-
nowość
Echoes of solitude. Echa samotności - ebook
Echoes of solitude. Echa samotności - ebook
Echa Samotności to tomik, w którym samotność staje się przewodnikiem po najcichszych zakamarkach emocji. Każdy wiersz jest echem myśli — ulotnym, szczerym i poruszającym, zapraszającym do intymnego spotkania z samym sobą. Echoes of Solitude is a poetry collection where solitude guides the reader through the quiet depths of emotion. Each poem is an echo of though — fleeting, honest, and resonant — inviting an intimate encounter with the self.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poezja |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8440-393-8 |
| Rozmiar pliku: | 2,6 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Loneliness tastes for me
Like a glass of red semi-dry Sophia,
Sipped slowly to drown the thoughts.
Loneliness —
Is coming back to a home
Where no one waits.
Loneliness —
Is the morning glance in the mirror,
Seeing the traces
Of time passing by.
Loneliness —
Is an empty bed you lie in.
Loneliness —
Are the loves that only took,
Never gave.
Loneliness —
Is the moment you ask yourself:
“What’s wrong with me?”
Loneliness —
Is an inner ache.
Loneliness —
Is the pillow that drinks your tears.
Loneliness —
Is the time you realize
You love her —
And that frightens you.1. Samotność
Samotność przybiera dla mnie smak
Czerwonej Sophii semi dry,
Sączonej, aby zabić myśli.
Samotność —
To powrót do mieszkania,
Gdzie nikt nie czeka.
Samotność —
To poranne spojrzenie w lustro,
Gdzie widzisz oznaki
Upływającego czasu.
Samotność —
To puste łóżko, do którego się kładziesz.
Samotność —
To związki, które tylko brały,
Niczego nie dając.
Samotność —
To chwila, kiedy zadajesz sobie pytanie:
„Co z tobą jest nie tak?”
Samotność —
To wewnętrzny ból.
Samotność —
To poduszka, w której topisz łzy.
Samotność —
To czas, kiedy uzmysławiasz sobie,
Że kochasz ją —
I to cię przeraża.4. Coils of Wire
It’s not that day, nor that night,
not those birds —
yours sat on the wires of the moon,
mine sing lullabies
or fall silent in darkness.
Not that season, not that time —
the rain won’t form icicles,
and icicles won’t melt
into streams upon the heated skin.
Not that place, not that home —
I strike my head against a green wall
and think:
it might have been better
if you hadn’t coiled
the wires of the moon —
the birds would still have
a place to land.4. Zwoje drutu
To nie ten dzień i nie ta noc,
nie te ptaki —
twoje siadały na drutach księżyca,
moje śpiewają kołysankę
albo milkną w ciemności.
Nie ten czas i pora roku —
deszcz nie ulepi sopli,
a sople nie spłyną potokiem
na rozgrzanej skórze.
Nie to miejsce i nie ten dom —
obijam głowę o zieloną ścianę
i myślę:
mogło być lepiej, gdybyś
nie zwinął drutów księżyca —
ptaki nie mają gdzie usiąść.5. Before Christmas
Forgive me, Lord, for I have sinned —
escaping into emptiness,
into the sea of loneliness.
Forgive me
that Christmas brings no joy
to my soul —
the baubles, the lights,
the tree in the forest.
Forgive me
for fleeing the brightened stores,
when the cheer of songs
rises to the heavens.
Forgive the tear in my eye
when others laugh,
the apathy within
that blooms without hope.
Forgive me for living —
and don’t hold it against me
that I speak to You
before my soul fades away.5. Przedświątecznie
Wybacz mi, Boże, że zgrzeszyłam srodze,
uciekając w pustkę,
w samotności morze.
Wybacz, że Święta nie cieszą mą duszę,
bombki i światełka,
i choinka w borze.
Wybacz, ucieczkę z rozświetlonych sklepów,
gdy radość piosenek
uderza pod niebo.
Wybacz łzę w mym oku, gdy inni się śmieją,
marazm jaki gości
nie tryska nadzieją.
Wybacz mi, że żyję, i nie miej mi za złe,
iż mówię do Ciebie,
nim ma dusza zgaśnie.10. Widziałam dziś cierpienie
Widziałam dziś cierpienie…
Było zamknięte, ciche,
Zwinięte w mały kłębek,
Odziane w szaty liche.
Widziałam dziś cierpienie…
Jego ogromne oczy
Patrzyły na mnie niemo,
Szukając wciąż pomocy.
Widziałam dziś cierpienie…
Jak wyciągało ręce,
Błagało o ratunek
I o uczucia więcej.
Widziałam dziś cierpienie…
I stałam patrząc z boku,
Bo tak się strasznie bałam,
Nie mogłam zrobić kroku.14. Silence
Why can’t I
Tell you what I feel?
Why, standing before you,
Do words escape me?
Maybe I’m afraid
You won’t understand —
And the words “it’s all nonsense”
Terrify me.
So I lock my thoughts inside,
Holding quiet dialogues
Of my own.
You’ll never know of them —
I can’t find
The right words.
And it hurts me so —
I’d like to scream aloud,
But I don’t know
If it’s worth it.
So I stay silent
And feel the wall
Grow between us.14. Milczenie
Czemu nie potrafię
Powiedzieć ci tego, co czuję?
Czemu stojąc przed tobą,
Brakuje mi słów?
Może boję się,
Że mnie nie zrozumiesz,
I przerażają mnie słowa:
„To przecież stek bzdur.”
Zamykam więc swe myśli w sobie,
Prowadząc dialog
Wewnętrzny, swój.
I nigdy o nim się nie dowiesz,
Nie umiem użyć
Odpowiednich słów.
A przecież męczy mnie to bardzo,
Chciałabym krzyczeć
Na cały głos.
Lecz nie wiem tylko,
Czy aby warto —
Więc milczę