Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Jak wytresować Polaka? - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
3 czerwca 2026
3519 pkt
punktów Virtualo

Jak wytresować Polaka? - ebook

Debiutancka książka Bartka Skrobisza, komika znanego pod pseudonimem Syn Mojego Taty.

Przez ostatnie trzy dekady wmawiano nam, że neoliberalizm to jedyna słuszna wizja państwa – dlaczego tak łatwo w to uwierzyliśmy?

Bartosz Skrobisz rozprawia się z mitologią polskiej transformacji, neoliberalnym dogmatem i przekonaniem, że rynek zawsze wie lepiej. Z humorem i ironią, ale również w oparciu o rzetelne dane, pokazuje, że decyzje uznawane dziś za konieczne i bezalternatywne kosztowały miliony ludzi bezpieczeństwo, godność i spokojną przyszłość.

To osobista historia zmiany myślenia, ale też analiza postkapitalistycznego systemu, który nauczył nas akceptować nierówności jako naturalny stan rzeczy. W ostre diagnozy autor wplata satyryczne bajki i felietonowy luz, a obrazowe metafory, którymi się posługuje, wzmacniają przekaz.

„Jak wytresować Polaka” łączy wszystko to, za co internauci pokochali Bartka: cięty humor, nieoczywiste skojarzenia i naturalną charyzmę. Autor pokazuje, jak przez lata kształtowano nasze myślenie o pracy, pieniądzach, państwie i odpowiedzialności. Oraz dlaczego tak łatwo było wmówić nam, że bieda to wina jednostki, a nie systemu.

Brzmi poważnie, ale ta książka rozbawi was do łez.

 

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Literatura faktu
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8449-093-8
Rozmiar pliku: 4,8 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

CZY PAŃSTWO TO TWÓJ PRZYJACIEL?

Czytając kolejne rozdziały tej książki, możesz odnieść wrażenie, że autor przecenia lub wręcz gloryfikuje państwo, przedstawiając je podobnie do starszego brata, najserdeczniejszego kompana czy życiowego przewodnika, przekonany, że zawsze chce ono dobrze dla swoich obywateli i kieruje się tylko ich interesem. Masz prawo tak pomyśleć. Ktoś, kto w Polsce opowiada się za udziałem państwa w gospodarce, naraża się na śmieszność, a już na pewno na posądzenie o naiwność. Tylko że ja wcale nie postrzegam państwa jako najlepszego przyjaciela, druha ani też najcnotliwszego strażnika. Państwo to raczej ten dresik, z którym chodziłeś do podstawówki, a teraz wasz kontakt ogranicza się do tego, że raz na pół roku pisze o trzeciej w nocy, czy pożyczyłbyś mu pięć dyszek do końca tygodnia. Ale gdy na osiedlu zaczepia cię kilku innych narwańców, chcących ci w zgodzie z tradycją spuścić tzw. wpierdol, to właśnie ten ziomeczek staje się twoim jedynym ratunkiem. Tylko on może do nich podbiec i w blokowej gwarze przekonać ich, że ty jesteś, kurwa, swój chłopak i że mają wykurwiać od ciebie, bo będą łamani.

Państwo to nie jest twój przyjaciel. Ale to jedyny sojusznik, na którego możesz liczyć. Tylko ono ma narzędzia, aby kontrolować miażdżącą siłę kapitalizmu i stanowić jej przeciwwagę. Tylko ono może nakładać kary, ograniczenia i regulować to, jak kapitalizm się z tobą obchodzi. I tylko ono nie musi na tobie zarabiać, bo państwo to jedyna wielka siła na rynku, której głównym celem nie jest pomnażanie zysku. I oczywiście często zawodzi, często nie spełnia roli, jaką jako społeczeństwo mu powierzyliśmy, i pewnie niejednokrotnie przyszło ci do głowy, że lepiej byłoby zmienić sojusznika na kogoś bardziej zaangażowanego. Ale nikogo innego nie ma. Ten dresik to twoja jedyna deska ratunku. Trzeba nauczyć się z nim rozmawiać.Bajka o Leszku

Leszko bawił się wczesnym rankiem na obrzeżach wioski, gdy wszyscy jeszcze mocno spali. Siedział w piaskownicy i na deskach stawiał babki w kształcie państwowych zakładów pracy, a później je maniakalnie deptał. Po kilkudziesięciu minutach zamykania zakładów poczuł, że zaczyna się nudzić. Nie trwało to jednak długo, gdyż Leszko, znany z ogromnej kreatywności, wpadł na kolejny fantastyczny pomysł. Wstał, otrzepał kolana z piachu, po czym ruszył biegiem przez wioskę, wrzeszcząc w stronę okien mijanych budynków:

– Ludzie! Budźcie się! Nadchodzi scenariusz grecki! Polska zbankrutuje!

Ludzie wybiegali przed domy, taszcząc pod pachą wszystkie swoje oszczędności. Kiedy jednak się zorientowali, że żaden scenariusz grecki nie nadchodzi, wrócili do swoich zajęć.

Następnego dnia znudzony Leszko powtórzył swoją akcję, tym razem jednak krzyczał:

– Ludzie! Nie stać nas na pięćset plus! Polska zbankrutuje!

I tym razem jego ziomkowie dali się nabrać. Przerażeni barykadowali okna przed spodziewaną inflacją i nadchodzącym kryzysem.

Lecz gdy dotarło do nich, że i tym razem nic się nie wydarzyło, wytargali Leszka za uszy i przestrzegli, żeby nie kłamał, bo jeśli kiedyś przyjdzie prawdziwe zagrożenie, to nikt nie posłucha. I może zwykły chłopiec by odpuścił. Ale nie Leszko. Przez następne dni wymyślał nowe zagrożenia: a to stagnacja, a to scenariusz włoski, scenariusz turecki, czasem i rumuński. I biedni wieśniacy wierzyli mu za każdym razem, rzucali pracę, kupowali złoto i robili zapasy jedzenia. Jednak zapowiadane zagrożenie nigdy nie nadeszło… bo prawdziwym zagrożeniem był Leszko.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij