KRUKI - ebook
Mroczne wiersze z głębi mrocznej duszy autora. Wiersze umieszczone w gotyku. W każdym z utworów główną postacią jest tytułowy kruk. Warto przeczytać.
Ta publikacja spełnia wymagania dostępności zgodnie z dyrektywą EAA.
| Kategoria: | Proza |
| Zabezpieczenie: |
Watermark
|
| ISBN: | 978-83-8467-286-0 |
| Rozmiar pliku: | 1,2 MB |
FRAGMENT KSIĄŻKI
Kruk 4
W pajęczynie cieni, gdzie marmur zamarza,
Gdzie księżyc jak ostrze tnie całun ołtarza,
Stoję w niemym lęku, pośród zimnych ścian,
Słuchając, jak bije dzwon śmiertelnych ran.
Lecz w tym mrocznym zamku,
gdzie noc wiecznie trwa,
Twoja dłoń lodowata drugą dłoń mą ma.
Witraże pękają, ryczy wokół grom,
A Ty jesteś moim schronieniem i tłem.
Niech świat się zapada w gotycki ten mrok,
Gdy w wieczność idziemy, krok w śmiertelny krok.
Bo miłość silniejsza niż grobu jest chłód —
W objęciach ciemności wydarzył się cud.Kruk 5
Cienie rzucane przez strzeliste wieże,
Gdzie czas skamieniał w milczeniu i chłodzie,
Karmiony lękiem, w mroczną nocnej wierze,
Gotyk dyktuje swój odwieczny wyrok urodzie.
Witraże piją resztki krwawej zorzy,
Gdy chłód marmurów wnika głęboko w duszę,
W pustej nawie żaden szept się nie trwoży,
Choć wieczny niepokój rwie ciszy całun i kuszę.
Ponad ołtarzem, gdzie tli się groza,
Zasiadł czarny strażnik utraconych dni,
Skrzydła jak kir, w oku zimna hipnoza,
Kruk, co z ludzkich nadziei cicho się tli.
Skrzydłem rozcina gęsty, lepki mrok,
Jego krakanie to hymn dla zapomnienia
,W gotyckich murach zamiera ludzki krok,
Zostaje tylko cmentarny cień i kamienia.
W pajęczynie cieni, gdzie marmur zamarza,
Gdzie księżyc jak ostrze tnie całun ołtarza,
Stoję w niemym lęku, pośród zimnych ścian,
Słuchając, jak bije dzwon śmiertelnych ran.
Lecz w tym mrocznym zamku,
gdzie noc wiecznie trwa,
Twoja dłoń lodowata drugą dłoń mą ma.
Witraże pękają, ryczy wokół grom,
A Ty jesteś moim schronieniem i tłem.
Niech świat się zapada w gotycki ten mrok,
Gdy w wieczność idziemy, krok w śmiertelny krok.
Bo miłość silniejsza niż grobu jest chłód —
W objęciach ciemności wydarzył się cud.Kruk 5
Cienie rzucane przez strzeliste wieże,
Gdzie czas skamieniał w milczeniu i chłodzie,
Karmiony lękiem, w mroczną nocnej wierze,
Gotyk dyktuje swój odwieczny wyrok urodzie.
Witraże piją resztki krwawej zorzy,
Gdy chłód marmurów wnika głęboko w duszę,
W pustej nawie żaden szept się nie trwoży,
Choć wieczny niepokój rwie ciszy całun i kuszę.
Ponad ołtarzem, gdzie tli się groza,
Zasiadł czarny strażnik utraconych dni,
Skrzydła jak kir, w oku zimna hipnoza,
Kruk, co z ludzkich nadziei cicho się tli.
Skrzydłem rozcina gęsty, lepki mrok,
Jego krakanie to hymn dla zapomnienia
,W gotyckich murach zamiera ludzki krok,
Zostaje tylko cmentarny cień i kamienia.
więcej..