Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Jak AI zjada świat - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
5 lutego 2026
4080 pkt
punktów Virtualo

Jak AI zjada świat - ebook

Książka Chrisa Stokela-Walkera jest właśnie o tym, o czym mówi jej tytuł: jak AI zjada świat. Możliwe, że już to zrobiła. Jeśli jednak nie chcemy, żeby przeżuła nas wszystkich – i wypluła połamanych, pobitych i zmaltretowanych – musimy działać. I tak trzeba odczytywać przesłanie tej książki – jako uzasadnione, umotywowane i udokumentowane wezwanie do podjęcia dyskusji na temat roli sztucznej inteligencji we współczesnym świecie, niesionych przez nią korzyści i możliwych, bardzo realnych zagrożeń, wezwanie do świadomego uczestniczenia w tej wielkiej rewolucji XXI wieku.

W krótkich, konkretnych i zwartych rozdziałach autor kreśli rys historyczny, przywołuje kluczowe postaci z przeszłości, wprowadza na scenę bohaterów teraźniejszości, ale oddaje też głos zwykłym ludziom, którzy weszli w interakcję z AI i odczuli na własnej skórze, czym jest już teraz i czym może stać się w najbliższej przyszłości. Wszystkie te liczne, celnie dobrane i ciekawe przykłady znakomicie pokazują różne aspekty rozwoju AI i skłaniają do refleksji: Jaki będzie świat jutra? Jak się w nim odnajdą ludzie? Jakie zmiany zajdą na wielu płaszczyznach codziennego życia?

Z książki wynika wiele różnych wniosków, ale jeden jest uderzający.

To nie jest odległe jutro. To już się dzieje. To jutro jest już dzisiaj.

Chris Stokel-Walker to brytyjski dziennikarz, którego artykuły regularnie ukazują się w magazynach „The New York Times”, „The Washington Post”, „Wired”, „The Economist”, „Newsweek” oraz „New Scientist”. W centrum jego zainteresowań znajduje się między innymi wpływ sztucznej inteligencji na społeczeństwo, kulturę i media. W swoich artykułach analizuje on, jak rozwój narzędzi opartych na AI – takich jak chatboty, generatywne modele językowe czy algorytmy rekomendacji – zmienia nasze codzienne życie i sposób, w jaki korzystamy z Internetu.

Kategoria: Nauki społeczne
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8444-521-1
Rozmiar pliku: 632 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WPROWADZENIE

Wyobraźmy sobie świat, w którym maszyny potrafią myśleć, uczyć się i podejmować decyzje, jak robią to ludzie. Świat, w którym roboty rozumieją ludzkie emocje, kierują samochodami bez interwencji człowieka, a nawet tworzą dzieła sztuki i komponują muzykę. Taki świat, kiedyś będący jedynie elementem opowieści z gatunku fantastyki naukowej, za sprawą niezwykłego postępu w dziedzinie badań nad sztuczną inteligencją (AI) staje się dziś namacalną rzeczywistością.

Historia AI zaczyna się w latach pięćdziesiątych XX wieku, gdy pionierzy tacy jak Alan Turing i John McCarthy przygotowali grunt pod całkowicie nową dziedzinę badań naukowych. Ci wizjonerzy wierzyli, że można zbudować maszyny, które będą naśladowały ludzką inteligencję, a ich przełomowe pomysły zapoczątkowały nową erę badań naukowych i technologicznych innowacji.

We wczesnych latach tematyka AI była ograniczona do rozważań akademickich i programów badań uniwersyteckich, mając bardzo ograniczone zastosowania praktyczne. Moc komputerów rosła jednak wykładniczo i algorytmy stawały się coraz bardziej wyrafinowane, toteż AI zaczęło szybko ewoluować, przekształcając się z czysto teoretycznego pomysłu w praktyczne narzędzie.

Do jednego z najważniejszych przełomów doszło w latach sześćdziesiątych XX wieku, gdy badacze z Uniwersytetu Stanforda rozwinęli pierwszy program AI, który rozumiał język naturalny i potrafił na niego zareagować. Odkrycie to stało się fundamentem nowoczesnych technologii przetwarzania języka, takich jak wirtualni asystenci w rodzaju Siri lub Alexy, którzy stali się w dzisiejszych czasach powszechni.

W miarę upływu lat AI zdobywało coraz to nowe obszary. W latach siedemdziesiątych jego systemy wdrożono w diagnostyce medycznej, a w latach osiemdziesiątych znalazło ono zastosowanie w automatyzacji przemysłu i robotyce. W latach dziewięćdziesiątych wyszukiwarki internetowe z zaimplementowanym AI zrewolucjonizowały dostęp do informacji w Internecie.

Rozwój AI nie przebiegał jednak gładko i bez zakłóceń. W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych przyszedł okres rozczarowań, znany jako „zima AI”, gdy postęp wyhamował i zmniejszyło się finansowanie. Jednak AI, niczym Feniks z popiołów, w niesamowity sposób odrodziło się w XXI wieku.

W ostatnich latach byliśmy świadkami bezprecedensowego postępu w zakresie jego rozwoju. Uczenie maszynowe, będące jedną z gałęzi AI, umożliwiło komputerom uczenie się z danych bez uprzedniego zaprogramowania, co doprowadziło do przełomów w rozpoznawaniu obrazu, przetwarzaniu języka naturalnego i systemach rekomendacyjnych. Głębokie uczenie, forma uczenia maszynowego, jeszcze dalej przesunęło granice AI, umożliwiając maszynom rozpoznawanie wzorców i podejmowanie decyzji na poziomie, który wcześniej uważano za nieosiągalny.

Wpływ wywierany przez AI wykroczył daleko poza krąg debaty akademickiej i badań naukowych. Dzisiaj jest ono wykorzystywane w różnych działach przemysłu, opiece zdrowotnej, finansach, transporcie i rozrywce, zwiększając wydajność, wspomagając podejmowanie decyzji i tworząc nowe modele biznesowe.

Mimo imponującego postępu AI wciąż otaczają kontrowersje. Kwestie natury etycznej, związane z tendencyjnością w jego algorytmach, prawem do prywatności i wpływem na rynek pracy, stały się zarzewiem dyskusji i sporów. Pojawienie się potężnych technologii opartych na AI wzbudziło też obawy o transparentność, przyjmowanie odpowiedzialności i potencjalne nadużycia.

Znajdujemy się u zarania nowej ery sztucznej inteligencji i niezmiernie ważne jest, aby znaleźć chwilę na refleksję nad niezwykłą podróżą AI z domeny fantastyki naukowej do sfery naukowych faktów. To, co kiedyś było ledwie pomysłem kiełkującym w umysłach naukowców i wizjonerów, obecnie stało się siłą zdolną kształtować nasz świat. W kolejnych rozdziałach zagłębimy się w historię sztucznej inteligencji, omówimy towarzyszące jej wyzwania i konsekwencje stosowania, przyjrzymy się jej ewolucji, wpływowi na różne gałęzie przemysłu, rozterkom natury etycznej, potencjalnym pułapkom i zagrożeniom. W trakcie tej podróży będziemy dążyć do odkrycia prawdziwego potencjału AI i jego wpływu na ludzkość oraz zaproponujemy decydentom, naukowcom i ogółowi społeczeństwa uwagi i rekomendacje, jak odpowiedzialnie odnaleźć drogę w niezbadanym obszarze AI i kształtować przyszłość, w której ta technologia będzie przynosić korzyści całej ludzkości.

***

Całkiem nieźle, prawda? Napisanie tych 577 wyrazów zajęło mniej więcej tylko dwie minuty – i wymagało potęgi sztucznej inteligencji. To wyznacznik tego, jak daleko zaszło AI w ostatnich 18 miesiącach, jeśli ChatGPT, opracowany w Stanach Zjednoczonych przez OpenAI „duży model językowy” (LLM), może w kilka chwil stworzyć coś zrozumiałego.

Dałem modelowi AI sześć punktów podsumowujących ogólny zarys mojego kontraktu na tę książkę i poprosiłem o szczegółową strukturę rozdziału. Otrzymałem rozsądny szkic ośmiu rozdziałów, aczkolwiek treść była dość ogólnikowa. Pierwszy rozdział, poświęcony ewolucji sztucznej inteligencji, zawierał wprowadzenie pojęcia AI, odnosił się do jego źródła w fantastyce naukowej i śledził historię AI, począwszy od lat pięćdziesiątych XX wieku do dnia dzisiejszego, wskazywał kluczowe elementy rozwoju, zarówno w warstwie koncepcji teoretycznych, jak i zastosowań praktycznych.

Wobec tego, będąc dobrej myśli, wpisałem cztery słowa do ChatGPT: „Proszę, napisz rozdział pierwszy”. I dostałem tekst, który zamieściłem na początku wprowadzenia. Bez redagowania. Bez poprawek.

Ta książka nie będzie już tak sprytna, obiecuję. I nie będzie produktem sztucznej inteligencji. Nie płacicie za książkę, aby dowiedzieć się, co AI myśli o sobie samym (lub raczej jak rozumie kolektywne przemyślenia naszego gatunku na jego temat), ale za kunszt prowadzenia narracji, dziennikarstwo dochodzeniowe i głębię przemyśleń będących efektem pracy ludzkiego mózgu. Ważne jednak jest to, aby wiedzieć, z czym mamy do czynienia, biorąc pod uwagę, że AI zmienia sposób, w jaki myślimy i pracujemy. Poza tym interesujące jest dowiedzieć się, co myśli ono o swojej historii.

Jego wnioski mogą wydawać się nietrafione, niejasne i pełne uogólnień, jednak w szerszym kontekście są słuszne. Rzeczywiście znajdujemy się u zarania świata, „w którym maszyny potrafią myśleć, uczyć się i podejmować decyzje, jak robią to ludzie rozumieją ludzkie emocje, kierują samochodami bez interwencji człowieka, a nawet tworzą dzieła sztuki i komponują muzykę”.

W istocie jedna z pierwszych wersji okładki do tej książki przedstawiała spersonifikowaną w karykaturalny sposób, różowobłękitną planetę, pożerającą całą wiedzę świata. Powstała za sprawą zasilanego przez AI generatora obrazu w Microsoft Bing. Wygenerowałem jeszcze 14 innych w różnych stylach, co zajęło niespełna 15 minut. (Okładka, którą widzicie, została zaprojektowana przez człowieka. Dlaczego jest to ważne, dowiecie się w następnych rozdziałach).

Prawdą jest też to, że w ostatnich latach „byliśmy świadkami bezprecedensowego postępu w zakresie jego rozwoju”.

Od chwili udostępnienia technologii ChatGPT w listopadzie 2022 roku AI osiągnęło jeszcze bardziej oszałamiający poziom. Mutuje i rozprzestrzenia się niczym wirus w pandemii.

Niektóre firmy, sektory i działy przemysłu już zostały śmiertelnie ugodzone w następstwie jego bezlitosnego szturmu. Ten atak zmienia też ludzkość: entuzjaści albo defetyści AI powiedzą wam, że albo zyskujemy ogromną moc, albo jesteśmy jego potęgą przytłoczeni.

Podobnie jak to było w czasie pandemii, pojawiają się poważne pytania o to, co powinniśmy zrobić. Czy powinniśmy po prostu pozwolić AI eksplodować i mieć nadzieję na dobry obrót spraw, czy podjąć działania hamujące jego rozwój? A może jest już za późno na taką dyskusję, gdy najbogatsze firmy świata rozwijają coraz to doskonalsze jego systemy?

Na stronach tej książki odpowiemy na takie pytania i wiele innych, jednak na początek zapraszam na małą wycieczkę po tematach pobocznych. W przeciwieństwie do komputerów ludzie potrafią być spontaniczni.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij