Jak ogarnąć ciężkie dni, trudne myśli i siebie - ebook
Jak ogarnąć ciężkie dni, trudne myśli i siebie - ebook
Czujesz, że życie potrafi czasami przytłoczyć?
Stres w szkole, oczekiwania innych, problemy w domu, a do tego Twoje własne myśli, które potrafią nieźle namieszać? Spokojnie – to nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak. To znaczy, że jesteś człowiekiem. I że potrzebujesz narzędzi, które naprawdę działają.
Nicola Morgan – specjalistka od nastoletniego mózgu – w prosty, ciepły i turbo-konkretny sposób pokazuje, jak zbudować odporność psychiczną, która nie jest magicznym talentem ani cechą wybrańców. To coś, co możesz wytrenować. Tak samo jak mięśnie, pamięć albo cierpliwość do ludzi.
W środku znajdziesz m.in.:
? jak przestać zamartwiać się rzeczami, na które nie masz wpływu,
? jak tworzyć relacje, które naprawdę dodają sił,
? jak ogarnąć trudne emocje i stres,
? jak rozwijać swoje umiejętności, nawet jeśli teraz myślisz, że „to nie dla mnie”,
? jak budować odwagę i myśleć o przyszłości bez paniki,
? proste ćwiczenia, historie i zadania do zrobienia tu i teraz.
To nie jest kolejny nudny „mądry poradnik”.
To praktyczny zestaw narzędzi, który pomaga wracać na prostą — nawet wtedy, gdy życie znów zamienia się w rollercoaster.
Jeśli chcesz poczuć się silniej, pewniej i spokojniej, ta książka będzie Twoją mapą.
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-68611-96-0 |
| Rozmiar pliku: | 1,3 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Wstęp
Oto jeden z najbrutalniejszych faktów życia, który musi sobie uświadomić każdy człowiek: złe rzeczy się zdarzają. Czy to drobne zmartwienia lub rozczarowania, czy to wielkie nieszczęścia – mogą przytrafić się każdemu, bez względu na to, czy na nie zasłużył, czy nie; nigdy też nie wiemy, kiedy się wydarzą ani jaką postać przybiorą. Wyzwanie polega na tym, by zdawać sobie z tego sprawę, a mimo to nie żyć w strachu, nie niszczyć każdej szczęśliwej chwili, zastanawiając się nad katastrofami, które mogą – choć nie muszą – czaić się za rogiem. Rzeczy wspaniałe też się wszak zdarzają! Musimy być realistami i zachowywać czujność, ale i mieć pozytywne nastawienie i pewność, że zdołamy zachować siłę. To właśnie jest odporność.
Nasze życie przypomina ocean, jesteśmy w nim małą łódeczką, która próbuje bezpiecznie go pokonać. Czasami woda jest spokojna, żeglujemy więc bez lęku, niczym się nie przejmując. Lecz w każdej chwili może nadejść sztorm, i to znienacka. Bywa niegroźny i krótkotrwały albo długi i podstępny. Jak niektóre obszary oceanu są bardziej niebezpieczne niż inne, tak i życie niektórych ludzi narzuca im więcej wyzwań niż innym.
Lata dorastania odznaczają się często szczególną niepewnością. Młodsze dzieci też się mierzą z wyzwaniami, lecz dorośli dodają im wtedy otuchy i czymś zajmują, one zaś doznają poczucia bezpieczeństwa w przekonaniu, że ich opiekunowie potrafią sobie radzić z każdym złem.
Ale ciebie, osobę nastoletnią, niełatwo jest pocieszyć. Wiesz już, że nikt nie jest nietykalny i że życie może nie być wolne od ryzyka; zauważyłeś, że dobrym i niewinnym towarzyszy czasami smutek i uczucie klęski; sam być może tego doświadczyłeś. Twój nastoletni umysł pozwala ci pojmować wielkie koncepcje, dyskutować na takie tematy, jak wojna, choroba, śmierć, samobójstwo, prześladowania i niesprawiedliwość – i potrzebujesz okazji do prowadzenia takich dyskusji, nawet jeśli są one niekiedy przerażające i bolesne.
Okres dorastania bywa ekscytujący, ale budzi też lęk. Niewykluczone, że nie możesz liczyć na pociechę ze strony dorosłych i próbujesz się zorientować, jak znaleźć własną drogę bez wsparcia, na jakie zasługują młodzi ludzie. Kiedy byłam nastolatką, trwała zimna wojna, która podsycała moje lęki. Miewałam koszmarne sny związane z konfliktem zbrojnym i pragnęłam, by rodzice dodawali mi otuchy, by racjonalizowali moje lęki i mówili, że wszystko – prawdopodobnie – będzie dobrze. Starali się nakierować moje myśli na coś bardziej optymistycznego – sukces, wiedzę, pracę, na to, co mogłabym kontrolować, a nie na to, czego żadną miarą kontrolować bym nie mogła. Pomogło mi to ukształtować odporność, choć pojęcie to rzadko było wówczas stosowane.
Możesz się martwić o terroryzm czy chorobę: kiedy to piszę, przeżywamy właśnie wybuch epidemii COVID-19, która zaczęła się w roku 2020, i na nasze życie mają dramatyczny wpływ różne restrykcje, lockdowny i wszelkie trudności związane z wirusem. Może doznajesz też innych zmartwień: coś złego się dzieje w twojej rodzinie albo z twoimi przyjaciółmi czy z nauką w szkole. Może prześladują cię lęki, mniejsze lub większe, ale bywa, że wszystkie wydają ci się nagle poważne, zwłaszcza że kiedy dopada nas jakiś kryzys, nie wiemy, czym się on skończy.
Jeśli jesteśmy małą łódeczką na oceanie życia, musimy być dostatecznie silni, by przetrwać sztormy – małe lub duże – których nie jesteśmy w stanie przewidzieć. I nie tylko silni – musimy mieć też stuprocentową pewność, że ktoś się nami zaopiekuje, dokona koniecznych napraw i będzie nas regularnie wzmacniał.
Powinniśmy się nauczyć nie tylko nawigować w niesprzyjającej pogodzie, ale i radzić sobie z usuwaniem szkód po każdej niszczycielskiej fali. I stać się potem jeszcze silniejszymi, tak by móc się zmagać z każdą kolejną falą jeszcze skuteczniej. Ludzie są istotami, które z natury rzeczy zdobywają wiedzę, adaptują i wykorzystują to, czego się wcześniej nauczyli, by być później silniejszymi, sprawniejszymi i zdrowszymi. To właśnie jest odporność.
Życie wszakże nie polega wyłącznie na wytrzymywaniu złych rzeczy: chodzi też o przyjemność, sukces, uznanie, spełnienie, cel, ekscytację. Jeśli skupimy się tylko na przygotowaniach do czegoś, co jest potencjalnie niemiłe, umknie nam to, co jest miłe. Jeśli nasze trwanie oznacza, że jesteśmy bezustannie niespokojni, niepewni i gotowi na klęskę, to nie jest to tak naprawdę życie.
Krótko mówiąc, musimy stworzyć odporne ciała i umysły, wykształcić w sobie taką siłę, która pomoże oprzeć się wszelkim sztormom, ale także pewnie stanąć na nogi i cieszyć się życiem i drobnymi przyjemnościami, na przykład blaskiem słońca odbijającym się w wodzie. Na tym właśnie polega dobre życie. Na tym polega mądra odporność.
Nie mogę wiedzieć, z jakimi wyzwaniami teraz się mierzysz; nikt nie ma pojęcia, co czeka za rogiem. Czasami będziesz mógł liczyć na wsparcie rodziny, przyjaciół czy zaufanych dorosłych, z którymi podzielisz się swymi troskami i wyzwaniami; innym znów razem poczujesz się bardziej osamotniony. Zdarzy się i tak, że wszyscy wokół będą doświadczać trudnych chwil wspólnie, choć u każdego będzie to wyglądało trochę inaczej. Czasem może się dziać coś złego w twej własnej głowie przy akompaniamencie czarnych myśli, które dręczą szczególnie w nocy. Ale bez względu na wszelkie przeciwności losu, osobiste czy przeżywane razem, przelotne czy długotrwałe, małe czy wielkie – odporność, którą teraz zbudujesz, pomoże ci przetrwać, a także da ci siłę, dzięki której odważnie spojrzysz w przyszłość i będziesz oczekiwać dobrych rzeczy z optymizmem, odwagą i nadzieją. A także nauczysz się nie wyolbrzymiać lęków i nie pozwalać im na zatruwanie ci życia.
Książka ta zaoferuje ci praktyczne narzędzia, dzięki którym opanujesz sztukę budowania prawdziwie odpornego życia, za pomocą tak ciała, jak i umysłu.
Znajdziesz tu:
- Wszystko, co się tyczy odporności.
- Pięć obszarów życia, na których możesz ustanowić odporność: sieć wsparcia, umiejętności, strategie radzenia sobie, męstwo (hart ducha) i planowanie na przyszłość.
- Działania praktyczne, pozwalające dobrze zorganizować każdy z tych obszarów.
- Fikcyjne osoby, które zmagają się z odpornością, tak byś mógł o nich myśleć i utożsamiać się z nimi uczuciowo. Możesz nawet dostrzegać w nich samego siebie.
- Działania służące refleksji, które pozwolą ci określić, jak mógłbyś pomóc tym osobom – tu znajdziesz też moje sugestie.
- Działania związane z prowadzeniem dziennika – rzeczy, które możesz zapisywać w swoim notatniku czy dzienniku, jeśli zechcesz, a które pomogą ci zaobserwować, jak budujesz swoją odporność. Możesz kupić jakiś piękny notes albo otworzyć nowy dokument w komputerze czy użyć aplikacji w telefonie. Wolno ci zapisywać wszystko, co ci się tylko spodoba – jest to przeznaczone wyłącznie dla twoich oczu; a pod koniec każdego rozdziału podsunę ci moje sugestie i pomysły.
Wszystkie koncepcje i praktyczne narzędzia zawarte w tej książce pomogą ci panować nad sobą w trudniejszych chwilach, gdy się odczuwa niepokój albo jest się przygnębionym. Jeśli nauczysz się tego wszystkiego teraz, będziesz umiał stosować właściwe techniki przez całe życie, stając się mentalnie silniejszym i mądrze zbudujesz swoją odporność. Będziesz też bardziej cieszył się życiem.
Nabycie większej odporności to wspaniale pozytywny, użyteczny i dający satysfakcję cel. Ta książka ma ci pokazać, jak go osiągnąć. Możesz przetrwać trudne chwile i dawać sobie świetnie radę!ROZDZIAŁ PIERWSZY: ZROZUMIENIE ODPORNOŚCI
Rozdział pierwszy
Zrozumienie odporności
Czym jest odporność?
Odporność oznacza dosłownie umiejętność przeciwstawiania się czemuś, niepoddawanie się jakiemuś działaniu, wpływowi itd. Kiedyś słowo to odnosiło się tylko do przedmiotów i ich zdolności do odzyskania pierwotnego kształtu po rozciągnięciu czy wygięciu; niektóre rodzaje kamieni czy drewna są bardziej odporne na działanie wody niż inne; niektóre rośliny są odporne na mróz albo suszę, inne nie; i tak dalej.
Kiedy mówimy o ludziach i ich odporności, mamy na myśli to, że są zdolni odzyskać równowagę, gdy pojawia się jakiś problem lub niepowodzenie, także odzyskać pewność siebie i optymizm, tak by mierzyć się pozytywnie z przyszłością.
Tym problemem lub niepowodzeniem może być choroba (umysłowa lub fizyczna), cierpienie, smutek, strach, utrata pieniędzy lub pracy, krytyka lub porażka. Może być to coś niezbyt ważnego, na przykład dostaliśmy słabą ocenę ze sprawdzianu albo ktoś nas zbeształ. Może to być coś poważnego – niemożność osiągnięcia tego, co wymagało ciężkiej wieloletniej pracy, albo koniec przyjaźni; a czasami jeszcze coś poważniejszego: doznana krzywda lub żal po śmierci kogoś bliskiego. Ludzie będą to odczuwali na swój własny sposób, zależnie od okoliczności: na przykład, kiedy rodzice się rozstają, może to być dla niektórych młodych ludzi gorszym doświadczeniem niż dla innych. Każdy inaczej reaguje na stresujące zdarzenia.
Odporność tyczy się też różnych społeczności. Rodzina musi znów stanąć na nogi po utracie dochodów, śmierci kogoś bliskiego czy poważnej chorobie. Przedsiębiorstwo musi wykazać się odpornością w obliczu recesji albo wzrostu czynszu lub podatków. Szkoła musi odzyskać odporność po jakimś tragicznym wydarzeniu, do którego doszło na jej terenie. Grupa twoich przyjaciół też może być odporna, jeśli się nie rozpada, gdy dochodzi w jej obrębie do kłótni albo gdy pojawiają się jakieś przeszkody (z drugiej strony jest rzeczą naturalną, że krąg przyjaciół zanika i zmienia się z czasem, nie jest to więc żaden wyznacznik).
Ta książka dotyczy ciebie i twojej odporności. Jestem pewna, że doświadczyłeś już niepowodzeń jakiegoś rodzaju. To każdemu się zdarza. Ale niektórym przytrafiają się naprawdę trudne rzeczy, z którymi muszą się zmagać. Być może uważasz, że dałeś sobie świetnie radę, albo przeciwnie: czujesz się słaby i boisz się, że znów się stanie coś złego. Każdy jest inny, jeśli chodzi o wyzwania stające na jego drodze, a także wsparcie, jakiego może oczekiwać od najbliższych, i odczucia, jakie się pojawiają na myśl o przyszłych problemach. Każdy ma inny poziom niepokoju, inny zasób odporności, inną przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Książka ta pomoże ci przezwyciężyć wszelkie trudności, które mogą ci się przytrafić w życiu, i stać się silniejszym w obliczu przyszłości.
Jedną z charakterystycznych cech człowieka jest to, że wszystko go zmienia. Nikt nigdy nie będzie po jakimś zdarzeniu taki sam jak przedtem. Odporność nie polega więc na tym, że się wraca do tej samej dokładnie postaci, jaką się było, oznacza, że jest się tak samo silnym albo nawet silniejszym niż wcześniej. Oznacza też często zaakceptowanie zmiany i postrzeganie jej jako swego rodzaju postępu: „Poradziłem z tym sobie – owszem, było to trudne, ale też nauczyłem się dzięki temu czegoś o sobie i wiem, że teraz umiem sobie radzić z trudnymi rzeczami”.
Ta książka pokaże ci, jak to zrobić w sposób praktyczny, tak abyś mógł stosować tę wiedzę przez całe życie, bez względu na wiek.
SYNONIMY ODPORNOŚCI
Kiedy przyglądałam się słowu „odporny”, natrafiłam na mnóstwo synonimów; pomyślałam, że może zechcesz poznać kilka z nich. Sprawią one, że „odporność” wzbudzi w tobie pozytywne odczucia, choć ten wyraz brzmi tak bardzo prozaicznie!
Elastyczny, sprężysty, giętki, rozciągliwy, silny, zdolny do przystosowania się, niepohamowany, wytrzymały, twardy.
Które słowo jest twoim ulubionym? Podoba mi się „niepohamowany”, który oznacza: „nie powstrzymasz mnie!”.
CZY ODPORNOŚĆ JEST NIEZMIENNĄ CECHĄ OSOBOWOŚCI
Większość psychologów – specjalistów w dziedzinie ludzkiego zachowania – uważa teraz, że odporność nie jest wcale trwałym ani wrodzonym aspektem osobowości i że można się nauczyć, jak być bardziej odpornym. Choć wydaje się czasami, że niektórzy ludzie są naturalnie bardziej odporni niż inni – nie jest to prawda. Odporność może być u jednych ludzi łatwiejsza do osiągnięcia, a u innych trudniejsza. Powody tego zróżnicowania bywają najrozmaitsze.
Twoja odporność może się różnić od odporności kogoś innego ze względu na wiele okoliczności. Odpowiedz sobie na następujące pytania:
- Czy w twoim życiu zdarzyło się wiele negatywnych rzeczy, czy wiele pozytywnych?
- Czy masz wrażenie, że negatywne rzeczy zdominowały twoje życie – a może doszło do jednego wielkiego negatywnego zdarzenia, po którym nie umiałeś się podnieść?
- W jakim stopniu dorośli w twoim otoczeniu pomogli ci poradzić sobie z negatywnymi doświadczeniami?
- Czy dorośli obecni w twoim życiu sami wykazują się odpornością?
- Czy dorośli obecni w twoim życiu pokazali ci, że możesz dokonywać słusznych wyborów i że będą miały one znaczenie – czy przeciwnie: dowiedziałeś się, że nie masz nad niczym kontroli i że we wszystkim, co ci się przytrafia, trzeba cię wyręczać?
Wymienione wyżej okoliczności, nad którymi nie masz przecież kontroli, mogą wpłynąć na twój sposób myślenia. Niewykluczone na przykład, że będziesz skłonny postrzegać złe wydarzenia przez pryzmat samokrytycyzmu, negacji i fatalizmu („to moja wina albo jestem po prostu pechowcem”), zamiast podejść do nich pozytywnie („no cóż, stało się – jak mogę sobie z tym poradzić?”).
To, jak sam sobie wyjaśniasz swoje doświadczenia, ma wpływ na twoją odporność. Dlatego, że odporność tkwi w twoim umyśle, a umysł z kolei generuje język. Twoje myśli i sposób, w jaki rozmawiasz ze sobą, decyduje o tym, co czujesz, a to, co czujesz, decyduje o tym, jak działasz. Myślenie, odczuwanie i działanie są ze sobą ściśle sprzęgnięte. Toteż słowa, jakimi posługujesz się w głowie – w myślach – mają znaczenie.
Jednakże osobowość może decydować także o tym, jak łatwo – albo jak trudno – być odpornym. Jeśli na przykład z natury wiecznie się zamartwiasz, możesz w większym stopniu skupiać się na negatywnych stronach życia. Albo też, jeśli jesteś szczególnie troskliwą czy wrażliwą osobą, możesz odczuwać przykre zdarzenia silniej niż inni i tym samym poradzenie sobie z nimi będzie dla ciebie trudniejszym zadaniem.
Mnóstwo ludzi utrzymuje, że wiele „cech osobowościowych” to coś, co w sobie rozwinęło i czego się wyuczyło i że nie są one z góry ustalone ani wrodzone. Ktoś na przykład może rozwinąć w sobie tendencje do bycia perfekcjonistą, obserwując zachowanie swojego rodzica albo doznając nagrody w postaci pochwały, jeśli udało mu się zrobić coś bardzo dobrze, normalne więc, że zechce znów ją usłyszeć; może też widzieć, że starsze rodzeństwo jest chwalone za jakieś osiągnięcia jemu niedostępne. Albo słyszeć przypadkowe uwagi na temat doskonałości od dorosłych czy w telewizji albo w mediach społecznościowych.
Ludzkie zachowania zależą od wielu czynników, takich jak emocje, pokusy, instynkty biologiczne czy odruchy, zachowania innych ludzi, to, co się nam przytrafia, wreszcie aspekty naszej osobowości, z którymi się urodziliśmy albo które rozwinęliśmy w ciągu życia aż do tej chwili.
Wszystko to ma wpływ na odporność, jednak większość ekspertów uważa, że osobowość odgrywa tu jedynie częściową rolę. Już teraz, na tym etapie twojego życia, pewne okoliczności ukształtowały twoją odporność, mniejszą lub większą w porównaniu ze znanymi ci ludźmi. I wiedz, że możesz rozwinąć ją jeszcze bardziej.
Niektórzy posługują się określeniem „budowanie charakteru”, mówiąc o trudnych doświadczeniach z czasu dzieciństwa. To niebezpieczny punkt widzenia, można bowiem odnieść wrażenie, że usprawiedliwia on surowe traktowanie dzieci. A nie powinien usprawiedliwiać! Owszem, wiele osób, mimo niełatwego dzieciństwa, wyrasta na silnych psychicznie ludzi, ale to żaden argument. Inni z kolei, ci z trudnymi doświadczeniami z lat dorastania, będą w wieku dorosłym negatywnie naznaczeni. Nie powinniśmy wszakże doznawać koszmarnych rzeczy po to, aby stać się silnymi. Owszem, kilka kuksańców i draśnięć nie spowoduje trwałego uszczerbku, a może sprawić, że będziemy przez resztę życia silniejsi i sprawniejsi, ale niektóre kuksańce i draśnięcia pozostawią jednak blizny, mentalne czy fizyczne.
Odporność polega na kształtowaniu umysłu – silnego, sprawnego, gotowego na przyszłe wyzwania.
Bez względu na to, czy osobowość wpływa na odporność, trzeba jasno powiedzieć: odporności można się nauczyć, można ją rozwijać, wzmacniać, tworzyć. Bez względu na twój punkt wyjścia, na to, za jak nieodpornego się uważasz i jak źle wpłynęły na ciebie trudne doświadczenia, możesz sobie lepiej radzić z problemami i stać się jeszcze silniejszym.
To doprawdy wspaniała wiadomość, że odporność nie jest stałą, niezmienną cechą osobowości. Kimkolwiek jesteś, jakkolwiek wygląda twoje przeszłe życie i przedstawia się obecna sytuacja, możesz stać się odporniejszy. Ta książka pokaże ci, jak tego dokonać!
DLACZEGO NIEKTÓRZY LUDZIE ODZNACZAJĄ SIĘ MNIEJSZĄ ODPORNOŚCIĄ?
Kilka rzeczy może sprawić, że odporność okaże się większym wyzwaniem. Nie uniemożliwiają jej, co prawda, ale to tak, jakby rozpoczynać bieg z gorszej pozycji w stosunku do innych zawodników. Jeśli niektóre z tych czynników odnoszą się do ciebie, nie martw się (bo ta książka pokaże ci, jak przezwyciężać problemy), tylko wykorzystaj tę wiedzę do traktowania siebie z większą wyrozumiałością. Za nic się nie obwiniaj, możesz jednak potrzebować dodatkowego wsparcia i niewykluczone, że będziesz musiał się bardziej starać niż rówieśnicy będący w lepszej od ciebie sytuacji.
- Trudny start w życiu – jest to niekiedy opisywane jako „niekorzystne doświadczenia dzieciństwa” i obejmuje wiele różnych sytuacji, na przykład chorobę któregoś z rodziców, zaniedbanie, jakąś traumę, wykorzystywanie czy różne inne czynniki, które oznaczały, że twoje najwcześniejsze miesiące i lata upływały w szczególnie trudnych warunkach. Jeśli cię na przykład adoptowano albo trafiłeś do rodziny zastępczej, mogłeś przeżywać naprawdę trudne chwile, nawet zanim dorosłeś na tyle, by zdać sobie z tego sprawę. Niewykluczone, że wpłynęło to na twój sposób myślenia i uczucie niepokoju, więc świadomość pod tym względem jest bardzo pomocna.
- Śmierć bliskiej osoby – strata jednego albo obojga rodziców czy głównych opiekunów; strata któregoś z rodzeństwa lub innego bliskiego członka rodziny.
- Choroba psychiczna – trudniej być mentalnie odpornym, jeśli doświadczyłeś zaburzeń lękowych albo jakiejkolwiek choroby psychicznej, i może być nawet trudniejsze, jeśli dotyczy też ludzi wokół ciebie, gdyż zagraża ci tym, że przejmiesz w jakimś stopniu ich lęki.
- Uporczywe niepowodzenia – choć niektórzy ludzie stają się silniejsi, kiedy prześladuje ich pech, inni w naturalny sposób czują się przygnębieni. Niepowodzenie bywa wyczerpujące i jest rzeczą całkiem zrozumiałą, że niektórzy powezmą przekonanie, iż będą się im przytrafiać złe rzeczy, co natchnie ich głębokim niepokojem.
- Brak wsparcia – wszyscy potrzebujemy ludzi, na których możemy polegać i którzy wesprą nas w trudnej sytuacji. Jeśli uważasz, że nie masz u swego boku dorosłych, którzy gotowi są pomóc ci w trudnej sytuacji i do których zawsze możesz się zwrócić, twoja odporność może osłabnąć.
- Brak pozytywnych wzorców – jeśli dorośli, z którymi mieszkasz, sami nie wykazują się odpornością, jest prawdopodobne, że odbije się to na tobie i że trudniej ci będzie ją osiągnąć. Nie winię tu absolutnie dorosłych: istnieje mnóstwo zrozumiałych powodów, dla których są oni nieodporni, zwłaszcza gdy nie mogą skorzystać z dobrodziejstwa mądrych rad, zawartych w książce takiej jak ta, albo liczyć na osobiste wsparcie.
Jeszcze dwa inne czynniki mogą mieć negatywny skutek. Nie włączyłam ich do powyższej listy po części dlatego, że są tak powszechne, a po części dlatego, że należy zaliczyć je do innej kategorii niż te bardziej negatywne doświadczenia, o jakich już wspominałam.
- Przesadna pomoc rodzicielska – kiedy rodzice martwią się tak bardzo, że nie pozwalają dzieciom podejmować ryzyka ani mierzyć się z wyzwaniami, może to oznaczać, iż będą one dorastać z poczuciem zbytniego niepokoju i nie zdołają znieść porażki czy niepowodzenia.
- Niektóre cechy osobowościowe, takie jak perfekcjonizm i lęk przed porażką – mogą oznaczać, że każde drobne niepowodzenie urośnie do przeogromnych rozmiarów, a danej jednostce trudno będzie przejść nad nim do porządku dziennego i spróbować się ponownie z nim zmierzyć. Jest to powszechne.
Bardzo wielu z czytających tę książkę stwierdzi, że przynajmniej jeden z tych czynników dotyczy właśnie ich. Ale problemy nie muszą was przygniatać. Albo kiedy tak się dzieje, odporność pozwoli wam wziąć się ponownie w garść! Dowiesz się z tej książki, jak to zrobić.
INNE WAŻNE SŁOWA
Odporność nie jest jedynym znaczącym słowem. Oto kilka innych określeń, którymi posługuję się w tej książce. Oswoisz się z nimi, ale chcę wyjaśnić dokładnie, co przez nie rozumiem.
POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI CZY PEWNOŚĆ SIEBIE?
Wydaje się, że określają podobne cechy, nie są one jednak identyczne. Oba wyrażenia mają pozytywny wydźwięk, oba opisują stan umysłu, kiedy to dana osoba żywi dobre odczucia wobec samego siebie. I oba są też fundamentalnie ważne, więc gdy ktoś ma niską samoocenę albo nie przejawia pewności siebie, prawie na pewno osłabi to jego odporność.
Pewność siebie jest jednak ważniejsza, ponieważ pozwala spojrzeć w przyszłość. Wiara we własne siły jest równoznaczna z przekonaniem, że można czegoś dokonać, że ma się odpowiednie umiejętności i zasoby, by zmierzyć się z tym, z czym zmierzyć się trzeba.
Poczucie własnej wartości natomiast dotyczy tego, co o sobie myślisz, czy uważasz się za osobę wartościową. Chodzi wyłącznie o ciebie i twoją wartość; pewność siebie natomiast mówi o tym, jak możesz wpływać na własną przyszłość i otaczający cię świat.
Ktoś może być zbyt pewny siebie, podejmując wielkie ryzyko, toteż pewność siebie musi opierać się na niejakiej mądrości, a także zdrowym rozsądku. Ktoś może też żywić tak wysokie mniemanie o własnej wartości, że przemienia się to w arogancję, narcyzm, tupet, musi być więc ono równoważone przez wrażliwość.
Widzisz zatem, że poczucie własnej wartości i pewność siebie są wprawdzie podobne, ale nie tożsame. Potrzebujesz odpowiedniej dawki jednego i drugiego, ale chciałabym, żebyś wykazywał się bardziej tą drugą. To ją właśnie – PEWNOŚĆ SIEBIE – pomoże ci zbudować ta książka. Rezultatem będzie też większe poczucie własnej wartości. Podwójna wygrana!
SZCZĘŚCIE, DOBROSTAN I ZDROWIE PSYCHICZNE
Oto trzy kolejne pojęcia, które są do siebie podobne, ale nie tożsame.
„Szczęście” to rodzaj emocji. Opisuje dostrzegalne i natychmiastowe poczucie radości albo zadowolenia. „Radość” to intensywny ekscytujący rodzaj szczęścia, jakiego można doznać, gdy się widzi kogoś kochanego, gdy się zdobywa jakąś nagrodę albo gdy ktoś ci daje prezent, który naprawdę ci się podoba. „Zadowolenie” z kolei jest bardziej stonowanym poczuciem szczęścia, takim, jakiego można doświadczać, gdy się siedzi w blasku słońca albo idzie na spacer w ulubione miejsce.
„Dobrostan” nie jest emocją natychmiastową, lecz dłuższym stanem egzystencji, kiedy cieszysz się zadowalającym zdrowiem, zarówno mentalnym, jak i fizycznym, czujesz się silny i zdolny stawić czoło każdemu dniu. Nie jesteś ani zbyt zestresowany, ani zbyt znudzony. Masz pozytywne nastawienie do dnia, tygodnia, przyszłości. Dobrze ci w życiu – albo przynajmniej nie jest ci źle. Możesz doznawać jednocześnie szczęścia albo powiedzieć: „Czuję się świetnie – wszystko w porządku”.
Zdrowie psychiczne też nie jest emocją; choć jest podobne do dobrostanu. Zauważyłam, że wielu ludzi mówi „zdrowie psychiczne”, mając na myśli „chorobę umysłową” (mamy do czynienia z chorobą umysłową, kiedy chodzi o określoną dolegliwość natury psychicznej, taką jak jakaś postać depresji, zaburzenia lękowe, ostra fobia czy zaburzenia odżywiania). Słyszałam też, jak ludzie mówią: „Nie narzekam na zdrowie psychiczne”, a przecież wszyscy je mamy, tyle że jedni cieszą się dobrym zdrowiem psychicznym, podczas gdy inni nie najlepszym. Do ludzi z „nie najlepszym zdrowiem psychicznym” zaliczają się ci z chorobą umysłową, jak i ci, którzy są zdania, że ich stan mentalny jest kruchy albo rozchwiany, nie cierpią jednak na żadną chorobę psychiczną, którą można by zdiagnozować.
Dobrostan i zdrowie psychiczne mają ze sobą bliski związek. Jeśli towarzyszy ci to pierwsze, to wszystko wskazuje na to, że cieszysz się odpowiednim zdrowiem psychicznym. Mogą ci się zdarzać wyzwania natury psychicznej albo chwile słabości, ale twoje pozytywne samopoczucie pomoże ci się z tym uporać.
Dobrostan i zdrowie psychiczne łączą się z odpornością dwukierunkowo: budowanie odporności wzmocni dobre samopoczucie i zdrowie psychiczne; a kiedy masz dobre samopoczucie i odznaczasz się właściwym zdrowiem psychicznym, łatwiej ci jest być odpornym.
Ta książka pomoże więc i twemu dobremu samopoczuciu, i twemu zdrowiu psychicznemu. To z kolei pomoże ci działać i odnosić sukcesy we wszystkim, czego spróbujesz dokonać. To zaś przyczyni się do twojego szczęścia i wzmocni odporność. Doskonale, prawda?
CO SKŁADA SIĘ NA ODPORNOŚĆ?
Istnieją umiejętności i cechy, których potrzebujemy, jeśli zamierzamy stać się maksymalnie odporni i gotowi na wszystko, co życie postawi na naszej drodze, a przy tym wykorzystać jak najpełniej wszystkie te wspaniałe rzeczy, które nam ono zaoferuje.
Różni psychologowie skupiają się na różnych słowach określających te cechy i wskazują różne metody ich prezentowania. Można usłyszeć, jak ludzie mówią o zacięciu i determinacji, motywacji, zdecydowaniu, ambicji, wierze we własne siły, aspiracji, spójności, nauce, pewności, szczodrości, rozwadze, wdzięczności i temu podobnych. Zbyt wiele słów!
Myślę, że powód, dla którego wszystko, co składa się na odporność, jest bardzo różnie opisywane, sprowadza się do jednego: stanowi ona pewien sposób życia i myślenia. Określa, jak patrzysz na wszystko, co ci się zdarza, i każdą myśl, która ci przychodzi do głowy. Określa, jak nakłaniasz swój umysł do pracy. Trudno rozłożyć to na drobne, proste czynniki.
Ale ja tego dokonałam po długiej, dogłębnej analizie! Zamierzam powiedzieć ci o pięciu sferach twojego życia, które będziesz tworzył i wzmacniał. Każdy może to zrobić, bez względu na to, czy jego odporność jest w tej chwili słaba, czy silna. To aspekty twojego życia, które zapewnią ci nie tylko odporność, ale też inne mocne strony charakteru, typowe dla silnych umysłów.
W książce tej zamierzam pokazać ci, jak należy zbudować:
1. Sieć wsparcia.
2. Umiejętności.
3. Strategie radzenia sobie.
4. Odwagę.
5. Przyszłość.
Stać cię na to!
Teraz, kiedy już wiesz, czym jest odporność, i wierzysz, że możesz wzmocnić swoją, zastanówmy się, jak przystąpić do jej budowania. Nie są to rzeczy, z którymi musisz się uporać po kolei albo skupiać się na jednej w poniedziałek, a na drugiej we wtorek. To jeden sposób myślenia i życia, ten, który będzie ci towarzyszył każdego dnia. Codziennie znajdziesz okazje, by stosować te pomysły w praktyce i za każdym razem będzie ci to pomagało stawać się silniejszym i odporniejszym.
Każdy z kolejnych rozdziałów zacznie się od prośby, byś wyobraził sobie jakieś osoby. Nie będą one prawdziwymi ludźmi, ale z pewnością będą się odznaczać realnymi cechami, typowymi dla każdego człowieka. Niewykluczone, że dostrzeżesz w nich podobieństwo do tych, których znasz, jest też wielce prawdopodobne, że będą podobne do ciebie.
Opisując je, unikam ocen. Podaję po prostu przykłady różnych osobowości, sytuacji i zachowań, które ci wskażą, w jaki sposób sam możesz zwiększyć swoją odporność. Ucz się od innych: wyciągaj wnioski z ich błędów i sukcesów. Obserwuj zachowania przeciętnych ludzi. Patrz, jak sobie radzą z tym, co ich spotyka. Tak zyskasz empatię i samowiedzę, dwie niezwykle ważne rzeczy, kiedy trzeba się zmagać z życiem.
Pod koniec każdego rozdziału znajdziesz AKTYWNOŚĆ REFLEKSJI – prośbę o to, byś pomyślał ponownie o tych osobach, gdy się już dowiedziałeś tak wiele o danym zagadnieniu. Co byś powiedział tym ludziom, by im pomóc w budowaniu odporności? Czy jest coś, co mogą zrobić, ażeby ich życie i doświadczenia stały się bardziej pozytywne? Czego się od nich nauczyłeś? Jak mógłbyś być dobrym przyjacielem dla tych ludzi? W załączniku (str. 166) znajdziesz sugerowane przeze mnie odpowiedzi na powyższe pytania.
NAJSZCZĘŚLIWSZY CZŁOWIEK NA ZIEMI
Stulatek w roku 2020, ocalały z hitlerowskich obozów koncentracyjnych w Buchenwaldzie i Auschwitz, Eddie Jaku stanowi nadzwyczajny przykład odporności. Przetrwał te wszystkie straszliwe doświadczenia z obietnicą, którą sam sobie złożył: uśmiechać się każdego dnia. „Najszczęśliwszy człowiek na ziemi” to tytuł jego autobiografii, która jest opowieścią o tym, jak zdołał wykształcić w sobie niezmierzoną mentalną siłę, tak bardzo mu wtedy potrzebną.
Eddie wie, że swoje przetrwanie zawdzięcza wielu łutom szczęścia, wie też doskonale, ilu innych, równie odważnych, silnych, wspaniałych ludzi tego szczęścia nie miało i przeżyć nie zdołało. Ale jego historia ukazuje potencjał ludzkiego umysłu, dzięki któremu można przezwyciężyć „złe rzeczy”. Większość z nas, dzięki Bogu, nigdy nie doświadczy czegoś, co choćby w przybliżeniu było tak potworne, a jednak wszyscy zmagamy się z wyzwaniami i mrocznymi chwilami, i wszyscy możemy się nauczyć od Eddiego i innych odpornych ludzi, jak być silnym.
Właśnie podczas pracy nad tą książką słuchałam wywiadu, jakiego Eddie udzielił BBC i jego historia wydała mi się inspirująca. Czułam, że jest to nadzwyczaj istotne w kontekście tego, co dla ciebie piszę.
Jego postanowienie, by się codziennie uśmiechać: czy coś równie prostego może mieć jakiekolwiek znaczenie? Eddie powiada: „Szczęście jest tym, co potrafimy sami wybrać”. Nie zawsze bywa to takie proste, ale sądzę, że da się wybierać uśmiech i próbę budowania własnej odporności. Dla niektórych ludzi, w pewnych sytuacjach, jest to na pewno trudniejsze niż dla innych. Lecz Eddie był podczas wojny zwyczajnym nastolatkiem, wtedy kiedy podjął decyzję, że będzie szczęśliwy. I uczynił to. Wierzę, że i ty możesz to zrobić.Czas dziennika
Prowadzenie dziennika może stanowić doskonałe narzędzie, służące uporządkowaniu i rozjaśnieniu myśli, a także być wspaniałym zapisem twoich postępów. Nie musisz przy tym przestrzegać żadnych reguł pisania, gdyż jest on przeznaczony wyłącznie dla ciebie i nie będzie przez nikogo oceniany. I zresztą, jeśli nie chcesz, nie musisz wcale tego robić!
Oto kilka rzeczy, które warto teraz zanotować:
1. Które trzy słowa spośród „synonimów odporności” są twoimi ulubionymi?
2. Co masz nadzieję uzyskać dzięki tej książce?
3. Jakie są według ciebie największe wyzwania, z którymi mierzysz się w tej chwili?
4. Kiedy po raz ostatni czułeś się szczęśliwy? Czy możesz opisać swoje wrażenia?
5. Jak bardzo odporny się czujesz? Czy myślisz, że sobie dobrze radzisz, gdy się pojawiają trudności? Jakie problemy uważasz za najtrudniejsze?
6. Czy przypominasz sobie chwilę, gdy się bardzo o coś starałeś, martwiąc się zarazem, że nie dasz rady? Co się konkretnie stało?