Jonah, mistrz żartów - Gdy śmiech staje się mostem, a nie zasłoną - ebook
Jonah, mistrz żartów - Gdy śmiech staje się mostem, a nie zasłoną - ebook
Jonah Rivera, klasowy śmieszek z ripostami i naśladownictwami, używa humoru jako zbroi – ukrywa samotne wieczory i spóźnienia. W projekcie „Opowiedz swoją historię” planuje występ komediowy, ale żart upokarza kolegę, co prowadzi do nagany. Poznaje Dani, która widzi go prawdziwego; zaczyna łączyć humor ze szczerością, przeprasza i rozmawia z rodzicami. Na apelu dzieli się samotnością – śmiech publiczności staje się zrozumieniem. Jonah uczy się, że szczerość otwiera drzwi do przyjaźni, a humor buduje mosty zamiast barier.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Dzieci 6-12 |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| Rozmiar pliku: | 4,9 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Prawa autorskie © 2025 Kamil Dzikowski
Wszelkie prawa zastrzeżone.
To jest dzieło fikcji. Nazwy, postacie, miejsca i zdarzenia
są wytworem wyobraźni autora lub użyte fikcyjnie.
Wydawca: Smarter-Way.com
Dla każdego dziecka odnajdującego swój głos,
i każdego rodzica, który słucha.
Gdyby śmiech był lekarstwem, Jona mógłby wyleczyć całą szkołę. Przy stole na stołówce – gdzie lśniły tace i huczały automaty – przedstawił swoją najdzikszą parodię dyrektorki Perkins. Przyjaciele zanosili się śmiechem, niektórzy walili w stoły, inni dławili się jedzeniem. Ciepło reflektora otuliło Jonę, a on, napawając się uwagą, uśmiechał się tak szeroko, że aż dołeczek w lewym policzku zniknął. Przez chwilę wszystkie oczy były zwrócone na niego.
Nawet gdy odgrywał rolę błazna, coś drżało pod skórą Jonaha – nerwowy szum, którego żarty nie potrafiły uciszyć. Gdy śmiech przy stole milkł, pojawiały się telefony. Jonah przesunął kciukiem po ekranie swojego. Żadnych nowych wiadomości, poza tą od mamy sprzed paru godzin: „Nie czekaj. Jestem późno w pracy.” Jak co tydzień. Odesłał trzy uśmiechnięte emotki, udając, że nie czuje kłującego bólu za żebrami. W Cresthill żarty pozwalały mu unosić się na powierzchni, nigdy nie pokazując nikomu, jak to jest jeść samotnie odgrzewane resztki. Wypełniał powietrze grami słów i puentami, by jego samotne prawdy pozostały ukryte. Ale czasem, po żartach, cisza stawała się ciężka. Po drugiej stronie stołówki przyjaciele rozmawiali, tace obiadowe stukotały, a automaty wydawały dźwięki. W środku Jonah czuł się absolutnie cicho – i wtedy jego umysł przewijał możliwe scenariusze na jutro: Jaki żart wymyśli? Jaką minę przyjmie? Bycie zabawnym było łatwiejsze niż bycie prawdziwym. Ale w środku prawdziwy Jonah napierał, bazgrząc linijki w swoim zniszczonym notesie, zastanawiając się, co by się stało, gdyby choć jedna prawda kiedykolwiek się wymknęła.