-
nowość
-
promocja
Jak rozmawiać z dziećmi o jedzeniu. Nowe podejście do rozwiązywania problemów związanych z jedzeniem, grymaszeniem i zaburzeniami odżywiania u dzieci w wieku 0 do 16 lat - ebook
Jak rozmawiać z dziećmi o jedzeniu. Nowe podejście do rozwiązywania problemów związanych z jedzeniem, grymaszeniem i zaburzeniami odżywiania u dzieci w wieku 0 do 16 lat - ebook
Znasz to? „Nie dostaniesz deseru, dopóki nie zjesz wszystkich warzyw”. Albo: „Powinniśmy być wdzięczni za każdy ciepły posiłek na stole”. A może to ty mówisz: „Mama jest na diecie, więc nie może tego zjeść” albo: „Tata jest gruby. Chyba nie chcesz wyglądać tak jak ja”? Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że podczas rozmów z dziećmi nieustannie komunikujemy im nasze myśli związane z jedzeniem.
W dzisiejszych czasach, gdy wiele osób zmaga się z silnymi emocjami podczas rodzinnych posiłków, a także z szerszymi problemami obejmującymi dojrzewanie, kulturę diet, wizerunek ciała i zaburzenia odżywiania, bardziej niż kiedykolwiek ważne jest to, aby zmienić sposób komunikowania się z dziećmi oraz ze sobą na temat jedzenia. Co zatem możemy zrobić, żeby pomóc dzieciom zbudować i pielęgnować zdrową relację z jedzeniem?
Psycholożka kliniczna i specjalistka od zaburzeń odżywiania Anna Colton zabierze cię w podróż przez życie dziecka od ciąży aż do okresu dojrzewania, prezentując przystępną naukową i psychologiczną wiedzę w sposób wolny od obwiniania i osądzania.
Przeczytaj książkę Jak rozmawiać z dziećmi o jedzeniu, jeśli chcesz:
- poznać etapy rozwoju odżywiania u dziecka i zdobyć narzędzia, które ułatwią ci wspieranie go na różnych etapach życia;
- nauczyć się radzić sobie ze złożonymi uczuciami związanymi z jedzeniem i kontrolować je bez lęku, złości i stresu;
- rozpoznawać zachowania typowe dla zaburzeń odżywiania i dowiedzieć się, w którym momencie należy zainterweniować;
- wyrwać się z błędnego koła i porzucić błędne wzorce żywieniowe;
- pomóc dziecku zbudować pozytywną relację z jedzeniem;
- cieszyć się spokojnymi, radosnymi i bezproblemowymi rodzinnymi posiłkami.
O Autorce
Dr Anna Colton jest psycholożką kliniczną z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem specjalizującą się w zaburzeniach wieku dojrzewania oraz w zaburzeniach odżywiania. Pracowała w brytyjskiej ochronie zdrowia (NHS) w Great Ormond Street Hospital, klinice zaburzeń odżywiania Vincent Square, klinice Tavistock oraz Priory Roehampton. Obecnie prowadzi wyłącznie prywatną praktykę.
Oprócz pomagania pacjentom dr Anna Colton występuje w telewizji jako ekspertka ds. zdrowia psychicznego, a także pracuje za kamerami, doradzając w kampaniach telewizyjnych i współpracując przy produkcji programów reality show i filmów dokumentalnych, a także oferując wsparcie w produkcjach na temat zdrowia psychicznego. Współpracowała też z BBC Bitesize nad przygotowaniem zestawu strategii dla rodziców, kampanią Mind Set dotyczącą egzaminów GCSE oraz kampaniami związanymi z obrazem ciała i mediami społecznościowymi.
Dr Anna Colton również konsultantką w kilkunastu sztukach wystawianych na West Endzie (np. Matilda), gdzie pomaga dzieciom i dorosłym, którzy zmagają się z różnymi problemami mającymi negatywny wpływ na ich grę aktorską, takimi jak trema i niepokój.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-68242-38-6 |
| Rozmiar pliku: | 4,2 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
CZYM JEST JEDZENIE?
Pierwsza i największa z potrzeb to wytwarzanie pożywienia, aby istnieć i żyć.
Platon, _Państwo_1*
Każdy człowiek musi jeść. Potrzebujemy pożywienia tak samo jak powietrza i wody. Bez niego umieramy. Proste, prawda? Dlaczego zatem jedzenie tak często stanowi problematyczną, a nawet bolesną część naszego życia? Nie zastanawiamy się nad tym, czy powinniśmy oddychać, czy nie. Nie robimy awantury o to, czy wypić wodę. Zarówno oddychanie, jak i picie traktujemy jak coś oczywistego – niezbędny element naszego życia.
Częstym tematem kłótni o jedzenie jest to, które produkty są dla nas dobre, a także co powinniśmy jeść i kiedy. Ile porcji warzyw i owoców należy jeść codziennie? Co się stanie, jeśli nie będziemy przestrzegać tej zasady? Czy śniadanie rzeczywiście jest najważniejszym posiłkiem dnia? Czy lepiej zjeść wczesny czy późny obiad? Trzy posiłki dziennie bez przekąsek czy sześć mniejszych? Niekończące się komunikaty na temat supermocy niektórych produktów spożywczych i zagrożeń związanych z innymi, a także idealnych wielkości porcji, opcjonalnej liczby posiłków dziennie oraz tego, czy powinniśmy „robić posty” (czyli ograniczać się albo wprost się głodzić) powodują dezorientację. Każdy z własnego doświadczenia wie, że przed spożyciem posiłku czuje się głodny, a po nim – najedzony. Kiedy nasze ciało potrzebuje pokarmu, informuje nas o tym za pomocą uczucia głodu. W trakcie posiłku czujemy się coraz mniej głodni i zależnie od tego, czy ma on formę przekąski, całego dania czy prawdziwej uczty, nasz poziom sytości może być mniejszy lub większy.
Sygnały świadczące o osiągnięciu obu tych stanów są naturalne. Doświadczamy ich od chwili narodzin – niemowlęta płaczą, gdy są głodne, i przestają jeść, kiedy czują się najedzone. To bardzo ważne, abyśmy nauczyli nasze dzieci wypatrywania tych sygnałów i sami również się do nich stosowali. Gdy jesteśmy na diecie, stosujemy głodówki albo objadamy się, ignorujemy rzeczywiste potrzeby naszych ciał. Jeżeli zbyt często postępujemy w ten sposób, możemy doprowadzić do zerwania połączenia z naszymi własnymi ciałami i przestać odbierać komunikaty na temat głodu i sytości, a wtedy nie będziemy już wiedzieli, co i kiedy powinniśmy zjeść.
Jeden z komponentów jedzenia ma charakter ewolucyjny. Nasi przodkowie żyli w społecznościach zbieracko-łowieckich i często musieli podejmować ryzyko, żeby zdobyć pożywienie. Korzystali ze swoich zmysłów, aby ocenić, czy dany pokarm jest bezpieczny, czy nie. Cena, jaką musieli zapłacić za zdobycie niewłaściwego jedzenia, była wysoka, ponieważ działania te kosztowały ich dużo energii. Niektóre rośliny na przykład nie były bogate w składniki odżywcze, przez co nie dostarczały odpowiednio dużo energii (paliwa); inne mogły być trujące, co nieraz doprowadzało do choroby lub śmierci. Każdy z nachodzących na siebie zapachów i smaków oznacza inne składniki odżywcze, ale poszczególne składniki nie są przypisane wyłącznie danej grupie aromatów. Słodki smak był najbardziej pożądany, ponieważ cukier jest solidnym źródłem energii. Kwaśne jedzenie, na przykład cytryny, zawiera witaminę C, której ciało potrzebuje, lecz nie umie produkować, z kolei słone zawiera magnez i potas – składniki mineralne niezbędne dla naszego zdrowia². Jak wiemy, witaminę C można znaleźć także w wielu produktach niemających kwaśnego smaku, podobnie jak wiele niesłonych produktów zawiera magnez, potas i inne kluczowe składniki odżywcze. Te szeroko rozumiane grupy smakowe wskazują jednak na obecność wybranych niezbędnych składników. Ponadto nasi przodkowie nauczyli się, że należy ostrożnie podchodzić do gorzkich pokarmów, ponieważ smak ten mógł oznaczać występowanie toksyn albo trujących substancji. Dlatego ludzie wykształcili umiejętność wyczuwania gorzkiego smaku – aby chronić zdrowie, a czasami nawet życie³.
Te wykształcone ewolucyjnie preferencje decydują o naszych wyborach żywieniowych również dzisiaj, ponieważ wspomniane cztery ogólne grupy smakowe pomagają identyfikować wysokoenergetyczne produkty setkom milionów ludzi żyjących w warunkach braku bezpieczeństwa żywieniowego. Wspomniane smaki oraz nasza wiedza na ich temat pomagają zrozumieć, dlaczego reagujemy na słodki, słony, kwaśny i gorzki smak w ten, a nie inny sposób – szczególnie dotyczy to produktów należących do tej pierwszej grupy, którym wielu z nas nie potrafi się oprzeć, chociaż bardzo byśmy tego chcieli. Sensownym wyjaśnieniem jest to, że w swoich wyborach wciąż kierujemy się wiedzą, którą zdobyli nasi praprzodkowie. Umiejętność rozpalania ognia pomogła im zmieniać naturę, strukturę i smak różnych pokarmów w procesie gotowania. Uważa się, że jest to jedna z przyczyn naszego upodobania do złożonych smaków⁴.
Ponieważ jako gatunek wyewoluowaliśmy w taki sposób, żeby móc przetrwać klęski głodowe – czyli okresy braku dostępu do pożywienia – procesy zachodzące w naszych ciałach nie zatrzymują się nagle, tak jak w samochodzie, któremu skończyło się paliwo albo wyczerpał akumulator. Kiedy auto ma pusty bak, zaczyna się krztusić, szarpać i staje w miejscu. Nie ruszy, dopóki go nie zatankujemy. Nasze ciała są inne. Jesteśmy w stanie całkiem długo sprawnie funkcjonować, nie uzupełniając paliwa i zamiast niego zużywając zapasy energii i tłuszczu. Początkowo możemy czuć się doskonale, ale z czasem zaczynamy tracić energię i odczuwać coraz większe zmęczenie i otępienie, a nasze mięśnie słabną, ponieważ organizm czerpie z nich niezbędną energię. W takich okolicznościach codzienne rutynowe czynności sprawiają nam coraz większą trudność. Nie umiemy się skupić, znika koncentracja i spada motywacja, a wraz z nią poczucie humoru i zainteresowanie innymi ludźmi. Nasze myśli coraz częściej krążą wokół jedzenia, pojawia się dysmorfia ciała (stres spowodowany postrzeganymi, często wyobrażonymi lub nieistniejącymi skazami w swoim wyglądzie), a nastrój się obniża. Boimy się interakcji społecznych i wycofujemy się z życia towarzyskiego. Nasz popęd seksualny maleje i w końcu całkowicie zanika. Często marzniemy, a znaczącemu spadkowi wagi towarzyszy pojawienie się na twarzy i całym ciele delikatnego meszku, który ma nas ogrzać. Układ odpornościowy jest słabszy, zaczynają wypadać nam włosy, a skóra i paznokcie robią się wysuszone. U kobiet kurczą się jajniki, a miesiączki stają się nieregularne i z czasem całkowicie zanikają. U mężczyzn natomiast spada poziom testosteronu. Kiedy ciało nie otrzymuje pokarmu, całą energię kieruje do najważniejszych narządów, które utrzymują je przy życiu (na przykład serca), przez co nie wystarcza jej do przeprowadzenia pozostałych procesów fizjologicznych. W końcu nawet niezbędne do życia organy przestają sprawnie funkcjonować, a w najbardziej ekstremalnych sytuacjach wygłodzenie prowadzi do śmierci.
Zdolność ludzkiego ciała do przeżycia pomimo niewystarczającej ilości pożywienia jest wspaniałym narzędziem umożliwiającym nam przetrwanie, ale jednocześnie sprawia, że te ważne przecież kwestie związane z jedzeniem i dostarczaniem organizmowi odpowiedniego paliwa traktujemy lekceważąco. Dziecko musi wiedzieć, że jedzenie jest naszym źródłem energii – że dostarczanie pokarmu własnemu ciału jest niezbędne dla jego przetrwania i prawidłowego funkcjonowania. Ta informacja to fundament, od którego warto zacząć; dzięki niemu cała dalsza komunikacja związana z jedzeniem i odżywianiem, która z czasem stanie się bardziej skomplikowana i pełna różnych subtelności, będzie bardziej zrozumiała. Bez tego fundamentu dziecko może uznać, że każde pożywienie jest złe albo też, że łatwiej – lub bezpieczniej – jest wcale nie jeść.
Kiedyś przyszła do mnie Sophie ze swoim siedmioletnim synem Joshem. Martwiła się, że jest wybredny i najchętniej nic by nie jadł. Chłopiec ciągle był ospały, brakowało mu energii i miał obniżony nastrój. Wydawał się niezainteresowany jedzeniem i obojętny na jego kluczowe znaczenie. Oto rozmowa, którą z nim przeprowadziłam:
– Jak myślisz, dlaczego musimy jeść?
– Nie wiem... Bo mama każe.
– Lubisz jeść?
– Niektóre rzeczy tak.
– A jak sądzisz, dlaczego mama chce, żebyś jadł?
– Nie wiem.
– Myślisz, że potrzebujesz jedzenia?
– Nie.
Wtedy wyjaśniłam mu, że każdy z nas musi jeść. Ja, on, jego rodzice i koledzy – wszyscy jemy, bo dzięki temu możemy utrzymać się przy życiu. Josh spojrzał na mnie. Wyglądał na bardziej zainteresowanego niż w momencie przekroczenia progu mojego gabinetu.
– Naprawdę? – zapytał.
– Naprawdę – potwierdziłam.
Potem zaczęliśmy rozmawiać o tym, że nasze ciała są jak samochody, które trzeba regularnie tankować, a pożywienie jest jak benzyna, dzięki której mogą jeździć.
Podczas naszego następnego spotkania jego mama powiedziała, że jedzenie przestało być tak wielką udręką, ponieważ Josh zrozumiał, że musi codziennie karmić swoje ciało. Nadal czekało nas sporo pracy w związku z tym, co chłopiec lubił jeść, a czego nie, ale tamto proste wyjaśnienie pomogło wyeliminować pierwszą barierę.
Jeżeli chcemy nauczyć dzieci szanować swoje ciała, uczucie głodu oraz inne sygnały, pomóżmy im zwracać uwagę na to, jak się czują przed zjedzeniem posiłku i po nim. Zastanów się przez chwilę, jak się zachowuje twoje dziecko, kiedy jest głodne. Bardzo możliwe, że jest ospałe lub rozdrażnione; płacze albo łatwo wpada w złość. A teraz przypomnij sobie, jak zmienia się jego nastrój po zjedzeniu posiłku. Podejrzewam, że jest radośniejsze, ma więcej energii i chętnie biega, bawi się albo tańczy. Kiedy powraca chęć do zabawy, dziecko zaczyna więcej mówić i częściej się uśmiecha. Subtelne zwrócenie mu uwagi na te zmiany to doskonały sposób, żeby pomóc mu zestroić się z własnym ciałem – nauczyć się zauważać, kiedy jest głodne, a także zrozumieć i docenić to, że po zjedzeniu posiłku czuje się lepiej.
Yuli przyprowadziła do mnie swojego siedmioletniego syna Arthura, który miał regularne napady złości w domu i szkole, a ona pomimo wszelkich starań nie potrafiła zidentyfikować ich przyczyny. Chłopiec często się budził w złym nastroju, co kładło się cieniem na całą poranną rutynę. Yuli dbała, aby Arthur zjadł śniadanie przed pójściem do szkoły, ale zawsze musiała z nim o to walczyć. Chłopiec lubił szkołę i chodził do niej z przyjemnością. Miał wielu kolegów i sprawiał wrażenie, że dobrze sobie radzi. Pracownicy szkoły poinformowali jednak Yuli, że Arthur miewa huśtawki nastrojów. Czasami był radosny i skory do zabawy, pełen energii i pozornie beztroski, a innym razem był przybity i sprawiał wrażenie nieszczęśliwego. Pracownicy szkoły również nie potrafili znaleźć przyczyny ani wspólnego mianownika, który łączyłby podobne sytuacje. Nauczycielka Arthura zauważyła, że podczas przerwy obiadowej chłopiec często nie jest głodny, ale gdy zje cały posiłek, do końca dnia ma lepszy nastrój. Yuli powiedziała mi, że Arthur rzadko bywa głodny albo prosi o jedzenie. Zwykle trzeba go zachęcać, żeby coś zjadł.
Spytałam o to chłopca, a on stwierdził: „Jedzenie jest okej”. Przyznał jednak, że nie odczuwa głodu zbyt często. Spytałam, jak się czuje po posiłku, na co przyznał, że dobrze.
Zanim przeszliśmy do głębszej pracy, poprosiłam Yuli, żeby rano po przebudzeniu dawała Arthurowi szklankę mleka – napój, który jest tylko nieco bardziej sycący niż woda. Dzięki temu chłopiec nie będzie zbyt głodny, gdy zasiądzie do śniadania. Doradziłam jej też, aby dawała mu do szkoły jakąś przekąskę, którą będzie mógł zjeść późnym rankiem, oraz żeby zabierała do samochodu coś do jedzenia, gdy będzie jechać po niego do szkoły, i nie dopuszczała do tego, żeby upłynęły więcej niż dwie godziny między jego posiłkami. Zaproponowałam jej, żeby zaczęła prowadzić dziennik, w którym będzie opisywać wahania nastrojów syna oraz jego napady złości, i regularnie pytała Arthura o to, jak się czuje tuż po przebudzeniu, przed posiłkiem i po jego zjedzeniu.
Kiedy wrócili do mnie po tygodniu, powiedzieli, że ich życie się zmieniło. Nastrój Arthura stał się bardziej stabilny. W tym czasie zdarzył mu się tylko jeden napad złości, a pracownicy szkoły potwierdzili, że chłopiec jest pogodniejszy i rzadziej miewa huśtawki nastrojów. Yuli odkryła, że Arthur nie czuje głodu. Wysunęłyśmy hipotezę, że jego ciało i mózg nie potrafią długo tolerować tego uczucia, a ono manifestuje się w nastroju, a nie w formie doznań fizycznych. Na tej podstawie doszłyśmy do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem będzie zadbanie o to, żeby chłopiec jadł co dwie godziny, aż nauczy się rozpoznawać objawy głodu.
To zupełnie normalne, że dzieci muszą częściej jeść przekąski i posiłki niż dorośli. Każdy z nas, niezależnie od wieku, jest inny, ale nasze pociechy mają małe żołądki i przechodzą okres intensywnego rozwoju, dlatego muszą regularnie otrzymywać nowe dostawy paliwa. Na pewno dobrze wiesz, że głód może wpływać na nastrój. Umiejętność rozpoznawania takich sytuacji u dziecka (a także u siebie) pomoże zarówno jemu, jak i tobie.
• • •
To, że jedzenie pozwala nam utrzymać się przy życiu, wydaje się oczywiste, ale jeśli nie powiesz tego dziecku wprost, może nie zdawać sobie z tego sprawy. Nie musisz od razu przeprowadzać głębokiej ani poważnej rozmowy. Potraktuj to raczej jak informację, o której wspominasz już od pierwszych lat życia dziecka, tak, aby dorastało w świadomości tego faktu. Polecam analogię, której użyłam w rozmowie z Joshem – nawiązującą do samochodu i paliwa – ponieważ jest zrozumiała i zazwyczaj atrakcyjna dla dzieci. Możesz też powiedzieć, że wszyscy – nie tylko twoje dziecko – potrzebują pożywienia. Na pewno nieraz widzi, jak jesz, jak jedzą jego koledzy oraz członkowie rodziny. A potem dodaj komentarz taki jak:
„Jedzenie daje nam energię do robienia różnych rzeczy”.
„Dzięki jedzeniu rośniemy”.
„Musimy jeść, żebyśmy byli zdrowi. Bez jedzenia tracimy energię i przestajemy działać, tak samo jak samochód bez paliwa”.
„Trzeba jeść, żeby żyć”. Warto tutaj zachować rzeczowy ton, ponieważ dziecko może się wystraszyć, że umrze ktoś z jego bliskich albo nawet ono samo. Postaraj się przekazać tę informację w lekkim tonie, skupiając się na faktach.
Gra, która łączy zabawę z rozmawianiem o jedzeniu
To ważne, aby w kontaktach z dzieckiem prezentować swobodne podejście do jedzenia. Dobrym pomysłem jest wspólne ugotowanie obiadu albo upieczenie ciasta i wykorzystanie zmysłów do tego, by spróbować i powąchać różne składniki, albo zrobienie eksperymentów takich, jak łączenie sody oczyszczonej z octem, żeby wywołać erupcję „wulkanu”. Dużo dają również zwykłe rozmowy. Jeśli twoje dziecko jest niejadkiem, ma lęki związane z jedzeniem albo często grymasi podczas posiłku, to szczególnie ważne jest to, żeby skłonić je do rozmawiania i myślenia o jedzeniu w luźny sposób. Ty też postaraj się zachować jak największy spokój. Jeśli dziecko nie ma poważnych problemów z jedzeniem, będzie ci łatwiej. Warto zaciekawić je tym, na jak wiele sposobów pożywienie jest obecne w naszym życiu. Nasz język jest pełen wyrażeń związanych z jedzeniem. Oto kilka przykładów:
„To bułka z masłem!”.
„Myślałam, że to będzie twardy orzech do zgryzienia”.
„Rośniesz jak na drożdżach”.
„Wpuścili mnie w maliny”.
„Chyba jesteś dziś nie w sosie”.
„Uciekali, gdzie pieprz rośnie”.
„Teraz to już musztarda po obiedzie”.
„Zbili go na kwaśne jabłko”.
„Wyleciała z tym ni z gruszki, ni z pietruszki”.
„Niedaleko pada jabłko od jabłoni”.
„Trzęsłam się jak galareta”.
„Wszystko idzie jak po maśle”.
Poproś dziecko, żeby spróbowało się domyślić, co oznaczają niektóre z tych powiedzonek. Powstrzymaj się przed podpowiadaniem – na pewno jego propozycje będą bardzo zabawne i oboje się przy tym uśmiejecie. Pogratuluj dziecku, jeśli dobrze rozszyfrowało znane powiedzonka, i wyjaśnij prawdziwe znaczenie tych, których nie zdołało zrozumieć. W tabeli 1.1 znajdziesz więcej idiomów nawiązujących do jedzenia. Jeżeli twoja rodzina lubi rywalizację, możesz zapisywać punktację, żeby sprawdzić, kto zdoła odkryć prawdziwe znaczenie większości powiedzonek w wyznaczonym czasie (może to być 30 sekund albo 1 minuta, zależnie od wieku graczy). Inną opcją jest odwrotna konkurencja: wygrywa ten, kto bez patrzenia na tabelę zdoła podać najwięcej idiomów związanych z jedzeniem w wyznaczonym czasie. Możesz też po prostu przeprowadzić przyjemną, luźną rozmowę na ten temat.
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Wpaść jak śliwka w kompot. | Znaleźć się w bardzo kłopotliwej |
| | sytuacji. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Żywiciel rodziny | Ten, kto zarabia najwięcej |
| | w gospodarstwie domowym. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Tanie jak barszcz | Bardzo tanie |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Małe piwo | Mały, nieznaczący problem |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Jeść jak świnia. | Obżerać się. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Płaski jak stół | Całkowicie płaski, bez żadnych |
| | wzniesień – zwykle o krajobrazie |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Jak grochem o ścianę | Na próżno, bez skutku |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Żyć jak pączek w maśle. | Żyć w luksusowych warunkach. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Groch z kapustą | Bałagan, zbieranina różnych rzeczy |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Mieć ciastko i zjeść ciastko. | Dążyć do tego, aby mieć lub robić |
| | dwie rzeczy, które wzajemnie się |
| | wykluczają. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Zjeść razem beczkę soli. | Dobrze się znać i wiele razem |
| | przeżyć. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Narobić bigosu. | Sprawić kłopot, zrobić zamieszanie. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Czuć do siebie miętę. | Odczuwać sympatię, zakochać się. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Podłożyć komuś świnię. | Podstępnie komuś zaszkodzić. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Zjeść konia z kopytami. | Być bardzo głodnym. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Sól ziemi | Uczciwi, wartościowi, pomocni ludzie |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Zbić na czymś kokosy. | Zarobić duże pieniądze. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Osłodzić. | Przedstawić złą informację tak, aby |
| | była łatwiejsza do zniesienia. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Sprzedawać się jak ciepłe bułeczki. | Szybko się wyprzedawać. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Zakazany owoc | Coś niedozwolonego, zabronionego |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Przynosić owoce. | Przynosić pozytywne rezultaty. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Zepsuty do szpiku kości | Bardzo zły, fałszywy |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Wisienka na torcie | Niespodziewany, miły dodatek |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Kawa na ławę | Mówić wprost, niczego nie ukrywając. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Wyssać coś z mlekiem matki. | Postępować w jakiś sposób od zawsze. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Nie dać sobie dmuchać w kaszę. | Nie pozwalać się wtrącać do swojego |
| | życia. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Gruszki na wierzbie | Niestworzone rzeczy, obiecanki |
| | cacanki |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Obrzucać się mięsem. | Wyzywać się, obrażać, używając |
| | wulgarnych słów. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Upiec dwie pieczenie na jednym | Osiągnąć dwa cele przy jednej |
| ogniu. | okazji. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Dwa grzyby w barszcz | Niepotrzebne nagromadzenie takich |
| | samych rzeczy |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Dobrać się jak w korcu maku. | Tworzyć udaną parę lub zespół. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Gryźć rękę, która cię karmi. | Okazać niewdzięczność komuś, kto ci |
| | pomaga. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Zjeść tę żabę. | Wykonać najbardziej nieprzyjemne |
| | zadanie. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Jeść jak wróbelek. | Jeść bardzo mało. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Strawa duchowa | Coś, co wywołuje głębokie przeżycia |
| | duchowe. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Robić maślane oczy do kogoś. | Patrzeć zakochanym wzrokiem. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Kukułcze jajo | Kłopotliwa sprawa, której chcemy się |
| | pozbyć. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Kapuściana głowa | Głupiec |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Myśleć o niebieskich migdałach. | Marzyć o czymś nierealnym. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Dziesiąta woda po kisielu | Bardzo daleki krewny |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Wypić piwo, którego się nawarzyło. | Ponieść konsekwencje własnych |
| | działań. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Ciepłe kluchy | Osoba bez energii, nijaka |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Jak sardynki w puszce | Ściśnięci, stłoczeni w ciasnym |
| | miejscu |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Mieć mleko pod nosem. | Być młodym i niedoświadczonym. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Zarabiać na chleb. | Zarabiać na życie. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Chleb powszedni | Coś, co jest zwykłe, codzienne. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Co ma piernik do wiatraka? | O dwóch różnych sprawach, które nie |
| | mają ze sobą nic wspólnego. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
| Płakać nad rozlanym mlekiem. | Przejmować się czymś, czego nie da |
| | się naprawić. |
+--------------------------------------+--------------------------------------+
Tabela 1.1. Idiomy związane z jedzeniem
Jedzenie jest obecne we wszystkich obszarach naszego życia. W galeriach sztuki podziwiamy obrazy znanych artystów przedstawiające martwą naturę – miski z owocami albo kwiaty w wazonach. W telewizji oglądamy programy kulinarne, na ścianach wieszamy plakaty z puszkami zupy Campbell’s, trzymamy na półkach książki kucharskie albo przeglądamy zdjęcia pięknych dań w mediach społecznościowych. Budujemy więzi z przyjaciółmi i rodziną podczas wspólnych posiłków. Dla niektórych jedzenie to język miłości, a dla innych metoda nagradzania lub karania. Dlatego pamiętajmy: pokarm to nie tylko życiodajna siła, ale też o wiele więcej. W następnych rozdziałach zastanowimy się nad tym, jak to wszystko na ciebie wpływa i w jaki sposób jedzenie jest obecne w życiu twoim i twoich dzieci.
Najważniejsze informacje
- Jedzenie jest paliwem niezbędnym do życia, a dzieci muszą o tym wiedzieć.
- Nasze poczucie smaku wykształciło się w dużej mierze w procesie ewolucji.
- Język, którego używamy do mówienia o rzeczach związanych z jedzeniem, ma fundamentalne znaczenie i wpływa bezpośrednio na relacje naszych dzieci z jedzeniem, odżywianiem oraz z własnymi ciałami.
- Powiedzenia związane z jedzeniem są dowodem na to, jak bardzo przeniknęło ono do naszego codziennego języka.
- Zagraj z dzieckiem w wyliczanie idiomów związanych z jedzeniem – to może być świetna zabawa.
------------------------------------------------------------------------
ZAPRASZAMY DO ZAKUPU PEŁNEJ WERSJI KSIĄŻKI
------------------------------------------------------------------------PRZYPISY
Drodzy Czytelnicy
1 Jennifer Couturier, Mark Norris, _The Shadow Pandemic: Eating Disorders, Youth, and COVID-19_, „Journal of Adolescent Health” 72, nr 3 (marzec 2023), s. 321-322, www.doi.org/10.1016/j. jadohealth.2022.12.008. ↩
Rozdział 1. Czym jest jedzenie?
2 Paul A.S. Breslin, _An Evolutionary Perspective on Food and Human Taste_, „Current Biology” 23, nr 9 (maj 2013), s. R409–R418, www.doi.org/10.1016/j.cub.2013.04.010. ↩
3 Stephen P. Wooding, Vicente A. Ramirez, Maik Behrens, _Bitter Taste Receptors: Genes, Evolution and Health_, „Evolution, Medicine, and Public Health” 9, nr 1 (2021), s. 431-447, www.doi.org/10.1093/emph/ eoab031. ↩
4 _The Science of Taste_, „Food Insight”, 13 marca 2018, www.foodinsight.org/the-science-of-taste. ↩
Rozdział 2. Dziedzictwo żywieniowe twojej rodziny
Rozdział 3. Uczucia
Rozdział 4. Komunikowanie się poprzez jedzenie
Rozdział 5. Etapy rozwoju a odżywianie
Rozdział 6. Dzieciństwo
Rozdział 7. Dojrzewanie
Rozdział 8. Kultura diet
Rozdział 9. Zaburzone odżywianie i zaburzenia odżywiania
Załącznik. Eksperyment głodowy w Minnesocie
.
1* Platon, _Państwo_, tłum. W. Witwicki, www.wolnelektury.pl/media/book/pdf/platon-panstwo.pdf ↩