-
nowość
Edycja fotografii z AI — jak zacząć - ebook
Edycja fotografii z AI — jak zacząć - ebook
Masz w kieszeni telefon, który robi świetne zdjęcia, i przeglądarkę, w której działają narzędzia warte kiedyś tysiące złotych. Brakuje tylko jednego: kogoś, kto pokaże ci, gdzie kliknąć. Ta książka to robi. To przewodnik dla osób, które nie znają się ani na fotografii, ani na grafice — i nie mają zamiaru się uczyć teorii. Zamiast wykładów o przysłonie i warstwach Photoshopa dostajesz konkret: krok po kroku, klik po kliku, na narzędziach, za które nie zapłacisz złotówki.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 2,0 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
- Wstęp — po co AI w edycji zdjęć i dla kogo jest ta książka
- Rozdział 1. Co to jest edycja zdjęć z AI w praktyce
- Rozdział 2. Jakie zdjęcia warto poprawiać, a jakie odpuścić
- Rozdział 3. Darmowe narzędzia AI — przegląd
- Rozdział 4. Google Photos — edycja AI w telefonie
- Rozdział 5. Canva — najprostsza edycja zdjęć z AI
- Rozdział 6. Pixlr — darmowy edytor z AI krok po kroku
- Rozdział 7. Photopea — „Photoshop w przeglądarce” i pierwsze warstwy
- Rozdział 8. To samo zdjęcie w różnych narzędziach
- Rozdział 9. Pułapki i typowe błędy AI
- Rozdział 10. 30 gotowych promptów do edycji zdjęć z AI
- Rozdział 11. Projekty krok po kroku: z telefonu do gotowej grafiki
- Rozdział 12. Co dalej — poza darmowym poziomem
- Zakończenie
- Źródła i dalsze materiałyWSTĘP — PO CO AI W EDYCJI ZDJĘĆ I DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA
Masz w kieszeni telefon, który robi zdjęcia lepsze niż aparaty sprzed dekady. Masz przeglądarkę, w której działają narzędzia warte kiedyś tysiące złotych. I masz coś, czego nie miał żaden początkujący przed tobą: sztuczną inteligencję, która rozumie, co jest na zdjęciu, i potrafi je poprawić zamiast ciebie. Ta książka jest o tym, jak z tego wszystkiego skorzystać, nie znając się ani na fotografii, ani na grafice.
Nie znajdziesz tu wykładów o przysłonie, histogramach ani warstwach Photoshopa. Założenie jest proste: umiesz obsłużyć telefon i przeglądarkę — i to wystarczy. Cała reszta to klikanie guzików, które tu po kolei pokażę. Zamiast uczyć cię ręcznego retuszu, pokażę ci, jak powiedzieć narzędziu, czego chcesz, i jak ocenić, czy zrobiło to dobrze.
Czego nauczysz się z tej książki
Po przeczytaniu będziesz potrafił poprawić jednym kliknięciem zwykłe zdjęcie zrobione telefonem, usunąć z tła przypadkowego przechodnia, wyciąć obiekt i wstawić go na nowe tło, zrobić sobie porządną profilówkę i prostą miniaturę do social mediów, a także napisać krótką komendę, dzięki której AI dorobi lub zmieni fragment zdjęcia. Wszystko to na narzędziach, za które nie zapłacisz złotówki — albo zapłacisz dopiero wtedy, gdy naprawdę zechcesz więcej.
AI nie zastępuje fotografa. Skraca za to najbardziej żmudne czynności: korektę światła, usuwanie śmieci z kadru, zmianę tła. Obniża próg wejścia tak nisko, że efekt zbliżony do pracy profesjonalisty osiągniesz bez wiedzy o maskach i krzywych. To jest dokładnie ten moment, w którym warto zacząć.
Jak korzystać z tej książki
Rozdziały ułożyłem od najprostszego do trochę bardziej ambitnego. Zaczniemy od telefonu, bo Google Photos masz prawdopodobnie już zainstalowane. Potem przejdziemy do Canvy, która jest najwygodniejszym kombajnem dla zielonych, a na końcu zajrzymy do Pixlr i Photopea — dla osób, które złapią bakcyla i zechcą zrozumieć, co dzieje się „pod spodem”. Nie musisz czytać po kolei: jeśli chcesz tylko poprawić selfie, skocz do rozdziału o Google Photos albo Canvie.