Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Jak odnaleźć pewność siebie. Praktyczny przewodnik - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
25 marca 2026
3519 pkt
punktów Virtualo

Jak odnaleźć pewność siebie. Praktyczny przewodnik - ebook

„Jak odnaleźć pewność siebie: Praktyczny poradnik” autorstwa Holly Matthews to wspierający, pełen klarownych wskazówek przewodnik dla osób, które chcą poczuć się pewniej w pracy, relacjach i codziennych wyborach.

Matthews, była aktorka, trenerka rozwoju osobistego i mówczyni motywacyjna, pokazuje, że pewność siebie nie jest darem, lecz umiejętnością, której można się zwyczajnie nauczyć. Opisuje metody, które sprawdziły się u niej i u setek osób, z którymi pracowała: proste, praktyczne i możliwe do zastosowania od razu, niezależnie od etapu życia.

Książka oferuje konkretne, łatwe do zastosowania narzędzia i strategie, które wspierają czytelnika w kluczowych aspektach życia: od wystąpień publicznych, przez relacje międzyludzkie, po rozwój zawodowy i asertywność w pracy.

Matthews inspiruje do odważniejszego życia, podpowiada, jak przełamać lęk przed oceną innych i jak wzmacniać własne poczucie wartości każdego dnia. Jej styl, pełen energii i autentyczności, sprawia, że „Jak odnaleźć pewność siebie” jest jak rozmowa z przyjaciółką – wspierającą, szczerą i motywującą do działania.

 

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Poradniki
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8449-001-3
Rozmiar pliku: 5,4 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WPROWADZENIE

Mam pewien sekret. Pozwól, że ci go zdradzę.

Biorąc pod uwagę tematykę tej książki, zapewne będziesz zaskoczona – ba, zaskoczeni mogą się poczuć nawet moi najbliżsi. No dobrze, chodźcie tu wszyscy i posłuchajcie.

Nie zawsze jestem pewna siebie. Bywają chwile, gdy wiara we własne możliwości mnie opuszcza.

Prawdę mówiąc, mam w pamięci wiele okoliczności życiowych, gdy moja samoocena szorowała po dnie. Musiałam odrobić kilka ważnych lekcji, zanim metodą prób i błędów opracowałam systemy i struktury wspierające mnie za każdym razem, gdy doświadczam spadku wiary w siebie.

Tobie też się to uda.

Widzisz, każdy człowiek rodzi się pewny siebie. Jako maleńkie niemowlę energicznie i bez wahania żądałaś natychmiastowego spełnienia swoich potrzeb. Pierwszym słowom, które padły z twoich ust, nie towarzyszyło zawstydzenie. Może zbyt często o tym zapominamy, być może nasza wiara w siebie od czasu do czasu chwieje się w posadach, ale prawda jest bezsprzeczna. W twoim wnętrzu – niczym śliwka w czekoladzie – skrywa się ktoś silny, twardy i świadomy własnej wartości. Czasami po prostu musimy sobie o tym przypomnieć i odzyskać pewność siebie.

Czym tak naprawdę jest pewność siebie? Każda z nas będzie miała w tej kwestii odmienne skojarzenia. Być może uważasz, że to umiejętność bezbłędnego przeprowadzenia prezentacji w pracy. A może zdolność tryskania charyzmą i dowcipem, gdy rozmawiasz z obiektem swoich westchnień. Kto wie, może postrzegasz pewność siebie jako skuteczność w wyznaczaniu jasnych granic czy bronieniu swojego stanowiska podczas wymiany zdań w gronie znajomych. To, jak definiujemy pewność siebie, mówi o nas bardzo wiele. Gdy wyobrażasz sobie jednostkę o wysokiej samoocenie – to kto staje ci przed oczami? Poświęć chwilę, żeby się nad tym zastanowić.

Słowo confidence (ang. pewność siebie) ma źródłosłów łaciński. Wywodzi się od czasownika fidere, który oznacza „ufać”. Bycie pewną siebie równa się zatem zaufaniu – wierze w sukces, która przychodzi, zanim jeszcze okaże się, czy zamierzony cel jest w ogóle osiągalny.

„Pewność siebie nie jest czymś stałym i niezmiennym. Zdecydowanie możemy nad nią pracować.”

Pewność siebie wzrasta lub maleje w zależności od tego, na jakim etapie życia się znajdujemy. Może też pojawiać się tylko w jego wybranych obszarach. Być może wierzysz w swoje zdolności rodzicielskie, za to w pracy czujesz się niepewnie. Albo też znakomicie radzisz sobie w sytuacjach towarzyskich, ale zwątpienie dopada cię przy spojrzeniu w lustro. Tak czy inaczej, pewność siebie nie jest czymś stałym i niezmiennym. Zdecydowanie możemy nad nią pracować.

Warto również wspomnieć, że brak pewności siebie i wiary we własne możliwości potrafi na nas wyskoczyć bez uprzedzenia. Być może kiedyś postrzegałaś się jako jednostkę pewną siebie, ale od dawna nie zabierasz już głosu w sytuacjach towarzyskich lub czujesz dyskomfort na myśl o włożeniu czegoś innego niż szarość lub czerń (a przecież dawniej nawet po frytki wybierałaś się wystrojona jak na wybory miss!).

Być może kiedyś byłaś duszą spotkań towarzyskich, ale lata relacji z nadmiernie krytycznym partnerem podkopały twoją samoocenę. W efekcie teraz nawet pójście do supermarketu cię przerasta. Erozja wiary we własną sprawczość może trwać latami. Na szczęście jej odzyskanie nie potrwa aż tak długo. W tym właśnie momencie do akcji wkraczam ja.

Zdecydowałam się napisać o pewności siebie i wierze we własne możliwości, ponieważ kiedy odblokujesz w sobie te moce, twoje życie stanie się po prostu trochę łatwiejsze. Pewność siebie pomoże ci nawiązać głębsze relacje z innymi, stworzyć klarowną wizję przyszłości, a przede wszystkim uwierzyć, że nawet jeśli pojawią się jakieś kłopoty, to TY sobie z nimi poradzisz.

Postanowiłam napisać o pewności siebie, ponieważ wiele moich klientek i klientów cierpi z powodu jej braku. Niedobór wiary we własne możliwości powstrzymuje ich od działania bardziej niż jakiekolwiek życiowe przeciwności. Kiedy już sobie uświadomią, że tę cechę można ćwiczyć i rozbudowywać niczym mięsień, zyskują swobodę myślenia i zaczynamy dostrzegać w toku naszej wspólnej pracy zmiany na lepsze. Chcę tego również dla ciebie.

Jak to będzie wyglądało? Wezmę cię za rękę i przeprowadzę przez pewne trudne momenty w życiu. Będziemy wspólnie pracować nad tym, aby odnaleźć twoją pewność siebie. Przyrzekam, że nie wrzucę cię na głęboką wodę, aczkolwiek od czasu do czasu mogę zachęcać do skoku w nieznaną toń (na początku z nadmuchiwanymi rękawkami pływackimi). Udostępnię ci narzędzia i pomysły, dzięki którym zaczniesz kroczyć przez chaos dorosłego życia z wdziękiem, z przekonaniem co do celowości swoich działań, a także, rzecz jasna, z wiarą w siebie.

Dlaczego właśnie ja?

Zanim przejdziemy do rzeczy, chciałabym ci się zwięźle przedstawić. (Zapewne powinnam od tego zacząć, ale niecierpliwość kazała mi przejść do sedna!) Mam na imię Holly. To ze mną będziesz rozmawiać na kartach tej książki. Pochłania mnie pewna obsesja. Mianowicie chcę, byś prowadziła takie życie, które sprawi ci radość.

Jestem wykwalifikowaną specjalistką z dziedziny NLP (programowania neurolingwistycznego) i coachką życiową (ang. life coach), choć wolę określenie „trenerka rozwoju osobistego”, bo to pierwsze brzmi, jakbym pouczała cię, jak masz żyć. Jestem również byłą aktorką telewizyjną (która od czasu do czasu wciąż pojawia się na antenie), coachką psychologii intuicyjnej, hipnoterapeutką oraz mamą dwóch wspaniałych córek, Brooke i Texas.

Jestem także założycielką inicjatywy o nazwie The Happy Me Project, społeczności, w której ramach organizujemy wydarzenia stacjonarne, publikujemy podcasty i książki, a także oferujemy członkostwo w sieciowej społeczności nastawionej na samorozwój. Niejednokrotnie będę się w trakcie wywodu odnosić do uczestnictwa w tej wspólnocie, ponieważ zbudowaliśmy niezwykłą społeczność ludzi o podobnych poglądach. (Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej, przejdź do strony 317, gdzie zamieściłam wszystkie szczegóły.

Moje doświadczenie zawodowe to nie wszystko. Przeżyłam wiele trudnych sytuacji życiowych (jak każde z nas, prawda?). Kiedy w 2017 roku mój wspaniały mąż Ross zmarł na raka mózgu, jeszcze bardziej zagłębiłam się w kwestię samodoskonalenia.

Po śmierci Rossa moim priorytetem stało się odkrycie dostępnego nam wszystkim sposobu na to, jak żyć dobrze. Otrzymaliśmy (ja i wszyscy bliscy Rossa) bolesną lekcję o ulotności życia. W moim przypadku towarzyszyła temu również chęć pomocy innym w odkryciu spraw, które uniemożliwiają im cieszenie się jego pełnią.

Przeanalizowałam swoją przeszłość; wróciłam myślami do momentów, w których zdarzało mi się podejmować nie zawsze słuszne decyzje, i pojęłam, co działa na moją korzyść, a co wręcz przeciwnie. Zaakceptowałam własne wady i nieodłączny chaos. Pomogło mi to spojrzeć na siebie bardziej współczującym okiem oraz odnaleźć pewność siebie w dziedzinach innych niż moje małżeństwo.

Więcej szczegółów na temat śmierci Rossa i jej wpływu na moje życie opisałam w swojej pierwszej książce, The Happy Me Project: The no-nonsense guide to self development (2022), ale również tutaj podzielę się osobistymi anegdotami, okraszając je dużą dawką badań naukowych, historiami moich klientek i klientów oraz wskazówkami innych ekspertów z branży.

Uwaga techniczna – wszystkie linki do źródeł przytaczanych przeze mnie badań umieściłam na mojej stronie internetowej www.iamhollymatthews.com/findyourconfidence. Zrobiłam to, bo w przeciwnym razie książka spuchłaby do rozmiarów Wojny i pokoju.

Jak korzystać z tej książki

Każda osoba jest inna, a zatem potrzebujemy różnego poziomu wsparcia w odmiennych aspektach życia (a także na różnych jego etapach). Każdy z dziewięciu rozdziałów poświęciłam wzmacnianiu pewności siebie w innej typowej sytuacji, jakie spotykają nas w codziennym życiu. Przyjrzymy się kolejno następującym zagadnieniom: wystąpienia publiczne, sytuacje społeczne, umiejętność bronienia swojego zdania, podejmowanie nowych inicjatyw, funkcjonowanie w pracy, związki, rodzicielstwo, rozmowy kwalifikacyjne i wygląd.

Pamiętaj jednak, że ta książka należy do ciebie. Chcę, żebyś czytała ją w najwygodniejszej dla siebie kolejności. Osoby o bardziej tradycyjnym usposobieniu zaczną od początku i skończą na ostatnim rozdziale. Inne być może przejdą od razu do rozdziału poświęconego obszarowi, który sprawia im trudności. Decyzja należy do ciebie. Zacznij lekturę i korzystaj z tej książki tak, jak chcesz – pisz na marginesach, zaznaczaj ulubione fragmenty, a nawet zaginaj rogi stron (śmiało!).

Każdy rozdział podzielony jest na segmenty i zawiera praktyczne wskazówki, które możesz wypróbować w każdej chwili. Na końcu znajdziesz ćwiczenia, dzięki którym ugruntujesz sobie zdobytą właśnie wiedzę. Podzieliłam je na zadania dotyczące „wnętrza” (tego, jak się czuję sama ze sobą) i „zewnętrza” (tego, jak się prezentuję światu).

Znacząca część naszej pracy będzie się skupiać na kwestiach wewnętrznych, ale postanowiłam uwzględnić w tej książce również relację ze swoim wyglądem. To, jak prezentujemy się światu, może zwiększyć naszą pewność siebie. Byłam kiedyś aktorką występującą w telewizji, a zatem profesjonalną udawaczką, i wiem o tych sprawach wiele – potrafię na zawołanie zachować się jak osoba smutna, wystraszona, podekscytowana albo śmiała i pewna swojej wartości. Jeżeli szukasz kogoś, kto nauczy cię, jak wciskać kit, aż będzie hit, to trafiłaś pod najwłaściwszy adres.

Zdaję sobie sprawę, że wciskanie kitu ma przeciwników. Wielu ludzi zakłada, że równa się ono wyłącznie stwarzaniu pozorów, któremu nie towarzyszy żaden rozwój wewnętrzny. Jestem innego zdania! Połączymy te dwie sprawy i dowiedziemy tutaj, że praca wewnętrzna i praca zewnętrzna to dwie strony tej samej monety. Obie kwestie bezwzględnie na siebie wpływają, a zatem podejście z wciskaniem kitu ma szansę zadziałać, o ile posłużymy się nim jako środkiem do uporządkowania ważnych spraw w swoim wnętrzu. Czy zewnętrzny komponent budzi w tobie wątpliwości? Oto pierwszy z brzegu przykład tego, co mam na myśli.

Aktorzy wpasowują się w emocje doświadczane przez graną postać na wiele sposobów, a jednym z nich jest podejście fizyczne. Jeśli miałabym zagrać kogoś, kto jest smutny i nerwowy, wystarczyłoby, że się zgarbię i zwieszę ramiona, unikając kontaktu wzrokowego z otoczeniem. Natychmiast zaczęłabym wyglądać jak ktoś niepewny siebie. Co więcej, taka przepraszająca postura wywarłaby wpływ także na zawartość mojej głowy.

Wypróbuj to – właśnie teraz, w tym momencie. Najpierw stań prosto, unieś głowę i uśmiechnij się szeroko, a następnie wbij wzrok w podłogę, przestań się uśmiechać, opuść ramiona i załóż ręce na piersi.

Czujesz różnicę?

Znajdziesz w tej książce opisy rozmaitych technik dotyczących języka ciała. Niektóre z nich niełatwo ująć słowa, więc zamieściłam na swojej stronie internetowej dodatkowe materiały wizualne. Sięgnij do nich, jeżeli poczujesz taką potrzebę: https://iamhollymatthews.com/findyourconfidence.

Skoro już zaczęłam się zwierzać, to chyba dobry moment na wyznanie, że mój mózg jest neuroatypowy. Mam ADHD. Wspominam o tym w różnych miejscach tej książki. Moja neuroodmienność oznacza, że potrzebuję, aby informacje serwowano mi w małych, strawnych porcjach. Takie podejście świetnie się sprawdza przy dzieleniu się różnymi poradami, dlatego też niniejsza książka wygląda tak, jak wygląda.

Pamiętaj, proszę, że lektura absolutnie nie zastąpi ci terapii. Nie jestem lekarką, tylko coachką, i głęboko wierzę w skuteczność terapii we wszystkich jej odmianach. Moja książka może natomiast uzupełnić proces terapeutyczny. (Jeśli chcesz, podziel się z terapeutką czy terapeutą refleksjami wyniesionymi z lektury). Jeżeli zastanawiasz się nad konsultacją psychoterapeutyczną bądź psychiatryczną, to niech to będzie twój impuls do działania.

Zanim zaczniemy…

Powtarzam to w każdej mojej książce, bo nie chcę, by pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości: nie chodzi mi o to, żebyś pod wpływem lektury zaczęła wywierać na siebie presję. Życie jest już wystarczająco pełne różnych przymusów, nie sądzisz? Bądź więc dla siebie wyrozumiała. Celem całego procesu jest sprawienie, byś poczuła się lepiej.

Wyrzućmy perfekcjonistyczne tendencje przez okno. Już sam fakt, że wzięłaś tę książkę do ręki, jest ważnym triumfem. Najprawdopodobniej chciałabyś wzmocnić swoją pewność siebie i poprawić samoocenę, a zakup tej pozycji to pierwszy odważny krok w słusznym kierunku.

Nie będę cię traktowała jakimiś oświeconymi prawdami, które nie podlegają dyskusji. Zamiast tego omówimy tu wiele różnych rozwiązań, które ktoś już wcześniej uznał za skuteczne (być może ty również się z nimi zgodzisz). Z pewnością niektóre pomysły przypadną ci do gustu, a innych postanowisz nawet nie próbować. Wierzę jednak, że znajdziesz na tych stronach to, czego potrzebujesz.

Wybierz te propozycje, które do ciebie przemawiają, i stwórz własny plan działania.

Jesteś jedyna w swoim rodzaju, więc twoja droga do autentycznej wiary w siebie będzie niepowtarzalna jak odciski palców. Możesz na mnie liczyć na każdym etapie tej wędrówki – będę ci głośno kibicować bez względu na to, jaką decyzję podejmiesz. Niezależnie od tego, jak wygląda obecnie twoja pewność siebie, to najwłaściwszy moment, żeby zacząć z nią pracować. Bardzo się cieszę, że cię tu widzę.

Jeśli wątpisz w swoje siły i uważasz, że to wszystko na nic – niniejszym oświadczam, że gadasz bzdury. (Oczywiście mówię to wspierająco i z miłością). Wiem, że jeśli podejdziesz do tej lektury z otwartym umysłem i gotowa do nauki – wyobraź sobie, że to twój pierwszy dzień w szkole – to zmiana na lepsze i prawdziwa pewność siebie jest w twoim zasięgu. Jestem o tym przekonana, ponieważ miałam przyjemność obserwować przemianę wielu moich klientek i klientów. Ci ludzie przeobrazili się w najbardziej przebojowe wersje siebie, więc głęboko wierzę, że ty również możesz to zrobić.

Obietnica

Zanim przejdziemy do sedna, złóż mi pewną obietnicę. To nic wielkiego i nie chodzi o mnie, lecz o ciebie. Chcę, żebyś przyjęła na siebie odpowiedzialność i do czegoś się zobowiązała – to moja zachęta mająca skłonić cię do marszu we właściwym kierunku. Jesteś tutaj, żeby dokonać w swoim życiu zmian na lepsze i sprawić, że ono rozkwitnie. Zacznijmy więc od złożenia sobie następującej obietnicy (możesz to zrobić w myślach lub na głos, o ile tylko masz taką możliwość).

(Mam wrażenie, że powinnyśmy w tym celu wstać albo wykonać jakieś symboliczne gesty, na przykład położyć dłoń na sercu lub z namysłem spojrzeć w dal. Z drugiej strony to trochę teatralne. Może po prostu zamknij za sobą drzwi do pokoju, w którym hałasują twoi bliscy. Przyda ci się dziesięć spokojnych minut, żebyś mogła się skupić na poniższych wersach).

• Przyrzekam sobie, że przeczytam tę książkę, zachowując otwartość umysłu.

• Przyrzekam sobie, że przeczytam przynajmniej jej część.

• Przyrzekam sobie, że wypróbuję przynajmniej kilka z podanych tu porad.

• Przyrzekam, że gdy pojawią się wyzwania, drażliwe dla mnie kwestie lub inne trudności, będę dla siebie wyrozumiała.

• Przyrzekam, że zostawię za sobą stare narracje i otworzę się na powstanie nowych, takich, które obdarzą mnie sprawczością.

• Obiecuję, że pozwolę sobie wkroczyć w tę nową, pewną siebie wersję siebie.

Kiedy już wypowiesz całą obietnicę (możesz ją nawet zapisać lub zrobić zdjęcie, żeby o niej nie zapomnieć), głęboko zaczerpnij powietrza i wydaj z siebie przyjemne, długie westchnienie. A teraz bierzmy się do pracy!

Całusy,

Holly
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij