Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Echoes of solitude. Echa samotności - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
1 stycznia 2026
6,06
606 pkt
punktów Virtualo

Echoes of solitude. Echa samotności - ebook

Echa Samotności to tomik, w którym samotność staje się przewodnikiem po najcichszych zakamarkach emocji. Każdy wiersz jest echem myśli — ulotnym, szczerym i poruszającym, zapraszającym do intymnego spotkania z samym sobą. Echoes of Solitude is a poetry collection where solitude guides the reader through the quiet depths of emotion. Each poem is an echo of though — fleeting, honest, and resonant — inviting an intimate encounter with the self.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Poezja
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8440-393-8
Rozmiar pliku: 2,6 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

1. Solitude

Loneliness tastes for me

Like a glass of red semi-dry Sophia,

Sipped slowly to drown the thoughts.

Loneliness —

Is coming back to a home

Where no one waits.

Loneliness —

Is the morning glance in the mirror,

Seeing the traces

Of time passing by.

Loneliness —

Is an empty bed you lie in.

Loneliness —

Are the loves that only took,

Never gave.

Loneliness —

Is the moment you ask yourself:

“What’s wrong with me?”

Loneliness —

Is an inner ache.

Loneliness —

Is the pillow that drinks your tears.

Loneliness —

Is the time you realize

You love her —

And that frightens you.1. Samotność

Samotność przybiera dla mnie smak

Czerwonej Sophii semi dry,

Sączonej, aby zabić myśli.

Samotność —

To powrót do mieszkania,

Gdzie nikt nie czeka.

Samotność —

To poranne spojrzenie w lustro,

Gdzie widzisz oznaki

Upływającego czasu.

Samotność —

To puste łóżko, do którego się kładziesz.

Samotność —

To związki, które tylko brały,

Niczego nie dając.

Samotność —

To chwila, kiedy zadajesz sobie pytanie:

„Co z tobą jest nie tak?”

Samotność —

To wewnętrzny ból.

Samotność —

To poduszka, w której topisz łzy.

Samotność —

To czas, kiedy uzmysławiasz sobie,

Że kochasz ją —

I to cię przeraża.4. Coils of Wire

It’s not that day, nor that night,

not those birds —

yours sat on the wires of the moon,

mine sing lullabies

or fall silent in darkness.

Not that season, not that time —

the rain won’t form icicles,

and icicles won’t melt

into streams upon the heated skin.

Not that place, not that home —

I strike my head against a green wall

and think:

it might have been better

if you hadn’t coiled

the wires of the moon —

the birds would still have

a place to land.4. Zwoje drutu

To nie ten dzień i nie ta noc,

nie te ptaki —

twoje siadały na drutach księżyca,

moje śpiewają kołysankę

albo milkną w ciemności.

Nie ten czas i pora roku —

deszcz nie ulepi sopli,

a sople nie spłyną potokiem

na rozgrzanej skórze.

Nie to miejsce i nie ten dom —

obijam głowę o zieloną ścianę

i myślę:

mogło być lepiej, gdybyś

nie zwinął drutów księżyca —

ptaki nie mają gdzie usiąść.5. Before Christmas

Forgive me, Lord, for I have sinned —

escaping into emptiness,

into the sea of loneliness.

Forgive me

that Christmas brings no joy

to my soul —

the baubles, the lights,

the tree in the forest.

Forgive me

for fleeing the brightened stores,

when the cheer of songs

rises to the heavens.

Forgive the tear in my eye

when others laugh,

the apathy within

that blooms without hope.

Forgive me for living —

and don’t hold it against me

that I speak to You

before my soul fades away.5. Przedświątecznie

Wybacz mi, Boże, że zgrzeszyłam srodze,

uciekając w pustkę,

w samotności morze.

Wybacz, że Święta nie cieszą mą duszę,

bombki i światełka,

i choinka w borze.

Wybacz, ucieczkę z rozświetlonych sklepów,

gdy radość piosenek

uderza pod niebo.

Wybacz łzę w mym oku, gdy inni się śmieją,

marazm jaki gości

nie tryska nadzieją.

Wybacz mi, że żyję, i nie miej mi za złe,

iż mówię do Ciebie,

nim ma dusza zgaśnie.10. Widziałam dziś cierpienie

Widziałam dziś cierpienie…

Było zamknięte, ciche,

Zwinięte w mały kłębek,

Odziane w szaty liche.

Widziałam dziś cierpienie…

Jego ogromne oczy

Patrzyły na mnie niemo,

Szukając wciąż pomocy.

Widziałam dziś cierpienie…

Jak wyciągało ręce,

Błagało o ratunek

I o uczucia więcej.

Widziałam dziś cierpienie…

I stałam patrząc z boku,

Bo tak się strasznie bałam,

Nie mogłam zrobić kroku.14. Silence

Why can’t I

Tell you what I feel?

Why, standing before you,

Do words escape me?

Maybe I’m afraid

You won’t understand —

And the words “it’s all nonsense”

Terrify me.

So I lock my thoughts inside,

Holding quiet dialogues

Of my own.

You’ll never know of them —

I can’t find

The right words.

And it hurts me so —

I’d like to scream aloud,

But I don’t know

If it’s worth it.

So I stay silent

And feel the wall

Grow between us.14. Milczenie

Czemu nie potrafię

Powiedzieć ci tego, co czuję?

Czemu stojąc przed tobą,

Brakuje mi słów?

Może boję się,

Że mnie nie zrozumiesz,

I przerażają mnie słowa:

„To przecież stek bzdur.”

Zamykam więc swe myśli w sobie,

Prowadząc dialog

Wewnętrzny, swój.

I nigdy o nim się nie dowiesz,

Nie umiem użyć

Odpowiednich słów.

A przecież męczy mnie to bardzo,

Chciałabym krzyczeć

Na cały głos.

Lecz nie wiem tylko,

Czy aby warto —

Więc milczę
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij