Echo nie odpowie - ebook
Zbiór wierszy o dość pesymistycznym wydźwięku. Autor kreśli wizję apokalipsy, w której sztuczna inteligencja przejmuje kontrolę, bogowie odpływają w niebyt (z demiurgiem na czele), a ludzie żyją w kanałach — zepchnięci, by żyć ze szczurami. Nawet haiku na końcu zbioru nie dają pełnego wytchnienia.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poezja |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8455-078-6 |
| Rozmiar pliku: | 1 021 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Skraj cywilizacji
Ludzkiej nacji
Sztuczna inteligencja
Adama potencja
Ewa ewangelia
Na wspak i na wznak
Koniec gatunku
Bez szans ratunku
Przypowieść o synu
Krzyżu marnotrawnym
Z czego nie ma rymu
Gatunek wymarły
Został prototyp
Komórka jajowa
Ewangelia o tym
Że nasza dziejowa
Rola się już kończy
Piszę ów list gończy
Żądam rewolucji
Zwykłej prostytucjiMustang
Strzałą trafiony jeździec! I zew ustał —
Ciało zakrwawione na ziemię upada.
Twarz najeźdźcy teraz dopiero — blada.
Do siodła przyczepiony dynda bukłak…
Skończona była wtedy westernowa zwada…
Przeciw strzelbie — łuk, przeciw wierze — gusła,
Jedyny pożytek z tego — wolny, silny — mustang.
(I może ta skromna, przyziemna ballada.)
Zachód i zachód dzikiego zachodu,
Biel nad rdzenną czerwień, biel dość haniebna.
Zguba pięknego, indiańskiego rodu,
Wyrośnie na prerii czysta bawełna,
I tytoń. Ciężko będzie wyjść z nałogu!
Tak nas ta wyprawa za ocean — żegna!