-
nowość
Kochaj każdego dnia - ebook
Kochaj każdego dnia - ebook
Otwórz drzwi do miłości, która uzdrawia!
Czy pragniesz relacji pełnych zrozumienia, ciepła i autentyczności? Czy wierzysz, że bliskość może dawać więcej dobra — nie raniąc, lecz budując i niosąc ukojenie?
W książce „Kochaj każdego dnia” dr Alexandra Solomon udowadnia, że to naprawdę możliwe!
365 prostych, codziennych praktyk opartych na świadomości relacyjnej pomoże Ci tworzyć bliskie więzi — z czułością, szacunkiem i głębią. To przewodnik łączący samoświadomość z praktyką budowania zdrowych, wspierających relacji.
Zmień swoje relacje — i zacznij kochać każdego dnia!
| Kategoria: | Poradniki |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-11-18672-9 |
| Rozmiar pliku: | 1,1 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Lubię porównywać zakochiwanie się do potrząsania szklaną śnieżną kulą: stare sprawy (z poprzednich związków, a nawet z dzieciństwa) zostają pobudzone, unosząc się z miejsca, gdzie wcześniej spokojnie osiadły na dnie. To nie dzieje się dlatego, że ludzie są głupi czy zepsuci. _Taka jest po prostu natura romantycznej miłości._ Zamiast bać się burzy lub jej ulec, nasza praca nad związkiem powinna polegać na założeniu czapki i rękawiczek oraz stawieniu jej czoła wspólnie z partnerem.
W ciągu ostatnich dwóch dekad miałam przywilej uczyć tysiące studentów, pracować z setkami par w mojej praktyce terapeutycznej oraz dzielić się moimi spostrzeżeniami na temat relacji z milionami osób w mediach społecznościowych. Z radością zebrałam wiele z tych refleksji w jednej książce, aby pomóc partnerom zgłębiać najważniejsze i najbardziej palące wyzwania naszych czasów. Ta książka, jak i moja szersza praca, ma na celu pomóc ci rozwijać to, co nazywam ŚWIADOMOŚCIĄ SIEBIE W RELACJACH – ciągłą, pełną ciekawości i empatii relację, którą każde z nas ma _z samym sobą_. Ucząc nas brać odpowiedzialność za to, jak „prezentujemy się” w naszych związkach, świadomość siebie w relacjach staje się fundamentem, który pozwala intymnym relacjom rozkwitać.
Podróż w kierunku rozwijania świadomości siebie w relacjach nie polega na dążeniu do perfekcji – chodzi o pokorę i ciekawość wobec naszego wewnętrznego świata oraz tego, jak wchodzimy w relacje z innymi. W tej książce dostaniesz zaproszenie do rozwijania i doskonalenia umiejętności, takich jak empatyczne słuchanie, rozumienie i przerywanie niezdrowych schematów, dbanie o swoje potrzeby, składanie szczerych przeprosin, opiekowanie się swoim wewnętrznym dzieckiem (lub, jak ja to nazywam, małą sobą), praktykowanie życzliwości wobec siebie i wiele innych. Ponadto jednym z filarów świadomości siebie w relacjach jest umiejętność dostosowywania naszego spojrzenia na siebie, aby zrozumieć, jak nasz wewnętrzny świat, nasze wzorce relacyjne oraz szerszy kontekst kulturowy wzajemnie na siebie wpływają. W tej książce znajdziesz wiele wpisów, które zgłębiają, w jaki sposób różne wpływy na nasze relacje – te mikro (dynamika oddziaływań jednostek i związków) oraz makro (czynniki kulturowe) – wzajemnie się odzwierciedlają.
Spojrzenie w głąb siebie i intymność są nierozerwalnie związane. Kiedy naprawdę kochamy i pozwalamy sobie na przyjęcie miłości, zwłaszcza w długotrwałych relacjach, ujawniają się nasze wrażliwe miejsca, emocjonalne rany, najgłębsze lęki i niepewności. Choć może to być przerażające, daje nam możliwość bycia widzianymi i kochanymi w najbardziej autentyczny sposób, jak również do uzdrowienia ran z przeszłości, z czasów, kiedy nie akceptowano nas takimi, jakimi wówczas byliśmy.
Jeśli jesteś obecnie w intymnym związku, ta książka może pomóc tobie i twojemu partnerowi dodać waszej relacji klasy, sprawić, że wszystkie wasze doświadczenia (radosne, frustrujące, niejasne, wzruszające) staną się lekcjami, które pomogą wam bardziej zrozumieć siebie nawzajem. Nauczysz się współtworzyć historię miłości, która ma moc uzdrawiania waszej przeszłości oraz celebracji waszego indywidualnego i wspólnego potencjału.
A jeśli obecnie jesteś singlem lub przechodzisz z jednej relacji w kolejną, ta książka pomoże ci zrozumieć twoją przeszłość (zarówno w rodzinie, w której dorastałeś, jak i w poprzednich intymnych relacjach), by móc podejmować mądre i świadome decyzje w teraźniejszości oraz budować pomyślną przyszłość.
Tworząc tę kolekcję, zbierając moje dotychczasowe teksty i dodając nowe, miałam na uwadze czytelników na różnych etapach rozwoju relacji. Ta książka jest dla osoby, która poślubiła swoją szkolną miłość i nadal jest w niej zakochana po pięćdziesięciu latach. Jest dla młodego człowieka, który dopiero zaczyna swoją przygodę z randkowaniem i czuje się jednocześnie zagubiony i podekscytowany, szukając kogoś wyjątkowego. Jest dla osoby, która leczy złamane serce lub pragnie zapomnieć o trudnym dzieciństwie. I jest dla pary, która rozpoczyna nowy rozdział po ważnym wydarzeniu życiowym, powiększa swoją rodzinę lub staje w obliczu wyzwania w związku. Bez względu na to, kim jesteś, podróż ku samoświadomości relacyjnej jest dla ciebie. Sięgając po tę książkę, dokonujesz odważnej i znaczącej inwestycji w siebie oraz swoje relacje.
Intymność to podróż, a nie cel. Mam nadzieję, że samoświadomość relacyjna stanie się twoim niezawodnym wewnętrznym kompasem, który poprowadzi cię ku związkom, które karmią i wzbogacają, a odsunie od tych, w których powielasz stare błędy. Chciałabym, żeby pomogła ci również przyjąć cudowną złożoność bycia zarówno takim, jakim jesteś, jak również stawania się ciągle rozwijającym się dziełem. Cieszę się, że tu jesteś.
JAK KORZYSTAĆ Z TEJ KSIĄŻKI
Ta książka zawiera 365 wpisów, które mają pomóc ci się uzdrawiać, rozwijać i rozkwitać. Nie ma znaczenia, którego dnia roku rozpoczynasz swoją podróż. Po prostu znajdź dzisiejszą datę i zanurz się w lekturze.
Każdy wpis w tej książce odpowiada jednemu z dziewięciu głównych tematów świadomości siebie w relacjach: UZDRAWIANIE PRZESZŁOŚCI, PRAKTYKOWANIE ŻYCZLIWOŚCI WOBEC SIEBIE, SZACUNEK DO SWOICH UCZUĆ, ZROZUMIENIE DYNAMIKI RELACJI, ZASPOKAJANIE SWOICH POTRZEB, TRANSFORMACJA KONFLIKTU, ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW W RELACJACH, ROZWIJANIE ŚWIADOMOŚCI SEKSUALNEJ ORAZ NAWIGOWANIE PRZEZ ETAPY MIŁOŚCI. Każdy z tych tematów ma przypisany konkretny kolor, co ułatwia ich odnalezienie, a legenda znajduje się poniżej. W zależności od twojej historii może się zdarzyć, że pewne tematy staną się bardziej istotne w określonych momentach. Jeśli więc twoja relacja staje się trudna lub niezrozumiała, możesz przewertować książkę, aby znaleźć wpis, który odpowiada twoim potrzebom w danym momencie. Jednak ważne jest, aby zgłębić każdy z dziewięciu tematów i zrozumieć, jak się ze sobą łączą, aby twoja podróż ku świadomości siebie w relacjach była holistyczna i pełna.
TEMATY – OPIS
LECZENIE RAN Z PRZESZŁOŚCI
Zrozum, jak dynamika relacji w twojej rodzinie, bolesne doświadczenia oraz nagromadzony emocjonalny bagaż kształtują twoje obecne relacje. Przeanalizuj przeszłość, aby dostrzec, jak odbija się ona w twoich związkach dzisiaj.
ĆWICZENIE SAMOWSPÓŁCZUCIA
Znajdź spokój w poczuciu własnej wartości i odkryj potężne połączenie między miłością do siebie a bliskością z partnerem.
SZANOWANIE WŁASNYCH UCZUĆ
Zrozum i naucz się interpretować „dane” gromadzone w twoim wewnętrznym świecie oraz pracuj bardziej efektywnie nad czynnikami wyzwalającymi emocje (twoje własne i twojego partnera).
ROZUMIENIE DYNAMIKI RELACJI
Porzuć myślenie w kategoriach „ja kontra ty” i przejdź do podejścia „my kontra problem”, które pogłębia bliskość.
ZASPOKAJANIE SWOICH POTRZEB
Poznaj strategie tworzenia zdrowych granic i ustalania oczekiwań w sposób, który buduje wzajemny szacunek i zapobiega narastaniu urazy.
PRZEPRACOWANIE KONFLIKTU
Dowiedz się, co naprawdę oznacza walka z oddaleniem, a nie ze sobą nawzajem.
ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW W ZWIĄZKU
Zrozum problemy stojące za powszechnymi, lecz skomplikowanymi wyzwaniami w związku, takimi jak zaufanie, zdrada, poczucie zdrady, zazdrość czy odczuwanie sprzecznych emocji.
ROZWIJANIE SEKSUALNEJ SAMOŚWIADOMOŚCI
Znajdź powody, by czuć się dobrze we własnej skórze i nawiązywać z partnerem bliskość w sposób, który będzie sprawiał przyjemność wam obojgu.
NAWIGOWANIE MIĘDZY ETAPAMI MIŁOŚCI
Celebruj rozwój swojej intymnej relacji i odkryj, co jest potrzebne, aby miłość trwała.
Pod koniec książki znajdziesz słowniczek terminów oraz dodatkowe zasoby, które mogą wspierać cię na drodze do relacyjnej samoświadomości. Aby w pełni skorzystać z tej książki, zalecam codziennie przeznaczyć trochę czasu na przeczytanie jednego rozdziału. Następnie możesz pracować z nim w jeden lub we wszystkie z podanych poniżej sposobów:
1. PROWADŹ ZAPISKI W SWOIM DZIENNIKU. Wiele rozdziałów zawiera pytania wspierające rozwój relacyjnej samoświadomości, które zachęcają do refleksji. Możesz to osiągnąć poprzez pisanie lub po prostu zastanawianie się nad swoimi myślami. W przypadku rozdziałów niezawierających pytań do refleksji możesz skorzystać z następujących pytań ogólnych:
– O czym przypomina ci ten rozdział lub nad czym każe ci się zastanowić?
– Jakie uczucia wywołuje w tobie ten rozdział?
– Co dzięki przeczytaniu tego rozdziału chcesz praktykować w swoim życiu? W jaki sposób możesz zacząć to robić?
2. MEDYTUJ NAD SŁOWEM LUB FRAZĄ Z ROZDZIAŁU. Ustaw stoper na 5–10 minut. Usiądź w ciszy i pozwól, aby przesłanie rozdziału zakorzeniło się w tobie.
3. PODZIEL SIĘ TYM ROZDZIAŁEM Z KIMŚ, KOGO KOCHASZ I KOMU UFASZ, I WYKORZYSTAJ GO, ABY ROZPOCZĄĆ ROZMOWĘ. Pamiętaj, by rozpocząć tę rozmowę z ukochaną osobą (partnerem, przyjacielem, członkiem rodziny) w sposób ciekawy i otwarty. Nie zaczynaj od wywoływania poczucia winy („Mógłbyś przynajmniej przeczytać ten rozdział dla mnie!”) ani krytyki („Naprawdę potrzebujesz przeczytać ten rozdział!”). Takie podejście najprawdopodobniej wywoła reakcję obronną u drugiej osoby, a rozmowa nie pójdzie dobrze. Zamiast tego spróbuj czegoś w stylu: „Bardzo mi zależy, żebyś czytał te rozdziały razem ze mną” albo „Uwielbiam, kiedy wykorzystujemy te rozdziały jako początek rozmowy. Tak wiele się wtedy uczę!”.
4. STWÓRZ KRĄG CZYTELNICZY Z PRZYJACIÓŁMI LUB BLISKIMI. Wykorzystaj rozdziały jako punkt wyjścia do rozmów i wzajemnej troski o siebie nawzajem.
Nie ma złych sposobów na korzystanie z tej książki. Sprawdź, który będzie najlepszy dla ciebie!
UWAGA NA TEMAT PŁCI
Ta książka została stworzona z myślą o czytelnikach wszystkich tożsamości płciowych i seksualnych, na każdym etapie rozwoju relacji. Jednak badania pokazują, że normy ról płciowych najczęściej występują w sposób najbardziej sztywny i ograniczony w obszarze relacji intymnych. Mając to na uwadze, niektóre rozdziały odnoszą się do specyficznych i szkodliwych skutków heteronormatywności w tego typu związkach. Starałam się uwzględnić, w jaki sposób dany temat może dotyczyć osób należących do społeczności LGBTQIA+. Niemniej jednak, ponieważ każda osoba i każdy związek jest wyjątkowy, mogą zdarzyć się sytuacje, w których pewne doświadczenia nie zostały w pełni uwzględnione. Mam nadzieję, że na tych stronach poczujesz się dostrzeżony, wspierany i doceniany.
WITAJ NA ZAJĘCIACH
Miłość to kurs, w czasie którego uczymy się o sobie, innych i otaczającym nas świecie w najgłębszy i najbardziej pokorny sposób, jaki można sobie wyobrazić. Ponieważ nikt z nas nie otrzymał instrukcji obsługi do związków intymnych, nauka, jak kochać innych i jak przyjmować miłość, to podróż trwająca całe życie. Terapia, wsparcie ze strony społeczności oraz książki takie jak ta mogą być w tej podróży pomocne. Poszukiwanie zasobów, które pomogą poprawić twoje relacje, to znak siły i emocjonalnej dojrzałości, a także inwestycja, która będzie procentować przez wiele lat. Mam nadzieję, że ta książka posłuży ci jako podręcznik do twojego związku, pobudzając do refleksji i autorefleksji w tej pięknej przestrzeni nauki. Jestem wdzięczna, że mogę towarzyszyć ci w tej podróży.
SŁOWO NA TEMAT PRZEMOCY ORAZ DODATKOWE ZASOBY
W książce poruszam szeroki zakres typowych dynamik w związkach, oferuję słownictwo, narzędzia i wskazówki, jak zarządzać swoimi myślami i emocjami, aby móc w pozytywny i skuteczny sposób komunikować się ze swoim partnerem. Jednak te porady nie są odpowiednie dla czytelników, którzy trwają w związku, w którym dochodzi do przemocy.
Krajowa Infolinia ds. Przemocy Domowej (http://thehotline.org) definiuje przemoc w związku jako wzorzec przymuszającego zachowania, stosowanego w celu utrzymania władzy i kontroli nad obecnym lub byłym partnerem. Takie relacje mogą obejmować niektóre lub wszystkie z następujących zachowań:
– Przemoc emocjonalna (wyzywanie, poniżanie).
– Przemoc fizyczna (szarpanie, bicie, popychanie).
– Przemoc seksualna (zmuszanie lub nakłanianie do aktywności seksualnej).
– Groźby i zastraszanie mające na celu zdobycie lub utrzymanie władzy.
– Izolacja (ograniczanie, kontrolowanie lub uniemożliwianie kontaktu z rodziną i przyjaciółmi).
– Przemoc finansowa (uniemożliwianie komuś podjęcia pracy).
– Wykorzystywanie dzieci do zdobycia władzy (okłamywanie dzieci na temat partnera, grożenie odebraniem dzieci).
Aby uzyskać więcej informacji dotyczących przemocy domowej, zapoznaj się z sekcją nt. wsparcia kryzysowego na końcu tej książki.LUTY
1 LUTEGO
Kiedy twój partner ma kłopoty w relacjach z twoją rodziną, stajesz między osobami, które kochasz, ale jednocześnie odgrywasz rolę lidera relacyjnego, pomagając wszystkim lepiej się zrozumieć.
Istnieje stare powiedzenie: „Kiedy bierzesz ślub z kimś, bierzesz ślub także z jego rodziną”. Choć brzmi to nieco zbyt mocno, nie można zaprzeczyć, że bycie parą oznacza budowanie mostu między dwoma systemami rodzinnymi. Jest to również moment przejściowy w życiu każdej rodziny:
- To jest _wspaniałe_ na wiele sposobów, przynosi nowe możliwości nawiązywania relacji i tworzenia wspólnych rytuałów.
- To również _ogromne wyzwanie_, otwierające przestrzeń dla podziałów, konfliktów i naruszeń granic.
Wiele ról, które przyjmujemy w systemie rodzinnym (zięć, teściowa itp.), to role, do których nie zostaliśmy w żaden sposób przygotowani ani przeszkoleni, a każda z nich potrafi wzbudzić w nas wewnętrzny chaos. Dlatego naszą odpowiedzialnością jest korzystanie z narzędzi świadomości relacyjnej, by z ciekawością przyjrzeć się temu, jakie uczucia ta nowa rola w nas wzbudza.
Każde z partnerów musi odróżnić się od swojej rodziny na rzecz związku, jednocześnie okazując wdzięczność i szacunek tym, którzy prawdopodobnie dali mu wszystko, co mogli najlepszego. Dąży się do tej delikatnej równowagi, a celem jest:
- By wszyscy członkowie matrycy relacyjnej (para, rodzice itp.) czuli, że są w jednej drużynie: Drużynie Rodzina.
- By partnerzy czuli się priorytetowo traktowani przez siebie nawzajem.
- By każde z nich okazywało empatię i próbowało spojrzeć na świat oczami innych.
2 LUTEGO
Naucz się rozpoznawać i pracować nad swoją postawą obronną, aby inni mogli czuć się przy tobie bezpiecznie.
Postawę obronną _odczuwasz_ jako:
- ściskanie w klatce piersiowej,
- przyspieszone bicie serca,
- rumieniec na policzkach.
Postawę obronną _wyrażasz słowami_:
- „Tak, ale…”.
- „Nie o to mi chodziło”.
- „Mylisz się”.
Postawę obronną _okazujesz_:
- przewracając oczami,
- krzyżując ramiona,
- głęboko wzdychając.
Postawa obronna jest nie tyle cechą osobowości, ile bardziej wzorcem, który pojawia się w kontekście relacyjnym. Niektórzy z nas reagują na najmniejszy sygnał, dostrzegając krytykę, zagrożenie lub ocenę tam, gdzie ich w rzeczywistości nie ma. Może to wynikać z:
- wychowywania się wśród osób, które zdawały się czekać na nasze potknięcia,
- związku z bardzo krytycznym partnerem w przeszłości,
- bardzo krytycznego nastawienia wobec siebie – wyobrażamy sobie, że inni robią nam to, co my sami robimy sobie.
Kiedy czujesz narastającą w tobie reakcję obronną, skieruj się w stronę empatii. Pamiętaj, że osoba udzielająca ci informacji zwrotnej pragnie zostać wysłuchana i zrozumiana. Ma problem, dla którego rozwiązaniem jest twoja obecność.
Pytania pozwalające na osiągnięcie świadomości siebie w relacji
- W jaki sposób odczuwasz postawę obronną w swoim ciele?
- Co jest tak bolesnego w poczuciu niezrozumienia lub krytyki?
- Czy to uczucie niezrozumienia przypomina ci podobne emocje z przeszłości?
3 LUTEGO
Kiedy ukochana osoba daje Ci informację zwrotną na temat tego, jak wpływa na nią ton twojego głosu, spróbuj zamiast postawy obronnej obudzić w sobie ciekawość.
W świecie, który priorytetowo traktuje myślenie, nasze odczucia i emocje są systematycznie ignorowane. Jednak inteligencja naszego ciała ma znaczenie. Twój ton głosu odbija się w twoim partnerze i ma moc wywoływania napięcia lub spokoju w jego wnętrzu.
- Z JEDNEJ STRONY KONTROLOWANIE TONU TO COŚ, CO OSOBY Z PRZYWILEJAMI CZĘSTO ROBIĄ W ROZMOWIE Z OSOBAMI MARGINALIZOWANYMI. „Trudno mi słuchać, kiedy jesteś taki wściekły!” – takie stwierdzenie, wypowiadane przez osobę z większą przypisaną kulturowo władzą, nakłada dodatkowy wysiłek na osobę o mniejszej mocy, by dostosowała swój ton, by był bardziej „przyjemny”.
- PARTNERZY W BLISKIEJ RELACJI POWINNI ZWRACAĆ UWAGĘ NA TON, JAKIM SIĘ POSŁUGUJĄ, ORAZ NA TO, JAK ODDZIAŁUJE ON NA DRUGĄ OSOBĘ. Aby komunikacja przebiegała płynnie, twój ton powinien pomagać partnerowi pozostać obecnym, otwartym i zaangażowanym zamiast oddalonym lub defensywnym.
Jeśli twój partner zwraca uwagę, że nie radzi sobie z twoim tonem, zareaguj z ciekawością, pytając go:
- Czy mój ton przypomina ci kogoś z przeszłości? Kogo?
- Jakie masz odczucia, gdy słyszysz ten ton w moim głosie?
Wrócimy do tego tematu w jutrzejszym wpisie.
4 LUTEGO
Kiedy słowa i ton są niespójne, ton przejmuje kontrolę.
„Nie chodziło o to, _co_ powiedziałeś. Chodziło o to, _w jaki sposób_ to powiedziałeś!”
Nie zliczę, ile razy słyszałam tę frazę podczas terapii par! Ton ma znaczenie. Kiedy potrzebujesz dać partnerowi informację zwrotną na temat jego tonu, zamiast krytykować („Twój ton jest zbyt ostry”), spróbuj:
- OPISAĆ, CO SŁYSZYSZ. „Dla mnie twój głos staje się głośniejszy, a ton ostry i naglący”.
- POWIEDZIEĆ, CO DZIEJE SIĘ W TOBIE. „Zaczynam czuć napięcie i potrzebę obrony, co utrudnia mi słuchanie ciebie tak, jak bym chciał”.
- POPROSIĆ O TO, CZEGO POTRZEBUJESZ. „Naprawdę chcę dalej nad tym pracować razem z tobą. Czy mógłbyś spróbować mówić łagodniejszym tonem?”
5 LUTEGO
Przestańmy traktować niektóre zachowania seksualne jako ważniejsze od innych.
Fakt, że nasz dominujący scenariusz seksualny opiera się na heteroseksualnym wzorcu, jest problematyczny i sprawia, że każda osoba nieheteroseksualna jest „wykluczona” i postrzegana jako „inna”. Ponadto, stawiając heteroseksualny wzorzec na piedestale, tworzymy hierarchię, w której seks penetracyjny jest uznawany za ważniejszy od innych form bliskości. W rezultacie seks penetracyjny zaczyna być postrzegany jako najbardziej intymny lub najistotniejszy sposób okazywania bliskości.
Zrozumienie tego jest zaproszeniem dla nas _wszystkich_ do zmiany myślenia na korzyść każdego człowieka. Odejdźmy od hierarchicznego podejścia do seksu, w którym jedne zachowania są cenione bardziej niż inne. Zacznijmy patrzeć na seks jak na paletę artysty – żaden kolor nie jest lepszy od innego, a bez względu na to, jakich kolorów użyjemy, mamy szansę wspólnie stworzyć coś pięknego.
6 LUTEGO
Małżeństwo to: ekscytacja, a także nuda. Łatwość, a także wyzwanie. Przewidywalność, a także zaskoczenie.
Jako kultura jesteśmy o wiele bardziej zafascynowani _zakochiwaniem się_ niż _życiem w miłości_. Cenimy romantyzm bardziej niż zaangażowanie. Idealizujemy pościg i deprecjonujemy pielęgnowanie uczucia. Rezultat? Wiele osób ma problem, gdy pożądanie zamienia się w miłość. Pewna samotna kobieta powiedziała mi, że jej zamężna przyjaciółka stwierdziła: „Myślę, że ciągle czujesz się rozczarowana swoimi chłopakami, bo uważasz miłość za bardziej ekscytującą, niż jest w rzeczywistości”. Szczerze, kto może ją za to winić?! Komedie romantyczne nigdy nie pokazują nam zwykłego środowego wieczoru po ośmiu latach związku. Rezultat? Jeśli nasza historia miłosna traci trochę z tego zapierającego dech w piersiach całowania się w deszczu, myślimy, że coś robimy źle. Mówimy coś w stylu: „Może to nie jest ta właściwa osoba dla mnie”. Albo pytamy: „Co ze mną jest nie tak?”.
Jeśli czujesz się rozczarowany, zamknięty w sobie lub zawstydzony swoim związkiem, musisz podejść do tego jak do problemu „wspólnego”. Zwróć się do drugiej strony, kieruj się miłością i poproś o pomoc: „Czuję się ostatnio odsunięty. Tęsknię za tym, jak kiedyś się zachowywaliśmy. A ty?” Wspólnie zastanówcie się, co może pomóc każdemu z was wrócić od wycofania do zaangażowania.
7 LUTEGO
Trudności seksualne się zdarzają. Ważne jest, w jaki sposób sobie z nimi radzimy.
Badania wskazują, że 43 procent kobiet i 31 procent mężczyzn zgłasza pewien stopień trudności seksualnych. 1 na 4 kobiety przed menopauzą i 1 na 2 kobiety w okresie menopauzy zmaga się z niskim libido, podczas gdy aż 1 na 2 mężczyzn powyżej 40. roku życia zgłasza problemy z erekcją, a 1 na 3 mężczyzn przedwczesny wytrysk². Według Narodowego Centrum Zapobiegania Urazom aż 1 na 2 kobiety i 1 na 3 mężczyzn jest ofiarą jakiejś formy przemocy seksualnej³. Osoby, które przeżyły przemoc seksualną, często zmagają się z długotrwałymi problemami seksualnymi, takimi jak unikanie, obawa lub brak zainteresowania seksem, emocjonalne oddalenie podczas seksu oraz trudności z osiągnięciem orgazmu⁴.
W kwestiach seksualnych wrażliwość jest nieunikniona, co oznacza, że wstyd zawsze może się pojawić. Możemy unikać tych delikatnych uczuć, gdy nasza seksualność działa bez zarzutu: pożądanie jest stabilne, erekcje niezawodne, orgazmy regularne. Jednak gdy napotykamy przeszkody, wstyd może powstrzymać nas przed zajęciem się problemem, poproszeniem o pomoc lub rozmową o nim z partnerem. Innymi słowy, ryzykujemy, że coś trudnego stanie się jeszcze trudniejsze.
Jeśli jesteś singlem, pamiętaj, że twoje wyzwania seksualne nie wpływają na twoją wartość czy atrakcyjność. Jeśli jesteś w związku, staraj się budować emocjonalne bezpieczeństwo, ciekawość i troskę w przestrzeni między wami, abyście zawsze mogli grać w tej samej drużynie.
8 LUTEGO
Wyraź zgodę na terapię dla par za pierwszym razem, gdy partner cię o to poprosi.
Im dłuższa przerwa między waszą pierwszą rozmową o terapii dla par a pierwszą sesją, tym więcej pracy będziecie musieli wykonać wspólnie we troje. Jeśli powtarzasz swojemu partnerowi: „Myślę, że przydałby nam się ktoś trzeci, kto pomoże nam lepiej się zrozumieć”, a twój partner cię ignoruje, doskonale to rozumiesz. Kolejna cegła jest dokładana do muru między wami za każdym razem, gdy minimalizuje on twoje obawy lub mówi, że nie wierzy w terapię. Terapia dla par to nie Święty Mikołaj; to nie jest coś, w co można wierzyć lub nie.
Praktykuję od ponad 20 lat i rozumiem to: nikt nie chce chodzić na terapię dla par. To nie jest ani przyjemne, ani łatwe, ani relaksujące. Jednak badania są jednoznaczne:
- Terapia dla par działa.
- Problemy, które pary przynoszą na terapię, zwykle same się _nie_ rozwiązują.
Nigdy nie jest za wcześnie, by pójść na terapię. Uwielbiam, gdy pary w trakcie randkowania zgłaszają się na terapię. Nie musisz czekać, aż będziecie mieszkać razem, zaręczeni czy po ślubie. I na pewno nie chcę, byś czekał, aż znajdziecie się na skraju rozstania.
Jak rozpoznać, że nadszedł czas na terapię dla par? Rozważcie poniższe pytania i omówcie je z partnerem, gdy będziecie gotowi:
- Czy wciąż mamy te same kłótnie lub nieporozumienia?
- Czy ciężko mi zrozumieć sposób, w jaki mój partner przetwarza różne sprawy?
- Czy czuję się niezrozumiany przez partnera?
- Czy jedno lub oboje wnosimy do związku skomplikowaną historię relacji? Czy te doświadczenia sprawiają, że nasze problemy wydają się trudniejsze do rozwiązania?
- Czy podważam trwałość naszego związku?
9 LUTEGO
Twoja seksualność to dynamiczna, rozwijająca się opowieść, którą masz prawo tworzyć.
Wnosimy do sypialni to, co głęboko ludzkie: nasze pragnienia, nasze rany, nasze nadzieje, nasze lęki. Naszą najważniejszą i najodważniejszą pracą jest zwrócenie się ku znaczeniu i emocjom towarzyszącym zachowaniom z pełną dozą zaciekawienia i wyrozumiałości dla siebie. Seksualne ja jest istotną, choć często niezrozumianą, a nawet porzuconą częścią tego, kim jesteśmy jako ludzie.
Nadszedł czas, aby podejść do swojej seksualności z pełnym zaangażowaniem. Twoja seksualność jest twoja. Zawsze była i zawsze będzie. Twoja, by poznawać ją na nowo. Twoja, by wyrażać ją w sposób, który daje ci poczucie połączenia ze sobą, z partnerem, z życiem. Seks to potężny kanał połączenia i uzdrawiania, ale musimy sami wyposażyć się w wiedzę i zrozumienie dla siebie.
10 LUTEGO
Ty decydujesz, komu przysługuje przywilej wyrażania opinii na temat twoich wyborów.
Opinie i rady to główne formy komunikacji tych, którzy nie potrafią znieść ciężaru emocji drugiego człowieka. (Albo własnych, prawdę mówiąc). Jeśli zmagasz się z czymś i zapraszasz mnie, bym towarzyszyła ci w twoim wewnętrznym chaosie, będzie to z twojej strony przejaw zarówno życzliwości, jak i mądrości, gdy określisz „zasady mojego zaangażowania”.
- MOŻESZ POWIEDZIEĆ MI, ŻE POTRZEBUJESZ, ŻEBYM BYŁA LUSTREM ODBIJAJĄCYM TWOJE MYŚLI, ALE BEZ UDZIELANIA INSTRUKCJI. Wtedy ja mogę zdecydować, czy potrafię (i czy chcę) to zaoferować. Jeśli zdecyduję, że mogę, zasługuję, by być z siebie dumną, bo bycie lustrem jest jednym z najpiękniejszych darów, jakie możemy ofiarować. To moc nie do przecenienia – bycie przestrzenią, głębokim słuchaczem, bratnią duszą.
- MOŻESZ POWIEDZIEĆ MI, ŻE CHCESZ WIEDZIEĆ, CO ZROBIŁABYM NA TWOIM MIEJSCU. To wyjątkowy przywilej, gdy ktoś daje nam taką możliwość. Ale muszę pamiętać, że nie mam kryształowej kuli ani magicznej różdżki – próbuję jedynie zgadywać najlepiej, jak potrafię, opierając się na zrozumieniu ukształtowanym przez pryzmat _moich_ doświadczeń, _mojej_ tożsamości, _mojej_ osobowości, _mojej_ kultury… a nie twojej.
Umiejętność słuchania i zdolność wyrażenia, w jaki sposób pragniemy być słuchani, to podstawowe umiejętności relacyjne. Każda z nich opiera się na zrozumieniu, że spojrzenie jednego partnera na sytuację drugiego zawsze będzie nieco ograniczone – i odwrotnie.
11 LUTEGO
Gdy twoje słowa lub działania ranią kogoś innego, przepraszaj. Nawet jeśli miałeś okropny dzień. Nawet jeśli nie chciałeś zranić tej osoby. Nawet jeśli ty nie czułbyś się zraniony, gdyby role się odwróciły. Przepraszaj.
Wiem bardzo dużo o przeprosinach – uczę ich od lat – a mimo to wciąż są moją słabością. Dlaczego? Już tłumaczę. Zazwyczaj problemy, które tworzę w relacji z mężem, wynikają z tego, że przerzucam na _niego_ to, co czuję do samej _siebie_. Innymi słowy, robię się dla niego niemiła, kiedy mam do siebie pretensje! (Jak się okazuje, trudno być dla innych milszym niż dla samego siebie). A potem, gdy zdaję sobie sprawę, że byłam dla niego nieuprzejma, bo czułam się źle ze sobą, czuję się jeszcze gorzej.
Wstyd odcina nas od drugiej osoby, a przeprosiny to coś, co wymaga bycia w relacji. Żeby kogoś przeprosić, musimy najpierw poczuć z nim więź. Proces naprawy zaczyna się od wybaczenia _sobie_, że zraniliśmy kogoś, kto jest dla nas ważny. Kiedy odzyskamy wewnętrzny spokój, musimy wyciągnąć rękę i spróbować naprawić relację – niezależnie od tego, co sami myślimy o całej sytuacji.
- „ALE PRZECIEŻ NIE CHCIAŁEM ZRANIĆ!” To nie ma znaczenia. Możesz mieć _dobre intencje_ i jednocześnie _wyrządzić krzywdę_.
- „MYŚLĘ, ŻE PRZESADZA”. To nie ma znaczenia. Również wyrzuć słowo „przesadzać” ze swojego słownika – nie jesteś sędzią cudzych emocji.
- „TO DLATEGO, ŻE MIAŁEM OKROPNY DZIEŃ”. To nie ma znaczenia. Oczywiście, zły dzień utrudnia bycie miłym, cierpliwym czy czułym wobec bliskich. Ale nie może stanowić przyzwolenia na dowolne zachowanie.
Kiedy twoje słowa lub działania ranią bliskich, musisz powiedzieć „przepraszam”. To zdanie musi wybrzmieć w pełni.
12 LUTEGO
Istnieje ogromna różnica między byciem emocjonalnie niedostępnym a świadomym zarządzaniem emocjami, które wymykają się spod kontroli.
Niski próg wytrzymałości nie jest wadą charakteru, ale wezwaniem do działania. Jeśli istnieje ryzyko, że w chwili złości powiesz coś, co zrani bliskich, to twoim obowiązkiem jest zapobiegać takim sytuacjom, a nie ich obowiązkiem udawać, że nic się nie stało.
Prawdziwa siła wynika z wzięcia odpowiedzialności. Twoja drażliwość wymaga od ciebie uwagi i troski w dwóch kwestiach:
1. Źródła utraty panowania nad sobą.
2. Skutków, jakie ta utrata panowania wywołuje.
Podjęcie pracy nad szybką utratą kontroli to akt odwagi. Przepraszanie po fakcie jest w porządku, ale prawdziwa praca polega na zapobieganiu. Jak możesz uodpornić się na skłonność do wybuchów? Ucząc się robić pauzę i wycofać się w trosce o relację.
Oczywiście, są zdrowsze i mniej zdrowe sposoby na wycofanie się. Jeśli dorastałeś w rodzinie, gdzie ludzie wychodzili z trzaskiem drzwi lub przemieszczali się w grobowej ciszy, mogłeś nie mieć wzorca, jak zrobić przerwę sprzyjającą bliskości. Skłonność do krzyków czy zamykania się w sobie nie są niczym, czego trzeba się wstydzić, ale potrzebujesz i zasługujesz na to, by nauczyć się nowych, bardziej troskliwych sposobów reagowania.
Kiedy czujesz, że jesteś zbyt zdenerwowany, by kontynuować rozmowę, spróbuj powiedzieć jedno z poniższych:
- „Trudno mi teraz rozmawiać na ten temat”.
- „Obawiam się, że mogę powiedzieć coś, czego później będę żałować”.
- „Potrzebuję chwili przerwy”.
Akceptowanie własnych niedoskonałości nie jest przepustką do bezkarności. To pierwszy krok na drodze do siły i rozwoju. Kiedy wybierasz ciszę zamiast sarkazmu i robisz przerwę dla dobra relacji, nie zapomnij porządnie się za to docenić. Zmiana nie jest łatwa, ale jest tego warta!
13 LUTEGO
Kiedy zamiatasz pod dywan ostre słowa ukochanej osoby, odbierasz jej szansę na rozwój, który płynie z wzięcia odpowiedzialności za swoje słowa.
Słowa, które ranią, mogą unosić się w powietrzu długo po tym, jak chwila napięcia minie. Gdy zawiodą wszystkie sposoby na poprawę sytuacji, stawką jest zaufanie – fundament naszych relacji. Osoba, która jest odbiorcą ostrych słów, ryzykuje spadek poczucia własnej wartości. Osoba, która rani, ryzykuje zamknięciem serca, gdy broni rzeczy nie do obrony, oraz wstydem wynikającym z braku zaangażowania w naprawę relacji.
Przyczyny łatwej utraty panowania nad sobą bywają różne:
- Niektórzy rodzą się ognistymi osobowościami. Z temperamentem nie ma żartów!
- Stres osłabia zdolność do zachowania cierpliwości i łagodności.
- Trauma zapisuje się w ciele, a gdy nie jest wyleczona, trudno odróżnić drobną irytację od prawdziwego alarmu.
- Problemy w związku mogą prowadzić do łatwego tracenia kontroli nad sobą przez rozwój „mentalności ofiary”, która sprawia, że ludzie czują się uprawnieni do mówienia, co chcą, kiedy chcą i jak chcą.
Musimy łączyć _empatię_ z _odpowiedzialnością_. Czy potrafisz okazać empatię wobec przyczyny utraty kontroli swojego partnera, nie dając mu jednocześnie przyzwolenia na mówienie wszystkiego, co mu się podoba, gdy jest sfrustrowany lub przytłoczony?
14 LUTEGO
Walentynkowe przypomnienie: romantyzm rodzi się w przestrzeni między wami.
Moja mama to prawdziwa mistrzyni w dawaniu prezentów. Wymyśliła coś, co nazwała „urodzinowym stołem” (wystawną aranżację pięknie zapakowanych prezentów), a nasza choinka zawsze uginała się pod ciężarem podarunków. Wyszłam za kogoś, kto jest… cóż, zupełnym przeciwieństwem. Na naszą pierwszą rocznicę dostałam od niego do połowy zjedzonego burgera z Burger Kinga. Na Walentynki w 2019 roku podarował mi miniaturowego Snickersa, który został po Halloween, i dolara włożonego w mały plastikowy woreczek.
Kiedyś czułam się zdezorientowana i zraniona z powodu tej jego „wady charakteru”, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę:
- Moje doświadczenia z dzieciństwa (przecież zawsze mieliśmy pełen _stół_ prezentów!).
- Nasze płcie (heteronormatywny scenariusz romantyczny zakłada, że to _on_ _ją_ rozpieszcza, a już szczególnie w Walentynki).
- Przemysł walentynkowy (nie wiem, czy to się tak naprawdę nazywa, ale wiecie, o co chodzi).
Z czasem nauczyłam się opierać na swojej głębokiej prawdzie: czuję się kochana przez tego człowieka. Trwale. Mocno. Prawdziwie. To nie wymiana prezentów tworzy lub odzwierciedla ducha romantyzmu w naszym małżeństwie.
Miłość sprawia, że czujemy się tak bezbronni. Czasami chcemy otrzymać prezent lub specjalnie zaplanowane wydarzenie, bo ten gest daje nam pewność, że możemy czuć się bezpiecznie w tej bezbronności, że całe ryzyko, które podejmujemy, otwierając serca, jest odwzajemnione i warte wysiłku.
Dawanie i przyjmowanie prezentów jest trudne, bo wiąże się z elementem niespodzianki i pewnym poddaniem się. W przestrzeni między obdarowującym a obdarowanym dzieje się sporo: są oczekiwania, opinie i przekonania na temat tego, ile dać, ile wydać, co będzie uznane za „dobry” prezent, a co nie. Jeśli mamy oczekiwania, powinniśmy je komunikować. Rozumiem, że nie jest to łatwe, bo czasem sami nie zdajemy sobie sprawy, że mieliśmy jakieś oczekiwania, dopóki partner ich nie spełni. Kiedy tak się stanie, wykorzystaj tę sytuację, by lepiej zrozumieć, czego naprawdę pragnąłeś (i dlaczego), aby następnym razem ułatwić drugiej osobie odniesienie sukcesu.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książkiZapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
1. Kristin Neff, _Samowspółczucie. Sprawdzona metoda na traktowanie siebie z życzliwością_, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2022.
2. Raymond C. Rosen, „Prevalence and Risk Factors of Sexual Dysfunction in Men and Women”, _Current Psychiatry Reports_ 2, nr 3 (2000), s. 189–195.
3. National Center for Injury Prevention and Control, Division of Violence Prevention, „Fast Facts: Preventing Sexual Violence”, Centers for Disease Control and Prevention, 22.06.2022, https://www.cdc.gov/violenceprevention/sexualviolence/fastfact.html#:~:text=Sexual%20violence%20is%20common.&text=One%20in%204%20women%20and,harassment%20in%20a%20public%20place.
4. Wendy Maltz, _Podróż do seksualnego uzdrowienia. Przewodnik dla osób, które doświadczyły przemocy seksualnej_, Emo Press, Gdańsk 2014.