Facebook - konwersja
Czytaj fragment
Pobierz fragment

Kosmos - ebook

Wydawnictwo:
Tłumacz:
Data wydania:
9 września 2016
Format ebooka:
EPUB
Format EPUB
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najpopularniejszych formatów e-booków na świecie. Niezwykle wygodny i przyjazny czytelnikom - w przeciwieństwie do formatu PDF umożliwia skalowanie czcionki, dzięki czemu możliwe jest dopasowanie jej wielkości do kroju i rozmiarów ekranu. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
, MOBI
Format MOBI
czytaj
na czytniku
czytaj
na tablecie
czytaj
na smartfonie
Jeden z najczęściej wybieranych formatów wśród czytelników e-booków. Możesz go odczytać na czytniku Kindle oraz na smartfonach i tabletach po zainstalowaniu specjalnej aplikacji. Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Multiformat
E-booki w Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu. Oznacza to, że po dokonaniu zakupu, e-book pojawi się na Twoim koncie we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu.
(2w1)
Multiformat
E-booki sprzedawane w księgarni Virtualo.pl dostępne są w opcji multiformatu - kupujesz treść, nie format. Po dodaniu e-booka do koszyka i dokonaniu płatności, e-book pojawi się na Twoim koncie w Mojej Bibliotece we wszystkich formatach dostępnych aktualnie dla danego tytułu. Informacja o dostępności poszczególnych formatów znajduje się na karcie produktu przy okładce. Uwaga: audiobooki nie są objęte opcją multiformatu.
czytaj
na tablecie
Aby odczytywać e-booki na swoim tablecie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. Bluefire dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na czytniku
Czytanie na e-czytniku z ekranem e-ink jest bardzo wygodne i nie męczy wzroku. Pliki przystosowane do odczytywania na czytnikach to przede wszystkim EPUB (ten format możesz odczytać m.in. na czytnikach PocketBook) i MOBI (ten fromat możesz odczytać m.in. na czytnikach Kindle).
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
czytaj
na smartfonie
Aby odczytywać e-booki na swoim smartfonie musisz zainstalować specjalną aplikację. W zależności od formatu e-booka oraz systemu operacyjnego, który jest zainstalowany na Twoim urządzeniu może to być np. iBooks dla EPUBa lub aplikacja Kindle dla formatu MOBI.
Informacje na temat zabezpieczenia e-booka znajdziesz na karcie produktu w "Szczegółach na temat e-booka". Więcej informacji znajdziesz w dziale Pomoc.
Czytaj fragment
Pobierz fragment
48,00
4800 pkt
punktów Virtualo

Kosmos - ebook

Wspaniały przegląd przeszłości, teraźniejszości i przyszłości wiedzy naukowej. Autor, stawiając prowokacyjne pytania, łączy naukę i filozofię w jednorodny i przekonujący model rozumienia świata.

Kosmos jest opowieścią o długiej odkrywczej podróży ludzkości oraz o tych, którzy wywarli znaczący wpływ na postać współczesnej nauki. Carl Sagan z kosmicznej perspektywy spogląda na naszą planetę przypominającą błękitny klejnot, zamieszkaną przez istoty, które właśnie zaczynają poznawać sens jedności z otaczającym światem i wyprawiać się na rozległy ocean kosmosu. Dzięki jego zdumiewającej umiejętności przedstawiania zagadnień naukowych w sposób zarówno zrozumiały, jak i ekscytujący powstała przejrzysta opowieść o nauce, o tym, jak równocześnie rozwijały się i nauka, i cywilizacja. Autor omawia m.in. działalność starożytnej Biblioteki Aleksandryjskiej, pochodzenie życia oraz materii, gwiazd i planet, podstawy teorii ewolucji, misje sond kosmicznych. Rozważa również najnowsze odkrycia dotyczące życia poza Ziemią i sposoby ewentualnego porozumiewania się z istotami zamieszkującymi inne planety.

„Carl Sagan jest astronomem, który jednym okiem wpatruje się w gwiazdy, a drugie ma skierowane ku historii, natomiast jego umysł jest głęboko zanurzony w problemach kondycji człowieka jako gatunku”.

„Newsday”

Kategoria: Biologia
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-65676-17-7
Rozmiar pliku: 2,5 MB

FRAGMENT KSIĄŻKI

Wprowadzenie

Stałam kiedyś z Carlem Saganem na wybrzeżu kosmicznego oceanu… Trzydzieści pięć lat temu wraz z naszym współautorem, astronomem Stevenem Soterem, oraz małą ekipą telewizyjną staliśmy w słońcu w Monterey, dygocząc na smaganych wiatrem klifach północnokalifornijskiego wybrzeża Pacyfiku. Ciężko było utrzymać dziko łopoczące, niemal półmetrowe wydruki tej książki oraz kartki z notatkami, które ja i Steve przygotowaliśmy dla Carla do telewizyjnego serialu Kosmos, którego pierwszy odcinek nosił tytuł Wybrzeże kosmicznego oceanu. (Książka i towarzyszący jej w 1980 roku serial telewizyjny tworzono równocześnie przez trzy lata w gorączkowym nastroju, chociaż różnią się niektórymi fragmentami i układem tematów.) Kartki scenariusza i maszynopis książki stanowiły w tym stosunkowo słabo rozwiniętym technicznie okresie widok jedyny w swoim rodzaju. Wraz z każdym podmuchem w oślepiającym słońcu kartki mogły odlecieć i sfrunąć do oceanu jak dmuchawce, które Carl lubił wypuszczać w kosmos.

Sceny, które napisaliśmy i nakręciliśmy owego dnia stały się początkiem serialu i pierwszymi słowami książki: „Kosmos jest tym wszystkim, co jest, kiedykolwiek było lub kiedykolwiek będzie”.

Świadomie sięgnęliśmy po biblijną konwencję, po słowa, które zgłębiają przestrzeń i czas. Początek sagi czterdziestu tysięcy pokoleń poszukiwaczy z jednej małej planety, próbujących zorientować się w kosmosie, wymagał co najmniej epickiego rozmachu.

Stało się to swoistym „Witajcie na pokładzie” w osobistej podróży na statku wyobraźni, którą niemal miliard ludzi podjął i nadal podejmuje w dosłownie każdym języku, jakim mówi się na naszej „błękitnej kropce”. Od owej jesieni 1980 roku Kosmos (zarówno książka, jak i serial) zabrał w podróż rzesze ludzi do najdalszych granic naszego pojmowania wszechświata, do miejsc niewyobrażalnie małych i niezrozumiale ogromnych.

Niektórzy religijni fundamentaliści uznali to pierwsze zdanie książki za bluźnierstwo. Twierdzili, że Carl zaprzecza ich pojmowaniu stworzenia świata. Nie mylili się. Jak wszystko, co Carl napisał, Kosmos ma solidne naukowe podstawy, a kiedy autor zaczyna snuć spekulacje, lojalnie ostrzega czytelnika, że wkracza w rejon niepotwierdzonych hipotez. (Dziś, trzydzieści pięć lat później, jakże zdumiewająco prorocza okazała się większość domysłów Carla na temat niemal wszystkiego — od zmian klimatycznych na naszej planecie, poprzez wieloznaczność odkryć lądownika „Viking” na Marsie, aż po marzenia o tym, co może nas czekać na księżycu Saturna, Tytanie.) Ale Carl na tym nie poprzestał.

Wszechświat ukazany poprzez niepowstrzymany mechanizm korekcji błędów nauki był dla niego nieskończenie bardziej pożądany niż niesprawdzone założenia tradycyjnej wiary. Dla Carla to, co „duchowe”, musiało być zakorzenione w rzeczywistości materialnej. Czcił te wyobrażenia na temat kosmosu, które powstały w wyniku najbardziej drobiazgowych eksperymentów i obserwacji. Perspektywa naukowa sprawiała, że nieustannie przenikało go swoiste przeczucie zbliżania się do jakiejś głębszej prawdy na temat naszego świata, które mógł porównać jedynie do procesu zakochania. A jak mawiał: „Kiedy jesteś zakochany, pragniesz powiedzieć o tym całemu światu”.

Na tym właśnie polega wielki, szeroko otwarty, serdeczny uścisk Kosmosu, równie daleki od pospiesznych, choć umierających powolną śmiercią nudnych lekcji nauk ścisłych, jak Tytan od Ziemi. Chodzi o odwagę i żarliwość w przyjmowaniu do serca ustaleń nauki.

Kosmos jest skierowany przede wszystkim do licznych osób, które chcą po raz pierwszy zmierzyć się z zagadkami wszechświata i które dotąd uważały wszechświat za niemożliwy do zgłębienia, ponieważ nie są orłami z matematyki albo mieszkają w miejscach, gdzie nie zapuszczają się naukowcy, mogący ich zachęcić do podjęcia takiej próby. Carl chciał, żeby wszyscy ci ludzie wzięli udział w jego podróży, żeby doświadczyli potęgi naukowego punktu widzenia i odkryli „cuda”, które on ukazuje. Jego sekretną metodą było opisywanie własnego procesu dochodzenia do zrozumienia danej kwestii, krok po kroku. I to się sprawdzało. Zainspirował rzesze ludzi do uczenia się, nauczania i poświęcenia się nauce.

Biblioteka Kongresu USA uznała ostatnio Kosmos za jedną z osiemdziesięciu ośmiu książek, które „ukształtowały Amerykę”. To jest lista, która obejmuje takie przełomowe dzieła, jak Zdrowy rozsądek Thomasa Paine’a, Moby Dick Hermana Melville’a, Chata wuja Toma Harriet Beecher Stowe i W drodze Jacka Kerouaca. Są ułożone w porządku chronologicznym, a pierwsze dzieło na liście, opublikowane w roku 1751 (dziesiątki lat przed skrystalizowaniem się koncepcji rządu konstytucyjnego), jest także książką naukową. Również zostało napisane przez kogoś, kto uważał, że demokracja wymaga świadomego społeczeństwa złożonego z odpowiedzialnych decydentów. Tym dziełem są Doświadczenia i obserwacje nad elektrycznością Benjamina Franklina. Zarówno to historyczne już dzieło, jak i Kosmos są żarliwymi przejawami otwartej postawy obywatelskiej, napisanymi przez dwóch wielkich naukowców, którzy pragnęli, żeby nauka należała do nas wszystkich.

Tej wiosny wróciłam po raz pierwszy na wybrzeże kosmicznego oceanu… Byłam tam z kolejną ekipą telewizyjną, aby nakręcić pierwsze sceny nowego serialu Kosmos. Prowadzący program i zarazem jego współautor, astrofizyk Neil deGrasse Tyson, jest jednym z wielu naukowców, których w młodości natchnął Carl. Z radością donoszę, że teren podróży jest nadal równie dziewiczy, zachwycający i inspirujący jak za pierwszym razem.

Kiedy patrzyłam na roziskrzone wody Pacyfiku, patrzyłam oczyma Carla. On wiedział, że dostrzeżenie pełnego obrazu nie jest zadaniem dla jednego pokolenia. O to chodzi. Obraz nigdy nie jest pełny. Zawsze pozostaje tak wiele do odkrycia.

Witajcie na pokładzie. Czas znowu wyprawić się ku gwiazdom.

Ann Druyan¹

------------------------------------------------------------------------

1. ANN DRUYAN była dyrektorem kreatywnym w projekcie NASA Voyager Interstellar Message oraz współautorką* Kosmosu Carla Sagana, a także wpółtwórczynią filmu Kontakt i wielu innych dzieł; m.in. była producentem wykonawczym i scenarzystką serialu dokumentalnego Cosmos: A Spacetime Odyssey, nakręconej w 2014 roku przez stację Fox kontynuacji telewizyjnego bestsellera sprzed lat. Była żoną Carla Sagana aż do jego śmierci w 1996 roku. Asteroidy nazwane ich nazwiskami krążą po nieodległych od siebie orbitach wokół Słońca.Wstęp

Nadejdzie czas, gdy wieloletnie dociekania wyniosą na światło rzeczy, które teraz spoczywają w ukryciu. Pojedyncze życie, nawet całe poświęcone niebu, nie wystarczy na zbadanie tak przepastnego tematu Tak więc wiedza ta będzie wychodzić na jaw przez kolejne, długie lata. Nadejdzie czas, gdy nasi potomkowie będą zdumieni, że nie znaliśmy spraw, które dla nich są tak oczywiste Wiele odkryć jest zarezerwowanych dla czasów, które dopiero nadejdą, gdy pamięć o nas zaginie. Nasz wszechświat byłby żałośnie małym tworem, gdyby nie było w nim czegoś do odkrycia dla każdego wieku Natura nie odsłania swych tajemnic raz na zawsze.

Seneka, Naturales questiones, I wiek

Od zarania dziejów zwykłe, codzienne wydarzenia wiązane były z doniosłymi wydarzeniami kosmicznymi, co znajdowało swe odbicie w języku i obyczajach. Zabawnym przykładem może tu być zaklęcie przeciwko robakowi, który według wierzeń Asyryjczyków z 1000 r. p.n.e. powodował ból zębów. Magiczna formuła zaczyna się od opisu powstania wszechświata, a kończy lekarstwem na ból zębów:

Po tym jak Anu stworzył niebiosa,

A niebiosa stworzyły ziemię,

A ziemia stworzyła rzeki,

A rzeki stworzyły kanały,

A kanały stworzyły bagniska,

A bagniska stworzyły robaka,

Robak udał się przed Szamasza, płacząc.

Jego łzy spłynęły przed Ea:

„Cóż dasz mi na pożywienie,

Cóż dasz mi za napój?”

„Dam ci suszoną figę

I morelę”.

„A czymże one dla mnie? Suszona figa

I morela! Podnieś mnie i pośród zębów

I dziąseł pozwól mi drążyć!…”

Ponieważ wyrzekłeś te słowa, o robaku,

Niech spadnie na ciebie potężne uderzenie

Ręki Ea! (Zaklęcie przeciwko bólowi zębów)

Oto lekarstwo: Podrzędne piwo i oliwę razem zmieszasz;

Zaklęcie wyrecytujesz trzy razy i nałożysz lekarstwo na ząb.

Nasi przodkowie bardzo pragnęli zrozumieć otaczający ich świat, ale nie znali sposobu czy metody, która by im to umożliwiła. W ich wyobraźni wszechświat był mały, spokojny i przytulny, rządzili nim bogowie tacy jak Anu, Ea i Szamasz. W tym wszechświecie ludzie odgrywali ważną, jeśli nie główną rolę; byli oni integralną częścią całej przyrody. Ów sposób na uśmierzenie bólu zęba za pomocą piwa pośledniego gatunku odwoływał się do najgłębszych kosmologicznych tajemnic.

Odkryliśmy już efektywny i wspaniały sposób na zrozumienie wszechświata. Jest nim nauka. Nauka ukazała nam wszechświat tak prastary i rozległy, że ludzkie sprawy są przy nim mało znaczące. Wyrastaliśmy z dala od kosmosu, który wydawał się odległy i bez związku z codziennymi troskami. Nauka odkryła jednak nie tylko, że wszechświat jest zachwycająco wielki, nie tylko, że wszechświat dostępny jest ludzkiemu zrozumieniu, ale także, że my, w bardzo rzeczywistym i głębokim sensie, jesteśmy częścią kosmosu, jesteśmy zrodzeni z niego, a nasz los jest głęboko z nim związany. Najistotniejsze i najbardziej trywialne z ludzkich spraw odnieść można do wszechświata i jego powstania. Niniejsza książka poświęcona jest badaniu owej kosmicznej perspektywy.

Latem i jesienią 1976 roku wraz z setką innych naukowców uczestniczyłem w programie badawczym Marsa za pośrednictwem lądowników „Vikinga”. Po raz pierwszy w historii ludzkości osadziliśmy dwa pojazdy kosmiczne na powierzchni innej planety. Rezultaty, opisane w rozdziale 5, były nadzwyczajne; nie pozostawiały wątpliwości co do historycznego znaczenia tej misji. A jednak opinia publiczna niewiele dowiedziała się o tym wielkim wydarzeniu. Prasa w większości nie zrozumiała jego wagi, a telewizja prawie całkowicie zignorowała misję. Gdy okazało się, że misja nie przyniesie definitywnej odpowiedzi na pytanie o to, czy istnieje życie na Marsie, zainteresowanie spadło jeszcze bardziej. Nie chciano zaakceptować zagadkowości tej planety. Informację o tym, że niebo widziane z Marsa ma odcień różowy, a nie niebieski, jak początkowo mylnie doniesiono, dziennikarze zebrani na konferencji prasowej przyjęli pomrukiem niezadowolenia — pragnęli, aby Mars również pod tym względem był podobny do Ziemi. Byli przekonani, że opinia publiczna będzie okazywać Marsowi tym mniejsze zainteresowanie, im mniej będzie on przypominał Ziemię. Jednak marsjańskie krajobrazy były oszałamiające, zapierały dech w piersiach. Wiedziałem, że istnieje ogromne zainteresowanie badaniem planet oraz pokrewnymi dziedzinami nauki — pochodzeniem życia, Ziemi, kosmosu, poszukiwaniem pozaziemskich istot rozumnych, naszymi związkami z wszechświatem. Należało tylko te zainteresowania podsycić, a mogła tego dokonać telewizja — najpotężniejszy środek komunikacji.

Ponieważ moje poglądy podzielał również B. Gentry Lee, szef analizy danych i planowania misji „Vikinga”, postanowiliśmy zrobić coś w tej sprawie. Lee zaproponował utworzenie towarzystwa zajmującego się propagowaniem w atrakcyjny i przystępny sposób zdobyczy nauki. Rozważyliśmy kilka projektów. Najbardziej interesująca wydała się nam propozycja złożona przez KCET, stację telewizji publicznej w Los Angeles. Ostatecznie przystaliśmy na wspólne wyprodukowanie trzynastoodcinkowego serialu telewizyjnego o szeroko pojętej tematyce astronomicznej. Miał być skierowany do masowego odbiorcy i poruszyć jego serce i umysł wspaniałymi obrazami oraz piękną oprawą muzyczną. Przeprowadziliśmy wiele rozmów z agentami, zatrudniliśmy kierownika produkcji i rozpoczęliśmy realizację projektu pod nazwą Kosmos. Zajęła nam ona trzy lata. Do tej pory obejrzało serial ponad 200 milionów ludzi na całym świecie, czyli niemal 5% mieszkańców Ziemi. Można z tego wyciągnąć wniosek, że masowy odbiorca jest o wiele bardziej inteligentny, niż powszechnie sądzono; że problemy związane z naturą i pochodzeniem świata budzą powszechne zainteresowanie. Obecna epoka jest rozdrożem dla naszej cywilizacji i, być może, naszego gatunku. Bez względu na to, jaką drogę wybierzemy, nasz los nieodmiennie związany będzie z nauką. Zasadniczą sprawą dla naszego przetrwania jest zrozumienie nauki. Co więcej, nauka jest rozkoszą; ewolucja zadbała o to, abyśmy czerpali przyjemność ze zrozumienia — ci, którzy rozumieją więcej, mają większe szanse przetrwania. Serial telewizyjny Kosmos i niniejsza książka są przykładami budzącego nadzieję eksperymentu w propagowaniu pewnych idei, metod i rozkoszy nauki.

Książka i serial powstawały jednocześnie. W pewnym sensie jedno bazuje na drugim. Wiele ilustracji w książce jest opartych na frapujących obrazach przygotowanych dla serialu. Ale książki i seriale telewizyjne mają nieco innych odbiorców i muszą sprostać innym oczekiwaniom. Jedną z wielkich zalet książki jest to, że czytelnik ma możliwość wielokrotnego powracania do niezrozumiałych, trudniejszych fragmentów; w przypadku telewizji zaczyna być to możliwe dzięki rozwojowi technik magnetowidowych. Autor ma o wiele większą swobodę w wyborze zakresu i stopnia rozwinięcia tematu w danym rozdziale książki niż przy realizacji pięćdziesięciu ośmiu minut i trzydziestu sekund programu telewizji niekomercyjnej. Pewne tematy omawiane w książce nie są poruszane w serialu telewizyjnym i vice versa. Na przykład w serialu omawiane jest zagadnienie Kosmicznego Kalendarium, które nie pojawia się w tej książce — po części dlatego, że omówiłem je w książce Rajskie smoki. Podobnie, nie opisuję tu zbyt szczegółowo życia Roberta Goddarda, ponieważ w Umyśle Broca poświęcam mu osobny rozdział. Ale każdy z odcinków serialu odpowiada dość ściśle danemu rozdziałowi tej książki; mam nadzieję, że jest to z korzyścią dla odbioru obu form. Jedynie kilka z ponad 250 kolorowych ilustracji znajdujących się w wydaniu albumowym Kosmosu mogło zostać zamieszczonych w tym wydaniu, ale znalazły się w nim wszystkie ilustracje niezbędne do zrozumienia tekstu.

W wielu przypadkach kilkakrotnie poruszałem dany temat — najpierw tylko sygnalizowałem problem, a potem stopniowo go zgłębiałem. Zagadnienia dotyczące ciał kosmicznych poruszyłem w rozdziale 1, a dokładniej omówiłem w dalszych rozdziałach książki, podobnie jak mutacje, enzymy i kwasy nukleinowe wprowadzone w rozdziale 2. Czasami nie dbałem o zachowanie historycznego porządku. Na przykład poglądy starożytnych Greków zaprezentowałem w rozdziale 7, podczas gdy poglądy Johannesa Keplera omówiłem w rozdziale 3. Uważam jednak, że najlepiej docenimy zasługi Greków, gdy zobaczymy, od jakich osiągnięć byli o krok.

Ponieważ nauka jest nierozdzielnie związana z innymi ludzkimi dążeniami, nie można jej omawiać w oderwaniu od zagadnień socjologicznych, politycznych, religijnych i filozoficznych. Nawet przy kręceniu serialu o tematyce naukowej nie sposób było uniknąć kontaktu z wszechobecną działalnością militarną człowieka. Podczas kręcenia zdjęć na pustyni Mojave symulującej Marsa, z wykorzystaniem pełnowymiarowej makiety lądownika „Vikinga”, pracę wielokrotnie przerywały nam samoloty Armii Amerykańskiej, odbywające ćwiczebne loty bombowe. W Aleksandrii, w Egipcie, od dziewiątej do jedenastej każdego przedpołudnia nasz hotel był celem ćwiczebnych nalotów lotnictwa egipskiego. Na Samos, w Grecji, do ostatniej chwili wstrzymywano wydanie pozwolenia na filmowanie z powodu ćwiczeń wojsk NATO. W Czechosłowacji korzystanie z walkie-talkie przy organizowaniu planu filmowego zwróciło uwagę myśliwca czechosłowackiego, który krążył nam nad głowami, dopóki się nie upewnił, że nasze działania nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa. W Grecji, Egipcie i Czechosłowacji naszej ekipie towarzyszyli nieustannie agenci miejscowego aparatu bezpieczeństwa. W Kałudze (ZSRS) utrudniano nam wstępne rozmowy na temat kręcenia zdjęć ilustrujących życie pioniera astronautyki, Konstantina Ciołkowskiego, ponieważ — jak się potem dowiedzieliśmy — miały się tam odbyć procesy dysydentów. Zespół filmowy spotykał się z niezliczonymi dowodami życzliwości we wszystkich krajach, które odwiedziliśmy; ale wszędzie spotykaliśmy się również z powszechną obecnością wojska i poczuciem zagrożenia bezpieczeństwa danego narodu. Doświadczenia te utwierdziły mnie w przekonaniu, że zarówno w książce, jak i w serialu telewizyjnym należy poruszać — tam, gdzie będzie to uzasadnione — problemy społeczne.

Nauka jest procesem ciągłym, nigdy nie ma końca. Nie istnieje jedna ostateczna prawda, po odkryciu której wszyscy naukowcy mogliby pójść na emeryturę. Dzięki temu świat jest o wiele bardziej interesujący zarówno dla naukowców, jak i dla milionów ludzi wszystkich narodów, którzy nie będąc zawodowo związani z nauką, są głęboko zainteresowani metodami i odkryciami naukowymi. Od czasu pierwszego wydania książki doszło do wielu znaczących odkryć, jednakże tylko nieliczne z przedstawionych w niej poglądów stały się przestarzałe.

Pojazdy kosmiczne „Voyager 1” i „Voyager 2” dotarły do układu Saturna i dostarczyły wiele informacji na temat planety, złożonego układu jej pierścieni i roju towarzyszących jej księżyców. Najbardziej interesującym z nich wydaje się Tytan, który, z tego co wiemy, ma atmosferę zbliżoną do atmosfery pra-Ziemi — gęstą mglistą powłokę składającą się ze złożonych cząsteczek organicznych. Jego powierzchnię, być może, pokrywa ocean płynnych węglowodorów. Przeprowadzone ostatnio obserwacje ujawniły istnienie pierścieni materii wokół młodych gwiazd. Te pierścienie mogą być właśnie w trakcie przeradzania się w nowe układy planetarne, co sugerowałoby, że planety występują powszechnie wokół gwiazd Drogi Mlecznej. Zgromadzono nowe dowody na poparcie tezy, że komety okresowo nawiedzają wewnętrzne rejony Układu Słonecznego, powodując wymieranie wielu gatunków na Ziemi. Odkryto ogromne obszary przestrzeni międzygalaktycznej, które wydają się pozbawione galaktyk. Wysunięto koncepcje nowych elementów składowych wszechświata ważnych dla jego ostatecznego losu.

Tempo odkryć nie słabnie. Japonia, Europejska Agencja Przestrzeni Kosmicznej i Związek Sowiecki planują wysłanie pojazdów kosmicznych na spotkanie komety Halleya. Przed końcem obecnego dziesięciolecia¹ ma zostać umieszczony na orbicie największy jak dotąd teleskop kosmiczny². Pojawiają się dogodne warunki do wysłania statków kosmicznych na Marsa, na inne planety, asteroidy czy na Tytana. Sonda kosmiczna „Galileo”, mająca dotrzeć w 1988 roku do układu Jowisza, została zaprojektowana do opuszczenia pierwszego próbnika w atmosferę jednej z wielkich planet. Ale są i ciemne strony odkryć naukowych: ostatnie badania pozwalają przypuszczać, że pył wyniesiony w następstwie wojny nuklearnej w wyższe warstwy atmosfery poważnie zredukowałby ilość docierającego na Ziemię promieniowania słonecznego, powodując zlodowacenia i doprowadzając do bezprecedensowej katastrofy nawet w krajach, na które nie spadłaby żadna bomba. Obecna technologia stwarza coraz lepsze warunki do poznawania cudów kosmosu i obrócenia Ziemi w chaos. Mamy przywilej życia w jednej z najbardziej krytycznych epok w historii ludzkości oraz przywilej wpływania na nią.

W przypadku projektu tej wielkości nie sposób podziękować wszystkim, którzy pracowali przy jego realizacji. Chciałbym jednakże wymienić tych, którzy zasłużyli sobie na moją szczególną wdzięczność. Są to: B. Gentry Lee; zespół produkcyjny Kosmosu, a przede wszystkim Geoffrey Haines-Stiles, David Kennard i Adrian Malone; plastycy Jon Lomberg (który grał rolę krytyka przy tworzeniu scenografii dla Kosmosu), John Allison, Adolf Schaller, Rick Sternbach, Don Davis, Brown i Anne Norcia; konsultanci Donald Goldsmith, Owen Gingerich, Paul Fox i Diane Ackerman; Cameron Beck; kierownictwo KCET, a zwłaszcza Greg Andorfer, który pierwszy przedstawił nam propozycję KCET, Chuck Allen, William Lamb i James Loper; scenarzyści i koproducenci serialu telewizyjnego Kosmos, między innymi Atlantic Richfield Company, Corporation for Public Broadcasting, The Arthur Vining Davis Foundation, Alfred P. Solan Foundation, BBC i Polytel International. Tym, którzy przyczynili się do zgromadzenia niezbędnego materiału, złożyłem osobne podziękowania na końcu książki. Oczywiście odpowiedzialność za jej ostateczną zawartość ponoszę ja sam. Dziękuję zespołowi wydawnictwa Random House, przede wszystkim redaktor Anne Freedgood za jej pracę i cierpliwość, gdy zbliżał się termin ukończenia zarówno serialu telewizyjnego, jak i książki. Szczególne wyrazy wdzięczności jestem winien Shirley Arden, mojej asystentce, za przepisywanie wczesnych wersji książki i przeprowadzenie wersji ostatecznej przez wszystkie stadia produkcji, jak zwykle z zapałem i fachowo. Projekt Kosmos zawdzięcza jej wiele więcej. Jestem wdzięczny bardziej, niż potrafię to wyrazić, administracji Cornell University za przyznanie mi dwuletniego urlopu na wykonanie tego projektu, moim studentom i kolegom z tego uniwersytetu oraz kolegom z NASA, JPL i z Voyager Imaging Team.

Osobne podziękowania należą się Ann Druyan i Stevenowi Soterowi — współtwórcom scenariusza serialu telewizyjnego — którzy pracowali również nad ostateczną koncepcją poszczególnych odcinków, powiązaniem ich ze sobą i dokonaniem trafnego wyboru tematów. Jestem im głęboko wdzięczny za krytyczną lekturę wczesnych wersji książki, konstruktywne i twórcze sugestie oraz znaczący wkład w scenariusz, który pod wieloma względami wpłynął też na zawartość książki. Przyjemność, jaką znajdowałem w naszych licznych dyskusjach, jest moją główną nagrodą za projekt Kosmos.

Ithaca i Los Angeles

maj 1980

i lipiec 1984

------------------------------------------------------------------------

------------------------------------------------------------------------

1. Carl Sagan pisał Kosmos pod koniec lat siedemdziesiątych. (Przypisy oznaczone gwiazdką pochodzą od tłumaczy).

2. W 1990 roku umieszczono na orbicie Kosmiczny Teleskop Hubble’a.
mniej..

BESTSELLERY

Kategorie: