-
nowość
Filozofia (NIE) XXI wieku - ebook
Filozofia (NIE) XXI wieku - ebook
„Filozofia (NIE) XXI wieku” to praktyczna książka o tym, jak starożytna mądrość spotyka się z nowoczesną psychologią — i jak Ty możesz z tego korzystać tu i teraz. Zamiast błyszczeć cytatami, porządkuje codzienny chaos: stres, napięcie, impulsy, poczucie braku kontroli, konflikty w relacjach i zmęczenie własnymi myślami. Dostajesz konkret: stoickie zasady spokoju, uważność i współczucie bez „mistyki”, oraz współczesne podejście do emocji (trauma, ciało, więź) opisane prostym językiem. W środku znajdziesz również ćwiczenia i karty pracy, które pomagają przełożyć wiedzę na działanie. Jeśli chcesz mniej hałasu w głowie i więcej klarowności — ta książka jest dla Ciebie.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 9788397964105 |
| Rozmiar pliku: | 572 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Żyjemy w czasach, które jednocześnie oferują nam ogromne możliwości – i odbierają nam spokój.
XXI wiek to epoka przeciążenia bodźcami, nieustannego porównywania się z innymi, ciągłej presji,
informacyjnego chaosu, rozbieganych myśli, skumulowanej frustracji, lęku przed oceną i emocjonalnego zmęczenia.
W świecie, który pędzi szybciej niż kiedykolwiek wcześniej, coraz trudniej jest znaleźć
przestrzeń, by zatrzymać się choć na chwilę i zrozumieć, co tak naprawdę czujemy.
A jednak – to właśnie teraz, bardziej niż kiedykolwiek, potrzebujemy mądrości, która pozwoli
nam odzyskać równowagę. Paradoks polega na tym, że największe narzędzia do pracy z emocjami
nie powstały w XXI wieku. Powstały tysiące lat temu. W starożytnych szkołach filozoficznych,
w świątyniach medytacji, w pismach mędrców i w najstarszych naukach o ludzkim umyśle i duszy.
Stoicy, buddyści, filozofowie starożytnej Grecji, myśliciele Dalekiego Wschodu, a także ojcowie
współczesnej psychologii – Jung, Frankl, Maté, Siegel, Porges i wielu innych – wszyscy oni
mówili o tym samym: o człowieku w jego najgłębszej naturze. O tym, dlaczego cierpimy, jak działają nasze emocje,
co steruje naszym zachowaniem, dlaczego reagujemy impulsywnie, jak radzić sobie z gniewem,
wstydem, lękiem, poczuciem odrzucenia czy bezsilnością.
Przez wiele lat swojego życia nie rozumiałem tego. W szkole uczono mnie, że trzeba być spokojnym,
opanowanym, miłym, tolerancyjnym, zdyscyplinowanym. Ale nikt nie nauczył mnie, *jak* to zrobić.
Nikt nie pokazał, skąd biorą się emocje, dlaczego pojawia się gniew, jak działa stres, czym jest
podświadomość, jak rozpoznać własne schematy zachowań, ani w jaki sposób fizjologia naszego ciała
wpływa na nasze myśli i reakcje.
Dopiero wiele lat później – podczas terapii, pracy nad sobą, czytania tysięcy stron książek,
uczestnictwa w warsztatach i grupach rozwojowych – zrozumiałem, że to nie „świat” jest problemem.
Problemem są nasze nieuświadomione schematy. Nasze reakcje. Nasz wewnętrzny chaos.
Brak narzędzi, brak wiedzy, brak świadomości i brak kontaktu ze sobą.
Ten e-book jest efektem mojej drogi. Dziesiątek miesięcy intensywnej pracy nad własnym życiem,
emocjami i zachowaniami. Setek godzin rozmów, sesji terapeutycznych, refleksji i konfrontacji z samym sobą.
Dziś wiem, że można inaczej. Że można żyć spokojniej. Świadomiej. Mądrzej.
Można przestać reagować impulsywnie. Można zatrzymać wybuch gniewu.
Można zrozumieć swoje emocje. Można zmienić swoje reakcje.
Można przejąć pełną odpowiedzialność za swoje życie.
To nie dzieje się z dnia na dzień. Ale jest możliwe. A narzędzia potrzebne do tej przemiany istnieją od tysięcy lat.
---
**Dlaczego powstał ten e-book?**
Ponieważ widzę, w jakim kierunku zmierza współczesny świat – i wiem, jak ogromną różnicę może zrobić
w życiu człowieka zrozumienie podstawowych zasad stoicyzmu, psychologii, uważności i pracy z emocjami.
Ponieważ wiem, jak cierpią ludzie, którzy nie potrafią radzić sobie z gniewem.
Jak niszczą relacje ludzie, którzy nie rozumieją swoich schematów.
Jak tracą zdrowie ci, którzy żyją w permanentnym stresie.
Jak samotnie czują się ci, którzy nie potrafią nazwać swoich emocji
i żyją w ciągłym poczuciu zagubienia.
W świecie pełnym hałasu – wiedza staje się cichą, ale potężną bronią.
---
**Co znajdziesz w tej książce?**
• starożytną mądrość stoików przełożoną na współczesne życie
• techniki regulacji emocji oparte na psychologii i neurobiologii
• buddyjską perspektywę uważności, akceptacji i współczucia
• narzędzia do radzenia sobie z gniewem, stresem i lękiem
• zrozumienie mechanizmów podświadomości i schematów
• przykłady z życia – analizowane krok po kroku
• rozdziały o relacjach, pracy i wychowaniu dzieci
• praktyczne ćwiczenia, karty pracy i 30‑dniowy program spokoju
---
**Dla kogo jest ten e-book?**
• dla osób, które chcą odzyskać spokój
• dla tych, którzy czują, że emocje przejmują władzę nad ich życiem
• dla rodziców, partnerów, pracowników, liderów
• dla ludzi w trakcie przemiany lub dopiero ją rozpoczynających
• dla każdego, kto chce świadomie kształtować swoje reakcje
---
**Czego możesz się spodziewać?**
Treści pełnych empatii.
Przykładów opartych na prawdziwym życiu.
Jasnych narzędzi, bez teoretycznego bełkotu.
Przekazu opartego na wiedzy, praktyce i doświadczeniu.
To nie jest książka, która ma Cię tylko zainspirować.
To książka, która ma Ci pomóc.
Jeśli pozwolisz – będzie to początek Twojej własnej przemiany.CZĘŚĆ I: FUNDAMENTY EMOCJI I LUDZKIEGO UMYSŁU
Rozdział 1. Emocje w XXI wieku – mapa współczesnego człowieka
Emocje to nie jest coś, co „powinno nas omijać”, co trzeba w sobie zdusić albo czym należy się wstydzić.
Emocje są jak język, którym nasz organizm mówi do nas: „coś jest ważne”, „coś jest zagrożone”, „coś jest nie do zniesienia”,
„coś jest dla mnie dobre”. Problem zaczyna się nie wtedy, gdy emocje się pojawiają, ale wtedy, gdy nie rozumiemy ich języka
i reagujemy w sposób automatyczny, nieświadomy, często raniący nas samych i innych.
W XXI wieku ten problem urósł do niespotykanej wcześniej skali. Nigdy w historii człowiek nie był jednocześnie tak bardzo
bodźcowany, oceniany, porównywany i przeciążony, jak teraz. Telefon w kieszeni potrafi w ciągu kilku minut wywołać w nas
zazdrość, wstyd, złość, poczucie porażki i euforię – a potem zostawić nas z poczuciem pustki. Media społecznościowe, tempo pracy,
presja sukcesu, niepewność ekonomiczna, zmiany społeczne, ciągłe bycie „w kontakcie” – to wszystko sprawia, że nasz układ nerwowy
funkcjonuje jakby w trybie ciągłego alarmu.
W takim świecie łatwo pomylić prawdziwe potrzeby z chwilowymi impulsami, a głęboko ludzkie emocje – z „problemem, który trzeba jak najszybciej wyłączyć”.
Zamiast słuchać gniewu, uczymy się go tłumić albo wylewać na innych. Zamiast usłyszeć lęk, uciekamy w pracę, jedzenie, telefon, używki.
Zamiast uszanować smutek, mówimy sobie „weź się w garść”. I krok po kroku oddalamy się od siebie samych.
W tym rozdziale przyjrzymy się emocjom jak mapie – mapie, która pokazuje, co tak naprawdę dzieje się w naszym wnętrzu.
Zrozumienie tej mapy jest pierwszym krokiem do spokoju, o którym mówią zarówno starożytni filozofowie, jak i współczesna psychologia.
***
### 1. Po co nam w ogóle emocje?
Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem bez deski rozdzielczej. Nie widzisz prędkości, poziomu paliwa, kontrolek, temperatury silnika.
Możesz jechać – ale kompletnie „na ślepo”. Nie wiesz, czy za chwilę nie zabraknie paliwa, czy silnik się nie przegrzewa,
czy jedziesz zbyt szybko. Właśnie tak wygląda życie bez kontaktu z własnymi emocjami.
Emocje pełnią rolę wewnętrznego systemu ostrzegania i nawigacji.
– gniew informuje, że zostały przekroczone granice, że coś jest niesprawiedliwe, że potrzebna jest zmiana lub obrona;
– lęk sygnalizuje zagrożenie (czasem realne, czasem tylko wyobrażone), potrzebę schronienia, wsparcia lub przygotowania;
– smutek mówi o stracie, o tym, że coś ważnego się skończyło, że trzeba zwolnić, pożegnać się, przeżyć żałobę;
– wstyd chroni nas przed odrzuceniem, ale gdy jest nadmierny – potrafi zamknąć nas w klatce „nie jestem wystarczający”;
– radość i wdzięczność przypominają, że życie ma sens, że są rzeczy, które warto pielęgnować.
Emocja sama w sobie nie jest problemem.
Problemem bywa to, co z nią robimy – albo czego z nią **nie robimy**.
Kiedy nie znamy języka emocji, reagujemy w dwóch skrajny sposób:
– tłumimy je: „nie będę okazywać złości, nie wolno mi się bać, nie wypada mi płakać”;
– wylewamy je bez kontroli: wybuchamy, krzyczymy, atakujemy, ranimy innych albo siebie.
Ten e-book ma nauczyć Cię trzeciej drogi: rozumienia emocji. Zamiast je tłumić lub „rzucać” na innych, uczymy się je zauważać, rozumieć i świadomie na nie odpowiadać.
***
### 2. Jak powstaje emocja? Bodziec – interpretacja – reakcja
Wbrew pozorom emocje nie „biorą się znikąd”. Pomiędzy wydarzeniem a Twoją reakcją zawsze dzieje się coś bardzo ważnego –
choć zwykle dzieje się to tak szybko, że nawet tego nie zauważasz.
Możemy to uprościć do trzech kroków:
1. **Bodziec** – coś się wydarza. Ktoś podnosi na Ciebie głos, dziecko krzyczy, szef wysyła maila z krytyką, partner/ka milknie,
gdy mówisz coś ważnego, dostajesz rachunek, na który nie jesteś przygotowany.
2. **Interpretacja** – w ułamku sekundy Twój umysł nadaje temu znaczenie: „nie szanują mnie”, „znowu zawaliłem”, „jestem beznadziejny”,
„zaraz wydarzy się coś złego”, „zaraz mnie zostawi”, „nigdy sobie nie poradzę”. Ta interpretacja opiera się nie tylko na faktach,
ale przede wszystkim na Twoich wcześniejszych doświadczeniach, przekonaniach, ranach i schematach.
3. **Reakcja** – ciało i emocje odpowiadają na tę interpretację. Pojawia się napięcie, przyspieszony oddech, ściśnięty żołądek, czerwienienie się,
a razem z tym gniew, panika, wstyd, bezradność. I dopiero na końcu – konkretne zachowanie: krzyk, wycofanie, atak, ucieczka, zamrożenie.
Ważne jest to, że między **bodźcem** a **reakcją** jest przestrzeń. Stoicy mówili o niej jako o miejscu, w którym człowiek może wybrać swoją odpowiedź.
Psychologia dodaje: im bardziej świadomy jesteś swoich myśli, schematów i reakcji ciała, tym większa staje się ta przestrzeń.
Ta książka ma pomóc Ci tę przestrzeń poszerzyć.
***
### 3. Układ nerwowy – dlaczego czasem „wybuchasz”, zanim zdążysz pomyśleć
Kiedyś sądziłem, że mam „po prostu trudny charakter”. Że „taki już jestem” – wybuchowy, reagujący zbyt mocno,
zbyt nerwowo, zbyt emocjonalnie. Dopiero praca nad sobą pokazała mi coś, co potwierdzają badania i doświadczenie wielu terapeutów:
w większości przypadków nie reagujemy „charakterem”, ale **układem nerwowym**, który latami uczył się, jak przetrwać.
Nasz organizm jest wyposażony w potężny system bezpieczeństwa. Gdy rozpoznaje zagrożenie, włącza tryb walki, ucieczki albo zamrożenia.
Serce bije szybciej, mięśnie się napinają, oddech przyspiesza, krew odpływa z części układu trawiennego, by zasilić mięśnie.
To ma sens, gdy uciekamy przed realnym niebezpieczeństwem. Problem polega na tym, że dziś ten sam mechanizm włącza się, gdy dostajemy maila od szefa
albo czytamy komentarz w internecie.
Jeśli przez lata żyliśmy w napięciu, stresie, lęku, przemocy emocjonalnej czy chaosie, nasz układ nerwowy może być nastawiony na tryb
„ciągłego zagrożenia”. Wtedy reagujemy mocniej, szybciej i bardziej impulsywnie – zanim w ogóle zdążymy pomyśleć.
Zrozumienie tego nie służy temu, żeby się usprawiedliwiać („taki już jestem”), ale żeby przestać się obwiniać i zacząć **regulować** swój układ nerwowy.
Stoicki spokój nie polega na udawaniu, że nic nas nie rusza. Polega na tym, że uczymy się wspierać swoje ciało, aby ono nie odpalało alarmu przy każdej sytuacji.
W kolejnych rozdziałach będziemy wracać do prostych narzędzi regulacji ciała: oddechu, zatrzymania, uważności, świadomego rozluźniania mięśni,
zmiany narracji w głowie. Teraz ważne jest jedno: jeśli często „wybuchasz”, to nie dlatego, że jesteś zły. To znaczy, że Twój system bezpieczeństwa
jest zbyt wrażliwie wyregulowany – i można krok po kroku to zmienić.
***
### 4. Najczęstsze emocje XXI wieku
Każda epoka miała swoje dominujące emocje. Dziś jedną z nich jest **przeciążenie** – mieszanka zmęczenia, frustracji, lęku i gniewu.
Do tego dochodzą:
– **gniew** – często wypierany albo odwrotnie: wybuchający w najmniej odpowiednich momentach;
– **lęk** – o przyszłość, o pieniądze, o zdrowie, o relacje, o to, „kim jestem” i „czy dam radę”;
– **wstyd** – wzmacniany przez porównywanie się z innymi w mediach społecznościowych;
– **pustka** – poczucie, że „powinienem być szczęśliwy, ale nie jestem”;
– **poczucie bycia niewystarczającym** – w roli partnera, rodzica, pracownika, człowieka.
To wszystko nie jest Twoją winą. To naturalna reakcja w świecie, który nie uczy nas, jak dbać o emocje, ale doskonale uczy, jak się rozpraszać.
Ta książka ma być przeciwwagą dla rozproszenia. Miejscem, w którym możesz usiąść, wziąć oddech i krok po kroku zrozumieć siebie.
***
### 5. Skąd biorą się nasze schematy emocjonalne?
Każdy z nas wchodzi w dorosłość z pewnym „emocjonalnym oprogramowaniem”. Uczymy się go w dzieciństwie: obserwując rodziców,
opiekunów, nauczycieli, rówieśników. Jeśli dorastaliśmy w domu, w którym krzyk był normą, nasz układ nerwowy szybko nauczył się,
że krzyk to sposób radzenia sobie z napięciem. Jeśli dorastaliśmy w ciszy pełnej napięcia, mogliśmy nauczyć się zamiatania emocji pod dywan.
Jeśli w domu nie było miejsca na smutek, dziś możemy mieć problem z płaczem i żałobą. Jeśli za każdym razem, gdy wyrażaliśmy złość,
słyszeliśmy „nie przesadzaj”, „nie histeryzuj”, „nie denerwuj się”, mogliśmy nauczyć się, że emocje są czymś złym albo wstydliwym.
Tak powstają **schematy emocjonalne** – automatyczne sposoby reagowania, które odpalają się, zanim zdążymy je świadomie wybrać.
Stoicy mówili o pracy nad charakterem. Współczesna psychologia mówi o pracy nad schematami, przekonaniami, wzorcami reakcji.
W praktyce chodzi o to samo: żeby przestać być niewolnikiem automatycznych programów i zacząć być autorem własnych wyborów.
***
### 6. Dlaczego to wszystko jest tak ważne?
Możesz zapytać: „Po co mi to całe rozumienie emocji? Przecież jakoś żyję”.
Odpowiedź jest prosta:
– bo emocje wpływają na każdą Twoją decyzję;
– bo to, jak radzisz sobie z gniewem, lękiem i wstydem, wpływa na Twoje relacje, zdrowie i poczucie wartości;
– bo to, jak reagujesz w pracy, w domu, w związku i wobec dzieci, kształtuje całe Twoje życie i życie ludzi obok Ciebie.
Nie chodzi o to, by stać się „idealnym człowiekiem bez emocji”. Chodzi o to, by przestać być sterowanym przez coś, czego nie rozumiesz.
By zobaczyć, że możesz reagować inaczej. By odkryć, że stoicki spokój nie jest pustym hasłem, lecz efektem bardzo konkretnych decyzji
i praktyk – takich, których możesz się nauczyć.
W kolejnych rozdziałach tej książki:
– poznasz filozofów i psychologów, którzy od wieków pomagają ludziom zrozumieć siebie,
– odkryjesz 11 praktycznych lekcji stoicyzmu,
– zobaczysz, jak buddyjska uważność może uspokoić Twoje ciało i umysł,
– dowiesz się, jak mechanizmy psychologiczne wpływają na Twoje reakcje,
– nauczysz się, jak wprowadzać to wszystko w życie: w relacji, w pracy i w wychowaniu dzieci.
Ten rozdział jest początkiem – mapą. Nie musisz jej zapamiętywać. Wystarczy, że pozwolisz sobie uznać jedną rzecz:
Twoje emocje są ważne. Zasługują na uwagę. A Ty zasługujesz na spokój, który nie jest ucieczką od życia,
ale pełnym, świadomym uczestniczeniem w nim.
Właśnie do tego będziemy dążyć przez kolejne strony tej książki.