się z życiowymi wyzwaniami i trudnymi decyzjami, a ich losy napędzają fabułę opowieści.

Jeśli zastanawiasz się, skąd czerpię inspiracje, zdradzę Ci tajemnicę – z otaczającego mnie świata. Czasem w moich historiach odnajdziesz wątki biograficzne. A kto wie, może w kolejnej to właśnie Ty staniesz się moją muzą?

Mam nadzieję, że moja twórczość przypadnie Ci do gustu. Jeśli tak, koniecznie napisz do mnie – kontakt@possire.com! Znajdziesz mnie także na profilach w mediach społecznościowych pod nazwą @possire_com. Każde dobre słowo to atrament, który napędza moje pióro.

Jeśli moje opowiadania nie do końca Cię uwiodły, chętnie dowiem się, co mogę poprawić, by kolejne historie były dokładnie tym, czego szukasz.

Życzę Ci fascynującego życia i snów równie mokrych jak moje bajki!

Twoja Ann I. ParkerROZDZIAŁ 1

W cieniu zmysłów

Liora

Niesamowite, to się naprawdę stało! Serce zaczęło bić mi szybciej, a ekscytacja pulsowała w każdej komórce ciała. Miesiące pracy, czekania, niepewności – wszystko po to, by przeżyć ten jeden, niesamowity dzień. Moje obrazy w końcu zawisły w największej galerii naszego miasta. Zmysłowe akty tętniące erotyzmem, pasją i kontrowersją. Jednych zachwyciły, u innych wywołały pewne napięcie, ale nikt nie pozostał wobec nich obojętny. Być w centrum tego wszystkiego – to uczucie nie do opisania.

Galeria wyglądała doskonale. Obrazy lśniły w świetle bijącym z lamp, które ustawiono na podłodze. Jego strumień wznosił się ku górze, otulając przestrzeń delikatną poświatą. Lekkie podmuchy wiatru poruszały jedwabnymi, złotymi wstęgami, a w powietrzu unosił się subtelny zapach kwiatów. Leniwie snująca się magia wiedźm płodności podkręcała atmosferę, sprawiając, że sztuka i pożądanie przeplatały się w elektryzującym napięciu. Goście mogli to potraktować jako mały bonus na późniejszy upojny wieczór. Czego więcej chcieć od życia?

– Witajcie! Tak się cieszę, że dotarliście na moją wystawę. To dla mnie zaszczyt – powiedziałam, obejmując tak wyjątkowych gości i jednocześnie próbując zapanować nad ekscytacją.

Uśmiechałam się właśnie do Wiktorii i Ashera, przyjaciół moich rodziców, którzy przyszli tu nie tylko po to, aby podziwiać moje prace, ale także wesprzeć mnie i moją sztukę swoją obecnością. Byli wpływowymi przywódcami klanu wampirów z sąsiedniego miasta. Choć ich poglądy często pozostawały konserwatywne, mieli otwarte serca, zwłaszcza wobec nas, czarownic. Od lat przyjaźnili się z moimi rodzicami, pełniącymi wysokie funkcje w radzie starszych. Mimo łączącej ich polityki i zebrań międzyrasowych spędzali wspólnie czas także na prywatnych przyjęciach i jachtach. Byli mi bardzo bliscy. Jako dziecko wołałam do nich „ciociu” i „wujku”, a oni często wstawiali się za mną, kiedy rodzice usilnie próbowali zachęcić mnie do szermierki, a odciągnąć od pędzla. W pewnym sensie to właśnie oni stali się patronami mojej sztuki – i za to będę im zawsze wdzięczna.

Rozglądałam się z zachwytem po sali, chłonąc atmosferę tego wieczoru. Kolejni goście podchodzili do mnie, a ja witałam się z nimi serdecznie, choć wciąż nie mogłam do końca uwierzyć, że to dzieje się naprawdę.

Pasja była dla mnie wszystkim, czymś znacznie więcej niż jedynie śladami pędzla na płótnie. Obrazy odzwierciedlały moją magię i moje pragnienia. Każdy z nich zawierał część mnie – mojego ciała, mojej mocy, mojego życia.

Po chwili zauważyłam rodziców, którzy akurat wpatrywali się w jeden z aktów przedstawiających kobietę i mężczyznę splecionych w intymnej chwili.

– Lioro, twoje obrazy są fascynujące. Jesteśmy z ojcem bardzo dumni – wyznała mama, tuląc mnie i całując powietrze przy obu moich policzkach. – Cała wystawa, goście… To wszystko jest takie ekscytujące!

– Dziękuję! Nie mogę się uspokoić, moje ciało jest rozpalone. Czuję, jak iskierki przebiegają po moich dłoniach, jakby chciały się uwolnić.

– Och. – zaśmiał się tata. – Lepiej nie puszczaj swobodnie swoich mocy. Szkoda tak pięknych dzieł, a widzę spore zainteresowanie.

Zachichotałam i odruchowo potarłam dłonie. Zanim ruszyłam dalej, życzyłam im przyjemnego wieczoru.

W tym momencie do galerii weszli David i Vivienne – moi najbliżsi przyjaciele. Podbiegłam do nich, szczebiocząc z radości.

– To się dzieje naprawdę! Nie mogę w to uwierzyć – krzyknęłam, ściskając ich mocno.

– Brawo, Liora! To takie niesamowite widzieć to wszystko właśnie tu – odezwała się Vivienne i pocałowała mnie w policzek.

Żywioł tej młodej czarownicy wciąż pozostawał nieodgadniony. Nie przeszkadzało jej to jednak w byciu radosną i pełną energii. Cieszyła się swoją magią, choć nie wiedziała jeszcze, którym żywiołem obdarują ją bogowie. Powtarzała, że ma w ręku cały świat, a skoro los daje jej wybór, bawi się wszystkimi mocami po trochu.

David z kolei był wampirem, który w swoim życiu doświadczył już tak wiele – zarówno piękna, jak i okrucieństwa. Choć żył na tym świecie już sto pięćdziesiąt lat, cieszył się razem z nami, jakby właśnie po raz pierwszy stanął w progu galerii.

– Dzisiaj w nocy oblewamy twój wielki sukces. Jestem taki dumny! – oznajmił, po czym sięgnął po kieliszek szampana i uśmiechnął się do mnie.

Oboje wiedzieli, jak wiele to dla mnie znaczy. Wspierali mnie w chwilach zwątpienia, gdy czułam, że moja sztuka nie ma sensu. Zabierali na przejażdżki, gdy brakowało mi weny. Wiedziałam, że rozumieją moją pasję, mimo że ich życie różniło się od mojego.

A ja? Ja władałam ogniem. Ten żywioł zdominował moją magię niemal od razu. Kochałam go, pasował do mnie idealnie. Bogowie doskonale wiedzieli, co robią. Mój temperament bywał trudny do okiełznania i nie zawsze szedł w parze z sytuacją, w której się znajdowałam. Jako nastoletnia czarownica często traciłam kontrolę, a w efekcie potrafiłam puścić z dymem niejeden przedmiot. Ogień dawał ciepło, ale potrafił także pochłonąć wszystko, co stanęło na mojej drodze. Nie ukrywam, że w pewnym okresie życia lubiłam z niego korzystać. Prawda jest taka, że choć żywioły ujawniają się w pełni, gdy czarownica kończy osiemnaście lat, ja wiedziałam od zawsze, który jest mi przeznaczony. W moich żyłach płynęła krew dzikiej czarownicy, a wszechobecny ogień stanowił część mojej tożsamości. Kochałam go.

Zresztą nie powinno to nikogo dziwić. Liora – imię, które mi nadano – oznacza „światło”. Moje narodziny okazały się dla rodziców prawdziwym cudem. Gdy stracili już nadzieję na potomstwo, pojawiłam się ja. Rozjaśniłam ich życie, ogrzałam ich serca niczym maleńki płomień. Matka była piękną, potężną czarownicą o nieugiętym charakterze. Władała tym samym żywiołem co ja. Nie poddawała się nikomu.
mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: