Formalności z AI. Jak używać ChatGPT i Gemini do tworzenia pism urzędowych - ebook
Formalności z AI. Jak używać ChatGPT i Gemini do tworzenia pism urzędowych - ebook
Praktyczny poradnik pokazujący, jak używać ChatGPT i Gemini do tworzenia pism urzędowych. Krok po kroku wyjaśnia jak formułować polecenia, porządkować stan faktyczny, poprawiać odpowiedzi AI i unikać błędów. Dla osób, które chcą szybciej i sprawniej przygotowywać wnioski, odwołania, wyjaśnienia i inne pisma, ale bez ślepego zaufania do modelu. Konkret, przykłady i gotowe sposoby pracy z AI przy formalnościach.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 781 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Wstęp
Rozdział 1. AI: pomoc czy pułapka?
W czym AI naprawdę pomaga?
Gdzie zaczyna się problem?
AI nie zna stawki Twojej sprawy
Najgroźniejsza wada: eleganckie zmyślanie
Pomocnik dobry do formy, słabszy do rozstrzygania
Kiedy AI realnie oszczędza czas
Kiedy AI raczej szkodzi?
Pomoc czy pułapka? To zależy od roli człowieka
Największy mit: AI zastępuje samodzielne myślenie
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 2. ChatGPT, Gemini i inne chatboty AI
Dlaczego ta książka skupia się głównie na ChatGPT i Gemini?
Dlaczego sama nazwa narzędzia nie rozwiązuje problemu
Jak patrzeć na chatboty praktycznie, a nie fanowsko?
ChatGPT w praktyce
Gemini w praktyce
Inne chatboty AI też istnieją
Które narzędzie lepiej sprawdza się przy prostych pismach
Które narzędzie lepiej radzi sobie z porządkowaniem i redakcją?
Jak dobrać narzędzie do konkretnej sprawy?
Największy błąd przy wyborze narzędzia
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 3. Nie zaczynaj od promptu
Dlaczego ludzie zaczynają od złej strony?
Co trzeba przygotować, zanim zapytasz AI o cokolwiek?
Fakty, emocje, oceny — trzeba to rozdzielić
Jak zrobić prostą chronologię sprawy?
Chatbot nie siedzi w Twojej głowie. Trzeba mu to wyłożyć.
Nie ukrywaj braków — wypisz je
Karta sprawy przed użyciem AI
Przykład: chaos kontra porządek
Jak rozpoznać, że nie jesteś jeszcze gotowy do promptu
Co zrobić, jeśli sprawa jest naprawdę chaotyczna?
Rozdział 4. Dlaczego większość promptów jest słaba?
Czym właściwie jest prompt?
Dlaczego ludzie piszą słabe prompty?
Najczęstszy błąd: prompt zbyt ogólny
Błąd drugi: prompt chaotyczny
Błąd trzeci: brak jasno określonego celu
Błąd czwarty: brak danych wejściowych
Błąd piąty: brak ograniczeń
Błąd szósty: brak oczekiwanego formatu odpowiedzi
Zły prompt, lepszy prompt, dobry prompt
Życzenie to nie prompt
Jak sprawdzić, czy prompt jest wystarczająco dobry
Kiedy nie pisać od razu promptu do pisma?
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 5. Prompt, który działa
Po co w ogóle budować prompt według schematu?
Pięć podstawowych elementów skutecznego promptu
Rola AI — kiedy pomaga, a kiedy jest zbędna
Cel pisma — najważniejszy element całego promptu
Stan faktyczny — paliwo dla całego promptu
Żądanie — czyli czego dokładnie oczekujesz?
Ograniczenia — bez nich AI lubi pojechać za daleko
Format odpowiedzi — żeby wynik nadawał się do użycia
Prosty model promptu, który naprawdę działa
Przykład promptu słabego i promptu działającego
Czy prompt musi być długi?
Kiedy najpierw zrobić prompt porządkujący, a dopiero potem właściwy?
Etap pierwszy: prompt porządkujący
Etap drugi: prompt właściwy, już do stworzenia szkicu pisma
Jak ocenić, czy prompt naprawdę działa?
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 6. Jak prowadzić AI krok po kroku?
Dlaczego pierwsza odpowiedź prawie nigdy nie jest końcowa?
Nie zaczynaj od pisma, jeśli nie masz jeszcze porządku
Siedem kroków pracy z AI przy jednym piśmie
Jak reagować na słabą odpowiedź AI?
Najczęstszy błąd: poprawianie wszystkiego naraz
Kiedy przerwać rozmowę i zacząć od nowa?
Przykład pracy krok po kroku
Jakie komendy naprawcze warto mieć pod ręką?
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 7. Najczęstsze błędy przy pisaniu z AI
Błąd pierwszy: zaczynanie od pisma, zanim sprawa jest uporządkowana
Błąd drugi: zbyt ogólny prompt
Błąd trzeci: wrzucanie chaosu zamiast opisu sprawy
Błąd czwarty: brak jasno określonego celu
Błąd piąty: brak ograniczeń dla AI
Błąd szósty: ślepe kopiowanie pierwszej odpowiedzi
Błąd siódmy: poprawianie wszystkiego naraz
Błąd ósmy: mylenie stylu z wartością merytoryczną
Błąd dziewiąty: brak kontroli końcowej
Błąd dziesiąty: traktowanie AI jak wyroczni, a nie narzędzia
Jak rozpoznać, że sam wpadasz w te błędy?
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 8. Jak stworzyć pierwszy szkic?
Pierwszy szkic nie jest finałem
Kiedy przejść do szkicu?
Czy przed szkicem warto zrobić plan?
Jak poprosić AI o pierwszy szkic?
Jak ocenić pierwszy szkic?
Po czym poznać, że AI zaczęło dopisywać fikcję?
Jak odzyskać kontrolę nad szkicem?
Co powinno znaleźć się w pierwszym szkicu?
Przykład: od opisu sprawy do szkicu
Najczęstsze błędy przy tworzeniu pierwszego szkicu
Jak pracować dalej po pierwszym szkicu?
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 9. Jak poprawić tekst
Dlaczego tekst AI tak często wymaga poprawy
Najczęstszy problem: wodolejstwo
Jak usuwać zbędne ozdobniki?
Jak poprawiać logikę wywodu?
Jak dostosować ton pisma?
Jak skracać tekst bez utraty sensu?
Jak rozpoznać, że tekst pachnie chatbotem?
Jak poprawiać tekst ręcznie, a jak kolejnym promptem?
Najczęstszy błąd przy poprawianiu
Przykład: przed i po redakcji
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 10. Zanim klikniesz „wyślij”
Dlaczego końcowa kontrola jest tak ważna?
Nie sprawdzaj tylko stylu
Kontrola faktów
Kontrola dat i terminów
Kontrola dokumentów i załączników
Kontrola celu pisma
Kontrola logiki
Kontrola tonu
Miejsca ryzykowne
Jak czytać tekst przed wysłaniem?
Prompt kontrolny na sam koniec
Najczęstszy błąd końcowy
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 11. Prompty uniwersalne
Jak korzystać z promptów uniwersalnych?
Prompt 1. Uporządkowanie stanu faktycznego
Prompt 2. Wykrywanie braków
Prompt 3. Stworzenie planu pisma
Prompt 4. Pierwszy szkic pisma
Prompt 5. Poprawa stylu
Prompt 6. Skrócenie tekstu bez utraty sensu
Prompt 7. Uproszczenie języka
Prompt 8. Kontrola jakości odpowiedzi
Jak z tych promptów zrobić system pracy?
Najczęstsze błędy przy korzystaniu z promptów uniwersalnych
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 12. Prompty do najczęstszych pism
Jak korzystać z promptów do konkretnych pism?
Prompt do podania / pisma do urzędu
Prompt do odwołania
Prompt do pisma wyjaśniająceg
Prompt do wniosku o wydanie zaświadczenia
Prompt do wniosku o rozłożenie należności na raty
Prompt do wniosku o przywrócenie terminu
Jak wybierać właściwy prompt
Najczęstszy błąd przy korzystaniu z gotowych promptów
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 14. Dokumenty i załączniki
Dlaczego dokumenty są tak ważne?
Czy lepiej wkleić treść czy dodać plik?
Jak przygotować dokument do analizy przez AI?
Jak wydobywać z dokumentów najważniejsze fakty?
Jak tworzyć chronologię z dokumentów?
Jak pracować na kilku dokumentach jednocześnie?
Jak wykrywać sprzeczności między dokumentami?
Jak budować listę załączników?
Najczęstsze błędy przy pracy z dokumentami
Kiedy AI jest szczególnie przydatne przy dokumentach?
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 15. Gotowe scenariusze
Jak czytać ten rozdział?
Scenariusz pierwszy. Odwołanie od decyzji
Scenariusz drugi. Wniosek o rozłożenie należności na raty
Scenariusz trzeci. Pismo wyjaśniające do urzędu
Scenariusz czwarty. Uzupełnienie braków formalnych
Co łączy wszystkie te scenariusze?
Najczęstszy błąd przy korzystaniu ze scenariuszy
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 16. Czerwone flagi
Nie każda sprawa nadaje się do tego samego poziomu zaufania
Czerwona flaga pierwsza: wysoka stawka sprawy
Czerwona flaga druga: liczy się termin
Czerwona flaga trzecia: przepisy szczególne albo niejasny tryb sprawy
Czerwona flaga czwarta: dokument jest nieczytelny, niepełny albo dwuznaczny
Czerwona flaga piąta: odpowiedź brzmi zbyt pewnie
Czerwona flaga szósta: sam nie rozumiesz, skąd wzięło się dane zdanie
Czerwona flaga siódma: AI zaczyna rozstrzygać zamiast porządkować
Czerwona flaga ósma: użytkownik jest już zmęczony i chce tylko „mieć to z głowy”
Czerwona flaga dziewiąta: w tekście jest za dużo elegancji, a za mało konkretu
Czerwona flaga dziesiąta: AI tworzy kompletność, której nie ma
Co robić, gdy widzisz czerwoną flagę?
Podsumowanie rozdziału
Rozdział 17. Twój warsztat
Dlaczego nie warto za każdym razem zaczynać od zera?
Jak budować własne szablony promptów?
Jak zapisywać skuteczne polecenia?
Jak budować własną bibliotekę gotowców?
Jak wyciągać wnioski z nieudanych prób?
Jak przyspieszać pracę bez utraty kontroli?
Jak wygląda dojrzały użytkownik AI?
Od pojedynczego promptu do własnego systemu
Podsumowanie rozdziału
Zakończenie
Dodatek 1. Uniwersalny wzór promptu do pisma urzędowego
Jak używać tego wzoru?
Dodatek 2. Checklista przed wysłaniem pisma
Najprostsza zasada końcowa
Dodatek 3. Najczęstsze błędy użytkowników AI
Jak korzystać z tej listy?
Dodatek 4. Szybkie komendy do poprawiania odpowiedzi AI
Komendy do skracania
Komendy do poprawy stylu
Komendy do poprawy logiki
Komendy do wykrywania ryzyk
Komendy do pracy na faktach
Komendy do pracy na dokumentach
Jak używać tych komend?
Dodatek 5. Karta sprawy przed użyciem AI
Wzór karty sprawy
Jak korzystać z karty sprawy?
Dodatek 6. Minimalny schemat pracy z AI przy jednym piśmieWSTĘP
Większość ludzi nie ma problemu z tym, że urząd czegoś od nich chce. Problem zaczyna się chwilę później, kiedy trzeba na to odpowiedzieć. Nagle okazuje się, że nawet prosta sprawa urzędowa potrafi wyglądać jak mały egzamin z języka formalnego, cierpliwości i odporności psychicznej. Człowiek mniej więcej wie, o co chodzi, ale nie wie, jak to dobrze napisać. Nie wie, od czego zacząć. Nie wie, co powinno znaleźć się w piśmie, a co lepiej wyrzucić. I właśnie wtedy bardzo łatwo wpaść w chaos, zniechęcenie albo niepotrzebne odkładanie wszystkiego na później.
W tym miejscu do gry wchodzą chatboty AI. Dla jednych są ciekawostką technologiczną. Dla innych czymś w rodzaju cyfrowego sekretariatu. Prawda, jak zwykle, leży gdzieś pośrodku. Sztuczna inteligencja nie załatwi spraw za człowieka. Nie przejmie odpowiedzialności. Nie da gwarancji, że każde zdanie będzie trafne, bezpieczne i wystarczające. Ale może zrobić coś bardzo cennego: pomóc uporządkować materiał, przyspieszyć pisanie, zmniejszyć lęk przed pustą stroną i dać sensowny punkt wyjścia do pracy nad pismem.
Ta książka nie została napisana po to, żeby zachwycać się AI. Nie jest też próbą sprzedaży technologicznej bajki pod tytułem „wpisz jedno zdanie, a reszta zrobi się sama”. Tak to nie działa. I bardzo dobrze, że nie działa, bo w sprawach urzędowych ślepa wiara w automat, to prosty sposób na produkowanie ładnie brzmiących błędów. Celem tej książki jest coś znacznie bardziej praktycznego. Ma pokazać, jak używać ChatGPT, Gemini i podobnych chatbotów w sposób rozsądny, kontrolowany i przydatny przy tworzeniu pism urzędowych. Nie chodzi o to, żeby AI myślało za Ciebie. Chodzi o to, żeby nie marnować czasu na rzeczy, które można uporządkować, rozpisać albo poprawić szybciej i sprawniej.
To bardzo ważne rozróżnienie. AI może być pomocnikiem. Może być narzędziem do porządkowania faktów, budowania szkicu, poprawiania stylu, skracania tekstu albo wyłapywania braków. Nie powinno jednak stawać się substytutem samodzielnej oceny sprawy. Nie powinno zgadywać za użytkownika tego, czego ten nie wie. Nie powinno też być traktowane jak wyrocznia tylko dlatego, że potrafi mówić językiem formalnym. Właśnie dlatego ta książka od początku idzie w inną stronę, niż większość internetowych zachwytów nad promptami. Nie zaczynamy od „magicznych formułek”. Zaczynamy od porządku. Od zrozumienia, w czym AI naprawdę może pomóc, a gdzie zaczyna się ryzyko. Od pracy na faktach. Od myślenia etapami. Od budowania własnego warsztatu, a nie od kopiowania gotowców bez refleksji.
To będzie książka praktyczna. Znajdziesz tu wyjaśnienie, jak przygotować sprawę przed użyciem AI, jak budować sensowne prompty, jak prowadzić rozmowę z chatbotem krok po kroku, jak tworzyć pierwszy szkic, jak poprawiać tekst i jak robić końcową kontrolę przed wysłaniem. Znajdziesz też gotowe prompty, scenariusze pracy i przykłady najczęstszych błędów. Ale wszystko to ma jeden cel: dać Ci narzędzia do sensownej pracy, a nie wyrobić nawyk bezmyślnego kopiowania.
Muszę też postawić jedną rzecz jasno. Ta książka nie zastępuje wiedzy o własnej sprawie. Nie zastępuje dokumentów. Nie zastępuje kontroli terminów. Nie zastępuje odpowiedzialności za treść pisma. To nadal pozostaje po stronie człowieka. Jeżeli AI wygeneruje tekst, który wygląda dobrze, ale zawiera błąd, to skutki tego błędu ponosi nie model językowy, tylko użytkownik. Dlatego tak dużo miejsca poświęcimy tu nie tylko samemu pisaniu, ale też weryfikacji, ostrożności i rozpoznawaniu momentów, w których trzeba przestać ufać gładkiemu brzmieniu tekstu.
Ta książka nie jest też skierowana wyłącznie do osób, które świetnie czują się z nowymi technologiami. Przeciwnie. Została pomyślana tak, żeby mogła pomóc również tym, którzy nie wiedzą, od czego zacząć, czują opór przed formalnym pisaniem, stresują się kontaktem z urzędem, mają chaos w materiale, albo po prostu chcą pisać szybciej i czyściej.
Nie trzeba być ekspertem od AI, żeby dobrze z niej korzystać. Trzeba tylko nauczyć się kilku prostych zasad i wyrobić w sobie właściwe nawyki. Wbrew pozorom to nie jest trudne. Trudniejsze bywa raczej oduczenie się złudzenia, że skoro chatbot odpowiada płynnie, to znaczy, że ma rację. Nie. Czasem ma rację, a czasem tylko brzmi tak, jakby ją miał. Właśnie dlatego ta książka jest zbudowana tak, a nie inaczej. Najpierw uporządkujemy podstawy. Potem pokażemy metodę pracy. Następnie przejdziemy do gotowych promptów i scenariuszy. Na końcu złożymy to w praktyczny warsztat, który będzie można stosować nie raz, ale wielokrotnie.
Najlepiej korzystać z tej książki na dwa sposoby. Pierwszy to czytanie od początku do końca, jeśli chcesz zrozumieć całą metodę i zbudować własny system pracy z AI. Drugi to korzystanie użytkowe — wracanie do konkretnych rozdziałów, promptów, scenariuszy i checklist wtedy, gdy naprawdę piszesz pismo i potrzebujesz konkretnego wsparcia. Oba sposoby są dobre. Najważniejsze jest tylko to, żeby nie czytać tej książki jak zbioru sztuczek. To nie sztuczki mają tu znaczenie. Znaczenie ma sposób myślenia o pracy z AI. Jeżeli go opanujesz, prompt stanie się narzędziem. Jeżeli nie, nawet najlepszy prompt będzie tylko kolejną ładnie brzmiącą protezą.
Najprostsza zasada, która prowadzi przez całą tę książkę, brzmi tak: AI ma pomagać pisać, a nie myśleć za Ciebie. Jeżeli będziesz się tego trzymać, ta technologia może naprawdę oszczędzić Ci sporo czasu, nerwów i bezsensownej walki z pustą stroną. Jeżeli nie, bardzo szybko zamieni się w maszynę do produkowania tekstów, które wyglądają rozsądnie, ale wymagają więcej ratowania niż pomocy.
I właśnie dlatego zaczynamy nie od zachwytu, tylko od metody.ROZDZIAŁ 1. AI: POMOC CZY PUŁAPKA?
Sztuczna inteligencja w pisaniu pism urzędowych budzi dziś dwa skrajne odruchy. Jedni widzą w niej wybawienie: narzędzie, które w kilka minut zrobi to, co normalnie zajęłoby godzinę albo dwie. Drudzy reagują nieufnie i traktują ją jak generator ładnie brzmiących bzdur. Problem polega na tym, że obie strony mają trochę racji.
AI naprawdę potrafi bardzo pomóc. Umie szybko uporządkować chaotyczny opis sprawy, wskazać braki, zaproponować strukturę pisma, przygotować szkic, skrócić rozwlekły tekst i poprawić styl. Dla człowieka, który stresuje się urzędem, nie wie, od czego zacząć, albo ma problem z pisaniem formalnym językiem, to może być ogromne ułatwienie. Ale jednocześnie AI potrafi też zaszkodzić. I to nie zawsze w sposób oczywisty. Czasem nie popełnia rażącego błędu, tylko produkuje tekst, który brzmi wystarczająco dobrze, by wzbudzić fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Właśnie to jest najgroźniejsze. Nie ordynarna głupota, tylko elegancko podana półprawda.
Dlatego najuczciwiej jest powiedzieć wprost: AI nie jest ani zbawcą, ani oszustem z definicji. Jest narzędziem. A narzędzie może pomóc albo zrobić krzywdę, zależnie od tego, kto i jak go używa.
W czym AI naprawdę pomaga?
Zacznijmy od tego, co działa. Bo działa sporo rzeczy. Pierwsza i najważniejsza: AI dobrze radzi sobie z porządkowaniem materiału. Jeżeli ktoś ma sprawę w głowie, ale nie umie jej logicznie rozpisać, chatbot potrafi z surowego opisu wydobyć:
1) najważniejsze fakty,
2) chronologię zdarzeń,
3) możliwe braki,
4) pytania, które trzeba sobie zadać przed napisaniem pisma.
To bardzo cenna pomoc, bo największy problem wielu ludzi nie polega na samym pisaniu, tylko na chaosie. Człowiek wie, że „ma rację” albo że „chce coś załatwić”, ale nie umie złożyć tego w uporządkowaną całość. AI bywa tu dobrym narzędziem porządkowym.
Druga rzecz: AI dobrze pomaga w budowaniu szkicu. Kiedy materiał jest już w miarę czysty, chatbot może szybko przygotować roboczy projekt pisma. Nie idealny. Nie końcowy. Ale wystarczająco dobry, żeby człowiek nie zaczynał od pustej strony. To ma duże znaczenie psychologiczne. Dla wielu osób najtrudniejsze jest nie dopracowanie tekstu, tylko sam start. Gdy ktoś widzi już jakąś strukturę, tytuł, akapity i kierunek, dużo łatwiej mu dalej pracować.
Trzecia rzecz: AI dobrze radzi sobie z redakcją. Potrafi skrócić tekst, uprościć go, uczynić bardziej formalnym, mniej emocjonalnym albo bardziej przejrzystym. To szczególnie przydatne wtedy, gdy użytkownik sam napisał coś chaotycznie albo zbyt potocznie.
Czwarta rzecz: AI dobrze sprawdza się jako pomocnik kontrolny. Można mu kazać wskazać miejsca zbyt ogólne, ryzykowne sformułowania, powtórzenia, braki logiczne albo potrzebę doprecyzowania pewnych fragmentów. To nie zastępuje własnej kontroli, ale bywa bardzo użyteczne.
Krótko mówiąc: AI realnie pomaga tam, gdzie trzeba uporządkować, rozpisać, poprawić albo przyspieszyć pracę nad tekstem.
Gdzie zaczyna się problem?
Problem zaczyna się wtedy, gdy użytkownik oczekuje od AI więcej, niż ono może bezpiecznie dać. Najczęstszy błąd polega na tym, że człowiek nie traktuje AI jak pomocnika redakcyjnego, tylko jak kogoś, kto „wie lepiej”. A chatbot nie wie lepiej. On nie zna Twojej sprawy bardziej niż Ty. Nie widzi dokumentów, których mu nie pokazałeś. Nie odróżni automatycznie faktu od Twojego przypuszczenia. Nie wie, czego nie powiedziałeś, jeśli sam tego nie wskażesz. AI bardzo dobrze radzi sobie z językiem. To jego siła. Ale właśnie przez to łatwo przecenić jego wartość merytoryczną. Tekst może być gładki, logicznie brzmiący i spokojny w tonie, a mimo to może zawierać:
1) nieścisłości,
2) domysły,
3) zbyt śmiałe twierdzenia,
4) błędny akcent,
5) niewłaściwy kierunek argumentacji.
To jest sedno pułapki. Człowiek czyta tekst i myśli: „brzmi profesjonalnie”. Tymczasem pytanie nie brzmi, czy brzmi profesjonalnie. Pytanie brzmi, czy jest prawdziwy, trafny i bezpieczny.
AI nie zna stawki Twojej sprawy
1) uporządkować opis,
2) przekształcić chaos w strukturę,
3) zrobić szkic,
4) skrócić tekst,
5) poprawić styl,
6) wskazać możliwe luki.
1) domyślić się brakujących faktów,
2) ocenić, czego nie wiesz,
3) przesądzić ryzykowną kwestię,
4) przyjąć odpowiedzialność za treść,
5) zdecydować za Ciebie, jakie stanowisko jest najbezpieczniejsze.
1) masz już fakty, ale nie umiesz ich sensownie rozpisać,
2) wiesz, czego chcesz, ale nie wiesz, jak zacząć pismo,
3) masz szkic i chcesz go skrócić albo uporządkować,
4) musisz szybko przekształcić język potoczny w bardziej formalny,
5) chcesz sprawdzić, gdzie w tekście są powtórzenia lub miejsca zbyt ogólne.
1) sprawa jest nieuporządkowana,
2) materiał jest niepełny,
3) użytkownik nie wie jeszcze, czego dokładnie chce,
4) w grę wchodzą istotne terminy,
5) dokumenty są niejasne,
6) treść wymaga ostrożnej oceny,
7) człowiek chce po prostu „żeby AI coś napisało”.
1) porządkuje fakty,
2) wyznacza cel,
3) pilnuje granic,
4) czyta wynik krytycznie,
5) poprawia tekst,
6) sprawdza ryzyka,
1) wysyła chaotyczne informacje,
2) nie nazywa celu,
3) nie wskazuje braków w wysyłanych informacjach,
4) nie narzuca ograniczeń,
5) wierzy pierwszej odpowiedzi,
6) rezygnuje z kontroli,
- uporządkować materiał,
- przygotować szkic,
- poprawić styl,
- skrócić tekst,
- wykryć braki albo słabe miejsca.
- ma zgadywać fakty,
- przejmować ocenę sprawy,
- decydować za użytkownika,
- zastępować końcową kontrolę,
- produkować tekst bez porządnego materiału wejściowego.