Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Edycja fotografii z AI — jak zacząć - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
17 lipca 2026
24,90
2490 pkt
punktów Virtualo

Edycja fotografii z AI — jak zacząć - ebook

Masz w kieszeni telefon, który robi świetne zdjęcia, i przeglądarkę, w której działają narzędzia warte kiedyś tysiące złotych. Brakuje tylko jednego: kogoś, kto pokaże ci, gdzie kliknąć. Ta książka to robi. To przewodnik dla osób, które nie znają się ani na fotografii, ani na grafice — i nie mają zamiaru się uczyć teorii. Zamiast wykładów o przysłonie i warstwach Photoshopa dostajesz konkret: krok po kroku, klik po kliku, na narzędziach, za które nie zapłacisz złotówki.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Poradniki
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
Rozmiar pliku: 2,0 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

SPIS TREŚCI

- Wstęp — po co AI w edycji zdjęć i dla kogo jest ta książka
- Rozdział 1. Co to jest edycja zdjęć z AI w praktyce
- Rozdział 2. Jakie zdjęcia warto poprawiać, a jakie odpuścić
- Rozdział 3. Darmowe narzędzia AI — przegląd
- Rozdział 4. Google Photos — edycja AI w telefonie
- Rozdział 5. Canva — najprostsza edycja zdjęć z AI
- Rozdział 6. Pixlr — darmowy edytor z AI krok po kroku
- Rozdział 7. Photopea — „Photoshop w przeglądarce” i pierwsze warstwy
- Rozdział 8. To samo zdjęcie w różnych narzędziach
- Rozdział 9. Pułapki i typowe błędy AI
- Rozdział 10. 30 gotowych promptów do edycji zdjęć z AI
- Rozdział 11. Projekty krok po kroku: z telefonu do gotowej grafiki
- Rozdział 12. Co dalej — poza darmowym poziomem
- Zakończenie
- Źródła i dalsze materiałyWSTĘP — PO CO AI W EDYCJI ZDJĘĆ I DLA KOGO JEST TA KSIĄŻKA

Masz w kieszeni telefon, który robi zdjęcia lepsze niż aparaty sprzed dekady. Masz przeglądarkę, w której działają narzędzia warte kiedyś tysiące złotych. I masz coś, czego nie miał żaden początkujący przed tobą: sztuczną inteligencję, która rozumie, co jest na zdjęciu, i potrafi je poprawić zamiast ciebie. Ta książka jest o tym, jak z tego wszystkiego skorzystać, nie znając się ani na fotografii, ani na grafice.

Nie znajdziesz tu wykładów o przysłonie, histogramach ani warstwach Photoshopa. Założenie jest proste: umiesz obsłużyć telefon i przeglądarkę — i to wystarczy. Cała reszta to klikanie guzików, które tu po kolei pokażę. Zamiast uczyć cię ręcznego retuszu, pokażę ci, jak powiedzieć narzędziu, czego chcesz, i jak ocenić, czy zrobiło to dobrze.

Czego nauczysz się z tej książki

Po przeczytaniu będziesz potrafił poprawić jednym kliknięciem zwykłe zdjęcie zrobione telefonem, usunąć z tła przypadkowego przechodnia, wyciąć obiekt i wstawić go na nowe tło, zrobić sobie porządną profilówkę i prostą miniaturę do social mediów, a także napisać krótką komendę, dzięki której AI dorobi lub zmieni fragment zdjęcia. Wszystko to na narzędziach, za które nie zapłacisz złotówki — albo zapłacisz dopiero wtedy, gdy naprawdę zechcesz więcej.

AI nie zastępuje fotografa. Skraca za to najbardziej żmudne czynności: korektę światła, usuwanie śmieci z kadru, zmianę tła. Obniża próg wejścia tak nisko, że efekt zbliżony do pracy profesjonalisty osiągniesz bez wiedzy o maskach i krzywych. To jest dokładnie ten moment, w którym warto zacząć.

Jak korzystać z tej książki

Rozdziały ułożyłem od najprostszego do trochę bardziej ambitnego. Zaczniemy od telefonu, bo Google Photos masz prawdopodobnie już zainstalowane. Potem przejdziemy do Canvy, która jest najwygodniejszym kombajnem dla zielonych, a na końcu zajrzymy do Pixlr i Photopea — dla osób, które złapią bakcyla i zechcą zrozumieć, co dzieje się „pod spodem”. Nie musisz czytać po kolei: jeśli chcesz tylko poprawić selfie, skocz do rozdziału o Google Photos albo Canvie.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij