Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

  • nowość
  • promocja

Katarzyna Wielka i Potiomkin - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
7 kwietnia 2026
8399 pkt
punktów Virtualo

Katarzyna Wielka i Potiomkin - ebook

 

Władza, która zmieniła Europę miłość, która rządziła imperium

Kim naprawdę była caryca Katarzyna Wielka, która tak fatalnie zapadła nam, Polakom, w pamięć? Urodziła się jako skromna niemiecka księżniczka, a stała się absolutną panią Rosji i jedną z najpotężniejszych kobiet w historii Europy.

Simon Sebag Montefiore, mistrz porywających biografii, zagląda za kulisy historii i kreśli intymny portret Katarzyny oraz jej najbliższego współpracownika i kochanka – Grigorija Potiomkina, zwanego księciem książąt.

Tworzyli duet, który rządził Imperium Rosyjskim. Ich relacja łączyła namiętność z politycznym partnerstwem, a czułość z bezwzględną walką o władzę. Na podstawie szerzej nieznanej korespondencji autor odsłania tajniki decyzji zmieniających losy Polski i całej Europy Środkowo-Wschodniej.

Katarzyna Wielka i Potiomkin to pasjonująca opowieść o miłości silniejszej niż ambicja, o władzy bez granic i o epoce, której wpływ na nasz zakątek świata trwa do dziś.

Świetnie napisana biografia… Choć liczy ponad 700 stron, to z równie dobrze mogłaby być dwa razy dłuższa – tak przyjemnie się ją czyta.

Anne Applebaum, „Sunday Telegraph”

Ta oparta na szczegółowych badaniach i niezwykle ambitna biografia odniosła ogromny sukces… Sebag Montefiore oferuje również wyjątkowo trafną panoramę epoki.

Anthony Beevor, „Sunday Times”

To wspaniała opowieść, a Simon Sebag Montefiore przedstawia ją z prawdziwą pasją… Autor znakomicie rozumie politykę dworu rosyjskiego i kontekst dyplomatyczny, co nie jest łatwe, ponieważ punkt ciężkości tej historii przesuwa się między Sankt Petersburgiem, Wiedniem, Berlinem i Stambułem.

Adam Zamoyski, „The Times”

Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.

Kategoria: Historia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-8427-540-5
Rozmiar pliku: 7,7 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

ŹRÓDŁA ILUSTRACJI

Serenissimus, książę Grigorij Potiomkin, portret pędzla Giovanniego Battisty Lampiego, Alamy/BE&W.

Katarzyna Wielka, 1762, obraz pędzla Vigiliusa Ericksena, AKG/BE&W.

Hrabina Aleksandra „Saszeńka” Branicka, obraz pędzla Richarda Bromptona, domena publiczna.

Wielki książę Paweł, portret pędzla Stiepana Szukina, domena publiczna.

Katarzyna II Wielka w stroju podróżnym, 1787, olej na płótnie, portret pędzla Michaiła Szybanowa, Alamy/BE&W.

Portret księcia Grigorija Aleksandrowicza Potiomkina, autor nieznany, Alamy/BE&W.

Podpis Potiomkina.

Katarzyna Wielka, 1793, portret pędzla Giovanniego Battisty Lampiego, domena publiczna.

Książę Grigorij Potiomkin Taurydzki, 1791, portret pędzla Giovanniego Battisty Lampiego, Alamy/BE&W.

Potiomkin w mundurze kapitana Pułku Kawalerów Gwardii, Alamy/BE&W.

Matka Potiomkina, Daria, z albumu _Portraits Russes_ (wyd. wielki książę Mikołaj Michajłowicz), domena publiczna.

Cesarzowa Elżbieta, córka Piotra Wielkiego, rycina Jewgrafa Czemiesowa, domena publiczna.

Wielka księżna Katarzyna z mężem Piotrem i synem Pawłem, Alamy/BE&W.

Feldmarszałek Piotr Rumiancew podczas bitwy nad rzeką Kaguł, 1770, Alamy/BE&W.

Grigorij Orłow, z albumu _Portraits Russes_ (wyd. wielki książę Mikołaj Michajłowicz), domena publiczna.

Aleksiej Orłow, z albumu _Portraits Russes_ (wyd. wielki książę Mikołaj Michajłowicz), domena publiczna.

Aleksandr Łanskoj, 1782, portret pędzla Dmitrija Grigorjewicza Lewickiego, domena publiczna.

Hrabia Aleksandr Dmitrijew-Mamonow, portret pędzla Michaiła Szybanowa, Alamy/BE&W.

Księżna Warwara Golicyna, z albumu _Portraits Russes_ (wyd. wielki książę Mikołaj Michajłowicz), domena publiczna.

Elisabeth Chudleigh, księżna Kingston, domena publiczna.

Księżna Tatiana Jusupowa, 1797, portret pędzla Élisabeth Louise Vigée Le Brun, domena publiczna.

Spotkanie Józefa II i Katarzyny, 1787, dzieło autorstwa Hieronymusa Löschen­kohla, Alamy/BE&W.

Charles-Joseph książę de Ligne, ok. 1789, portret pędzla Josefa Grassiego, domena publiczna.

Katarzyna na spacerze w parku w Carskim Siole, obraz pędzla Władimira Borowikowskiego, Alamy/BE&W.

Szturm na turecką twierdzę Oczaków, rycina Adama Bartscha, 1792, domena publiczna.

Hrabia Aleksandr Suworow, 1815, portret pędzla Charlesa de Steubena, domena publiczna.

Księżna Jekatierina Dołgorukowa, 1777, portret pędzla Giovanniego Battisty Lampiego, Alamy/BE&W.

Hrabina Zofia Potocka, ok. 1795, portret pędzla Giovanniego Battisty Lampiego, Alamy/BE&W.

Książę Płaton Zubow, 1793, portret pędzla Giovanniego Battisty Lampiego, domena publiczna.

Śmierć Potiomkina, 1793, rycina autorstwa Gawriiła Skorodumowa, Alamy/BE&W.

Pogrzeb Potiomkina, Alamy/BE&W.PODZIĘKOWANIA

Przez kilka lat w miejscach, które dzieli tysiące mil, pomagało mi wielu ludzi, od dwóch chłopów hodujących pszczoły w miejscu narodzin Potiomkina koło Smoleńska do profesorów, archiwistów i kustoszy z Sankt Petersburga, Moskwy, Paryża, Warszawy, Odessy i Jass w Rumunii.

Najwięcej zawdzięczam trójce wybitnych uczonych. Książkę tę zainspirowała Isabel de Madariaga, emerytowana profesor studiów słowiańskich z University of London i nestorka badań nad epoką Katarzyny Wielkiej na Zachodzie. Jej praca _Russia in the Age of Catherine the Great_ rzuciła nowe światło na postać Katarzyny. Profesor de Madariaga doceniła także niezwykły charakter Potiomkina i jego rolę na dworze carycy i stwierdziła, że potrzebuje on biografa. Podczas pracy nad książką służyła mi pomysłami, sugestiami i radami, ale przede wszystkim dziękuję jej za redagowanie i poprawianie tekstu z intelektualną dyscypliną godną samej cesarzowej, którą pod wieloma względami przypomina. To zawsze ja padałem ze zmęczenia pod koniec naszych spotkań, a nie ona. Wszelką mądrość tej książki zawdzięczam jej, wszelkie braki i niedociągnięcia idą wyłącznie na moje konto. Cieszę się, że mogłem w jej imieniu położyć wieniec na zaniedbanym grobie Potiomkina w Chersoniu.

Muszę także podziękować Aleksandrowi Kamienskiemu, profesorowi dawnej i nowożytnej historii Rosji na Rosyjskim Państwowym Uniwersytecie Humanistycznym w Moskwie, znawcy dziejów Katarzyny, bez którego wiedzy, uroku i praktycznej pomocy książka by nie powstała. Jestem głęboko wdzięczny W.S. Łopatinowi, wybitnemu znawcy archiwaliów, za hojne dzielenie się tą wiedzą: Łopatin i jego żona Natasza gościli mnie podczas pobytów w Moskwie. Przeczytał on tekst i opatrzył go licznymi komentarzami.

Podziękowania należą się także profesorowi J.T. Alexandrowi za odpowiedzi na moje pytania i profesorowi Jewgienijowi Anisimowowi, który tak bardzo pomógł mi podczas pobytu w Sankt Petersburgu. Wiele skorzystałem z rad George’a F. Jewsbury’ego w kwestii militarnych działań Potiomkina. Profesor Derek Beales pomógł mi niezmiernie w kwestiach józefińskich, zwłaszcza przy zagadce czerkieskich niewolnic. Muszę wspomnieć, że on i profesor Tim Blanning, obaj z Sidney Sussex, Cambridge, byli moimi przewodnikami, a ich fascynujące wykłady o oświeconym absolutyzmie z czasów moich studiów legły u podstaw tej książki. Po wielekroć korzystałem też z prac: _Jekatierina i Potemkin: licznaja pieriepiska_ Łopatina, wspomnianej książki Isabel de Mada­riagi _Russia in the Age of Catherine the Great_ i _Catherine the Great_ J.T. Alexandra, przez co stałem się dłużnikiem ich autorów.

Chciałbym podziękować następującym osobom, bez których ta książka by nie powstała: Jego Królewskiej Wysokości księciu Walii za łaskawą pomoc związaną z jego działaniami na rzecz restauracji Sankt Petersburga i obchodów dwóchsetnej rocznicy urodzin Puszkina; Siergiejowi Diegtiarewowi-Fosterowi, propagatorowi rosyjskiej historii, za pomoc w załatwieniu wielu spraw od Moskwy do Odessy; Ionowi Florescu, dzięki któremu wyprawa rumuńsko-mołdawska okazała się sukcesem. Dziękuję również lordowi Rotschildowi, profesorowi Michaiłowi Piotrowskiemu i Geraldine Norman, przewodniczącemu, prezesowi i dyrektorowi Hermitage Development Trust, za stworzenie stałej wystawy skarbów Katarzyny Wielkiej, łącznie ze słynnym portretem Potiomkina pędzla Lampiego, w londyńskim Somerset House.

Mam również dług wdzięczności wobec lorda Brabourne’a za przeczytanie całej książki, wobec doktor Amandy Foreman i Flory Fraser za lekturę fragmentów i przede wszystkim wobec Andrew Robertsa za szczegółowe rady i słowa zachęty. William Hanham przeczytał fragmenty o sztuce, profesor John Klier o Żydach, zaś Adam Zamoyski partie poświęcone Polsce.

W Moskwie podziękowania należą się dyrekcji i pracownikom archiwów RGADA i RGWIA, Nataszy Bołotinej, za jej szczególną wiedzę o Potiomkinie, i jej matce Swietłanie Romanownie oraz Igorowi Fediukinowi, Dmitrijowi Feldmanowi, profesorom Julii Turczaninowej i Ernstowi Gussinskiemu za wszechstronną pomoc. Galina Mojsiejenko, jedna z najwybitniejszych uczonych z Wydziału Historii Rosyjskiego Państwowego Uniwersytetu Humanistycznego, wspaniale wybierała i odnajdywała dokumenty, a jej precyzyjne analizy historyczne okazały się niezwykle przydatne.

Dziękuję także: mojej przyjaciółce z Sankt Petersburga, profesor Zoi Bielakowej, która umożliwiła całe przedsięwzięcie, i doktorowi Siergiejowi Kuzniecowowi, szefowi działu historycznego w Pałacu Stroganowa – oddziału Rosyjskiego Muzeum Państwowego, oraz personelowi RGIA. Ponownie wyrażam wdzięczność profesorowi Michaiłowi Piotrowskiemu, dyrektorowi Państwowego Muzeum Ermitaż, Władimirowi Giesiewowi, dyrektorowi Rosyjskiego Muzeum Państwowego w Pałacu Michajłowskim, Ludmile Kurienkowej, zastępcy dyrektora Rosyjskiego Muzeum Państwowego, A.N. Gusanowowi z Państwowego Muzeum Pałacu Pawłowskiego, doktor Jelenie Karpowej, szefowej Działu Rzeźby od XVIII do początków XX wieku w Rosyjskim Muzeum Państwowym, Marii Garnowej z Działu Sztuki Zachodnioeuropejskiej Ermitażu i G. Komiełowej, również z Ermitażu. Ina Łokotnikowa pokazała Pałac Aniczkowski, a L.I. Diaczenko wspaniałomyślnie zapewniła prywatne zwiedzanie Pałacu Taurydzkiego, dzieląc się swą bogatą wiedzą.

W Smoleńsku podziękowania zechcą przyjąć: Anastazja Tichonowna, badaczka ze Smoleńskiego Muzeum Historycznego, Jelena Samolubowa i Władimir Goliczew, zastępca kierownika smoleńskiego Wydziału Oświaty, odpowiedzialny za naukę. W Czyżowie – Wiktor Żełudow, nauczyciel i znawca miejscowego folkloru i personel szkoły w Petryszczewie koło Czyżowa, za święto Potiomkina, jakie zorganizowali.

Za podróż po południowej Ukrainie dziękuję Witalijowi Siergiejczykowi z kompanii żeglugowej UKMAR i Miszy Szerokowowi. Podziękowania niech przyjmą również: w Odessie – Natalia Kotowa, profesor Siemion Apartow; w odeskim Regionalnym Muzeum Historycznym – Leoniła Leszczynska, dyrektor, Wiera Sołodowa, zastępca dyrektora, a przede wszystkim wszechwiedzący, uroczy opiekun archiwów Adolf Malich, szef działu Felikietierija, który tak bardzo mi pomógł; dyrektor odeskiego Muzeum Floty Handlowej Ukrainy Piotr Kliszewski i tamtejszy fotograf Siergiej Bierieninicz; w Oczakowie – burmistrz Jurij Iszenko; w Chersoniu – ojciec Anatolij z cerkwi św. Katarzyny; w Dniepropietrowsku – Olga Pitsik oraz pracownicy muzeów w Mikołajowie i Symferopolu, Anastas Wiktoriewicz z Sewastopolskiego Muzeum Morskiego. Wyrazy wdzięczności kieruję też do Anny Galiczenko, autorki monografii o Pałacu Ałupka, prawdziwego źródła wiedzy.

W Rumunii dziękuję profesorowi Razvanowi Magureanu, wykładowcy inżynierii elektrycznej na politechnice w Bukareszcie, oraz Ioanowi Vorobetowi, który dowiózł nas do Jass, strzegł i umożliwił wjazd do Mołdowy. W Jassach – profesor Fanice Ungureanu, znawczyni klasztoru Golia, i Alexandrowi Ungureanu, profesorowi geografii na uniwersytecie w Jassach, bez którego pomocy nigdy nie odnalazłbym miejsca śmierci Potiomkina. W Warszawie – Piotrowi Martynowi i Arkadiuszowi Bautz-Bentkowskiemu oraz pracownikom AGAD. W Paryżu – personelowi AAE przy Quai d’Orsay. Karen Blank wyszukała i przetłumaczyła teksty niemieckie. Imanol Galfarsoro przełożył z hiszpańskiego dziennik Mirandy. W Telavi w Gruzji – Levanowi Gachechiladze, który przedstawił mnie Lidzie Potiomkinie.

W Wielkiej Brytanii dziękuję wielu osobom za rzeczy wielkie i drobne: mojej agentce Georginie Capel, prezesowi wydawnictwa Orion Anthony’emu Cheethamowi, wydawcy z Weidenfeld & Nicolson Ionowi Trewinowi oraz lordowi i lady Weidenfeld. Dziękuję Johnowi Gilkesowi za stworzenie map. Serdeczne podziękowania dla Petera Jamesa, mego wspaniałego redaktora, za cały jego wkład pracy do tej książki. Pracownikom British Library, British Museum, Public Records Office w Londynie, London Library, biblioteki School of Eastern European and Slavonic Studies, Cornwall and Winchester Records Offices i Antony Estate. Dziękuję memu ojcu, doktorowi Stephenowi Sebagowi Montefiore, za diagnozę chorób Potiomkina i konsultację w tych sprawach, a mojej matce, April Sebag Montefiore, za wnikliwy wgląd w osobiste stosunki Potiomkina. Wiele zawdzięczam Galinie Oleksiuk, mojej nauczycielce rosyjskiego, bez której ta książka nie mogłaby powstać. Podziękowania za pomoc lub łaskawe odpowiedzi na moje pytania zechcą także przyjąć: Neal Ascherson, Wadim Bieniatow, James Blount, Alain de Botton, dr John Casey, L.H.L. (Tim) Cohen, prof. Anthony Cross, sir Edward Dashwood, Ingelborga Dapkunaite, baron Robert Dimsdale, prof. Christopher Duffy, Lisa Fine, księżna Katia Golicyna, książę Emmanuel Golicyn, David Henshaw, prof. Lindsay Hughes, Tania Illingworth, Anna Jołkowska, Paul i Safinaz Jones, Dmitrij Chankin, prof. Roderick E. McGrew, Giles MacDonogh, Noel Malcolm, hrabia Malmesbury, Neil McKendrick, przełożony Gonville & Caius College w Cambridge, dr Philip Mansel, Siergiej Miedwiediew, Charles i Patty Palmer-Tomkinson, dr Monro Price, Anne Reid, Kenneth Rose, Olga Polizzi, Hywel Williams, Andre Zaluski. Ich wiedzy zawdzięczam wszelkie informacje, popełnione błędy obarczają wyłącznie mnie.

_Last but not least_: pragnę podziękować mojej żonie Sancie za tolerowanie naszego _ménage à trois_ __ z księciem Potiomkinem przez tak długi czas.UWAGI

DATY podawane są według kalendarza juliańskiego (starego stylu) stosowanego w Rosji; różnica w XVIII wieku wynosiła jedenaście dni _in minus_ w stosunku do nowego stylu gregoriańskiego stosowanego na Zachodzie. W pewnych przypadkach podano obie daty.

PIENIĄDZE: 1 rubel = 100 kopiejek. Przeciętnie w latach osiemdziesiątych XVIII wieku 4 ruble = 1 funt szterling = 24 liwry francuskie. Ówcześnie angielski dżentelmen mógł przeżyć za 300 funtów rocznie, rosyjski urzędnik za 1000 rubli.

MIARY: 1 wiorsta równa się 0,663 mili lub 1,06 kilometra. 1 dziesięcina skarbowa (_diesiatina_) równała się 1,09 hektara.PRZEDMOWA

Katarzyna Wielka i Potiomkin na dwa stulecia zostali zepchnięci na margines historii. Mówiło się głównie o ich romansie, rozwiązłych obyczajach, mrocznych sekretach. Mieli opinię opętanych władzą i seksem, groteskowo nieudolnych. Ale nie tak dawno doczekali się politycznej rehabilitacji, a dziś, na początku XXI wieku, znów są na pierwszym planie, tu, gdzie historia krzyżuje się z teraźniejszością.

Bez pomocy kamer lub świadków naocznych historyk nie może wiedzieć, co naprawdę działo się za zamkniętymi drzwiami sypialni i gabinetów – chyba że protagoniści pozostawili po sobie korespondencję, w której niczego nie ukrywali. Katarzyna i Potiomkin napisali tysiące takich listów, poświęconych głównie dwóm sprawom: miłości i władzy. Dzięki nim wiemy, co mówili i myśleli, znamy niezwykłą żarliwość ich miłosnej namiętności. Wiemy o nich więcej niż o wielu politykach z dzisiejszej epoki cyfrowej. „Czy można kochać kogoś innego, gdy poznało się Ciebie? – pisała Katarzyna. – Na całym świecie nie ma mężczyzny, który by Ci dorównał… O, panie Potiomkin! Jakimż to przedziwnym sposobem tak rozstroiłeś umysł, który słynął dotąd jako jeden z najtęższych w Europie?”. Ich oburzająco libertyński styl życia i niebywałe triumfy polityczne rozpalały wyobraźnię zachodnich krytyków rosyjskich sukcesów i ekscesów. „To był Potemkin, wielkość naszej ery/ Gdy mężobójstwo i nierząd są w cenie”I – pisał Byron, a brytyjskie gazety rozwodziły się o nimfomanii Katarzyny i fałszywych wioskach Potiomkina. Ale według ludzi, którzy naprawdę znali ich oboje, caryca i jej faworyt byli wyjątkowi, genialni, ambitni; ich talenty uzupełniały się: „Nic dziwnego, że się kochają, są przecież tacy sami” – pisał jeden ze świadków epoki. Katarzyna była zapewne najwybitniejszą władczynią czasów nowożytnych. Książę de Ligne miał Potiomkina za „najbardziej niezwykłego człowieka, jakiego znałem… Geniusz, geniusz i jeszcze raz geniusz”. Sami uważali się za patriotów służących ze wszystkich sił Rosji – koronie, narodowi i państwu. Byli wytrawnymi politykami i trzeźwymi wizjonerami, którzy ufali sobie i darzyli się podziwem, bo łączyła ich też bliska więź uczuciowa.

Ale byli też realistami. Potiomkin mówił, że zadaniem polityka jest „polepszyć sprawy”. Udało im się znacznie więcej. Za cel postawili sobie rozszerzenie Imperium Rosyjskiego na południowe ziemie Ukrainy, które nazwali „Noworosją”. Przyłączyli do Rosji rozległe połacie tego terytorium (1774, 1775 i 1791) oraz Krym (1783), gdzie założyli Flotę Czarnomorską i nową bazę morską w Sewastopolu. Zbudowali wiele miast, między innymi Odessę, i poszli dalej, na Kaukaz, ustanawiając protektorat nad Gruzją (1783). Ich imperialne aspiracje sięgały Bliskiego Wschodu, gdzie Katarzyna poparła miejscowych watażków arabskich w osmańskich prowincjach na terenie dzisiejszej Syrii i Libanu. Od 1772 do 1774 roku wojska rosyjskie okupowały Bejrut. W latach osiemdziesiątych XVIII wieku Katarzyna i Potiomkin planowali inwazję na Iran (wówczas Persja), a żeby udzielić poparcia Ormianom, zamierzali najechać tereny obecnej Turcji i Iraku w ówczesnym imperium osmańskim. Kolosalne sukcesy Katarzyny i Potiomkina na południu można porównać do tych, jakie na północy odniósł wcześniej Piotr Wielki. Cesarzowa i jej faworyt zmienili równowagę sił w Europie, a rządzona przez nich Rosja stała się imperium mającym interesy na Bliskim Wschodzie i w rejonie Morza Śródziemnego. Kolonizacja Noworosji i aneksja Krymu zmieniły polityczny środek ciężkości Rosji i jej obraz jako imperialnego mocarstwa. Ten nowy obraz przetrwał upadek dynastii Romanowów.

Po zamęcie rewolucji 1917 roku i wojny domowej Lenin i Stalin zręcznie utrzymali przeważającą większość romanowowskiego imperium (stracili tylko Polskę, Finlandię i kraje bałtyckie), tworząc fasadę dobrowolnego Związku Sowieckiego piętnastu republik. Stalin nie lubił rozpasanej ekstrawagancji Katarzyny i Potiomkina – wzorował się raczej na surowych, męskich władcach, takich jak Piotr Wielki – ale podziwiał ich jako polityków: „Geniusz Katarzyny – rzekł kiedyś – polegał na tym, że wybrała księcia Potiomkina… do rządzenia państwem”. Kiedy jednak w 1991 roku Związek Sowiecki się rozpadł, Rosja straciła wszystkie republiki, w tym najważniejszą – Ukrainę.

Pierwsze wydanie tej książki ukazało się w 2000 roku, w czasie gdy na prezydenta Rosji został wybrany dynamiczny i bezwzględny były kagiebista Władimir Putin. Któż mógłby się spodziewać, że aparatczycy nowego reżimu będą chętnie czytać moją książkę i z ożywieniem o niej rozprawiać? Mało tego, organizowali nawet sekretne spotkania z niżej podpisanym, aby dyskutować o politykach nieżyjących od ponad dwóch stuleci. Muszę przyznać, że robiło to cokolwiek surrealistyczne wrażenie. Zdaniem Putina i jego podwładnych upadek ZSRS i utrata imperium były jedną z największych katastrof XX wieku. Kreml uważał Katarzynę i Potiomkina za wielkich bohaterów, a ich sukcesy na Kaukazie, Krymie i Ukrainie za wręcz czarodziejskie i mające podstawowe znaczenie dla mocarstwowej pozycji Rosji.

Katarzyna i Potiomkin przez długi czas pozostawali w niełasce u history­ków sowieckich. Widziano w nich przede wszystkim przedstawicieli zniewieściałych i dekadenckich sfer arystokratycznych. Kiedy w połowie lat dziewięć­dziesiątych ubiegłego wieku zacząłem zbierać w rosyjskich archiwach materiały do tej książki, okazało się, że z części dokumentów nie korzystano od czasów Mikołaja II. Dziś Katarzyna i jej najważniejszy faworyt znów stali się modni i są natchnieniem dla nowego reżimu, który łączy tęsknotę za impe­rium z nacjonalistycznymi ambicjami. Kreml z początku XXI wieku to osob­liwa współczesna hybryda, w której pozłacany majestat imperium Romanowów stapia się z ponurą chwałą stalinowskiego supermocarstwa.

Nowym przywódcom, którzy są często wysokimi oficerami dawnego KGB, obce są oświeceniowa kultura i humanistyczne zainteresowania Katarzyny i Potiomkina. Natomiast bardzo interesują się ich autokratycznym i imperialnym dziedzictwem, zwłaszcza na południu Rosji. Osiemnastowiecznej parze władców i dzisiejszym mieszkańcom Kremla wspólna jest wiara w prestiż i dyscyplinę państwa oraz w skuteczność autokratycznych metod rządzenia niekarnym narodem rosyjskim, przekonanie o wyjątkowej misji cywilizacji rosyjskiej w świecie, a także idea, że Rosja nie może być wielkim mocarstwem bez Ukrainy i Krymu. Puszkin dobrze rozumiał, ile Potiomkin dokonał dla Katarzyny i Rosji: „Imię niezwykłego Potiomkina zostanie uwiecznione ręką Historii – pisał. – Podzieli on z Katarzyną jej wojenną chwałę, gdyż zawdzięczamy mu Morze Czarne”. Dzieje tej osobliwej pary cesarskiej są ważne dwieście lat po śmierci obojga przede wszystkim z powodu podbojów Potiomkina, założonych przez niego miast i floty.

W 2008 roku prezydent Putin zdecydował się na wojnę z Gruzją, aby potwierdzić rosyjską hegemonię na tym obszarze. W lutym 2014 roku przeciwstawił się próbom podejmowanym przez Amerykę i Unię Europejską przeciągnięcia niepodległej Ukrainy na swoją stronę. Przy użyciu żołnierzy w nieoznakowanych mundurach, czyli tajemniczych „zielonych ludzików”, zajął, a potem anektował Krym. Od rozpadu Związku Sowieckiego było to pierwsze odzyskane przez Rosję terytorium. W czasach sowieckich Krym należał do Federacji Rosyjskiej, ale Stalin tuż przed swoją śmiercią postanowił podarować go Ukrainie. Następcy wykonali jego wolę i w 1954 roku półwysep wszedł w skład Ukraińskiej Republiki Sowieckiej. Zachował jednak wojskowe, imperialne i mistyczne znaczenie dla Rosji.

To właśnie na zielonym Krymie w 988 roku wielki książę kijowski Włodzimierz Wielki przyjął chrześcijaństwo. Na to wydarzenie powołał się Potiom­kin w 1783 roku, namawiając Katarzynę w jednym z listów do natychmiastowej aneksji Krymu. W 2014 roku Putin oświadczył: „Krym jest dla Rosji święty jak jerozolimskie Wzgórze Świątynne dla judaizmu i islamu”. Po tym sukcesie Moskwa rozpoczęła potajemną wojnę w celu osłabienia niepodległej Ukrainy i oderwania od niej wschodnich regionów. Za przykładem Katarzyny i Potiomkina powszechnie nazywano je „Noworosją”. Ta cyniczna wojna – pochłaniająca tysiące niewinnych ofiar, toczona skrycie przez żołnierzy rosyjskich w nieoznakowanych mundurach, a otwarcie przez nacjonalistycznych najemników – ma zapewne potwierdzać anachroniczne, choć popularne przeświadczenie, że Rosja sprawująca kontrolę nad Ukrainą to wciąż wielka Rosja. W 2015 roku, broniąc swoich tradycyjnych interesów na Bliskim Wschodzie, Rosja udzieliła pomocy wojskowej reżimowi syryjskiemu, który od dawna jest jej klientem. Podobną politykę pierwsza prowadziła Katarzyna II w osmańskiej jeszcze Syrii, choć znacznie konsekwentniej robił to car Mikołaj I, a potem przywódcy sowieccy w czasach zimnej wojny. Jednakże w systemie autokratycznym sukces tych działań i ich ostateczny wynik zależą od tego, czy przywódca, prezydent Putin, utrzyma się u władzy, i od umiejęt­ności jego następców.

Katarzyna i Potiomkin to bodaj najbardziej oświeceni i humanitarni władcy, jakich miała Rosja w swoich dziejach, choć trzeba powiedzieć, że poprzeczka nie jest zawieszona szczególnie wysoko. Błyskotliwi i obdarzeni wyobraźnią, tolerancyjni i wspaniałomyślni, namiętni i ekscentryczni, ekstra­waganccy i ceniący uroki życia, pracowici i ambitni bardzo różnili się od dzisiejszych przywódców Rosji, ponurych potomków Związku Sowieckiego. A mimo to, o dziwo, w XXI wieku ich historyczne znaczenie jest większe niż kiedykolwiek.

Simon Sebag Montefiore,

wrzesień 2015

1.

I Fragment _Don Juana_ Byrona w przekładzie Edwarda Porębowicza .
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij