Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

Jak ogarnąć ciężkie dni, trudne myśli i siebie - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Format:
EPUB
Data wydania:
28 stycznia 2026
32,90
3290 pkt
punktów Virtualo

Jak ogarnąć ciężkie dni, trudne myśli i siebie - ebook

Czujesz, że życie potrafi czasami przytłoczyć?

Stres w szkole, oczekiwania innych, problemy w domu, a do tego Twoje własne myśli, które potrafią nieźle namieszać? Spokojnie – to nie znaczy, że coś jest z Tobą nie tak. To znaczy, że jesteś człowiekiem. I że potrzebujesz narzędzi, które naprawdę działają.

Nicola Morgan – specjalistka od nastoletniego mózgu – w prosty, ciepły i turbo-konkretny sposób pokazuje, jak zbudować odporność psychiczną, która nie jest magicznym talentem ani cechą wybrańców. To coś, co możesz wytrenować. Tak samo jak mięśnie, pamięć albo cierpliwość do ludzi.

W środku znajdziesz m.in.:

? jak przestać zamartwiać się rzeczami, na które nie masz wpływu,

? jak tworzyć relacje, które naprawdę dodają sił,

? jak ogarnąć trudne emocje i stres,

? jak rozwijać swoje umiejętności, nawet jeśli teraz myślisz, że „to nie dla mnie”,

? jak budować odwagę i myśleć o przyszłości bez paniki,

? proste ćwiczenia, historie i zadania do zrobienia tu i teraz.

To nie jest kolejny nudny „mądry poradnik”.

To praktyczny zestaw narzędzi, który pomaga wracać na prostą — nawet wtedy, gdy życie znów zamienia się w rollercoaster.

Jeśli chcesz poczuć się silniej, pewniej i spokojniej, ta książka będzie Twoją mapą.

Kategoria: Poradniki
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-68611-96-0
Rozmiar pliku: 1,3 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

WSTĘP

Wstęp

Oto jeden z naj­bru­tal­niej­szych fak­tów życia, który musi sobie uświa­do­mić każdy czło­wiek: złe rze­czy się zda­rzają. Czy to drobne zmar­twie­nia lub roz­cza­ro­wa­nia, czy to wiel­kie nie­szczę­ścia – mogą przy­tra­fić się każ­demu, bez względu na to, czy na nie zasłu­żył, czy nie; ni­gdy też nie wiemy, kiedy się wyda­rzą ani jaką postać przy­biorą. Wyzwa­nie polega na tym, by zda­wać sobie z tego sprawę, a mimo to nie żyć w stra­chu, nie nisz­czyć każ­dej szczę­śli­wej chwili, zasta­na­wia­jąc się nad kata­stro­fami, które mogą – choć nie muszą – czaić się za rogiem. Rze­czy wspa­niałe też się wszak zda­rzają! Musimy być reali­stami i zacho­wy­wać czuj­ność, ale i mieć pozy­tywne nasta­wie­nie i pew­ność, że zdo­łamy zacho­wać siłę. To wła­śnie jest odpor­ność.

Nasze życie przy­po­mina ocean, jeste­śmy w nim małą łódeczką, która pró­buje bez­piecz­nie go poko­nać. Cza­sami woda jest spo­kojna, żeglu­jemy więc bez lęku, niczym się nie przej­mu­jąc. Lecz w każ­dej chwili może nadejść sztorm, i to znie­nacka. Bywa nie­groźny i krót­ko­trwały albo długi i pod­stępny. Jak nie­które obszary oce­anu są bar­dziej nie­bez­pieczne niż inne, tak i życie nie­któ­rych ludzi narzuca im wię­cej wyzwań niż innym.

Lata dora­sta­nia odzna­czają się czę­sto szcze­gólną nie­pew­no­ścią. Młod­sze dzieci też się mie­rzą z wyzwa­niami, lecz doro­śli dodają im wtedy otu­chy i czymś zaj­mują, one zaś doznają poczu­cia bez­pie­czeń­stwa w prze­ko­na­niu, że ich opie­ku­no­wie potra­fią sobie radzić z każ­dym złem.

Ale cie­bie, osobę nasto­let­nią, nie­ła­two jest pocie­szyć. Wiesz już, że nikt nie jest nie­ty­kalny i że życie może nie być wolne od ryzyka; zauwa­ży­łeś, że dobrym i nie­win­nym towa­rzy­szy cza­sami smu­tek i uczu­cie klę­ski; sam być może tego doświad­czy­łeś. Twój nasto­letni umysł pozwala ci poj­mo­wać wiel­kie kon­cep­cje, dys­ku­to­wać na takie tematy, jak wojna, cho­roba, śmierć, samo­bój­stwo, prze­śla­do­wa­nia i nie­spra­wie­dli­wość – i potrze­bu­jesz oka­zji do pro­wa­dze­nia takich dys­ku­sji, nawet jeśli są one nie­kiedy prze­ra­ża­jące i bole­sne.

Okres dora­sta­nia bywa eks­cy­tu­jący, ale budzi też lęk. Nie­wy­klu­czone, że nie możesz liczyć na pocie­chę ze strony doro­słych i pró­bu­jesz się zorien­to­wać, jak zna­leźć wła­sną drogę bez wspar­cia, na jakie zasłu­gują mło­dzi ludzie. Kiedy byłam nasto­latką, trwała zimna wojna, która pod­sy­cała moje lęki. Mie­wa­łam kosz­marne sny zwią­zane z kon­flik­tem zbroj­nym i pra­gnę­łam, by rodzice doda­wali mi otu­chy, by racjo­na­li­zo­wali moje lęki i mówili, że wszystko – praw­do­po­dob­nie – będzie dobrze. Sta­rali się nakie­ro­wać moje myśli na coś bar­dziej opty­mi­stycz­nego – suk­ces, wie­dzę, pracę, na to, co mogła­bym kon­tro­lo­wać, a nie na to, czego żadną miarą kon­tro­lo­wać bym nie mogła. Pomo­gło mi to ukształ­to­wać odpor­ność, choć poję­cie to rzadko było wów­czas sto­so­wane.

Możesz się mar­twić o ter­ro­ryzm czy cho­robę: kiedy to piszę, prze­ży­wamy wła­śnie wybuch epi­de­mii COVID-19, która zaczęła się w roku 2020, i na nasze życie mają dra­ma­tyczny wpływ różne restryk­cje, lock­downy i wszel­kie trud­no­ści zwią­zane z wiru­sem. Może dozna­jesz też innych zmar­twień: coś złego się dzieje w two­jej rodzi­nie albo z two­imi przy­ja­ciółmi czy z nauką w szkole. Może prze­śla­dują cię lęki, mniej­sze lub więk­sze, ale bywa, że wszyst­kie wydają ci się nagle poważne, zwłasz­cza że kiedy dopada nas jakiś kry­zys, nie wiemy, czym się on skoń­czy.

Jeśli jeste­śmy małą łódeczką na oce­anie życia, musimy być dosta­tecz­nie silni, by prze­trwać sztormy – małe lub duże – któ­rych nie jeste­śmy w sta­nie prze­wi­dzieć. I nie tylko silni – musimy mieć też stu­pro­cen­tową pew­ność, że ktoś się nami zaopie­kuje, dokona koniecz­nych napraw i będzie nas regu­lar­nie wzmac­niał.

Powin­ni­śmy się nauczyć nie tylko nawi­go­wać w nie­sprzy­ja­ją­cej pogo­dzie, ale i radzić sobie z usu­wa­niem szkód po każ­dej nisz­czy­ciel­skiej fali. I stać się potem jesz­cze sil­niej­szymi, tak by móc się zma­gać z każdą kolejną falą jesz­cze sku­tecz­niej. Ludzie są isto­tami, które z natury rze­czy zdo­by­wają wie­dzę, adap­tują i wyko­rzy­stują to, czego się wcze­śniej nauczyli, by być póź­niej sil­niej­szymi, spraw­niej­szymi i zdrow­szymi. To wła­śnie jest odpor­ność.

Życie wszakże nie polega wyłącz­nie na wytrzy­my­wa­niu złych rze­czy: cho­dzi też o przy­jem­ność, suk­ces, uzna­nie, speł­nie­nie, cel, eks­cy­ta­cję. Jeśli sku­pimy się tylko na przy­go­to­wa­niach do cze­goś, co jest poten­cjal­nie nie­miłe, umknie nam to, co jest miłe. Jeśli nasze trwa­nie ozna­cza, że jeste­śmy bez­u­stan­nie nie­spo­kojni, nie­pewni i gotowi na klę­skę, to nie jest to tak naprawdę życie.

Krótko mówiąc, musimy stwo­rzyć odporne ciała i umy­sły, wykształ­cić w sobie taką siłę, która pomoże oprzeć się wszel­kim sztor­mom, ale także pew­nie sta­nąć na nogi i cie­szyć się życiem i drob­nymi przy­jem­no­ściami, na przy­kład bla­skiem słońca odbi­ja­ją­cym się w wodzie. Na tym wła­śnie polega dobre życie. Na tym polega mądra odpor­ność.

Nie mogę wie­dzieć, z jakimi wyzwa­niami teraz się mie­rzysz; nikt nie ma poję­cia, co czeka za rogiem. Cza­sami będziesz mógł liczyć na wspar­cie rodziny, przy­ja­ciół czy zaufa­nych doro­słych, z któ­rymi podzie­lisz się swymi tro­skami i wyzwa­niami; innym znów razem poczu­jesz się bar­dziej osa­mot­niony. Zda­rzy się i tak, że wszy­scy wokół będą doświad­czać trud­nych chwil wspól­nie, choć u każ­dego będzie to wyglą­dało tro­chę ina­czej. Cza­sem może się dziać coś złego w twej wła­snej gło­wie przy akom­pa­nia­men­cie czar­nych myśli, które drę­czą szcze­gól­nie w nocy. Ale bez względu na wszel­kie prze­ciw­no­ści losu, oso­bi­ste czy prze­ży­wane razem, prze­lotne czy dłu­go­trwałe, małe czy wiel­kie – odpor­ność, którą teraz zbu­du­jesz, pomoże ci prze­trwać, a także da ci siłę, dzięki któ­rej odważ­nie spoj­rzysz w przy­szłość i będziesz ocze­ki­wać dobrych rze­czy z opty­mi­zmem, odwagą i nadzieją. A także nauczysz się nie wyol­brzy­miać lęków i nie pozwa­lać im na zatru­wa­nie ci życia.

Książka ta zaofe­ruje ci prak­tyczne narzę­dzia, dzięki któ­rym opa­nu­jesz sztukę budo­wa­nia praw­dzi­wie odpor­nego życia, za pomocą tak ciała, jak i umy­słu.

Znaj­dziesz tu:

- Wszystko, co się tyczy odpor­no­ści.
- Pięć obsza­rów życia, na któ­rych możesz usta­no­wić odpor­ność: sieć wspar­cia, umie­jęt­no­ści, stra­te­gie radze­nia sobie, męstwo (hart ducha) i pla­no­wa­nie na przy­szłość.
- Dzia­ła­nia prak­tyczne, pozwa­la­jące dobrze zor­ga­ni­zo­wać każdy z tych obsza­rów.
- Fik­cyjne osoby, które zma­gają się z odpor­no­ścią, tak byś mógł o nich myśleć i utoż­sa­miać się z nimi uczu­ciowo. Możesz nawet dostrze­gać w nich samego sie­bie.
- Dzia­ła­nia słu­żące reflek­sji, które pozwolą ci okre­ślić, jak mógł­byś pomóc tym oso­bom – tu znaj­dziesz też moje suge­stie.
- Dzia­ła­nia zwią­zane z pro­wa­dze­niem dzien­nika – rze­czy, które możesz zapi­sy­wać w swoim notat­niku czy dzien­niku, jeśli zechcesz, a które pomogą ci zaob­ser­wo­wać, jak budu­jesz swoją odpor­ność. Możesz kupić jakiś piękny notes albo otwo­rzyć nowy doku­ment w kom­pu­te­rze czy użyć apli­ka­cji w tele­fo­nie. Wolno ci zapi­sy­wać wszystko, co ci się tylko spodoba – jest to prze­zna­czone wyłącz­nie dla two­ich oczu; a pod koniec każ­dego roz­działu pod­sunę ci moje suge­stie i pomy­sły.

Wszyst­kie kon­cep­cje i prak­tyczne narzę­dzia zawarte w tej książce pomogą ci pano­wać nad sobą w trud­niej­szych chwi­lach, gdy się odczuwa nie­po­kój albo jest się przy­gnę­bio­nym. Jeśli nauczysz się tego wszyst­kiego teraz, będziesz umiał sto­so­wać wła­ściwe tech­niki przez całe życie, sta­jąc się men­tal­nie sil­niej­szym i mądrze zbu­du­jesz swoją odpor­ność. Będziesz też bar­dziej cie­szył się życiem.

Naby­cie więk­szej odpor­no­ści to wspa­niale pozy­tywny, uży­teczny i dający satys­fak­cję cel. Ta książka ma ci poka­zać, jak go osią­gnąć. Możesz prze­trwać trudne chwile i dawać sobie świet­nie radę!ROZDZIAŁ PIERWSZY: ZROZUMIENIE ODPORNOŚCI

Roz­dział pierw­szy

Zro­zu­mie­nie odpor­no­ści

Czym jest odporność?

Odpor­ność ozna­cza dosłow­nie umie­jęt­ność prze­ciw­sta­wia­nia się cze­muś, nie­pod­da­wa­nie się jakie­muś dzia­ła­niu, wpły­wowi itd. Kie­dyś słowo to odno­siło się tylko do przed­mio­tów i ich zdol­no­ści do odzy­ska­nia pier­wot­nego kształtu po roz­cią­gnię­ciu czy wygię­ciu; nie­które rodzaje kamieni czy drewna są bar­dziej odporne na dzia­ła­nie wody niż inne; nie­które rośliny są odporne na mróz albo suszę, inne nie; i tak dalej.

Kiedy mówimy o ludziach i ich odpor­no­ści, mamy na myśli to, że są zdolni odzy­skać rów­no­wagę, gdy poja­wia się jakiś pro­blem lub nie­po­wo­dze­nie, także odzy­skać pew­ność sie­bie i opty­mizm, tak by mie­rzyć się pozy­tyw­nie z przy­szło­ścią.

Tym pro­ble­mem lub nie­po­wo­dze­niem może być cho­roba (umy­słowa lub fizyczna), cier­pie­nie, smu­tek, strach, utrata pie­nię­dzy lub pracy, kry­tyka lub porażka. Może być to coś nie­zbyt waż­nego, na przy­kład dosta­li­śmy słabą ocenę ze spraw­dzianu albo ktoś nas zbesz­tał. Może to być coś poważ­nego – nie­moż­ność osią­gnię­cia tego, co wyma­gało cięż­kiej wie­lo­let­niej pracy, albo koniec przy­jaźni; a cza­sami jesz­cze coś poważ­niej­szego: doznana krzywda lub żal po śmierci kogoś bli­skiego. Ludzie będą to odczu­wali na swój wła­sny spo­sób, zależ­nie od oko­licz­no­ści: na przy­kład, kiedy rodzice się roz­stają, może to być dla nie­któ­rych mło­dych ludzi gor­szym doświad­cze­niem niż dla innych. Każdy ina­czej reaguje na stre­su­jące zda­rze­nia.

Odpor­ność tyczy się też róż­nych spo­łecz­no­ści. Rodzina musi znów sta­nąć na nogi po utra­cie docho­dów, śmierci kogoś bli­skiego czy poważ­nej cho­ro­bie. Przed­się­bior­stwo musi wyka­zać się odpor­no­ścią w obli­czu rece­sji albo wzro­stu czyn­szu lub podat­ków. Szkoła musi odzy­skać odpor­ność po jakimś tra­gicz­nym wyda­rze­niu, do któ­rego doszło na jej tere­nie. Grupa two­ich przy­ja­ciół też może być odporna, jeśli się nie roz­pada, gdy docho­dzi w jej obrę­bie do kłótni albo gdy poja­wiają się jakieś prze­szkody (z dru­giej strony jest rze­czą natu­ralną, że krąg przy­ja­ciół zanika i zmie­nia się z cza­sem, nie jest to więc żaden wyznacz­nik).

Ta książka doty­czy cie­bie i two­jej odpor­no­ści. Jestem pewna, że doświad­czy­łeś już nie­po­wo­dzeń jakie­goś rodzaju. To każ­demu się zda­rza. Ale nie­któ­rym przy­tra­fiają się naprawdę trudne rze­czy, z któ­rymi muszą się zma­gać. Być może uwa­żasz, że dałeś sobie świet­nie radę, albo prze­ciw­nie: czu­jesz się słaby i boisz się, że znów się sta­nie coś złego. Każdy jest inny, jeśli cho­dzi o wyzwa­nia sta­jące na jego dro­dze, a także wspar­cie, jakiego może ocze­ki­wać od naj­bliż­szych, i odczu­cia, jakie się poja­wiają na myśl o przy­szłych pro­ble­mach. Każdy ma inny poziom nie­po­koju, inny zasób odpor­no­ści, inną prze­szłość, teraź­niej­szość i przy­szłość. Książka ta pomoże ci prze­zwy­cię­żyć wszel­kie trud­no­ści, które mogą ci się przy­tra­fić w życiu, i stać się sil­niej­szym w obli­czu przy­szło­ści.

Jedną z cha­rak­te­ry­stycz­nych cech czło­wieka jest to, że wszystko go zmie­nia. Nikt ni­gdy nie będzie po jakimś zda­rze­niu taki sam jak przed­tem. Odpor­ność nie polega więc na tym, że się wraca do tej samej dokład­nie postaci, jaką się było, ozna­cza, że jest się tak samo sil­nym albo nawet sil­niej­szym niż wcze­śniej. Ozna­cza też czę­sto zaak­cep­to­wa­nie zmiany i postrze­ga­nie jej jako swego rodzaju postępu: „Pora­dzi­łem z tym sobie – ow­szem, było to trudne, ale też nauczy­łem się dzięki temu cze­goś o sobie i wiem, że teraz umiem sobie radzić z trud­nymi rze­czami”.

Ta książka pokaże ci, jak to zro­bić w spo­sób prak­tyczny, tak abyś mógł sto­so­wać tę wie­dzę przez całe życie, bez względu na wiek.

SYNONIMY ODPORNOŚCI

Kiedy przy­glą­da­łam się słowu „odporny”, natra­fi­łam na mnó­stwo syno­ni­mów; pomy­śla­łam, że może zechcesz poznać kilka z nich. Spra­wią one, że „odpor­ność” wzbu­dzi w tobie pozy­tywne odczu­cia, choć ten wyraz brzmi tak bar­dzo pro­za­icz­nie!

Ela­styczny, sprę­ży­sty, giętki, roz­cią­gliwy, silny, zdolny do przy­sto­so­wa­nia się, nie­po­ha­mo­wany, wytrzy­mały, twardy.

Które słowo jest twoim ulu­bio­nym? Podoba mi się „nie­po­ha­mo­wany”, który ozna­cza: „nie powstrzy­masz mnie!”.

CZY ODPORNOŚĆ JEST NIEZMIENNĄ CECHĄ OSOBOWOŚCI

Więk­szość psy­cho­lo­gów – spe­cja­li­stów w dzie­dzi­nie ludz­kiego zacho­wa­nia – uważa teraz, że odpor­ność nie jest wcale trwa­łym ani wro­dzo­nym aspek­tem oso­bo­wo­ści i że można się nauczyć, jak być bar­dziej odpor­nym. Choć wydaje się cza­sami, że nie­któ­rzy ludzie są natu­ral­nie bar­dziej odporni niż inni – nie jest to prawda. Odpor­ność może być u jed­nych ludzi łatwiej­sza do osią­gnię­cia, a u innych trud­niej­sza. Powody tego zróż­ni­co­wa­nia bywają naj­roz­ma­it­sze.

Twoja odpor­ność może się róż­nić od odpor­no­ści kogoś innego ze względu na wiele oko­licz­no­ści. Odpo­wiedz sobie na nastę­pu­jące pyta­nia:

- Czy w twoim życiu zda­rzyło się wiele nega­tyw­nych rze­czy, czy wiele pozy­tyw­nych?
- Czy masz wra­że­nie, że nega­tywne rze­czy zdo­mi­no­wały twoje życie – a może doszło do jed­nego wiel­kiego nega­tywnego zda­rze­nia, po któ­rym nie umia­łeś się pod­nieść?
- W jakim stop­niu doro­śli w twoim oto­cze­niu pomo­gli ci pora­dzić sobie z nega­tyw­nymi doświad­cze­niami?
- Czy doro­śli obecni w twoim życiu sami wyka­zują się odpor­no­ścią?
- Czy doro­śli obecni w twoim życiu poka­zali ci, że możesz doko­ny­wać słusz­nych wybo­rów i że będą miały one zna­cze­nie – czy prze­ciw­nie: dowie­dzia­łeś się, że nie masz nad niczym kon­troli i że we wszyst­kim, co ci się przy­tra­fia, trzeba cię wyrę­czać?

Wymie­nione wyżej oko­licz­no­ści, nad któ­rymi nie masz prze­cież kon­troli, mogą wpły­nąć na twój spo­sób myśle­nia. Nie­wy­klu­czone na przy­kład, że będziesz skłonny postrze­gać złe wyda­rze­nia przez pry­zmat samo­kry­ty­cy­zmu, nega­cji i fata­li­zmu („to moja wina albo jestem po pro­stu pechow­cem”), zamiast podejść do nich pozy­tyw­nie („no cóż, stało się – jak mogę sobie z tym pora­dzić?”).

To, jak sam sobie wyja­śniasz swoje doświad­cze­nia, ma wpływ na twoją odpor­ność. Dla­tego, że odpor­ność tkwi w twoim umy­śle, a umysł z kolei gene­ruje język. Twoje myśli i spo­sób, w jaki roz­ma­wiasz ze sobą, decy­duje o tym, co czu­jesz, a to, co czu­jesz, decy­duje o tym, jak dzia­łasz. Myśle­nie, odczu­wa­nie i dzia­ła­nie są ze sobą ści­śle sprzę­gnięte. Toteż słowa, jakimi posłu­gu­jesz się w gło­wie – w myślach – mają zna­cze­nie.

Jed­nakże oso­bo­wość może decy­do­wać także o tym, jak łatwo – albo jak trudno – być odpor­nym. Jeśli na przy­kład z natury wiecz­nie się zamar­twiasz, możesz w więk­szym stop­niu sku­piać się na nega­tyw­nych stro­nach życia. Albo też, jeśli jesteś szcze­gól­nie tro­skliwą czy wraż­liwą osobą, możesz odczu­wać przy­kre zda­rze­nia sil­niej niż inni i tym samym pora­dze­nie sobie z nimi będzie dla cie­bie trud­niej­szym zada­niem.

Mnó­stwo ludzi utrzy­muje, że wiele „cech oso­bo­wo­ścio­wych” to coś, co w sobie roz­wi­nęło i czego się wyuczyło i że nie są one z góry usta­lone ani wro­dzone. Ktoś na przy­kład może roz­wi­nąć w sobie ten­den­cje do bycia per­fek­cjo­ni­stą, obser­wu­jąc zacho­wa­nie swo­jego rodzica albo dozna­jąc nagrody w postaci pochwały, jeśli udało mu się zro­bić coś bar­dzo dobrze, nor­malne więc, że zechce znów ją usły­szeć; może też widzieć, że star­sze rodzeń­stwo jest chwa­lone za jakieś osią­gnię­cia jemu nie­do­stępne. Albo sły­szeć przy­pad­kowe uwagi na temat dosko­na­ło­ści od doro­słych czy w tele­wi­zji albo w mediach spo­łecz­no­ścio­wych.

Ludz­kie zacho­wa­nia zależą od wielu czyn­ni­ków, takich jak emo­cje, pokusy, instynkty bio­lo­giczne czy odru­chy, zacho­wa­nia innych ludzi, to, co się nam przy­tra­fia, wresz­cie aspekty naszej oso­bo­wo­ści, z któ­rymi się uro­dzi­li­śmy albo które roz­wi­nę­li­śmy w ciągu życia aż do tej chwili.

Wszystko to ma wpływ na odpor­ność, jed­nak więk­szość eks­per­tów uważa, że oso­bo­wość odgrywa tu jedy­nie czę­ściową rolę. Już teraz, na tym eta­pie two­jego życia, pewne oko­licz­no­ści ukształ­to­wały twoją odpor­ność, mniej­szą lub więk­szą w porów­na­niu ze zna­nymi ci ludźmi. I wiedz, że możesz roz­wi­nąć ją jesz­cze bar­dziej.

Nie­któ­rzy posłu­gują się okre­śle­niem „budo­wa­nie cha­rak­teru”, mówiąc o trud­nych doświad­cze­niach z czasu dzie­ciń­stwa. To nie­bez­pieczny punkt widze­nia, można bowiem odnieść wra­że­nie, że uspra­wie­dli­wia on surowe trak­to­wa­nie dzieci. A nie powi­nien uspra­wie­dli­wiać! Ow­szem, wiele osób, mimo nie­ła­twego dzie­ciń­stwa, wyra­sta na sil­nych psy­chicz­nie ludzi, ale to żaden argu­ment. Inni z kolei, ci z trud­nymi doświad­cze­niami z lat dora­sta­nia, będą w wieku doro­słym nega­tyw­nie nazna­czeni. Nie powin­ni­śmy wszakże dozna­wać kosz­mar­nych rze­czy po to, aby stać się sil­nymi. Ow­szem, kilka kuk­sań­ców i dra­śnięć nie spo­wo­duje trwa­łego uszczerbku, a może spra­wić, że będziemy przez resztę życia sil­niejsi i spraw­niejsi, ale nie­które kuk­sańce i dra­śnię­cia pozo­sta­wią jed­nak bli­zny, men­talne czy fizyczne.

Odpor­ność polega na kształ­to­wa­niu umy­słu – sil­nego, spraw­nego, goto­wego na przy­szłe wyzwa­nia.

Bez względu na to, czy oso­bo­wość wpływa na odpor­ność, trzeba jasno powie­dzieć: odpor­no­ści można się nauczyć, można ją roz­wi­jać, wzmac­niać, two­rzyć. Bez względu na twój punkt wyj­ścia, na to, za jak nie­od­por­nego się uwa­żasz i jak źle wpły­nęły na cie­bie trudne doświad­cze­nia, możesz sobie lepiej radzić z pro­ble­mami i stać się jesz­cze sil­niej­szym.

To doprawdy wspa­niała wia­do­mość, że odpor­ność nie jest stałą, nie­zmienną cechą oso­bo­wo­ści. Kim­kol­wiek jesteś, jak­kol­wiek wygląda twoje prze­szłe życie i przed­sta­wia się obecna sytu­acja, możesz stać się odpor­niej­szy. Ta książka pokaże ci, jak tego doko­nać!

DLACZEGO NIEKTÓRZY LUDZIE ODZNACZAJĄ SIĘ MNIEJSZĄ ODPORNOŚCIĄ?

Kilka rze­czy może spra­wić, że odpor­ność okaże się więk­szym wyzwa­niem. Nie unie­moż­li­wiają jej, co prawda, ale to tak, jakby roz­po­czy­nać bieg z gor­szej pozy­cji w sto­sunku do innych zawod­ni­ków. Jeśli nie­które z tych czyn­ni­ków odno­szą się do cie­bie, nie martw się (bo ta książka pokaże ci, jak prze­zwy­cię­żać pro­blemy), tylko wyko­rzy­staj tę wie­dzę do trak­to­wa­nia sie­bie z więk­szą wyro­zu­mia­ło­ścią. Za nic się nie obwi­niaj, możesz jed­nak potrze­bo­wać dodat­ko­wego wspar­cia i nie­wy­klu­czone, że będziesz musiał się bar­dziej sta­rać niż rówie­śnicy będący w lep­szej od cie­bie sytu­acji.

- Trudny start w życiu – jest to nie­kiedy opi­sy­wane jako „nie­ko­rzystne doświad­cze­nia dzie­ciń­stwa” i obej­muje wiele róż­nych sytu­acji, na przy­kład cho­robę któ­re­goś z rodzi­ców, zanie­dba­nie, jakąś traumę, wyko­rzy­sty­wa­nie czy różne inne czyn­niki, które ozna­czały, że twoje naj­wcze­śniej­sze mie­siące i lata upły­wały w szcze­gól­nie trud­nych warun­kach. Jeśli cię na przy­kład adop­to­wano albo tra­fi­łeś do rodziny zastęp­czej, mogłeś prze­ży­wać naprawdę trudne chwile, nawet zanim doro­słeś na tyle, by zdać sobie z tego sprawę. Nie­wy­klu­czone, że wpły­nęło to na twój spo­sób myśle­nia i uczu­cie nie­po­koju, więc świa­do­mość pod tym wzglę­dem jest bar­dzo pomocna.
- Śmierć bli­skiej osoby – strata jed­nego albo obojga rodzi­ców czy głów­nych opie­ku­nów; strata któ­re­goś z rodzeń­stwa lub innego bli­skiego członka rodziny.
- Cho­roba psy­chiczna – trud­niej być men­tal­nie odpor­nym, jeśli doświad­czy­łeś zabu­rzeń lęko­wych albo jakiej­kol­wiek cho­roby psy­chicz­nej, i może być nawet trud­niejsze, jeśli doty­czy też ludzi wokół cie­bie, gdyż zagraża ci tym, że przej­miesz w jakimś stop­niu ich lęki.
- Upo­rczywe nie­po­wo­dze­nia – choć nie­któ­rzy ludzie stają się sil­niejsi, kiedy prze­śla­duje ich pech, inni w natu­ralny spo­sób czują się przy­gnę­bieni. Nie­po­wo­dze­nie bywa wyczer­pu­jące i jest rze­czą cał­kiem zro­zu­miałą, że nie­któ­rzy powe­zmą prze­ko­na­nie, iż będą się im przy­tra­fiać złe rze­czy, co natchnie ich głę­bo­kim nie­po­ko­jem.
- Brak wspar­cia – wszy­scy potrze­bu­jemy ludzi, na któ­rych możemy pole­gać i któ­rzy wesprą nas w trud­nej sytu­acji. Jeśli uwa­żasz, że nie masz u swego boku doro­słych, któ­rzy gotowi są pomóc ci w trud­nej sytu­acji i do któ­rych zawsze możesz się zwró­cić, twoja odpor­ność może osłab­nąć.
- Brak pozy­tyw­nych wzor­ców – jeśli doro­śli, z któ­rymi miesz­kasz, sami nie wyka­zują się odpor­no­ścią, jest praw­do­po­dobne, że odbije się to na tobie i że trud­niej ci będzie ją osią­gnąć. Nie winię tu abso­lut­nie doro­słych: ist­nieje mnó­stwo zro­zu­mia­łych powo­dów, dla któ­rych są oni nie­od­porni, zwłasz­cza gdy nie mogą sko­rzy­stać z dobro­dziej­stwa mądrych rad, zawar­tych w książce takiej jak ta, albo liczyć na oso­bi­ste wspar­cie.

Jesz­cze dwa inne czyn­niki mogą mieć nega­tywny sku­tek. Nie włą­czy­łam ich do powyż­szej listy po czę­ści dla­tego, że są tak powszechne, a po czę­ści dla­tego, że należy zali­czyć je do innej kate­go­rii niż te bar­dziej nega­tywne doświad­cze­nia, o jakich już wspo­mi­na­łam.

- Prze­sadna pomoc rodzi­ciel­ska – kiedy rodzice mar­twią się tak bar­dzo, że nie pozwa­lają dzie­ciom podej­mo­wać ryzyka ani mie­rzyć się z wyzwa­niami, może to ozna­czać, iż będą one dora­stać z poczu­ciem zbyt­niego nie­po­koju i nie zdo­łają znieść porażki czy nie­po­wo­dze­nia.
- Nie­które cechy oso­bo­wo­ściowe, takie jak per­fek­cjo­nizm i lęk przed porażką – mogą ozna­czać, że każde drobne nie­po­wo­dze­nie uro­śnie do prze­ogrom­nych roz­mia­rów, a danej jed­no­stce trudno będzie przejść nad nim do porządku dzien­nego i spró­bo­wać się ponow­nie z nim zmie­rzyć. Jest to powszechne.

Bar­dzo wielu z czy­ta­ją­cych tę książkę stwier­dzi, że przy­naj­mniej jeden z tych czyn­ni­ków doty­czy wła­śnie ich. Ale pro­blemy nie muszą was przy­gnia­tać. Albo kiedy tak się dzieje, odpor­ność pozwoli wam wziąć się ponow­nie w garść! Dowiesz się z tej książki, jak to zro­bić.

INNE WAŻNE SŁOWA

Odpor­ność nie jest jedy­nym zna­czą­cym sło­wem. Oto kilka innych okre­śleń, któ­rymi posłu­guję się w tej książce. Oswo­isz się z nimi, ale chcę wyja­śnić dokład­nie, co przez nie rozu­miem.

POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI CZY PEWNOŚĆ SIEBIE?

Wydaje się, że okre­ślają podobne cechy, nie są one jed­nak iden­tyczne. Oba wyra­że­nia mają pozy­tywny wydźwięk, oba opi­sują stan umy­słu, kiedy to dana osoba żywi dobre odczu­cia wobec samego sie­bie. I oba są też fun­da­men­tal­nie ważne, więc gdy ktoś ma niską samo­ocenę albo nie prze­ja­wia pew­no­ści sie­bie, pra­wie na pewno osłabi to jego odpor­ność.

Pew­ność sie­bie jest jed­nak waż­niej­sza, ponie­waż pozwala spoj­rzeć w przy­szłość. Wiara we wła­sne siły jest rów­no­znaczna z prze­ko­na­niem, że można cze­goś doko­nać, że ma się odpo­wied­nie umie­jęt­no­ści i zasoby, by zmie­rzyć się z tym, z czym zmie­rzyć się trzeba.

Poczu­cie wła­snej war­to­ści nato­miast doty­czy tego, co o sobie myślisz, czy uwa­żasz się za osobę war­to­ściową. Cho­dzi wyłącz­nie o cie­bie i twoją war­tość; pew­ność sie­bie nato­miast mówi o tym, jak możesz wpły­wać na wła­sną przy­szłość i ota­cza­jący cię świat.

Ktoś może być zbyt pewny sie­bie, podej­mu­jąc wiel­kie ryzyko, toteż pew­ność sie­bie musi opie­rać się na nie­ja­kiej mądro­ści, a także zdro­wym roz­sądku. Ktoś może też żywić tak wyso­kie mnie­ma­nie o wła­snej war­to­ści, że prze­mie­nia się to w aro­gan­cję, nar­cyzm, tupet, musi być więc ono rów­no­wa­żone przez wraż­li­wość.

Widzisz zatem, że poczu­cie wła­snej war­to­ści i pew­ność sie­bie są wpraw­dzie podobne, ale nie toż­same. Potrze­bu­jesz odpo­wied­niej dawki jed­nego i dru­giego, ale chcia­ła­bym, żebyś wyka­zy­wał się bar­dziej tą drugą. To ją wła­śnie – PEW­NOŚĆ SIE­BIE – pomoże ci zbu­do­wać ta książka. Rezul­ta­tem będzie też więk­sze poczu­cie wła­snej war­to­ści. Podwójna wygrana!

SZCZĘŚCIE, DOBROSTAN I ZDROWIE PSYCHICZNE

Oto trzy kolejne poję­cia, które są do sie­bie podobne, ale nie toż­same.

„Szczę­ście” to rodzaj emo­cji. Opi­suje dostrze­galne i natych­mia­stowe poczu­cie rado­ści albo zado­wo­le­nia. „Radość” to inten­sywny eks­cy­tu­jący rodzaj szczę­ścia, jakiego można doznać, gdy się widzi kogoś kocha­nego, gdy się zdo­bywa jakąś nagrodę albo gdy ktoś ci daje pre­zent, który naprawdę ci się podoba. „Zado­wo­le­nie” z kolei jest bar­dziej sto­no­wa­nym poczu­ciem szczę­ścia, takim, jakiego można doświad­czać, gdy się sie­dzi w bla­sku słońca albo idzie na spa­cer w ulu­bione miej­sce.

„Dobro­stan” nie jest emo­cją natych­mia­stową, lecz dłuż­szym sta­nem egzy­sten­cji, kiedy cie­szysz się zado­wa­la­ją­cym zdro­wiem, zarówno men­tal­nym, jak i fizycz­nym, czu­jesz się silny i zdolny sta­wić czoło każ­demu dniu. Nie jesteś ani zbyt zestre­so­wany, ani zbyt znu­dzony. Masz pozy­tywne nasta­wie­nie do dnia, tygo­dnia, przy­szło­ści. Dobrze ci w życiu – albo przy­naj­mniej nie jest ci źle. Możesz dozna­wać jed­no­cze­śnie szczę­ścia albo powie­dzieć: „Czuję się świet­nie – wszystko w porządku”.

Zdro­wie psy­chiczne też nie jest emo­cją; choć jest podobne do dobro­stanu. Zauwa­ży­łam, że wielu ludzi mówi „zdro­wie psy­chiczne”, mając na myśli „cho­robę umy­słową” (mamy do czy­nie­nia z cho­robą umy­słową, kiedy cho­dzi o okre­śloną dole­gli­wość natury psy­chicznej, taką jak jakaś postać depre­sji, zabu­rze­nia lękowe, ostra fobia czy zabu­rze­nia odży­wia­nia). Sły­sza­łam też, jak ludzie mówią: „Nie narze­kam na zdro­wie psy­chiczne”, a prze­cież wszy­scy je mamy, tyle że jedni cie­szą się dobrym zdro­wiem psy­chicz­nym, pod­czas gdy inni nie naj­lep­szym. Do ludzi z „nie naj­lep­szym zdro­wiem psy­chicz­nym” zali­czają się ci z cho­robą umy­słową, jak i ci, któ­rzy są zda­nia, że ich stan men­talny jest kru­chy albo roz­chwiany, nie cier­pią jed­nak na żadną cho­robę psy­chiczną, którą można by zdia­gno­zo­wać.

Dobro­stan i zdro­wie psy­chiczne mają ze sobą bli­ski zwią­zek. Jeśli towa­rzy­szy ci to pierw­sze, to wszystko wska­zuje na to, że cie­szysz się odpo­wied­nim zdro­wiem psy­chicz­nym. Mogą ci się zda­rzać wyzwa­nia natury psy­chicznej albo chwile sła­bo­ści, ale twoje pozy­tywne samo­po­czu­cie pomoże ci się z tym upo­rać.

Dobro­stan i zdro­wie psy­chiczne łączą się z odpor­no­ścią dwu­kie­run­kowo: budo­wa­nie odpor­no­ści wzmocni dobre samo­po­czu­cie i zdro­wie psy­chiczne; a kiedy masz dobre samo­po­czu­cie i odzna­czasz się wła­ści­wym zdro­wiem psy­chicz­nym, łatwiej ci jest być odpor­nym.

Ta książka pomoże więc i twemu dobremu samo­po­czu­ciu, i twemu zdro­wiu psy­chicz­nemu. To z kolei pomoże ci dzia­łać i odno­sić suk­cesy we wszyst­kim, czego spró­bu­jesz doko­nać. To zaś przy­czyni się do two­jego szczę­ścia i wzmocni odpor­ność. Dosko­nale, prawda?

CO SKŁADA SIĘ NA ODPORNOŚĆ?

Ist­nieją umie­jęt­no­ści i cechy, któ­rych potrze­bu­jemy, jeśli zamie­rzamy stać się mak­sy­mal­nie odporni i gotowi na wszystko, co życie postawi na naszej dro­dze, a przy tym wyko­rzy­stać jak naj­peł­niej wszyst­kie te wspa­niałe rze­czy, które nam ono zaofe­ruje.

Różni psy­cho­lo­go­wie sku­piają się na róż­nych sło­wach okre­śla­ją­cych te cechy i wska­zują różne metody ich pre­zen­to­wa­nia. Można usły­szeć, jak ludzie mówią o zacię­ciu i deter­mi­na­cji, moty­wa­cji, zde­cy­do­wa­niu, ambi­cji, wie­rze we wła­sne siły, aspi­ra­cji, spój­no­ści, nauce, pew­no­ści, szczo­dro­ści, roz­wa­dze, wdzięcz­no­ści i temu podob­nych. Zbyt wiele słów!

Myślę, że powód, dla któ­rego wszystko, co składa się na odpor­ność, jest bar­dzo róż­nie opi­sy­wane, spro­wa­dza się do jed­nego: sta­nowi ona pewien spo­sób życia i myśle­nia. Okre­śla, jak patrzysz na wszystko, co ci się zda­rza, i każdą myśl, która ci przy­cho­dzi do głowy. Okre­śla, jak nakła­niasz swój umysł do pracy. Trudno roz­ło­żyć to na drobne, pro­ste czyn­niki.

Ale ja tego doko­na­łam po dłu­giej, dogłęb­nej ana­li­zie! Zamie­rzam powie­dzieć ci o pię­ciu sfe­rach two­jego życia, które będziesz two­rzył i wzmac­niał. Każdy może to zro­bić, bez względu na to, czy jego odpor­ność jest w tej chwili słaba, czy silna. To aspekty two­jego życia, które zapew­nią ci nie tylko odpor­ność, ale też inne mocne strony cha­rak­teru, typowe dla sil­nych umy­słów.

W książce tej zamie­rzam poka­zać ci, jak należy zbu­do­wać:

1. Sieć wspar­cia.
2. Umie­jęt­no­ści.
3. Stra­te­gie radze­nia sobie.
4. Odwagę.
5. Przy­szłość.

Stać cię na to!

Teraz, kiedy już wiesz, czym jest odpor­ność, i wie­rzysz, że możesz wzmoc­nić swoją, zasta­nówmy się, jak przy­stą­pić do jej budo­wa­nia. Nie są to rze­czy, z któ­rymi musisz się upo­rać po kolei albo sku­piać się na jed­nej w ponie­dzia­łek, a na dru­giej we wto­rek. To jeden spo­sób myśle­nia i życia, ten, który będzie ci towa­rzy­szył każ­dego dnia. Codzien­nie znaj­dziesz oka­zje, by sto­so­wać te pomy­sły w prak­tyce i za każ­dym razem będzie ci to poma­gało sta­wać się sil­niej­szym i odpor­niej­szym.

Każdy z kolej­nych roz­dzia­łów zacznie się od prośby, byś wyobra­ził sobie jakieś osoby. Nie będą one praw­dzi­wymi ludźmi, ale z pew­no­ścią będą się odzna­czać real­nymi cechami, typo­wymi dla każ­dego czło­wieka. Nie­wy­klu­czone, że dostrze­żesz w nich podo­bień­stwo do tych, któ­rych znasz, jest też wielce praw­do­po­dobne, że będą podobne do cie­bie.

Opi­su­jąc je, uni­kam ocen. Podaję po pro­stu przy­kłady róż­nych oso­bo­wo­ści, sytu­acji i zacho­wań, które ci wskażą, w jaki spo­sób sam możesz zwięk­szyć swoją odpor­ność. Ucz się od innych: wycią­gaj wnio­ski z ich błę­dów i suk­ce­sów. Obser­wuj zacho­wa­nia prze­cięt­nych ludzi. Patrz, jak sobie radzą z tym, co ich spo­tyka. Tak zyskasz empa­tię i samo­wie­dzę, dwie nie­zwy­kle ważne rze­czy, kiedy trzeba się zma­gać z życiem.

Pod koniec każ­dego roz­działu znaj­dziesz AKTYW­NOŚĆ REFLEK­SJI – prośbę o to, byś pomy­ślał ponow­nie o tych oso­bach, gdy się już dowie­dzia­łeś tak wiele o danym zagad­nie­niu. Co byś powie­dział tym ludziom, by im pomóc w budo­wa­niu odpor­no­ści? Czy jest coś, co mogą zro­bić, ażeby ich życie i doświad­cze­nia stały się bar­dziej pozy­tywne? Czego się od nich nauczy­łeś? Jak mógł­byś być dobrym przy­ja­cie­lem dla tych ludzi? W załącz­niku (str. 166) znaj­dziesz suge­ro­wane przeze mnie odpo­wie­dzi na powyż­sze pyta­nia.

NAJSZCZĘŚLIWSZY CZŁOWIEK NA ZIEMI

Stu­la­tek w roku 2020, oca­lały z hitle­row­skich obo­zów kon­cen­tra­cyj­nych w Buchen­wal­dzie i Auschwitz, Eddie Jaku sta­nowi nad­zwy­czajny przy­kład odpor­no­ści. Prze­trwał te wszyst­kie strasz­liwe doświad­cze­nia z obiet­nicą, którą sam sobie zło­żył: uśmie­chać się każ­dego dnia. „Naj­szczę­śliw­szy czło­wiek na ziemi” to tytuł jego auto­bio­gra­fii, która jest opo­wie­ścią o tym, jak zdo­łał wykształ­cić w sobie nie­zmie­rzoną men­talną siłę, tak bar­dzo mu wtedy potrzebną.

Eddie wie, że swoje prze­trwa­nie zawdzię­cza wielu łutom szczę­ścia, wie też dosko­nale, ilu innych, rów­nie odważ­nych, sil­nych, wspa­nia­łych ludzi tego szczę­ścia nie miało i prze­żyć nie zdo­łało. Ale jego histo­ria uka­zuje poten­cjał ludz­kiego umy­słu, dzięki któ­remu można prze­zwy­cię­żyć „złe rze­czy”. Więk­szość z nas, dzięki Bogu, ni­gdy nie doświad­czy cze­goś, co choćby w przy­bli­że­niu było tak potworne, a jed­nak wszy­scy zma­gamy się z wyzwa­niami i mrocz­nymi chwi­lami, i wszy­scy możemy się nauczyć od Eddiego i innych odpor­nych ludzi, jak być sil­nym.

Wła­śnie pod­czas pracy nad tą książką słu­cha­łam wywiadu, jakiego Eddie udzie­lił BBC i jego histo­ria wydała mi się inspi­ru­jąca. Czu­łam, że jest to nad­zwy­czaj istotne w kon­tek­ście tego, co dla cie­bie piszę.

Jego posta­no­wie­nie, by się codzien­nie uśmie­chać: czy coś rów­nie pro­stego może mieć jakie­kol­wiek zna­cze­nie? Eddie powiada: „Szczę­ście jest tym, co potra­fimy sami wybrać”. Nie zawsze bywa to takie pro­ste, ale sądzę, że da się wybie­rać uśmiech i próbę budo­wa­nia wła­snej odpor­no­ści. Dla nie­któ­rych ludzi, w pew­nych sytu­acjach, jest to na pewno trud­niej­sze niż dla innych. Lecz Eddie był pod­czas wojny zwy­czaj­nym nasto­lat­kiem, wtedy kiedy pod­jął decy­zję, że będzie szczę­śliwy. I uczy­nił to. Wie­rzę, że i ty możesz to zro­bić.Czas dzien­nika

Pro­wa­dze­nie dzien­nika może sta­no­wić dosko­nałe narzę­dzie, słu­żące upo­rząd­ko­wa­niu i roz­ja­śnie­niu myśli, a także być wspa­nia­łym zapi­sem two­ich postę­pów. Nie musisz przy tym prze­strze­gać żad­nych reguł pisa­nia, gdyż jest on prze­zna­czony wyłącz­nie dla cie­bie i nie będzie przez nikogo oce­niany. I zresztą, jeśli nie chcesz, nie musisz wcale tego robić!

Oto kilka rze­czy, które warto teraz zano­to­wać:

1. Które trzy słowa spo­śród „syno­ni­mów odpor­no­ści” są two­imi ulu­bio­nymi?
2. Co masz nadzieję uzy­skać dzięki tej książce?
3. Jakie są według cie­bie naj­więk­sze wyzwa­nia, z któ­rymi mie­rzysz się w tej chwili?
4. Kiedy po raz ostatni czu­łeś się szczę­śliwy? Czy możesz opi­sać swoje wra­że­nia?
5. Jak bar­dzo odporny się czu­jesz? Czy myślisz, że sobie dobrze radzisz, gdy się poja­wiają trud­no­ści? Jakie pro­blemy uwa­żasz za naj­trud­niej­sze?
6. Czy przy­po­mi­nasz sobie chwilę, gdy się bar­dzo o coś sta­ra­łeś, mar­twiąc się zara­zem, że nie dasz rady? Co się kon­kret­nie stało?
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij