-
nowość
Kieszeń pełna pieniędzy - ebook
Kieszeń pełna pieniędzy - ebook
Odkryj prawdziwą moc obfitości!
Czy uważasz, że zasługujesz na sukces, ale coś wciąż Cię zatrzymuje? Czy zastanawiasz się, jak inni przyciągają bogactwo z pozorną lekkością? A może chcesz zrozumieć, jak Twoja świadomość przyciąga dostatek?
Książka Kieszeń pełna pieniędzy pokazuje, że bogactwo zaczyna się w umyśle, a nie w portfelu. Autor prowadzi czytelnika przez świat świadomego tworzenia rzeczywistości, wizualizacji i mocy wdzięczności. To przewodnik, który łączy duchową mądrość z praktycznymi narzędziami, pomagając zmienić sposób myślenia o pieniądzach i własnym potencjale.
Ta książka dodaje odwagi, inspiruje do działania i uczy dostrzegać obfitość tam, gdzie wcześniej widziałeś jedynie ograniczenia. Jeśli pozwolisz, stanie się impulsem do życiowej transformacji – pełnej spokoju, pewności i dobrobytu.
Sięgnij po dobrobyt, który czeka właśnie na Ciebie!
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-11-18670-5 |
| Rozmiar pliku: | 1,1 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Przedmowa
Bob Doyle, jeden z nauczycieli w filmie _Sekret_, autor książki _Rób to, co kochasz, a znajdziesz w sobie siłę_
Na długo zanim dzięki filmowi _Sekret_ i moim programom w internecie stałem się znany ze swojej pracy nad prawem przyciągania, tak jak wielu innych, byłem poszukiwaczem. Rozpaczliwie usiłowałem znaleźć drogę do polepszenia własnego życia.
Ogromnie zaintrygowała mnie koncepcja, na jaką się natknąłem, że my jako istoty ludzkie możemy w jakiś sposób „tworzyć swoją rzeczywistość” – bo da się intencjonalnie wpływać na to, jak doświadczamy życia!
Przez wiele lat przeczytałem niezliczone książki i wysłuchałem całych godzin poświęconych tym ideom programów audio. Czytałem o wizualizacji i medytacji. Prawdę mówiąc, dużo z przeczytanych przeze mnie książek zaliczano do metafizycznych lub reprezentujących trend New Age. Nie mam nic przeciwko materiałom w tym duchu, ale bardzo silnie odczuwałem potrzebę czegoś więcej niż tylko dobrze brzmiących koncepcji. Potrzebowałem dowodów.
Co nie oznacza, że nie wierzyłem w to, co czytam. Na poziomie świadomości doskonale rozumiałem, jak stosowanie narzędzi w rodzaju wizualizacji i medytacji może w pewnym sensie zmienić okoliczności mojego życia. Nie udawało mi się jednak sprawić, by działały, co było niesłychanie deprymujące.
Studiowałem wszakże to wszystko dostatecznie długo, aby poczuć chęć uczenia tych zasad innych. Tworzyłem programy audio i wygłaszałem odczyty w nadziei, że zarobię na utrzymanie, pokazując ludziom, jak świadomie tworzyć własne życie.
Problem tkwił oczywiście w tym, że nie mogłem tego jeszcze robić w pełni samodzielnie. W układance brakowało kawałków, których wciąż potrzebowałem, żeby ogarnąć te pojęcia intelektualnie na tyle, by móc je zastosować w praktyce i osiągać rezultaty.
Skutkiem tego był brak wielkiego sukcesu, chociaż do dziś uważam, że to, czego uczyłem, było prawidłowe. Brakowało jednak pewnych elementów, które musiałem najpierw znaleźć sam, zanim mógłbym głęboko odmieniać życie innych ludzi.
Moje finanse osiągnęły już tak zły stan, że wreszcie mi to uświadomiło, że muszę po prostu przestać tak usilnie się starać. Ludzi pouczałem, że „wszechświat” wszystko dla nas poukłada, jeśli tylko mu na to pozwolimy. Tak naprawdę jednak sam nie rozumiałem, jak to się dzieje!
Krótko mówiąc, postanowiłem robić to, czego uczyłem ludzi, czyli słuchać własnej intuicji i zgodnie z nią postępować. Oznaczało to uzyskanie jasności w kwestii, czego chcę w życiu, a następnie wypatrywanie znaków, co powinienem robić dalej. Z początku było to trudne, gdyż rzeczy, które miałem robić, zdawały się nie mieć żadnego logicznego sensu w świetle moich zamiarów. Jednak słuchałem tego, co mnie popychało, a to skierowało mnie na ścieżkę, która na zawsze zmieniła moje życie.
Bez zbędnych szczegółów: seria inspirujących rozmów i „przypadkowych spotkań” doprowadziła mnie do odkrycia książki _Kieszeń pełna pieniędzy_ autorstwa Davida Camerona Gikandiego. Była ona wtedy dostępna jedynie w formie elektronicznej, do ściągnięcia z internetu. Już po przeczytaniu materiału promocyjnego o zawartej w niej tematyce byłem dość podekscytowany. Wyglądało to obiecująco – książka najwyraźniej omawiała wszystkie zagadnienia i problemy związane z moim działaniem w temacie „tworzenia własnej rzeczywistości”. Natychmiast ją nabyłem i przeczytałem od deski do deski.
Mój umysł doznał szoku na wielu poziomach, gdyż książka ta dosłownie wypełniła w nim wszystkie białe plamy. Do tego odwoływała się – o potrzebie czego nie zdawałem sobie sprawy – do nauki!
Po raz pierwszy byłem w stanie zrozumieć prawdziwą moc swoich myśli i przekonań – to, że są _prawdziwą energią_, mającą istotny wpływ na doświadczanie przeze mnie życia. Dzięki lekturze tej książki zobaczyłem wyraźnie, że choć podejmowałem mnóstwo działań i wysiłków, by osiągnąć sukces, moim prawdziwym przekonaniem było: „pieniądze są trudne do zdobycia i nigdy nie ma ich wystarczająco dużo”. Tego mianowicie doświadczałem zawsze, gdy dorastałem. Nagle pojąłem, jaką moc miały moje przekonania nad moją zdolnością do bycia, czynienia i posiadania wszystkiego, czego chciałem w życiu.
Książka omawiała temat fizyki kwantowej w sposób doprawdy sensowny i łatwy do zrozumienia. Tworzenie własnej rzeczywistości momentalnie przestało się kojarzyć z trendem New Age. Jest to autentycznie coś, co robimy w każdej chwili swojego codziennego życia.
Dosłownie w jednej chwili zyskałem absolutną jasność co do tego, jakie mam podjąć następne kroki w życiu i jak rozwijać swoją wizję w celu ułatwienia ludziom zrozumienia tych koncepcji tak, aby stanowiło to dla nich kolosalną różnicę.
Natychmiast wyobraziłem sobie program online, w którym będę mógł się dzielić ze światem odkryciami Davida. Skontaktowałem się z nim, żeby zapytać, czy pozwoli mi włączyć swoją książkę do naszego programu „Bogactwo nieogarnione rozumem” (który zresztą powstał z inspiracji jego książki i bez niej nigdy nie zostałby stworzony!).
Jestem mu nieskończenie wdzięczny, że się zgodził.
Od tamtego czasu miałem zaszczyt prezentować treści zawarte w książce _Kieszeń pełna pieniędzy_ tysiącom ludzi i widziałem, że i na nich ma podobne oddziaływanie. Na całym świecie ludziom otwierały się oczy dzięki niesamowitej zdolności Davida do objaśniania, jak naprawdę funkcjonuje wszechświat i jak zastosować tę wiedzę w praktyce, żeby mieć cudowne, magiczne życie.
Swój sukces, karierę zawodową, to, jak byłem w stanie odmienić życie innym, oraz niewiarygodne szanse, jakie uzyskałem (na przykład rola w filmie _Sekret_) – wszystko stało się dzięki tej niezwykłej książce, którą trzymacie w rękach. Davida uważam za przyjaciela i jedną z nielicznych osób, o których rzeczywiście myślę jako o swoich mentorach i idolach.
Ta książka jest zupełnie odmienna od innych poradników rozwoju osobistego, które kiedykolwiek czytałem.
_Kieszeń pełna pieniędzy_ zatrzęsie waszym światem. Bawcie się dobrze!ROZDZIAŁ 1. PIENIĄDZE
Rozdział 1
Pieniądze
Iluzja – cień czegoś innego
Pierwszy krok do posiadania bogactwa to wiedzieć, czym ono jest. Niewielu ludzi wie, czym ono samo w sobie jest naprawdę. Co to takiego bogactwo? Co jest jego źródłem i przyczyną? Zacznijmy od pieniędzy, symbolu pieniędzy na świecie, a potem zagłębimy się w temat.
Pieniądze nie są realne.
Pieniądze to tylko legalny środek płatniczy, forma wymiany. Używamy ich do wymiany wartości. Reprezentują wartość.
Pieniądze są „ciałem” wartości. Fizycznym przedstawieniem wartości, którą my sami wewnętrznie podnosimy lub obniżamy. Nie w „rzeczach” na zewnątrz nas, lecz wewnątrz nas. Bo na zewnątrz, jaką wartość ma na przykład samochód? Żadną, przynajmniej dla nas. Inaczej ujmując, to my, obserwatorzy, nadajemy rzeczom wartość, lecz w istocie ta wartość tkwi w nas – my określamy wartość rzeczy materialnych. Rzeczy materialne nie mają w sobie wartości „pieniężnej”, my ją ustanawiamy. A więc pieniądze są zewnętrzną, fizyczną reprezentacją danego fragmentu naszej wewnętrznej wartości, którą nosimy w sobie. Dlatego też dom lub pakiet akcji wyceniany dziś na milion dolarów jutro może być wart zaledwie pół miliona, jeśli w sercach zaangażowanych w to ludzi zostanie zasiany lęk. Lęk zmniejsza ich wewnętrzne oceny wartości, co znajduje odbicie w pieniądzu papierowym, będącym ciałem wartości.
Jest jeszcze coś: fizyczny pieniądz papierowy nawet nie reprezentuje w pełni pieniądza. Nie jest w stanie tego zrobić. Według niektórych szacunków (a te różnią się w poszczególnych krajach) tylko 4 procent pieniędzy w bankach istnieje w formie fizycznej. Wyobraźmy sobie, ile bawełny, lnu, celulozy i metalu trzeba by zużyć na świecie, żeby wytworzyć wszystkie pieniądze zgromadzone przez nas na kontach bankowych. Ile potrzeba byłoby miejsca na przechowywanie tych wszystkich pieniędzy w postaci banknotów lub monet.
Gdyby zgromadzić stos banknotów dolarowych o łącznej wartości miliona dolarów, ważyłby on jedną tonę i miałby wysokość 110 metrów. Dokładnie z tego samego powodu nie istnieje także pieniądz w postaci rezerwy w złocie. Już w latach siedemdziesiątych XX wieku utraciliśmy realną zdolność utrzymywania standardu złota.
Zatem jako co istnieje ten pieniądz, o którym stale mówimy? Cóż, jest to jedna wielka iluzja. To tylko liczby zapisane na papierze lub w pamięci komputera i przypisane ludziom oraz takim jednostkom jak przedsiębiorstwa czy grupy inwestycyjne – czyli mówiąc dokładniej, kolejna iluzja! Aby to wyrazić dobitniej, na każde 100 dolarów lub ich równowartość w innej walucie tylko około 4 dolarów istnieje w postaci papierowych banknotów i monet, a pozostałe 96 dolarów istnieje jako liczby zaksięgowane w dokumentach lub komputerach banków, firm i innych jednostek. Jedynym powodem, dla którego ten system się nie zawalił, jest to, że weń wierzymy. Ostatni raz ludzie przestali mu wierzyć w znacznym stopniu tuż przed Wielkim Kryzysem, gdy w wielkiej liczbie ruszyli do swoich banków wycofać pieniądze i dowiedzieli się, że wszyscy ich nie dostaną. Nie to było przyczyną Wielkiego Kryzysu, ale w dużej mierze go przyspieszyło.
A więc pieniądze nie są realne – realne jest coś innego. Pieniądze są jedynie cieniem tego czegoś. Pierwszy krok do bogactwa to wiedzieć, czym naprawdę są pieniądze, co reprezentują. Nauczcie się nie patrzeć cały czas na pieniądze. Jak się wkrótce przekonacie, rzadko potrzebujemy w ogóle patrzeć na pieniądze tak, jak je dzisiaj znamy – jako gotówkę, konto bankowe, koszty itp. To jest raptem cień, a nie prawdziwa rzecz. Niebawem zrozumiecie, że patrzenie na cień, na fizyczne pieniądze, jest przeważnie bardzo niemądre i niezdrowe dla was i waszych finansów.
Zamiast tego spójrzcie na wartość wewnątrz siebie i wewnątrz ludzi oraz na przepływ i wymianę tej wartości pomiędzy ludźmi. To wartość wewnątrz nas tworzy pieniądz. Jest on cieniem naszej wewnętrznej wartości. Rozwińcie tę wewnętrzną wartość w sobie i w innych, a wasze zewnętrzne pieniądze i bogactwo proporcjonalnie wzrosną – automatycznie i niezawodnie.
Jednak miejcie tę świadomość: pieniądze reprezentują jeden aspekt wartości wewnętrznej człowieka, co nie oznacza, że reprezentują całość jego wewnętrznej wartości. To bardzo ważne. Nie chodzi o poczucie własnej wartości. Pieniądze reprezentują tylko jeden aspekt tej wewnętrznej wartości, który odnosi się do bogactwa. Nie można więc powiedzieć, że człowiek bogaty ma lepszą samoocenę i wartość niż biedny. Natomiast prawdą jest, że w sprawach związanych z pieniędzmi osoba bogata ma wyższą wewnętrzną wartość w tym aspekcie swojej wartości lub świadomie wybiera wyższy poziom tej wewnętrznej wartości. Ów wycinek wewnętrznej wartości przejawiający się na zewnątrz jako pieniądze, gdy znajduje zastosowanie, określany jest mianem _świadomości bogactwa_. Mamy do niej wszyscy jednakowy dostęp i każdy może ją w sobie rozwinąć w równej mierze. Podobnie jak wszysko inne ważne dla utrzymania życia – jak powietrze – świadomość bogactwa jest darmowa dla wszystkich. Jednak można wybrać, czy ją rozwiniemy czy nie, czy będziemy z niej korzystać czy nie. W każdej chwili można ten swój wybór zmienić i nic na zewnątrz nie może tego powstrzymać. Nie potrzebujemy niczego z zewnątrz, aby zwiększyć swoją świadomość bogactwa, a co za tym idzie ilość pieniędzy. Wszystko, czego potrzebujecie, jest już teraz w was. Może o tym nie pamiętacie, ale jest. Teraz sobie przypomnijcie. Pierwszy krok zawsze polega na przypomnieniu sobie, że pieniądze nie są realne. Są cieniem czegoś innego.
A oto druga tajemnica: świadomość bogactwa jest po prostu rozszerzeniem naszej całej świadomości na element bogactwa w naszej jaźni. Dlatego właśnie wszystko, czego potrzebujemy, by zwiększyć świadomość bogactwa, jest już wewnątrz nas. Jesteśmy już bogaci, ale nauczono nas wybierać niedoświadczanie swojego bogactwa. Ta wiedza zmienia wszystko. Tak jak ludzie bogaci, wiemy teraz, jak zacząć doświadczać bogatego siebie – i postanawiamy to robić.
Mamy wewnątrz siebie potencjał bogactwa większy, niż jesteśmy w stanie doświadczyć w ciągu całego życia. Nie musimy się martwić, że w jakikolwiek sposób lub na skutek jakichkolwiek okoliczności przekroczymy swój limit bogacenia się. Nie musimy też wiedzieć, jak przekształcić świadomość bogactwa w banknoty papierowe. Jak się przekonacie, dzieje się to automatycznie. Wszystko, co macie zrobić, to poszerzyć swoją świadomość bogactwa i posługiwać się nią, używać jej, a sytuacje i możliwości odpowiedniej konwersji na gotówkę pojawią się dla was automatycznie. Nikt z nadzwyczajnie bogatych dzisiaj ludzi w czasie, gdy jeszcze nie był bogaty, nie mógł ani przewidzieć, ani zaplanować dokładnego przebiegu wydarzeń, które zaprowadzą go do niezmiernych bogactw. Najprawdopodobniej mieli wyznaczone cele i plan, ale każdy z nich wam powie, że doświadczyli niezliczonych „zbiegów okoliczności” i szans „łączących im kropki” w sposób, jakiego nigdy by nie przewidzieli. Cele wyznaczyli sobie sami, ale drogi, które doprowadziły do ich osiągnięcia i przekroczenia, były zdumiewająco sensowne, choć nieprzewidywalne. Teraz dowiecie się, co zrobić, by zaistniały w waszym życiu. Nawet jeśli nie będziecie potrafili przewidzieć ich kolejności, z pewnością będziecie w stanie sprawić, że takie „szczęśliwe zbiegi okoliczności” będą się wydarzały w każdym dniu waszego życia.
Nawiasem mówiąc, nie tylko papierowe pieniądze nie są realne. Wiele otaczających was rzeczy, które uważacie za realne, wcale takimi nie są. Właśnie udajecie się w piękną, mocorodną i wyzwalającą podróż, która pokaże wam dokładnie, czym jest wasz świat. Zobaczycie go tak, jak nigdy dotąd go nie widzieliście. Podróż ta otworzy wam oczy i doda skrzydeł. Zajrzycie „pod maskę” życia. Dowiecie się, jak uczynić swój świat takim, jakim go preferujecie.
Uzyskacie świadomość bogactwa. Gdy to zrobicie, bardzo trudno wam już będzie uniknąć sukcesów i bogactwa. Tak, dobrze przeczytaliście. Gdy posiądziecie świadomość bogactwa, bardzo trudno będzie wam nie odnieść sukcesu i nie zyskać bogactwa. Sukces i bogactwo będą wam towarzyszyć wszędzie. Nie będziecie musieli troszczyć się o ich szukanie. One same was znajdą. A wy będziecie mogli swobodnie doświadczać innych aspektów życia, o jakich może nigdy nawet nie śniliście – doprawdy niezwykłych wymiarów siebie samych i życia. To samo dotyczy szczęścia, o czym dowiecie się, czytając tę książkę.
Jeśli nadal jesteście zainteresowani, to przystąpmy do rzeczy.
Kroczymy ku bogactwu i szczęściu
Wyruszyliście w podróż, na końcu której będziecie wiedzieli, jak stworzyć sobie wszelkie bogactwo i szczęście, jakich zawsze pragnęliście – teraz, bez żadnych ograniczeń. Wkrótce też poznacie wiele ponadczasowych prawd o tym, kim naprawdę jesteście, co tutaj robicie i o co chodzi w tej grze zwanej życiem. Oto etapy podróży, na którą udajecie się z niniejszą książką:
- Najpierw przyjrzycie się z grubsza fizyce kwantowej, gdyż wiedza o tym, jak zbudowany jest świat i wy sami, to pierwszy krok do zrozumienia, jak sprawić, by działał on tak, jak chcemy. Nigdy już potem nie będziecie tak samo patrzeć na świat. Uzyskacie cudowne poczucie uczestnictwa we wszechświecie i jego mocy.
- Następnie odsłonimy wam tajemnice czasu, począwszy od faktu, że czas w ogóle nie istnieje. Dowiecie się, jak wykorzystywać tę iluzję, zamiast być przez nią wykorzystywanymi. Istnieje tylko teraz.
- Potem nauczycie się kreować własny świat z pola kwantowego, używając do tego obrazów w swoim umyśle. To pierwsza część nauki tworzenia.
- Dalej nauczycie się, jak kreować za pomocą swoich myśli, jak myśleć w sposób właściwy i po co naprawdę jest umysł, a także kiedy wyłączyć go z korzyścią dla siebie.
- A potem poznacie moc prawdziwego wyznaczania celów w sposób, o jakim może nigdy nie słyszeliście – sposób najpotężniejszy.
- Po nim dostaniecie najpotężniejsze ze wszystkich narzędzi tworzenia, wasz stan świadomości.
- Ostateczne narzędzie kreacji, działanie, przedstawimy wam w prawdziwej perspektywie i celowości.
- Poznacie magiczny, zasadniczy składnik – pewność i jak mieć jej pod dostatkiem.
- Wtedy będzie już czas, by zapoznać się z podstawowym prawem wszechświata i tym, jak je stosować, aby zapewnić sobie obfitość szczęścia i bogactwa. Jest to prawo przyczyny i skutku.
- Omawiając to prawo, przyjrzymy się, czym tak naprawdę są okoliczności. To was zaskoczy, rozśmieszy, umocni i uwolni.
- Przy okazji uwarunkowań zrozumiecie swoje położenie i zaczniecie osiągać nieustanne sukcesy, bez żadnych porażek.
- Zobaczycie też, co głównie zabija bogactwo i szczęście, i dowiecie się, jak tego w pełni uniknąć.
- Przejdziemy następnie do coraz większych spraw. Zaczniecie od wybranego przez was samych celu pobytu na ziemi. Dlaczego tu przyszliście? Dowiecie się.
- Otrzymacie ponadto zdolność obdarzania i dary, jakie w zamian ona wam przynosi.
- Z kolei odsłonimy przed wami moc wdzięczności. Okaże się ona dla was przepotężna.
- Wreszcie przyjdzie czas, aby przyjrzeć się świadomości i odkryć, co powoduje wasze przebudzenie tu i teraz.
- Wtedy zrobi się naprawdę ciekawie, gdyż dotrzecie do swojej jaźni, przyczyny sprawczej wszystkiego, co znajduje się w waszym świecie. Poznajcie swoją jaźń, a wasz świat zmieni się radykalnie.
- Po tym zaś odkryjecie, co jest większe niż jaźń – to, czego częścią jesteście wy i wszyscy inni. Jest tym jednia. Wiedza, jak jesteście powiązani ze wszystkim, co jest, źródłem, oraz doświadczenie tego wprawi was w stan bezgranicznej radości i obfitości.
- I dzięki temu zrozumiecie, jakiej obfitości faktycznie dostępujecie.
- Od tej pory będziecie dostrzegać swoją prawdziwą naturę i to, jak ją kultywować. Ona jest czystą radością.
- Zatoczywszy pełne koło, będziecie wiedzieli, jak najlepiej posługiwać się papierowymi pieniędzmi, które obecnie znacie, aby zwiększyć swoje bogactwo.
- A na zakończenie tej części podróży wskażemy wam drogę ku następnym krokom do umocnienia, jakie może zechcecie podjąć po przeczytaniu tej książki.
Jak czytać tę książkę ze zrozumieniem
Żeby dobrze zrozumieć jej zawartość, trzeba ją najpierw przeczytać w całości. W trakcie czytania będziecie mieć wiele pytań i niektóre rzeczy mogą jeszcze wtedy nie mieć dla was sensu. Nie przejmujcie się tym i czytajcie dalej. Kolejne rozdziały wyjaśnią wam pewne rzeczy, których w poprzednich rozdziałach nie zrozumieliście lub nie wydały wam się prawdziwe. Język funkcjonuje linearnie, a świadomość bogactwa jest nielinearną całością, w której etap pierwszy może być powiązany z etapem siódmym i tak dalej. Świadomość bogactwa jest stanem, natomiast język tworzą symbole. Stanu trzeba doświadczyć; symbole nie mogą precyzyjnie odzwierciedlić doświadczenia. Mogą jedynie wskazać drogę, służyć jako przewodnik. Toteż podczas lektury książki wiele fantastycznych rzeczy od razu uznacie za sensowne, ale całkowitego sensu nabiorą one, gdy przeczytacie i przyswoicie sobie całość. Wtedy dopiero powiecie sobie „Aha!”.
Gdy już skończycie czytać książkę, przeczytajcie ją jeszcze raz powoli. Czytając po raz drugi, zdołacie wszystko pełniej zrozumieć, gdyż będziecie już w sobie mieli obraz całości. Materiał przedstawiony w tej książce obejmuje wiele poziomów rozumienia. To, co rozumiecie na dziś, odsłoni swoje jeszcze głębiej ukryte prawdy, zastosowania i oblicza, gdy przeczytacie o tym jutro. Teraz, gdy już znacie całość, czytajcie codziennie po trochu, a wasz proces przyswajania sobie bogactwa i szczęścia oraz stawania się bogatym i szczęśliwym przyspieszy.
Nie czytajcie tej książki logicznym umysłem. Czujcie pobierane z niej lekcje. Niektóre poruszane tu sprawy są logiczne, lecz mogą się odnosić do dziedziny, której logika nie jest w stanie ogarnąć w pełni. Natomiast wasza jaźń to wszystko wie i doskonale rozumie. Otwórzcie się na tę lekturę i poczujcie istotę tego, o czym czytacie. Wielu rzeczy nie da się ogarnąć mózgiem, bo jest on skończony i czterowymiarowy. A są rzeczy nieskończone i wielowymiarowe. Pojmie je tylko wasza jaźń, mająca naturę wielowymiarową i nieskończoną. Czasem poczujecie, że rozumiecie coś na głębszym poziomie. Nie będziecie w stanie ogarnąć tego umysłem, a jednak gdzieś głęboko będzie to dla was jasne. Szanujcie ten głęboki poziom, bowiem wasz umysł i tak nigdy go w pełni nie pojmie. Tak czy siak, umysł jest narzędziem, a wszystko, co wiecie, znajduje się w waszej jaźni. Jesteście jaźnią, mającą umysł – potężne narzędzie, o ile nie zacznie ono nad wami dominować. Niestety jednak większość ludzi utożsamia się ze swoim umysłem i uważa, że są umysłem. I to jest właśnie początek kłopotów i ograniczeń. Teraz wzniesiecie się ponad to.
Przeczytajcie tę książkę i weźcie ją sobie do serca. Żyjcie według niej, a bogactwo, dobrobyt i obfitość przyjdą do was automatycznie na takie sposoby i w takich ilościach, jakich dotąd nie uważaliście za możliwe, zgodnie z prawami, które nigdy nie zawodzą. Noście ją ze sobą, gdzie tylko się da. Kładźcie ją przy łóżku i czytajcie przez kilka minut każdego rana po przebudzeniu i wieczorem przed zaśnięciem. Gdy skończycie, zacznijcie na nowo, codziennie po kilka stron. Powtarzanie czegoś sprawia, że to przyswajamy i staje się naszą drugą naturą. Zrozumiecie tę książkę w takim stopniu, w jakim zechcecie. Gotowi? Wciąż zainteresowani? To zaczynajmy.