-
nowość
Jak przestać odkładać wszystko na później - ebook
Jak przestać odkładać wszystko na później - ebook
Prosty poradnik dla tych, którzy mają dość wiecznego „od jutra” Ile razy obiecywałeś sobie, że zaczniesz od jutra? Trening, nauka, własny projekt, porządki, ważna rozmowa czy zmiana nawyków – odkładanie na później potrafi zabrać miesiące, a nawet lata. Ten audiobook pokaże Ci, dlaczego prokrastynacja nie wynika z lenistwa oraz jak skutecznie przełamać opór przed działaniem. Poznasz proste techniki, dzięki którym łatwiej zaczniesz wykonywać ważne zadania, ograniczysz wpływ rozpraszaczy, przestaniesz czekać na motywację i zbudujesz nawyk regularnego działania. Bez skomplikowanych teorii i coachingowych sloganów. Tylko praktyczne wskazówki, które możesz wdrożyć od razu. Bo największą przeszkodą nie jest brak czasu czy motywacji. Największą przeszkodą jest pierwszy krok. A ten audiobook pomoże Ci go zrobić.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 362 KB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
DLACZEGO CIĄGLE MÓWISZ „ZROBIĘ TO PÓŹNIEJ”
Każdy z nas zna to uczucie.
Masz coś zrobić. Wiesz, że to jest ważne. Wiesz, że powinieneś się za to zabrać. Może chodzi o trening, pracę, porządki, naukę, telefon do kogoś, napisanie maila, zrobienie badań, ogarnięcie finansów albo rozpoczęcie projektu, który od miesięcy siedzi Ci w głowie.
I wtedy pojawia się znajoma myśl:
„Zrobię to później”.
- Później, czyli po kawie.
- Później, czyli jak będę miał więcej energii.
- Później, czyli od poniedziałku.
- Później, czyli jak uporządkuję inne sprawy.
- Później, czyli kiedy poczuję motywację.
Problem w tym, że to „później” bardzo często nigdy nie przychodzi.
Dzień się kończy, a zadanie nadal czeka. Tydzień mija, a plan dalej jest tylko planem. Miesiąc później jesteś dokładnie w tym samym miejscu, tylko z większym poczuciem winy i frustracją.
Prokrastynacja, czyli odkładanie rzeczy na później, nie dotyczy wyłącznie ludzi leniwych. Bardzo często dotyczy osób ambitnych, inteligentnych i świadomych. Takich, które naprawdę chcą coś zmienić, ale ciągle nie potrafią ruszyć z miejsca.
Możesz mieć dużo pomysłów, świetne plany i dobre intencje, a mimo to odkładać działanie. Możesz wiedzieć, co trzeba zrobić, a jednocześnie robić wszystko inne. Możesz przez godzinę przygotowywać idealne warunki do pracy, zamiast po prostu zacząć.
I właśnie o tym jest ten audiobook.
Nie o magicznej motywacji. Nie o idealnym planie dnia. Nie o tym, że od jutra masz stać się zupełnie innym człowiekiem.
Ten audiobook jest o tym, jak przestać czekać na idealny moment i zacząć robić małe rzeczy mimo braku ochoty, mimo chaosu, mimo zmęczenia i mimo tego, że nie wszystko będzie perfekcyjne.
Bo prawda jest taka: nie potrzebujesz idealnych warunków, żeby zacząć. Potrzebujesz prostego pierwszego kroku.
W kolejnych rozdziałach pokażę Ci, dlaczego odkładanie na później nie zawsze wynika z lenistwa. Wyjaśnię, dlaczego mózg wybiera łatwą ulgę zamiast ważnych zadań, dlaczego czekanie na motywację jest pułapką i jak zacząć działać nawet wtedy, kiedy naprawdę Ci się nie chce.
Porozmawiamy o telefonie, social mediach, perfekcjonizmie, nadmiernym planowaniu i codziennych wymówkach, które wyglądają niewinnie, ale potrafią ukraść całe tygodnie. Na końcu dostaniesz prosty plan działania, który pomoże Ci przez siedem dni ćwiczyć najważniejszą umiejętność: zaczynanie.
Nie chodzi o to, żeby od razu robić wszystko. Chodzi o to, żeby przestać uciekać od pierwszego kroku.
Jeśli więc od dawna mówisz sobie, że „kiedyś się za to weźmiesz”, potraktuj ten audiobook jako moment, w którym to „kiedyś” wreszcie zaczyna się dzisiaj.
Nie jutro.
Nie od poniedziałku.
Nie wtedy, gdy będziesz gotowy.
Dzisiaj.
Bo życie zmieniają nie wielkie deklaracje, tylko rzeczy, które naprawdę zaczynasz robić.Rozdział 1
PROKRASTYNACJA TO NIE LENISTWO
Najłatwiej powiedzieć o sobie: „Jestem leniwy”.
Nie zrobiłem treningu, więc jestem leniwy. Nie odpisałem na wiadomość, więc jestem leniwy. Nie zabrałem się za projekt, więc jestem leniwy. Nie posprzątałem, nie napisałem, nie zadzwoniłem, nie zacząłem, nie dokończyłem.
Lenistwo wydaje się prostym wyjaśnieniem. Problem w tym, że bardzo często jest wyjaśnieniem błędnym.
Prokrastynacja nie zawsze oznacza, że nie chce Ci się działać. Bardzo często oznacza, że zadanie wywołuje w Tobie napięcie, niepewność, lęk, opór albo poczucie przytłoczenia. Nie odkładasz dlatego, że nic Cię nie obchodzi. Odkładasz, bo w danej chwili Twój mózg próbuje uciec od dyskomfortu.
To ważna różnica.
Lenistwo to sytuacja, w której nie chcesz czegoś robić i właściwie Ci na tym nie zależy.
Prokrastynacja wygląda inaczej. Zadanie jest ważne. Myślisz o nim. Wraca w głowie. Czujesz presję. Obiecujesz sobie, że zaraz się za nie zabierzesz. Czasami nawet planujesz je bardzo dokładnie. A mimo to wybierasz coś łatwiejszego.
Sprawdzasz telefon.
Robisz kawę.
Porządkujesz biurko.
Otwierasz kolejną kartę w przeglądarce.
Zaczynasz inne, mniej ważne zadanie.
I przez chwilę czujesz ulgę.
Właśnie ta ulga jest sednem problemu.
Prokrastynacja daje natychmiastową nagrodę. Nie musisz mierzyć się z trudnym zadaniem, więc napięcie spada. Problem znika z oczu. Przynajmniej na chwilę. Tyle że później wraca, często większy niż wcześniej.
Bo zadanie nadal czeka.
A razem z nim pojawia się poczucie winy.
Dlatego odkładanie na później jest tak męczące. Z zewnątrz może wyglądać, jakbyś nic nie robił. W środku często dzieje się coś zupełnie innego. Myślisz o zadaniu przez cały dzień, ale go nie wykonujesz. Czujesz ciężar, ale nie ruszasz. Odpoczywasz, ale nie naprawdę, bo z tyłu głowy cały czas masz świadomość, że coś powinno być zrobione.
To nie jest prawdziwy odpoczynek. To odpoczynek z wyrzutami sumienia.
I właśnie dlatego prokrastynacja zabiera tak dużo energii.
Nie tylko dlatego, że nie robisz zadania. Ale dlatego, że nosisz je w głowie godzinami, dniami, a czasem miesiącami.
Warto zrozumieć, że mózg nie zawsze wybiera to, co dla Ciebie najlepsze w długim terminie. Bardzo często wybiera to, co daje szybką ulgę teraz. Jeśli zadanie jest nudne, trudne, niejasne albo ryzykowne, mózg szuka drogi ucieczki.
Dlatego tak łatwo odłożyć rzeczy, które naprawdę mają znaczenie.
Nie odkładasz zwykle bezsensownych drobiazgów. Odkładasz to, co wymaga skupienia, decyzji, odpowiedzialności albo zmiany. Odkładasz rzeczy, które mogą pchnąć Cię do przodu, ale jednocześnie wymagają wysiłku.
Nowy projekt.
Zdrowie.
Trening.
Nauka.
Rozmowa.
Decyzja.
Porządek w finansach.
Zmiana pracy.
Zaczęcie czegoś własnego.
To nie są małe sprawy. Nic dziwnego, że budzą opór.
Prokrastynacja bardzo często zaczyna się nie od braku chęci, ale od zbyt dużego ciężaru zadania. Jeśli mówisz sobie: „Muszę ogarnąć całe życie”, mózg naturalnie się broni. Jeśli mówisz: „Muszę napisać książkę”, pojawia się przytłoczenie. Jeśli mówisz: „Muszę wrócić do formy”, zadanie wydaje się ogromne.
A gdy coś jest ogromne, najłatwiej tego nie zaczynać.
Dlatego jednym z pierwszych kroków jest przestać mylić siebie z problemem.
Nie jesteś zepsuty.
Nie jesteś beznadziejny.
Nie jesteś skazany na wieczne odkładanie.
Masz po prostu mechanizm, który w danej chwili wybiera ulgę zamiast działania. Ten mechanizm można osłabić. Można go obejść. Można nauczyć się zaczynać mimo oporu.
Ale trudno to zrobić, jeśli jedyne, co sobie powtarzasz, to: „Jestem leniwy”.
Takie zdanie nie pomaga. Ono tylko dokłada wstydu. A wstyd rzadko prowadzi do działania. Znacznie częściej prowadzi do kolejnej ucieczki.
Jeśli po całym dniu odkładania czujesz się źle, możesz pomyśleć: „Skoro i tak zawaliłem, to zacznę jutro”. I tak rodzi się kolejna pętla. Jutro znowu przychodzi opór, znowu odkładasz, znowu czujesz się winny i znowu obiecujesz sobie nowy start.
Prawdziwa zmiana zaczyna się wtedy, gdy przestajesz atakować siebie, a zaczynasz rozumieć mechanizm.
Zadaj sobie inne pytanie.
Nie: „Dlaczego jestem taki leniwy?”
Tylko: „Czego próbuję teraz uniknąć?”
Może nudy.
Może porażki.
Może oceny innych.
Może wysiłku.
Może niepewności.
Może tego, że zadanie jest zbyt duże i nie wiem, od czego zacząć.
To pytanie jest znacznie bardziej użyteczne.
Bo jeśli wiesz, czego unikasz, możesz znaleźć prostszy pierwszy krok.
Jeśli zadanie jest nudne, możesz ustawić timer na 10 minut.
Jeśli zadanie jest zbyt duże, możesz wybrać tylko pierwszy fragment.
Jeśli boisz się porażki, możesz zrobić wersję roboczą, nie idealną.
Jeśli nie wiesz, od czego zacząć, możesz zacząć od listy trzech najbliższych czynności.