-
nowość
Hiszpański kryptojudaizm - ebook
Hiszpański kryptojudaizm - ebook
Niniejszy ebook stanowi integralny fragment tryptyku tematycznego: Juszczak, Artur R. 2026. Żyd w kręgach absurdu. Hiszpański kryptojudaizm, to fascynująca opowieść o hiszpańskich Żydach zmuszonych do życia pomiędzy religiami, kulturami i systemami władzy. Autor snuje ją na kanwie wydarzeń w Sewilli i narodzin przezwiska Marranos (dosł. Świnie). To znamię stało się jednym z najbardziej dramatycznych symboli wykluczenia społecznego w historii Europy. Rekonstrukcja dziejów Marranos jest wieloetapowa. Od czasów wizygockiego arianizmu, przez względną tolerancję muzułmanów, do katolickiego terroru i piętna inkwizycji. Ta historia nie znikła w mrokach średniowiecza. To książka o ludziach zmuszonych do ukrywania własnej tożsamości. O świecie, w którym religia stawała się narzędziem kontroli, a pochodzenie mogło oznaczać wyrok.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Historia |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 9788397584044 |
| Rozmiar pliku: | 1,6 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Niniejszy ebook stanowi integralny fragment tryptyku tematycznego (Juszczak, Artur R. 2026. Żyd w kręgach absurdu. Tryptyk historyczno-etymologiczny), składającego się z trzech komplementarnych części tworzących spójną całość merytoryczną i metodologiczną.
Publikowany tekst został wyodrębniony decyzją autora w celu samodzielnej prezentacji wybranego zagadnienia badawczego. Autor niniejszej publikacji posiada pełnię autorskich praw osobistych i majątkowych zarówno do całego opracowania, jak i do wszystkich jego części składowych.
Wydanie fragmentu w formie autonomicznej publikacji elektronicznej ma charakter w pełni autoryzowany i pozostaje zgodne z obowiązującymi normami prawa autorskiego oraz standardami etyki akademickiej. Publikacja nie stanowi przedruku nieuprawnionego, autoplagiatu w znaczeniu naruszenia cudzych praw ani reprodukcji wymagającej odrębnych licencji wydawniczych.1.
ZMIERZCH POGAŃSTWA I POCZĄTKI IBERYJSKIEGO CHRZEŚCIJAŃSTWA
Najstarsi żydowscy mieszkańcy Sewilli powoływali się na swoje nobilitujące pochodzenie. Mieli być niejako, w prostej linii, potomkami judejskich uchodźców po powstaniach w Judei z lat 66–73 i 132–135. Wtedy jeszcze Sewilla miała rzymską nazwę Colonia Julia Romana, natomiast Iberia nazywana była po hebrajsku, w ślad za biblijnym toponimem, Sefarad. Tradycja ta bazuje na proroctwie Księgi Abdiasza, w którym wspomniani są wygnańcy przebywający właśnie w Sefarad (Ab 1,20). Mowa o tym, że będą mieli oni udział w powrocie na górę Syjon i odrodzeniu narodu Izraela. Tekst tej najkrótszej w Biblii Hebrajskiej księgi jest skąpy, ale jego przesłanie – wzniosłe. Nazwa została utrwalona w tradycji judaizmu i zaadaptowana na rzecz Iberii i sefardyjskich Żydów.
Wkraczające na Półwysep Iberyjski chrześcijaństwo miało poważne problemy z rdzenną religijnością, opartą na lokalnych kultach. Nie jest możliwe precyzyjne określenie początków chrystianizacji terenów iberyjskich. Wiele wątpliwości budzą mityczne opowieści o działalności apostoła Jakuba czy też Pawła z Tarsu, którzy jakoby mieli udział w szerzeniu chrześcijańskiej myśli pośród rdzennej ludności.
Pierwsze świadectwa, wskazujące na trwałą obecność chrześcijan w Hiszpanii, pochodzą od Ireneusza z Lyonu (około 180 r.) i Kaliksta I (około 220 r.), który wspominał o trzech biskupstwach: w Astordze, Méridzie i Saragossie. Wraz z chrześcijaństwem do Hiszpanii dotarły prześladowania, a pierwszą ofiarą rzymskich represji padł około 259 r. biskup Fruktuoz z Tarragony (De Lara et al. 2022, 48). Ostatecznie jednak wyznawcy Jezusa Chrystusa zatriumfowali. Na początku IV wieku ich pozycja była już na tyle znacząca, że to właśnie w hiszpańskiej Elwirze niedaleko Grenady zwołano jeden z pierwszych synodów kościelnych. Z zapisów synodalnych wynika, że problemy z pogańskimi praktykami dotyczyły nie tylko ludu, ale także kapłanów, którzy opowiadali się za religijnym synkretyzmem, pomagającym im godzić stare i nowe obrządki (Baron, Pietras 2006, 49–61). Nadal zatem toczyła się walka chrześcijan z idolatrią, dominowały bowiem religie powiązane z siłami natury, w których adorowano święte gaje, źródła, kamienie czy drzewa. Rozpowszechnione było też uprawianie wróżbiarstwa, czarów czy jasnowidztwa. Lokalne kulty oddawały cześć bóstwom z panteonu rzymskiego lub greckiego. Jednym słowem szerzyło się bałwochwalstwo. Nagminne było w klasach niższych, ale dotykało też wyższych sfer, które miały skłonności do korzystania z usług wróżbitów. Bałwochwalstwo było nazywane też świętokradztwem, bezbożnością, nieprawością czy też wprost zbrodnią (Wygralak 2002, 477–480).