Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Futuris. Tom 1 - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
1 maja 2026
50,48
5048 pkt
punktów Virtualo

Futuris. Tom 1 - ebook

Ziemia. Rok 2048. Świat, jaki znaliśmy, przestał istnieć. Europa upadła. Ameryka spłonęła. Afryka tonie w mutacjach. Wśród popiołów cywilizacji, na gruzach dawnej Warszawy, rodzi się ostatnia nadzieja — mutant imieniem Anakonda. Obdarzony genem XER, przemierza zniszczoną Ziemię, szukając odpowiedzi i sojuszników. Ale to nie wirusy, nie mutant-zombie, nie polityczne intrygi stanowią największe zagrożenie. Polskie sci-fi z wątkami postapo. Tekst zredagowany z pomocą AI.

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Proza
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8455-288-9
Rozmiar pliku: 2,0 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Wstęp i Przedmowa

„Futuris” jako kilkutomowa powieść zrodziła się z kilkustronicowego opowiadania pisanego dla zabawy. Pierwsze drafty i pomysły pojawiły się jeszcze w 2014 roku, lecz z powodu szkoły, pracy, codziennych obowiązków i zmian życiowych tekst przez kilka lat po prostu leżał zapisany na laptopie. Aż w końcu dopisałem kolejny rozdział, potem następny — i tak powstał pierwszy tom tej sagi. Obecnie w trakcie pisania znajduje się tom drugi, który ma domknąć najważniejsze wątki historii.

Trochę przypadkiem, poprzez dopisywanie kolejnych rozdziałów i inspirowanie się szeroko pojętą kulturą, powstała książka science fiction licząca dziś ponad tysiąc stron.

Zarys świata, miejsc czy niektórych postaci może wydawać się inspirowany rzeczywistością, jednak wszystkie wydarzenia oraz historie przedstawione w książce są całkowicie fikcyjne i nie mają związku z obecną geopolityką. Wszelkie podobieństwa, kontrowersje czy zbieżności są przypadkowe i nie odnoszą się do rzeczywistych wydarzeń.

Jest to moja pierwsza książka — a zarazem ponadtysiącstronicowa powieść science fiction. Podczas pisania, a właściwie redagowania tekstu, korzystałem pomocniczo z narzędzi AI, jednak cała historia, bohaterowie, ich losy oraz świat przedstawiony są efektem mojej własnej pracy, wyobraźni i wieloletnich notatek.

Nazwa „Futuris” jest całkowicie przypadkowa. Początkowo historia miała być luźno inspirowana klimatem gry figurkowej Infinity The Game od Corvus Belli. W książce wykorzystuję motywy metafizyczne, jednak nie są one oparte na realnych badaniach naukowych ani konkretnych teoriach — to wyłącznie moje własne interpretacje i filozoficzne rozważania.

W ostatnich rozdziałach pojawiają się cytaty oraz parafrazy Nowego Testamentu, a dokładniej Apokalipsy według Świętego Jana. Jest to zabieg celowy i nie ma na celu ośmieszania religii ani czyjejkolwiek wiary. To środek przekazu, mający podkreślić nieuchronność pewnych wydarzeń i pokazać, że można je interpretować zarówno jako apokalipsę duchową, jak i dosłowną.

Wracając do samej nazwy „Futuris” — jest ona stylizowana na łacińskie słowo oznaczające przyszłość. I właśnie o przyszłości ta historia w pewnym sensie opowiada. Resztę, drogi Czytelniku, odkryj sam.

Ostatnia uwaga — pierwsze wydanie tej książki zostało przygotowane całkowicie samodzielnie, bez wsparcia profesjonalnej redakcji, korektorów czy usług wydawniczych.

Chciałbym przy okazji podziękować kilku osobom.

Przede wszystkim moim rodzicom — za wychowanie, wsparcie i możliwość poznawania świata bez ograniczeń. Za cierpliwość, pomoc i wiarę w moje pomysły. Po prostu — dziękuję.

Kolejne osoby to Toll i Alkasyn — dwie osoby, które miały okazję przeczytać manuskrypt tej historii i podzielić się swoimi uwagami oraz komentarzami.

Toll był również jedną z inspiracji do ukończenia pierwszego tomu i rozpoczęcia pracy nad drugim, po wydaniu własnych książek fantasy inspirowanych jego wieloletnimi kampaniami w świecie Warhammera. Polecam jego „Kroniki Chaosu”. Jestem obecnie w trakcie czytania i już wiem, że to niezwykle przyjemna historia, poruszająca trudne wybory, życiowe rozwidlenia i nieuchronność losu — jakby przeznaczenie Geralta z Rivii spotkało świat inspirowany Warhammerem.

A także Trumiemu — mojemu przyjacielowi, który stał się inspiracją dla postaci Wielkiego T.

Na końcu chciałbym podziękować mojej narzeczonej, BlondeNat — za cierpliwość, wsparcie i za to, że mimo moich wad oraz ciągłego „życia głową w chmurach”, wciąż jest obok mnie i motywuje mnie do stawania się lepszym człowiekiem.

I chciałbym podziękować każdemu Czytelnikowi. Zapraszam do komentowania i konstruktywnej krytyki. Dziękuję za to, że przeczytaliście poniższą książkę.Geopolityczny Zarys Świata i Potencjalne Przyszłe Wydarzenia

_Pod koniec lat 40. XXI wieku ludzkość stanęła na krawędzi zagłady._

_Kryzys, który doprowadził do tej sytuacji, rozpoczął się już w latach 20., gdy Federacja Rosyjska, wykorzystując osłabienie globalnych struktur, przejęła kontrolę nad Ukrainą, Białorusią, Estonią, Litwą, Łotwą, Mołdawią oraz Kazachstanem. Stany Zjednoczone pozostały bierne, pogrążone w wewnętrznych problemach, a Europa Zachodnia zaczęła się rozpadać. Postępujący rozkład Unii Europejskiej pogłębił chaos w regionie — jej instytucje upadły jedna po drugiej, pozostawiając kontynent podzielony, bezsilny i pozbawiony wspólnej tożsamości._

_W tym samym czasie, jakby na ironię losu, ludzkość stanęła w obliczu zagrożenia znacznie większego niż konflikty międzyludzkie — inwazji obcej cywilizacji. Była to rasa, której istnienie odkryto przypadkowo w wyniku badań nad czarnymi dziurami. Wykorzystując naszą słabość i polityczny rozkład, zdecydowali się zaatakować Ziemię. Pomimo trwających wojen, kataklizmów i klęsk żywiołowych, Ziemia przetrwała — lecz zdziesiątkowana, okaleczona i na granicy upadku. W desperackiej próbie ocalenia gatunku, ludzkość rozpoczęła kolonizację pobliskich orbit, planet oraz układów słonecznych, pragnąc zapewnić sobie alternatywne miejsce do życia._

_Stany Zjednoczone — dawniej symbol potęgi i globalnego przywództwa — uległy całkowitemu zniszczeniu w wyniku wojny nuklearnej, którą same rozpętały. Podwaliny tej tragedii zostały położone już w 2014 roku, kiedy Federacja Rosyjska zaanektowała Krym. W odpowiedzi USA nałożyły na Rosję ostre sankcje gospodarcze, które na wiele lat sparaliżowały relacje obu mocarstw. W kolejnych dekadach, gdy narastały napięcia społeczne, kryzys imigracyjny pogłębiał się, a amerykańska polityka stawała się coraz bardziej niestabilna, Stany Zjednoczone rozpoczęły testy nowoczesnych technologii nuklearnych, ignorując głosy sprzeciwu zarówno z wewnątrz kraju, jak i ze strony społeczności międzynarodowej._

_Na scenie politycznej dominowały wówczas trzy ikoniczne postacie: Donald Trump, Hillary Clinton oraz Barack Obama. Trump, wybrany na prezydenta w 2016 roku, okazał się mistrzem retoryki i genialnym demagogiem, lecz jako przywódca zawiódł oczekiwania. Pod jego rządami Stany Zjednoczone pogrążyły się w głębokich podziałach. Powróciły rozmowy o secesji poszczególnych stanów, a ulice amerykańskich miast coraz częściej stawały się areną protestów, zamieszek i starć obywateli z władzami._

_Barack Obama, po zakończeniu swojej prezydentury, nie wycofał się z życia publicznego. Został pierwszym dyrektorem elitarnej szkoły dla wyjątkowo uzdolnionej młodzieży, założonej w Nowym Jorku. Placówka szybko zdobyła renomę i rozgłos, przyciągając dzieci z całego kraju — marzących o przyszłości poza pogrążonym w kryzysie społeczeństwem. Szkoła stała się symbolem nadziei na odrodzenie, choć jej blask bledł w obliczu coraz większego chaosu ogarniającego kraj._

_W tym samym czasie wznowiono badania genetyczne, wcześniej zarzucone na rzecz rozwoju technologii militarnych — zwłaszcza broni nuklearnej. Naukowcy, wspierani przez prywatne fundusze i ukryte agendy, podjęli próbę odblokowania potencjału ludzkiego ciała. Punktem zwrotnym było odkrycie genu XER (X Ereminus Reagus), którego dokonał genialny, lecz kontrowersyjny naukowiec Dennis Żiwkow. Początkowo jego praca nie wzbudziła większego zainteresowania. Dopiero kolejne eksperymenty ujawniły prawdziwy potencjał XER-a — gen pozwalał na kontrolowaną modyfikację kodu genetycznego, umożliwiając teoretyczne przekroczenie biologicznych granic ludzkiego organizmu. Większa siła, regeneracja, zdolności sensoryczne — wszystko to stało się możliwe._

_Jednak wraz z potencjałem pojawiły się niepokojące skutki uboczne. Nadużycie XER-a prowadziło do przyspieszonego starzenia, degeneracji komórek, a w niektórych przypadkach — do trwałego uszkodzenia psychiki. Mimo to, pierwotne testy wykazywały ogromne możliwości, co napędzało dalsze badania._

_Szybki rozwój projektu, niekontrolowane wycieki z laboratoriów oraz działalność korporacyjnych sabotażystów sprawiły, że gen trafił na czarny rynek. W podziemnym obiegu XER zyskał miano nowoczesnego dopalacza — „genetycznego boostera”, który oferował chwilowy „zastrzyk mocy” w zamian za ryzyko śmierci lub trwałego kalectwa._

_Pomimo późniejszego zakazu i wycofania genu z oficjalnej dystrybucji przez rząd USA, substancja nie zniknęła. Wręcz przeciwnie — jej obecność w podziemnym obiegu rosła, stając się ikoną nowej ery transhumanistycznych eksperymentów i brutalnych mutacji._

_W trakcie trwających badań nad genem XER wykorzystywano setki, a może i tysiące osób do eksperymentów — często bez ich wiedzy lub zgody. Prawda o nieetycznych testach szybko ujrzała światło dzienne, wywołując serię skandali, które wstrząsnęły opinią publiczną i doprowadziły do kryzysu zaufania wobec instytucji naukowych i politycznych. Pod koniec swojej prezydentury Barack Obama stał się celem brutalnej kampanii oszczerstw prowadzonej przez jego politycznego rywala — Donalda Trumpa. Trump publicznie oskarżył go o bycie jednym z pierwszych obiektów testowych projektu XER. Twierdził, że to właśnie Obama odpowiadał za wyciek genu do publicznego obiegu, co miało rzekomo doprowadzić do eskalacji chaosu, fali mutacji i upadku moralnego Stanów Zjednoczonych. Choć zarzuty te były całkowicie bezpodstawne, w społeczeństwie — wyczerpanym strachem i brakiem zaufania — znalazły podatny grunt. Skutkiem tej nagonki było m.in. wycofanie się części studentów z nowojorskiej szkoły założonej przez Obamę._

_Sam Obama, zaniepokojony kierunkiem, w jakim podążały badania nad genem, postanowił wycofać się z projektu XER. Nowe raporty ujawniły, że substancja może wywoływać wzmożoną agresję, a w połączeniu z deuterem — rzadkim izotopem wodoru — prowadzić do całkowitej utraty świadomości i podatności na zewnętrzną kontrolę. Możliwość stworzenia genetycznych niewolników — istot pozbawionych woli, sterowanych jak marionetki — stała się realnym zagrożeniem._

_W obawie przed konsekwencjami, Obama rozwiązał cały zespół badawczy i nakazał natychmiastowe zamknięcie wszystkich prac nad genem. Wydawało się, że to koniec tej niebezpiecznej technologii._

_Jednak w cieniu publicznych deklaracji, za kulisami globalnych interesów, projekt XER przejęła prywatna organizacja FEE — Future Evolution Enterprises. Wspierana przez największe światowe korporacje, FEE nie zamierzała przejmować się etyką ani potencjalnymi zagrożeniami. Dla nich liczyły się tylko zyski, dominacja i technologiczna supremacja._

_Sytuacja geopolityczna dodatkowo sprzyjała ich ambicjom. Polityka Donalda Trumpa, która skutecznie sparaliżowała relacje dyplomatyczne z Rosją, oraz fakt, że Chiny były pogrążone w brutalnej walce z obcą inwazją na własnym terytorium, stworzyły próżnię, którą Stany Zjednoczone postanowiły wykorzystać. Amerykańskie siły zbrojne zajęły strategiczne wyspy na Morzu Południowochińskim — obszary bogate w złoża ropy oraz lokalizacje tajnych baz badawczych należących do Rosji, Polski i Japonii. To właśnie w tych bazach, z dala od opinii publicznej, kontynuowano eksperymenty nad genem XER. Celem było jedno: stworzyć ulepszonych ludzi — żywe bronie, zdolne do obrony Ziemi przed najeźdźcami z gwiazd._

_Do 2040 roku Stany Zjednoczone, jakie znał świat, przestały istnieć. Kraj, niegdyś symbol potęgi i technologicznego postępu, został zniszczony przez ciąg dramatycznych kataklizmów: ataki terrorystyczne ze strony islamistycznych ekstremistów, wyniszczającą wojnę nuklearną, inwazję obcej rasy dysponującej bronią biokwasową oraz tragiczne skutki eksperymentów z genem XER. Miliony obywateli zginęły w wyniku wybuchów, epidemii i przemian biologicznych. Z tych, którzy przeżyli, znaczna część przemieniła się w bezmyślne mutanty — ofiary własnych genów i desperackich prób przetrwania. Ci, którzy zachowali świadomość, zmuszeni byli stawić czoła światu, który utracił wszelkie znane struktury społeczne i moralne._

_W tej postapokaliptycznej rzeczywistości zaczęły wyłaniać się nowe frakcje i sojusze, próbujące odbudować cywilizację na własnych warunkach. Do najważniejszych należały: Szkoła dla Mutantów i Odmieńców w stanie Nowy Jork — bastion nauki i nadziei dla tych, którzy posiadali gen XER. Południowa Konfederacja Teksasu i Nowej Kalifornii — militarny sojusz, próbujący odzyskać kontrolę nad południowymi regionami USA. Staroislamskie Północne Stany Zjednoczone — twierdza fundamentalistycznych grup, rządzona żelazną ręką przez radykalnych imamów i watażków. Dolina Wolności Donalda Trumpa — enklawa stworzona przez byłego prezydenta i jego zwolenników, skupiona wokół idei odrodzenia starej Ameryki w duchu konserwatyzmu i separatyzmu._

_W centrum ideologicznym i naukowym tej nowej ery znajdowała się Szkoła dla Mutantów, której dyrektorem został Charles Xavier — jeden z pierwszych absolwentów placówki. Wspierany przez Baracka Obamę i Hillary Clinton, pełniących funkcje doradcze i fundatorów, Xavier poświęcił się szkoleniu tzw. genxerów — jednostek posiadających aktywny gen XER. Jego celem było przygotowanie nowego pokolenia mutantów do walki z obcą inwazją i odbudowy cywilizacji. Dzięki współpracy ze strukturami Południowej Konfederacji, szkoła stała się również ośrodkiem rozwoju technologii Nano i High-Tech — niezbędnych w walce z obcymi oraz w rekonstrukcji ludzkich społeczeństw. Wśród kluczowych sojuszników tej inicjatywy wyróżniała się Polska, która odegrała liderującą rolę w stosowaniu technologii Nano-Tech. Kraj ten, kierowany przez rodzinę Dudów, przeżywał swój złoty wiek. Na czele rozwoju naukowego stał „Wielki T.” — genialny wynalazca, wizjoner i propagator nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Polska ograniczyła swoje kontakty z zislamizowaną Europą Zachodnią do absolutnego minimum, skupiając się na strategicznych sojuszach. Plan generała Stalowej Twarzy, dowódcy polskiej armii, zakładał zjednoczenie sił z Xavierem, Konfederatami oraz Nippończykami, by stworzyć zjednoczony front obronny przeciwko obcej inwazji._

_Niestety, mimo rozpoznania zagrożenia i przygotowań do kontrofensywy, Ziemia poniosła ogromne straty. Największe miasta świata — Pekin, Dubaj, Sydney, Jerozolima, Kair, Hongkong, Los Angeles, Buenos Aires, Rio de Janeiro, Brasília, Paryż, Warszawa i wiele innych — zostały całkowicie zniszczone przez falę zniszczenia: inwazję, niekontrolowane mutacje oraz użycie broni nuklearnej._

_Eksperymenty z XER-em doprowadziły nie tylko do natychmiastowej katastrofy, lecz również do głębokiej transformacji biologicznej ludzkości. Gen zaczął przenikać do DNA kolejnych pokoleń. Osoby urodzone z aktywnym genem XER szybciej uczyły się panować nad swoimi zdolnościami, co czyniło je kluczowymi elementami walki o przetrwanie. Ci, którzy kiedyś byli dziećmi mutacji, stali się teraz nadzieją na przyszłość._

_Stany Zjednoczone nie były jedynym miejscem, w którym prowadzono nieetyczne eksperymenty genetyczne i brutalne modyfikacje ludzkiego ciała. Na Dalekim Wschodzie, w rozdartych wewnętrznie Chinach, naukowcy posunęli się o krok dalej — podejmując próby łączenia ludzkiego DNA ze zwierzęcym. Eksperymenty te, przeprowadzane bez żadnych regulacji czy ograniczeń etycznych, kończyły się niemal zawsze tragicznie. Większość obiektów testowych umierała w męczarniach. Ci, którzy przeżyli, trafiali do zamkniętych obozów — miejsca, gdzie człowieczeństwo przestawało mieć znaczenie._

_W 2020 roku wydarzył się jednak przełom. Pewien mnich, który również był ofiarą tych eksperymentów, wzniecił bunt w jednym z obozów. Wraz z około dziesięcioma innymi osobami zdołał uciec w głąb Himalajów. Ten akt odwagi stał się iskrą nadziei — wywołał falę podobnych zrywów w innych ośrodkach. Niestety, większość powstań została brutalnie stłumiona, a ich uczestnicy — zlikwidowani bez sądu. Tylko grupie mnicha udało się przetrwać i zniknąć z radarów świata._

_Niedługo później świat uległ kolejnym dramatycznym przemianom. Nippończycy — mieszkańcy nowej, odrodzonej Japonii — zajęli znaczną część osłabionych Chin, wykorzystując ich polityczny paraliż i społeczne rozbicie. Resztę terytorium przejęli Rosjanie, tworząc z byłych Chin nowy teatr wpływów globalnych mocarstw. Tylko dzięki wsparciu Polski i Rosji, resztki chińskiej państwowości zdołały uniknąć całkowitej zagłady._

_Tymczasem mnich, który uciekł z obozu, osiadł w niedostępnych rejonach Himalajów, gdzie założył klasztor-sanktuarium. Tam rozpoczął nową misję: szkolenie mutantów — ludzi obdarzonych nienaturalnymi zdolnościami. Uczył ich opanowania mocy, pokory i filozofii duchowej równowagi. Projekt ten szybko zyskał poparcie trzech wielkich sojuszników: Polski, Nipponi i Rosji._

_Chociaż politycznie Chiny stały się częścią Nipponi, ich ludność cieszyła się względną autonomią. Chińscy posłowie zasiadali w parlamencie, a lokalne instytuty naukowe i technologiczne otrzymywały środki na dalszy rozwój. Mandaryński został ustanowiony drugim oficjalnym językiem Nipponi, zaraz po japońskim, a Chińczycy mieli własne dywizje w armii imperialnej. Na czele państwa stał cesarz Ikamuzu Oturan, który zyskał niemal boski status. Nawet aneksja Chin i Korei — decyzje, które mogły wywołać bunt — nie osłabiły jego pozycji. Przeciwnie: wzrosło zaufanie do jego przywództwa, a wizja zjednoczonej Azji pod sztandarem Nipponi zdobywała coraz szersze poparcie._

_Nieopodal miejscowości Guri, w sercu gór Nipponi, powstał tajny instytut badawczy, gdzie naukowcy opracowali przełomowy projekt: Zbroje MTZ. Były to nowoczesne pancerze bojowe, które znacząco zwiększały wytrzymałość żołnierzy i pozwalały im stawiać czoła potworom z obcej rasy. MTZ stały się symbolem nadziei — technologicznym bastionem przeciwko kosmicznemu zagrożeniu, które coraz częściej spoglądało ku Ziemi._

_Wkrótce miała nadejść jedna z największych inwazji w historii ludzkości. Na jej czele stał Koz’Ni — tajemniczy i bezlitosny strateg, jeden z przywódców obcej rasy, której geneza i intencje pozostawały owiane mgłą niepewności. Cywilizacja, której przewodził, działała pod kontrolą sztucznej inteligencji, której rzekome IQ miało przekraczać granicę 300. Nikt jednak nie znał jej rzeczywistych możliwości. Nie było również pewności, czy istniał jakiś nadrzędny byt, który dowodził całym imperium — czy też może sama SI była jedyną świadomością tej gwiezdnej zarazy. Obcy dysponowali technologią znacznie wykraczającą poza ziemskie pojmowanie. Ich arsenał obejmował broń biokwasową oraz tajemniczy surowiec zwany „Błękitem” — minerał o hipnotyzującej, głęboko nieziemskiej barwie. Błękit mógł przeciąć niemal każdy znany materiał, niezależnie od jego struktury czy grubości. Dla ludzi był jednocześnie piękny i przerażający — jak ostateczny symbol obcej dominacji. Z wielkich statków kosmicznych, które lądowały na Ziemi z hukiem i ogniem, wysypywały się zorganizowane armie żołnierzy. Statki wyposażone były w sale treningowe ze zmienną grawitacją, komory regeneracyjne i inne urządzenia, których funkcji nikt nie potrafił zrozumieć. W szeregach najeźdźców służyły również inne rasy, wcześniej zniewolone, wytresowane i zmienione genetycznie przez obcą inteligencję. Każda z nich miała swoje przeznaczenie — i każda siała śmierć. Na pierwszej linii frontu znajdowali się „Głodni” — białoskórzy humanoidzi o zdeformowanych sylwetkach, z nożycami zamiast dłoni. Poruszali się z nadludzką szybkością, potrafili skakać na dystans nawet pięćdziesięciu metrów, a ich ciała chroniła łuskowata skóra, twarda niczym pancerz krokodyla. Przygarbieni, niemi, dzicy — byli jak żywe ostrza, wypuszczane na pole bitwy w amoku. Za nimi kroczyli „Czerwoni Furiaci” — istoty wyższe od ludzi, pokryte krwistoczerwoną skórą, wyposażone w wizjery dające im pełne, 360-stopniowe pole widzenia. Charakteryzowała ich nadludzka siła, błyskawiczny refleks oraz zabójcza precyzja. Posługiwali się zarówno bronią palną, jak i brutalną bronią białą — ich ostrza były pokryte rubnikiem — toksycznym, czerwonym pyłem, który po zetknięciu z ludzką krwią niszczył czerwone krwinki, wywołując natychmiastowy szok. Choć ich ciała były niezwykle odporne, słabszym punktem pozostawał kręgosłup — jedyne miejsce, gdzie standardowa broń mogła zadać im realne obrażenia. Na co dzień chronił ich jednak pancerz Nano-Tech, niemal całkowicie odporny na konwencjonalną amunicję. Najbardziej przerażające były jednak istoty znane jako „Arachnicy” — gigantyczne, siedmiometrowe stwory przypominające pająki, poruszające się na sześciu masywnych odnóżach. Uzbrojone w ciężką broń maszynową, stanowiły mobilne punkty śmierci. Arachnicy potrafili również składać zarodniki, z których wykluwały się mniejsze wersje nich samych — szybkie, agresywne i śmiertelne. W momencie zniszczenia, ich jajo eksplodowało żrącym kwasem, wypalającym wszystko aż do kości. Niestety, ludzkość niewiele wiedziała o ich strukturze i słabościach, gdyż ich ciała po śmierci ulegały błyskawicznemu samorozpuszczeniu. Reszta sił wroga pozostawała nieznana. Z przechwyconych komunikatów, strumieni danych i zniekształconych przekazów udało się odczytać jedno słowo — „Apokalipsa”. Tak właśnie obca sztuczna inteligencja określała swoją inwazję na ludzkość._

_W obliczu nadciągającego końca wszystkie dotychczasowe konflikty, granice, religie i ideologie miały stracić znaczenie. Przetrwają tylko ci, którzy zjednoczą się — lub przekształcą w coś nowego._
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij