Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość

Historie prawdziwe i Nie - political fiction - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
21 marca 2026
40,00
4000 pkt
punktów Virtualo

Historie prawdziwe i Nie - political fiction - ebook

Książka Zbysława Ciszyńskiego to prawdziwy literacki rollercoaster rozpięty pomiędzy wartką sensacyjną akcją a refleksją quasifilozoficzną. Komuś może przywodzić na myśl kultową powieść „Autostopem przez galaktykę” Douglasa Adamsa czy próbę pastiszu – tak różnych przecież w swojej poetyce – global conspiracy thrillers Roberta Ludluma i postmodernistycznych dzieł Eduarda Mendozy. Ale tak naprawdę jest to po prostu oryginalne pisarstwo Zbysława Ciszyńskiego. „O Historiach prawdziwych i Nie” przeczytałem gdzieś, że nie jest to „książka, którą się tylko czyta – to opowieść, którą się przeżywa”. I jeszcze, że „to nie jest książka dla każdego – ale ci, którzy wejdą do tego świata, zostaną tam na długo”. Pełna zgoda. Krzysztof Łęcki

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Sensacja
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 9788383088952
Rozmiar pliku: 920 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

W świecie, który śpi z otwartymi oczami, a własne złudzenia nazywa doświadczeniem, rodzi się pytanie o to, co ukryte najbliżej – tuż pod powierzchnią jaźni. _Historie prawdziwe i_ _Nie_ to podróż w głąb świadomości, w przestrzeń, gdzie rzeczywistość pęka, a przez szczeliny prześwituje coś więcej niż zwykłe „nie”.

„Nie” jest tu nazwą własną – miejscem, ideą, odbiciem, które wymyka się logice i jednocześnie ją odsłania. To kontestacja świata, który znamy, i zaproszenie do spojrzenia na siebie z perspektywy, której zwykle unikamy.

Ta powieść to mentalne salto w tył: zanurzenie w to, co niewygodne, prawdziwe i nieuchwytne. Wędrówka przez symulacje, role i maski aż do punktu, w którym zaczyna się Nie.OD AUTORA

Pomysł na tę książkę podsunęło mi codzienne życie, a zwłaszcza jego nonsensy. Inspiracją była również historia współczesna. Czerpałem też z własnych doświadczeń, ponieważ pracowałem w różnych miejscach, dzięki czemu poznałem wielu interesujących ludzi. Kontakty z nimi sprawiły, że zapragnąłem lepiej zrozumieć otaczającą mnie rzeczywistość. Pojąć zachowanie tłumu pozbawionego wszelkiego krytycyzmu w ocenie pracy polityków oraz ich nędznego dorobku. Ocenić oczekiwania zwykłych ludzi, na których wpływa zarówno polityka, jak i ślepy los. Zmierzyć się z odwiecznym pytaniem o sens naszego istnienia…

Przy okazji uchylę też rąbka tajemnicy – w książce pojawiły się również wątki fantastyczne. Zainspirowały mnie tajemnicze historie, które usłyszałem od różnych ludzi. Mam nadzieję, że spodobają się czytelnikom i sprawią im podobną frajdę jak mnie ich napisanie.

Życie jest zagadką, a jej rozwiązanie wymaga intelektualnego wysiłku, dlatego ludzie łączą się w grupy, podobnie jak zwierzęta w stada, aby zdobyć pożywienie i przetrwać. Intelektualne potrzeby przejawia niewielu, a pozostali szukają zaspokojenia wyłącznie potrzeby bezpieczeństwa dla siebie oraz dla swych rodzin. Ludzkość z tego właśnie powodu jest przewidywalna i zarządzalna, ale zarazem podatna na wszelkiego rodzaju zakłócenia. Fałszywe założenia w rodzaju: „myślę, więc jestem” czy „istnieć to być postrzeganym” to bez wątpienia dorobek filozoficzny, który jednak nie ma szansy na przetrwanie w erze cyfryzacji życia, robotyzacji wszelkich procesów i rzucania się ludzkości w objęcia technologii – sztucznej inteligencji, która przyuczona do służebnej roli wobec ludzi odegra ważniejszą rolę, niż twórcy jej powierzyli.

Niestety, człowiek nie wyciąga wniosków z historii i najczęściej oddaje władzę w ręce ludzi leniwych i nieprzydatnych, których główną kompetencją staje się retoryka – sztuka mówienia i zmiany tematu w razie niemożności odpowiedzi na trudne pytania. To spojrzenie przeciętnego śmiertelnika, który nie potrafi sobie odpowiedzieć na wiele pytań, a zatem oddaje resztę we władanie Kościoła czy wiary w Boga stwórcę. Ta perspektywa dla równowagi ma również swoją hierarchię: Wiernych oraz Nauczycieli, aby władać wspólnotą i dać im poczucie bezpieczeństwa, wskazując drogę do zbawienia bądź potępienia, podobnie jak władza ziemska do dobrobytu lub nędzy.

Proste i skomplikowane zarazem. Ja odnalazłem w swojej powieści wspomnienia, sny oraz marzenia stanowiące mikrokosmos, który interesuje każdego z nas, a jednak pozostaje niezbadany, niezrozumiały, choć niezwykle istotny, aby odnaleźć wewnętrzną równowagę i drogę do tego, co większość z nas nazywa szczęściem. Czyż nie?

Paradoks jednak polega na tym, że według mojej oceny niewielu ludzi stawia sobie pytanie, co to jest szczęście. Zamiast go poszukiwać, dołączają do grupy, która podsuwa gotowe odpowiedzi, wskazując poglądy, postawy i zachowania, jakie należy piętnować. W ten sposób powstają wierni oraz niewierni, obrońcy oraz napastnicy, dobrzy oraz źli.

Ta polaryzacja sprawia, że w istocie zamiast postępu cywilizacji mamy niepokoje i wojny. Smutne, ale prawdziwe. W konfrontacji z rzeczywistością nauka się dystansuje i zajmuje rozwojem nauki dla niej samej, dla naukowców, a nie dla postępu. Religia natomiast, jak napisał pewien filozof utożsamiany z materializmem, to opium dla ludu – niech modlą się i pracują, bo takie ich miejsce w świecie bogobojnych i bezbożnych, a raczej biednych i bogatych.

Jak na instrukcję obsługi to powinno wystarczyć – miłej lektury!

OSTRZEŻENIE: Jeśli polubiłeś swoje życie i nie zamierzasz go zmieniać – określając siebie jako popularnego wyznawcę oraz jednego z wielu – podaruj tę książkę komuś, kto tak jak ja usiłuje zrozumieć otaczającą go rzeczywistość i uważa siebie za buntownika, nonkonformistę lub tylko niesfornego malkontenta, który próbuje coś zmieniać w swoim życiu i nie poddaje się po poniesionych porażkach.

Zbysław Ciszyński
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij