Facebook - konwersja
Czytaj fragment
Pobierz fragment

Józefa Zajączka pamiętnik albo historja rewolucji czyli powstanie roku 1792 - ebook

Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Rok wydania:
2011
Czytaj fragment
Pobierz fragment
0,00
Cena w punktach Virtualo:
0 pkt.

Józefa Zajączka pamiętnik albo historja rewolucji czyli powstanie roku 1792 - ebook

Klasyka na e-czytnik to kolekcja lektur szkolnych, klasyki literatury polskiej, europejskiej i amerykańskiej w formatach ePub i Mobi. Również miłośnicy filozofii, historii i literatury staropolskiej znajdą w niej wiele ciekawych tytułów.

Seria zawiera utwory najbardziej znanych pisarzy literatury polskiej i światowej, począwszy od Horacego, Balzaca, Dostojewskiego i Kafki, po Kiplinga, Jeffersona czy Prousta. Nie zabraknie w niej też pozycji mniej znanych, pióra pisarzy średniowiecznych oraz twórców z epoki renesansu i baroku.

Kategoria: Klasyka
Zabezpieczenie: brak
Rozmiar pliku: 368 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

PA­MIĘT­NIK FI­LI­PA LI­CHOC­KIE­GO PRE­ZY­DEN­TA KRA­KOW­SKIE­GO Z 1794. PO­RAZ PIERW­SZY WY­DA­NY DO­KU­MEN­TA­MI I OPO­WIA­DA­NIEM MAŁO ZNA­NYCH SZCZE­GO­ŁÓW DO TEJ EPO­KI.

do­dat­ki map­py:

plan bi­twy pod Ra­cła­wi­ca­mi.

plan bi­twy pod Szcze­ko­ci­na­mi.

plan bi­twy pod Ma­cie­jo­wi­ca­mi.

Po­znań.

na­kła­dem księ­gar­ni Jana Kon­stan­te­go Żu­pań­skie­go.

1862.

JÓ­ZE­FA ZA­JĄCZ­KA

PA­MIĘT­NIK

ALBO

HI­STOR­JA RE­WO­LU­CJI

CZY­LI

PO­WSTA­NIE ROKU 1792

prze­kła­du

Hu­go­na. Koł­łą­ta­ja

Hi­sto­ire de la re­vo­lu­tion de Po­lo­gne en 1794

par un te­mo­in ocu­la­ire.

On se re­pen­ti­ra na jonr d'avo­ir to­lerć

la con­som­ma­tion do eot­to gran­de in­i­qu­ite;

et plus que to­usles au­tres, les cta­ta qui

y pri­rent le plus de plus do parts

Let­tre sur les ouver­tw­res de paix en 1798.

Bur­ke.

Po­znań.

na­kła­dem księ­gar­ni Jana Kon­stan­te­go Żu­pań­skie­go.

1862.

JÓ­ZE­FA ZA­JĄCZ­KA

HI­STOR­JA RE­WO­LU­CJI

CZY­LI

PO­WSTA­NIA ROKU 1794.WIA­DO­MOŚĆ O AU­TO­RZE TEJ HI­STO­RYI JE­NE­RA­LE JÓ­ZE­FIE ZA­JĄCZ­KU.

Jó­zef Za­ją­czek uro­dził się 1 Li­sto­pa­da 1752 r. w Ka­mień­cu Po­dol­skim z ro­dzi­ców szla­chet­nych, lecz ubo­gich, i za­raz od mło­do­ści prze­zna­czo­ny był do służ­by woj­sko­wej, w sku­tek cze­go od­bie­rał na­uki temu za­wo­do­wi od­po­wied­nie, a ja­kie nie­bę­dąc w szko­le ry­cer­skiej, mógł na­być od zdol­niej­szych ofi­ce­rów gar­ni­zo­nu twier­dzy ka­mie­niec­kiej. Ja­koż w mło­dych la­tach wstą­pił do służ­by woj­sko­wej i dał się po­znać Xa­we­re­mu Bra­nic­kie­mu het­ma­no­wi, któ­ry go ad­ju­tan­tem przy swym boku mia­no­wał. Póź­niej zo­staw­szy puł­kow­ni­kiem puł­ku bu­ła­wy, za­sia­dał na sej­mie w r. 1786, na­stęp­nie w 1788 do 92, i od­zna­czył się nie­pod­le­gło­ścią zda­nia i traf­no­ścią po­glą­du. Gdy sejm czte­ro­let­ni uchwa­lił był kon­sty­tu­cyę 3 Maja przy­ję­tą przez cały kraj z za­pa­łem, Eu­ro­pa prze­ra­żo­na nad­uży­cia­mi re­wo­lu­cyi fran­cuz­kiej, zda­wa­ła się przy­kla­ski­wać ro­strop­no­ści z jaką na­ród pol­ski przed­się­brał swo­ją re­for­mę. Król pru­ski li­stem pi­sa­nym do Sta­ni­sła­wa Au­gu­sta, i ofi­cy­al­ne­mi zwie­rze­nia­mi się przez swe­go peł­no­moc­ni­ka Luc­che­si­nie­go po­chwa­lał za­szłe zmia­ny w Rze­czy­po­spo­li­tej i do wy­trwa­nia za­chę­cał, co spra­wi­ło, że Po­la­cy czu­li się za­bez­pie­czo­ny­mi w prze­pro­wa­dze­niu we­wnętrz­nych prze­obra­żeń, gdy na­gle po­li­ty­ka pru­ska zmie­ni­ła ję­zyk, a Ros­sya wy­sta­wi­ła prze­ciw Pol­sce sto­ty­sięcz­ny kor­pus. Jak­kol­wiek siły na­sze­go na­ro­du były szczu­płe, bo za­mie­rzo­na or­ga­ni­za­cya woj­ska pa­ra­li­żo­wa­ną była przez nie­udol­nych i nie­chęt­nych, wsze­la­ko przy­szło do star­cia. Pierw­sze spo­tka­nie się nie wy­pa­dło po­myśl­nie dla orę­ża pol­skie­go; do­pie­ro w co­fa­niu się pod Zie­leń­ca­mi 18 Czerw­ca 1792 roku po­we­to­wa­no klę­ski po­przed­nie pod do­wódz­twem Ko­ściusz­ki, w któ­rym to dniu Za­ją­czek wal­czył obok tego je­ne­ra­ła.

Pierw­sze to zwy­cię­stwo prze­szło jed­nak bez skut­ku; al­bo­wiem Sta­ni­sław Au­gust roz­ka­zał woj­sku mieć się do od­wro­tu. Ja­koż co­fa­ło się, a prze­szedł­szy Bug, sta­wi­ło czo­ło nie­przy­ja­cie­lo­wi za­mie­rza­ją­ce­mu usku­tecz­nić prze­pra­wę. Dnia 17 Lip­ca, pod Du­bien­ką sto­czo­no bi­twę, w któ­rej Ko­ściusz­ko plac boju otrzy­mał; Za­ją­czek tak­że w niej wal­czył. Po­mi­mo tych walk mo­gą­cych za­chwiać po­wo­dze­nie ros­syj­skie­go orę­ża, król tru­chle­ją­cy za­wsze o swój sto­su­nek z im­pe­ra­to­ro­wą Ka­ta­rzy­ną, za­warł za­wie­sze­nie bro­ni, i dnia 23 Lip­ca pod­pi­sał przy­stą­pie­nie do Kon­fe­de­ra­cyi Tar­go­wic­kiej.

Od tej chwi­li ze­rwa­nia kró­la z na­ro­dem speł­zła na­dzie­ja wy­ła­ma­nia się z pod uci­sku Ros­syi. Na­próż­no tacy mę­żo­wie jak Ma­ła­chow­ski Sta­ni­sław, Po­toc­ki Igna­cy, Koł­łą­taj, Mo­stow­ski za­kli­na­li kró­la, by nie­od­stę­po­wał kon­sty­tu­cyi któ­rą za­przy­siągł, trwoż­li­wy upór nie dał się zła­mać, co oni wi­dząc, po­sta­no­wi­li oj­czy­znę opu­ścić wraz z in­ny­mi je­ne­ra­ła­mi jak: Xią­żę Jó­zef Po­nia­tow­ski, Ko­ściusz­ko, Za­ją­czek i t… d. Ostat­ni ten wy­je­chał za gra­ni­cę, po­że­gnaw­szy żoł­nie­rzy któ­rym do­wo­dził, a któ­rych po­tem roz­dzie­la­no na drob­ne gar­ni­zo­ny, lub zmu­szo­no do przy­ję­cia służ­by mo­skiew­skiej.

Tym­cza­sem peł­no­moc­ny po­seł ros­syj­ski Si­wers trząsł sej­mem zwo­ła­nym do Grod­na w r. 1793. Ka­zaw­szy wy­mie­rzyć dzia­ła na za­mek gdzie się od­by­wa­ły po­sie­dze­nia sej­mo­we, za­gro­ziw­szy po­słom kon­fi­ska­tą ma­jąt­ków, wy­ci­snął na nich po­twier­dze­nie trak­ta­tu sta­no­wią­ce­go dru­gi po­dział Pol­ski. Z dru­giej stro­ny Igel­strom mia­no­wa­ny po­słem ros­syj­skim, i do­wo­dzą­cy woj­ska­mi im­pe­ra­to­ro­wej w Pol­sce, sta­nął głów­ną kwa­te­rą w War­sza­wie. Na­ród ję­czą­cy pod ta­kim uci­skiem o ja­kim nie miał jesz­cze wy­obra­że­nia, za­pra­gnął zrzu­cić z sie­bie to jarż­mo, a przy­najm­niej ostat­nim wy­sił­kiem do­wieść, że nie mocą ukła­dów, lecz gwał­tu prze­cho­dził pod pa­no­wa­nie za­bor­ców. W sa­mej też sto­li­cy, pod czuj­nem okiem Ros­sy­an, garst­ka lu­dzi od­waż­nych za­wią­za­ła się w sto­wa­rzy­sze­nie ku wy­wal­cze­niu nie­pod­le­gło­ści. Zwią­zek ten ro­ze­słał ajen­tów swo­ich do róż­nych gar­ni­zo­nów woj­ska na­ro­do­we­go dla zba­da­nia umy­słów, i prze­ko­nał się, że wszyst­kie re­gi­men­ta go­to­we były rzu­cić się na Mo­ska­li. Na na­czel­ni­ka po­wsta­nia wy­bra­no je­ne­ra­ła Ko­ściusz­kę prze­by­wa­ją­ce­go za gra­ni­cą. Uwia­do­mie­ni o tej de­cy­zyi ba­wią­cy w Dreź­nie pa­try­oci, wy­pra­wi­li Za­jącz­ka, któ­ry pod­jął się do­trzeć do War­sza­wy i zba­dać stan umy­słów. Ja­koż prze­bra­ny, przez dzie­sięć dni znaj­do­wał się w sto­li­cy i słu­chał ra­por­tów po­da­wa­nych mu od związ­ko­wych, z któ­rych po­ka­za­ło się, że wie­le było za­pa­łu i słów, a bar­dzo mało przy – go­to­wa­nych środ­ków. Dla tego Za­ją­czek wi­dząc przed­wcze­sność wy­bu­chu, a przy­tem by­strą czuj­ność Ros­sy­an, uwia­do­mił Ko­ściusz­kę i skło­nił go, żeby dla nie­po­szla­ki wy­je­chał do Włoch; sam zaś udał się do Dre­zna, zkąd – po­śred­ni­czył w kor­re­spon­den­cyi mię­dzy kra­jem a przy­szłym na­czel­ni­kiem.

Mnie­ma­jąc, że tym ma­new­rem od­wró­cił od swych czyn­no­ści uwa­gę wro­gów, po­raz dru­gi pu­ścił się do War­sza­wy, chcąc oso­bi­ście za­grze­wać związ­ko­wych; lecz król Sta­ni­sław Au­gust do­wie­dziaw­szy się o jego po­by­cie, miał ostrzedz am­ba­sa­dę ros­syj­ską o tak nie­bez­piecz­nym emi­sa­ry­uszu. Za­ją­czek po­znał trud­ność swe­go po­ło­że­nia, i nad­ra­bia­jąc re­zo­nem, pro­sił o au­dy­en­cyą u Igiel­stro­ma; roz­mo­wa była żywą aż do gwał­tow­no­ści ze stro­ny am­ba­sa­do­ra, Za­ją­czek prze­ciw­nie z zim­ną krwią się tłu­ma­czył, i cho­ciaż ode­brał roz­kaz opusz­cze­nia sto­li­cy bez żad­nej zwło­ki, tyle jed­nak sko­rzy­stał z au­dy­en­cyi, że się prze­ko­nał, iż Ros­sy­anie nie­wie­dzą nic do­kład­ne­go o czyn­no­ściach sprzy­się­żo­nych pa­try­otów. Nie­wia­do­mość ta nie prze­szka­dza­ła Igiel­stro­mo­wi usu­wać wszyst­ko co­kol­wiek mo­gło­by stać się mu nie­bez­piecz­nem; i tak oba­wia­jąc się Rady nie­usta­ją­cej za­prow po pierw­szym po­dzia­le Pol­ski, zmus

się sama roz­wią­za­ła; od­dzia­łów woj­ska pol­skie­go acz roz­pro­szo­nych, oba­wiał się jesz­cze wię­cej, i już go­to­wał roz­kaz zwi­nię­cia bry­gad i puł­ków, kie­dy bry­ga­dy­er Ma­da­liń­ski uprze­dza­jąc ten krok pierw­szy pod­niósł sztan­dar po­wsta­nia. Pa­try­oci ba­wią­cy za gra­ni­cą po­spie­szy­li ze wszyst­kich stron, a sam Ko­ściusz­ko sta­nąw­szy w Kra­ko­wie d. 24 Mar­ca 1794, za­przy­siągł akt po­wsta­nia na­ro­du pol­skie­go, i na­czel­nym wo­dzem wojsk ko­ron­nych i li­tew­skich ogło­szo­ny zo­stał. W ty­dzień po­tem Ma­da­liń­ski złą­czył się z nim, i 4 Kwiet­nia było spo­tka­nie pod Ra­cła­wi­ca­mi, w któ­rem Ros­sy­anie do­wo­dze­ni przez Tor­man­so­wa acz sil­niej­si licz­bą, po­nie­śli znacz­ną klę­skę w lu­dziach i dzia­łach. Za­ją­czek miał czyn­ny udział w tej bi­twie, któ­ra zda­wa­ła się być świet­ną wróż­bą dla ca­łe­go po­wsta­nia; póź­niej otrzy­mał po­le­ce­nie udać się do zie­mi Chełm­skiej dla or­ga­ni­zo­wa­nia po­spo­li­te­go ru­sze­nia. Ja­koż sta­nął tam 3 Czerw­ca, a 8go przy­szło do wal­ki pod Cheł­mem; ar­ty­le­rya pol­ska kie­ro­wa­na przez Za­jącz­ka naj­wię­cej się od­zna­czy­ła, bi­twa jed­nak nie wy­pa­dła na na­szą ko­rzyść, co nie­tyl­ko moż­na przy­pi­sać sła­bo­ści sił po­wstań­czych, lecz i stra­cie dziel­ne­go puł­kow­ni­ka Cho­men­tow­skie­go; śmierć jego bo­wiem tak prze­ra­zi­ła mło­dych żoł­nie­rzy, że tyl­ko z trud­no­ścią przy­wró­co­no po­rzą­dek w sze­re­gach. Za­ją­czek do­znaw­szy obo­jęt­no­ści w oby­wa­te­lach lu­bel­skie­go wo­je­wódz­twa, nie wspie­ra­ją­cych po­wsta­nia, nie miał tam co dłu­żej ro­bić, i złą­czył się z Ko­ściusz­ką po­trze­bu­ją­cym jego ręki i gło­wy. Gdy wprzód w chwi­li wy­bu­chu po­wsta­nia w War­sza­wie na dn. 18 kwiet­nia, za­bra­no pa­pie­ry kan­ce­la­ryi Igiel­stro­ma, zna­la­zła się mię­dzy nie­mi li­sta osób pen­sy­ono­wa­nych przez dwór ro­syj­ski. Głos pu­blicz­ny do­ma­gał się uka­ra­nia zdraj­ców. Ja­koż Ko­ściusz­ko usta­no­wił ko­mi­syą śled­czą, na cze­le któ­rej po­sta­wił Za­jącz­ka. Ko­mi­sya ta mię­dzy in­ny­mi wi­no­waj­ca­mi ska­za­ła była na śmierć bi­sku­pa Skar­szew­skie­go, wy­rok po­da­no do pod­pi­su Ko­ściusz­ce, lecz on dla róż­nych wzglę­dów zmie­nił go na wię­zie­nie, co tak ob­ru­szy­ło Za­jącz­ka, że się uwol­nił od tego urzę­du. Tym­cza­sem roz­po­czę­ło się ob­lę­że­nie War­sza­wy przez woj­ska pru­sko – ro­syj­skie; Za­ją­czek w kil­ka­krot­nych wy­ciecz­kach po­ra­ził był nie­przy­ja­cie­la; sto­li­ca jed­nak co­raz bar­dziej ści­ska­na nie­odetch­nę­ła, aż gdy w Wiel­ko­pol­sce na ty­łach ar­mii pru­skiej wy­bu­chło po­wsta­nie, i Pru­sa­cy z oba­wy stra­ce­nia ko­mu­ni­ka­cyi, od­stą­pi­li od ob­lę­że­nia. Lecz tę chwi­lo­wą po­myśl­ność stru­ły nie­po­ko­ją­ce wia­do­mo­ści na­de­szłe od Brze­ścia Li­tew­skie­go; Ko­ściusz­ko zo­sta­wia­jąc Za­jącz­ko­wi do­wódz­two nad woj­skiem bro­nią­cem War­sza­wy, pu­ścił się w po­moc kor­pu­so­wi je­ne­ra­ła Sie­ra­kow­skie­go; za­le­d­wie jed­nak od­su­nął się od Wi­sły, do­nie­sio­no mu, że Su­wa­rów nad­cią­ga i prze róż­ne od­dzia­ły pol­skie. Ko­ściusz­ko więc gro­ma­dzi roz­pro­szo­ne siły i sta­cza bi­twę pod Ma­cie­jo­wi­ca­mi, w któ­rej ran­ny do­sta­je się do nie­wo­li. Wieść o tej klę­sce na­peł­ni­ła trwo­gą sto­li­cę i w tej to ro­spacz­li­wej chwi­li gło­szo­no, że Za­ją­czek łącz­nie z pod­kanc­le­rzym Koł­łą­ta­jem miał uło­żyć plan za­mor­do­wa­nia Sta­ni­sła­wa Au­gu­sta, jego ad­he­ren­tów, i sze­ściu ty­się­cy jeń­ców ro­syj­skich. Była to oczy­wi­sta po­twarz zu­peł­nie nie­zgod­na z cha­rak­te­rem na­ro­du, któ­ry w żad­nym przy­pad­ku nie umiał znę­cać się nad bez­bron­ny­mi, owszem czę­sto­kroć zbyt­kiem wspa­nia­ło­ści grze­szył. Przy­pu­ścić moż­na, że w roz­pacz­li­wem po­ło­że­niu ener­gicz­ni ci lu­dzie mie­li za­miar zmu­sić kró­la do ja­kie­go sta­now­cze­go kro­ku, żeby przy­najm­niej nie­upaść z nie­sła­wą; lecz tar­gać się na ży­cie jego, i bez­bron­nych jeń­ców, nie by­ło­by po­pra­wi­ło zde­spe­ro­wa­nej spra­wy, a dzie­je ska­la­ło nie­po­trzeb­ną zbrod­nią. Zrzu­ca to z sie­bie Za­ją­czek w swo­ich pa­mięt­ni­kach i mie­ni być po­twa­rzą wy­na­le­zio­ną przez jego nie­przy­ja­ciół; a ja­bym do­dał: przez Mo­ska­li i ich ad­he­ren­tów, któ­rym wie­le za­le­ża­ło na­tem, aby wal­kę o nie­pod­le­głość udać za re­wo­lu­cyę i ja­ko­bi­nizm fran­cuz­ki.
mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: