Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
9 września 2026
3517 pkt
punktów Virtualo

Felix, Net i Nika oraz Gang Niewidzialnych Ludzi - ebook

Szkolne przyjaźnie, szalone wynalazki i przygodowy rollercoaster!

Miastem wstrząsa seria tajemniczych napadów na banki. Policja jest bezradna. Zuchwali gangsterzy pojawiają się i znikają niepostrzeżenie.

Felix projektuje dziwne gadżety i nigdy nie traci zimnej krwi. Wiecznie wpadający w kłopoty Net to niezrównany haker systemów bezpieczeństwa. A niezależna i intrygująca Nika jest chodzącą tajemnicą. Razem trafiają do nowej szkoły, gdzie czeka ich masa kłopotów, a uczniowie i nauczyciele są gronem niezłych indywidualności…

Czy Manfred, program sztucznej inteligencji, pomoże im ująć Gang Niewidzialnych Ludzi? Ryzykowne decyzje tworzą najlepsze historie!

***

Dwie dekady fantastycznych przygód, osiemnaście tomów, niezrównany humor, dwa miliony sprzedanych egzemplarzy i pierwsza lektura szkolna, którą przed próbą całkowitego usunięcia z ministerialnej listy obronili sami uczniowie. Seria „Felix, Net i Nika” Rafała Kosika dawno przekroczyła granice wyznaczone przez rynek książki. To popkulturowy fenomen!

Książkę można czytać niezależnie od innych tomów serii.

Kategoria: Dla młodzieży
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-68599-37-4
Rozmiar pliku: 1,1 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Dotych­czas w serii uka­zały się:

1. Felix, Net i Nika oraz Gang Nie­wi­dzial­nych Ludzi

2. Felix, Net i Nika oraz Teo­re­tycz­nie Moż­liwa Kata­strofa

3. Felix, Net i Nika oraz Pałac Snów

4. Felix, Net i Nika oraz Pułapka Nie­śmier­tel­no­ści

5. Felix, Net i Nika oraz Orbi­talny Spi­sek

6. Felix, Net i Nika oraz Orbi­talny Spi­sek 2. Mała Armia

7. Felix, Net i Nika oraz Trze­cia Kuzynka

8. Felix, Net i Nika oraz Bunt Maszyn

9. Felix, Net i Nika oraz Świat Zero

10. Felix, Net i Nika oraz Świat Zero 2. Alter­nauci

11. Felix, Net i Nika oraz Nad­pro­gra­mowe Histo­rie

12. Felix, Net i Nika oraz Sekret Czer­wo­nej Hań­czy

13. Felix, Net i Nika oraz Klą­twa Domu McKil­lia­nów

14. Felix, Net i Nika oraz (nie)Bez­pieczne Dora­sta­nie

15. Felix, Net i Nika oraz Koniec Świata Jaki Znamy

16. Felix, Net i Nika oraz Zero Szans

17. Felix, Net i Nika oraz Zero Szans 2. Inne Jutro

18. Felix, Net i Nika oraz Fan­to­lo­gia

UWAGA: Każdy tom można czy­tać nie­za­leż­nie od zna­jo­mo­ści poprzed­nich tomów serii!PROLOG

Przez szklane drzwi banku wyszedł ostatni klient. Znu­dzony straż­nik zamknął je na klucz, leni­wie pod­cią­gnął obwie­szony bro­nią pas i spraw­dził, czy wszyst­kie kom­pu­tery zostały wyłą­czone oraz czy nikt nie­po­wo­łany nie pozo­stał w budynku. Potem poczła­pał w stronę kory­ta­rza pro­wa­dzą­cego na zaple­cze. Codzien­nie wła­śnie o tej porze otwie­rano skar­biec i cho­wano do niego wszyst­kie pie­nią­dze ze wszyst­kich kas.

— Dzień dobry, pani Lucynko — pozdro­wił sprzą­taczkę, która dopiero teraz zaczy­nała pracę, i znik­nął za drzwiami w dru­gim końcu kory­ta­rza.

— Dzień dobry, panie Ste­fa­nie — odpo­wie­działa pani Lucynka z cha­rak­te­ry­stycz­nym dla sie­bie opóź­nie­niem.

Była już star­szą kobietą i wszystko robiła z opóź­nie­niem. Pra­co­wała w banku od trzy­dzie­stu lat. Jakieś trzy, może cztery lata temu prze­stała nadą­żać odpo­wia­dać „Dzień dobry”. Cią­gle też myliła imiona – pan Ste­fan tak naprawdę nazy­wał się zupeł­nie ina­czej.

Otwo­rzyła drzwi nie­wiel­kiego schowka, prze­ci­snęła się mię­dzy ogrom­nym odku­rza­czem a fro­terką do pod­łogi i wycią­gnęła wózek z kubłami i mopami. Pani Lucynka nie miała już naj­lep­szej pamięci. Prze­szła połowę dłu­go­ści kory­ta­rza, zatrzy­mała się i pal­nęła otwartą dło­nią w czoło, aż kla­snęło. Narze­ka­jąc na swoje roz­tar­gnie­nie, zawró­ciła po butelkę płynu do mycia pod­łóg. Codzien­nie zapo­mi­nała o pły­nie i codzien­nie po niego wra­cała. Zwy­kle musiała wra­cać po różne rze­czy dwu- albo i trzy­krot­nie, za każ­dym razem akcen­tu­jąc moment olśnie­nia kla­śnię­ciem. Wie­czo­rem zasta­na­wiała się, dla­czego boli ją czoło. Nikt jed­nak nie zamie­rzał jej zwal­niać z pracy, bo sprzą­tała wolno, ale dokład­nie.

Otwo­rzyła scho­wek i wytrzesz­czyła oczy. W cia­snym pomiesz­cze­niu stało trzech rosłych męż­czyzn w nie­bie­sko­sza­rych kom­bi­ne­zo­nach. Wyszli na kory­tarz i oto­czyli osłu­piałą sprzą­taczkę. Pierw­szy roz­wi­nął sze­roką taśmę kle­jącą i przy­kleił jej koniec do rękawa pani Lucynki. Prze­ka­zał rolkę dru­giemu, drugi – trze­ciemu, a trzeci – znów pierw­szemu. W kilka sekund trzy pary rąk, współ­dzia­ła­jąc jak ramiona jakie­goś wiel­kiego pająka, okle­iły kobietę tak, że nie mogła się poru­szyć.

— Prze­pra­szam, chyba pomy­li­łam drzwi — powie­działa dopiero teraz pani Lucynka.

Pierw­szy męż­czy­zna uniósł rolkę na wyso­kość twa­rzy kobiety, drugi odwi­nął kawa­łek taśmy, a trzeci odciął noży­kiem. Uży­wa­jąc trzech par rąk, zakle­ili pani Lucynce usta, przy­kle­pali taśmę z dwóch stron, żeby się lepiej trzy­mała, i wyjęli z kie­szeni far­tu­cha sprzą­taczki kartę magne­tyczną, która otwie­rała wszyst­kie drzwi w banku. Wresz­cie wsta­wili nie­szczę­sną kobietę do schowka i zamknęli drzwi na klucz. Popra­wili kom­bi­ne­zony i rów­nym kro­kiem poma­sze­ro­wali w stronę końca kory­ta­rza, skąd wła­śnie roz­legł się szczęk otwie­ra­nych drzwi skarbca.

Przed wej­ściem do banku zatrzy­mała się z piskiem opon biała fur­go­netka. Wysia­dło z niej kolej­nych trzech męż­czyzn w nie­bie­sko­sza­rych kom­bi­ne­zo­nach.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij