Facebook - konwersja
Przeczytaj fragment on-line
Darmowy fragment

Król mrówek. Prywatna mitologia - ebook

Wydawnictwo:
Format:
EPUB
Data wydania:
1 maja 2013
Produkt niedostępny.  Może zainteresuje Cię

Król mrówek. Prywatna mitologia - ebook

Ten niezwykły zbiór próz Zbigniewa Herberta jest swoistą nadinterpretacją mitologii greckiej, rozsianej w wielkich eposach, dramatach i lirykach antycznych twórców. To nadinterpretacja w tym sensie, że wyrywa poza ustalony schemat ku zupełnie nowym znaczeniom, najbardziej prywatnym, wręcz intymnym. Tylko tego rodzaju nadinterpretacje zasługują na uwagę, bo rozspajają spójne systemy, stawiają w centrum to, co wydawało się nie mieć znaczenia, a jednak okazało się tak znaczące, że rozrosło się w książkę.Dla mnie Herbert był wirtuozem dźwięków czystych i tak precyzyjnie odmierzonych, jak kroki stąpającego po linie. Otóż właśnie ten najbliższy mi ton twórczości Herberta odnajduję w małych prozach z "Króla mrówek". Przejmująca historia dobrowolnego - i jak się okazało: niepotrzebnego - wygnania Kleomedesa (to imię nic nam nie mówi i nic dziwnego - chodzi wszak o postać wzgardzoną przez tradycyjną mitologię). "Prosta i stara jak świat" historia Endymiona (jak wyżej). Ponury los Minotaura...

Aleksander Kaczorowski “Gazeta Wyborcza”

Kategoria: Proza
Zabezpieczenie: Watermark
Watermark
Watermarkowanie polega na znakowaniu plików wewnątrz treści, dzięki czemu możliwe jest rozpoznanie unikatowej licencji transakcyjnej Użytkownika. E-książki zabezpieczone watermarkiem można odczytywać na wszystkich urządzeniach odtwarzających wybrany format (czytniki, tablety, smartfony). Nie ma również ograniczeń liczby licencji oraz istnieje możliwość swobodnego przenoszenia plików między urządzeniami. Pliki z watermarkiem są kompatybilne z popularnymi programami do odczytywania ebooków, jak np. Calibre oraz aplikacjami na urządzenia mobilne na takie platformy jak iOS oraz Android.
ISBN: 978-83-61298-49-6
Rozmiar pliku: 720 KB

FRAGMENT KSIĄŻKI

NARCYZ

Ten mit tkwił we mnie całe dziesięciolecia, tkwił, ale nie rósł, nie rozwijał się jak piąstka niemowlęcia wokół nieruchomej grzechotki.

Cóż można bowiem powiedzieć o Narcyzie? Że był, że był piękny, że zapatrzył się w swoje odbicie w sadzawce i rażony pięknem utonął. A gdzież wzniosły przekaz, przesłanie, morał? Gapi się w wodę i nagle – chlup. W sam raz na modne haiku, które propagował przed laty pewien klasyk, aby powściągnąć słowolejstwo poezji rodzimej. W istocie mit był nieznośnie statyczny. Tkwił.

Czyniono wszakże próby ożywienia Narcyza. Wymyślono mu nerw, nerw oczywiście erotyczny. W Narcyzie zakochała się nimfa leśna – Echo. Z niewiadomych przyczyn Narcyz odrzucił tę miłość i Echo z żalu została bóstwem leśnych ustroni. Wycieczkom otyłych mieszczuchów odpowiadało – imię. I tak nimfa stała się stewardesą natury.

Jak widać, brak Narcyzowi zarysu charakteru, czy choćby zalążka winy tragicznej, by można go było traktować poważnie i tropić jego losy naszym współczuciem lub gniewem. Tłumaczyć może on najwyżej imię kwiatu, uwodzicielskiego oczywiście, ale róża, która nie ma swego kawalera i trubadura, jak wiadomo – obywa się bez mitów.

I jaka była kolejność? Zapewne olśnienie nowym zjawiskiem natury, poszukiwanie nazwy, wreszcie próba dopasowania anegdoty, bez której i tak istniał, więc była ona czymś przypadkowym i bez znaczenia, niekoniecznym. Tak więc Narcyz został emblematem tautologii.

Taki los musiał spotkać Narcyza, którego jedyną cnotą była – uroda.
mniej..

BESTSELLERY

Menu

Zamknij